Koszyk 0
Opis:
„Pobudka, geniuszu” – tymi niepokojącymi słowami zaczyna się opowieść o psychopatycznym czytelniku, którego literatura popycha do zbrodni. Geniuszem jest John Rothstein, autor porównywany z J.D. Salingerem, twórca słynnej postaci Jimmy’ego Golda, który jednak od kilku dekad nie wydał żadnej książki. Czytelnikiem – Morris Bellamy, wściekły nie tylko o to, ż ... e jego ulubiony autor przestał publikować nowe powieści, lecz także dlatego, że sprzedał nonkonformistyczną postać Jimmy’ego Golda dla zysków z reklam. Morris wymierza Rothsteinowi karę najdotkliwszą z możliwych. Zabija go i opróżnia jego sejf z gotówki. Kradnie też notesy zawierające co najmniej jedną niewydaną jeszcze powieść z Goldem. Morris ukrywa swój skarb, po czym za inne przestępstwo trafia do więzienia. Kilka dekad później chłopiec o nazwisku Pete Sauberg znajduje ukryty łup Bellamy’ego. Teraz Bill Hodges, Holly Gibney i Jerome Robinson muszą ratować chłopca i jego rodzinę przed mściwym Morrisem, który po trzydziestu pięciu latach, ogarnięty jeszcze większym obłędem, wychodzi na wolność. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Stephen King
  • 2015
  • 1
  • 480
  • 205
  • 145
  • *, 978837885-599-6
  • 9788378855996
  • ZCJVX

Recenzje czytelników

Kolejna genialna powieść!

Ocena:
Autor:
Data:
Stephena Kinga nie trzeba przedstawiać, przez wielu uznawany jest za mistrza grozy, a moja przygoda z jego twórczością zaczęła się, gdy sięgnęłam po Miasteczko Salem, wtedy jeszcze nie wiedziałam, że King jest tak znanym pisarzem i ma na swoim koncie już wiele książek. Od tamtej pory, mogę z czystym sumieniem to napisać, jest moim ulubionym pisarzem, a za cel obrałam sobie przeczytanie wszystkich książek jakie napisał. Znalezione nie kradzione to drugi tom trylogii ... w której pojawia się znany już z Pana Mercedesa detektyw Bill Hodges.

W książce występuje dwoje bohaterów, z których jeden jest mordercą, który ma obsesję na punkcie literatury, a właściwie trylogii napisanej przez Johna Rothsteina. Właśnie ta obsesja skłoniła go do popełnienia nie jednej zbrodni, w wyniku których stał się posiadaczem niezłej sumy pieniędzy oraz notatników słynnego pisarza, w których znajduje się między innymi nigdy nie wydana kontynuacja powieści Rothsteina. Jednak Morrisowi Ballamy'emu (bo tak nazywa się ów bohater) nie jest dane cieszyć się tym znaleziskiem, które musiał ukryć w obawie, że policja odkryje, iż to on był sprawcą. Policja w końcu do niego trafia, ale w zupełnie innej sprawie i krzyżuje dalsze plany Morrisa. Drugim bohaterem jest Peter Saubers, nastolatek, którego rodzina przechodzi trudny okres po tym, jak jego ojciec uległ wypadkowi. Matka chłopaka musi utrzymywać całą rodzinę, ojciec z dnia na dzień jest coraz bardziej rozgoryczony tym, że musi się poruszać o kulach i nie może pracować. Wszystko się zmienia, gdy Peter odnajduje kufer wypełniony pieniędzmi i tajemniczymi notatnikami. Nie wie tylko, że zawartość kufra będzie przyczyną wielu kłopotów, a jego życie zmieni się w horror.

Na początku powieści King przeskakuje z przeszłości, w której opisuje życie i postępki Morrisa Bellamy'ego do przyszłości, gdzie czytelnik poznaje Petera i jego rodzinę. Byłam przekonana, że nie jest możliwe, aby te dwie postacie się w jakikolwiek ze sobą spotkały, ale powinnam już wiedzieć, że u Stephena Kinga nie ma czegoś takiego jak niemożliwe. Wszystkie wydarzenia i wątki były ze sobą tak doskonale połączone, aż wreszcie dochodzi do konfrontacji. To, co wydawało mi się, że udało mi się przewidzieć, że na pewno się zdarzy było kolejnym chybionym strzałem, bo nic się nie działo według tego scenariusza, który gdzieś tam pojawiał się w mojej głowie. Choć wydawało mi się, że rozumiem motywacje jakimi kierowali się bohaterowie to i tak byłam zaskakiwana wydarzeniami, które w swojej powieści opisał autor.

W początkowych rozdziałach akcja pędzi, później trochę zwalnia, co wcale nie znaczy, że jest gorsza, gdyż King skupił się na problemach z jakimi muszą sobie radzić ludzie z różnych klas społecznych. Pojawia się chłopak, którego rodzina ma spore problemy wynikające z braku pracy, a z tym niestety może się utożsamiać w dzisiejszych czasach wiele osób, chłopak, który robi wszystko żeby pomóc rodzinie, chociaż powinien mieć na głowie sprawy takie jak imprezy czy dziewczyny. A z drugiej strony jest morderca, którego życie opisane w więzieniu jest tak dosłowne, że aż przerażające. King pokazał, że pobyt w więzieniu to nie tylko spacerniak, izolatki dla tych, którzy mają za dużo energii do wyładowania, ale również gwałty, bijatyki czy interesy, jeśli ktoś potrafi, coś czego inni nie. A potem koniec książki, gdzie akcja znowu pędzi i właściwie nie wiadomo czego się spodziewać, bo przecież dla autora nie ma rzeczy niemożliwych.

Wiedząc, że Znalezione nie kradzione różni się od starszych powieści Kinga, w których sporo jest wątków nie z tego świata, myślałam, że w tej powieści takich nie spotkam, a jednak. Na końcu pojawiło się coś, co może dać mgliste spojrzenie na to, co może być jednym z wątków w kolejnej części. Możliwe, że brak nadnaturalnych wątków w tej powieści może być minusem dla osób, które wolą wcześniejsze powieści autora, w których się od nich aż roi. Kolejnym problemem dla kogoś, kto w literaturze tego nie lubi mogą być wulgarne treści, co dla mnie nie jest żadną przeszkodą, ponieważ przyzwyczaiłam się już do tego, że King nie przebiera w słowach.

Jeśli ktoś nie zna Pana Mercedesa, pierwszego tomu, nie musi się obawiać, gdyż nie są ze sobą ściśle powiązane, a nieznajomość poprzedniej części nie skutkuje tym, że czytelnik gubi się w wydarzeniach, owszem pojawiają się wątki z wcześniejszego tomu czy choćby detektyw Hodges, ale jedno drugiemu nie przeszkadza. Jeśli ktoś ma ochotę na wciągającą i zaskakującą historię zdecydowanie polecam Znalezione nie kradzione.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Do pochłonięcia

Ocena:
Autor:
Data:
"Znalezione nie kradzione" czyta się świetnie - całe szczęście nie obsesyjnie. Bo słowo "obsesja" nabiera tu nowego znaczenia - względem książek. Dla obu bohaterów pewna książka, czy raczej trylogia, staje się obsesją (dla każdego trochę w inny sposób). Niestety, prowadzi ich to do tragedii. Jednak zazdroszczę im - ile jest takich książek, które potrafią zawładnąć człowiekiem , porwać jego myśli, emocje na tak długo? Czy ja kiedyś taką przeczytam ... Czy jakiś bohater wpłynie na moje życie osobiste i życiową postawę?
Zabrałam Kinga na dwutygodniowy wyjazd z rodziną na Kaszuby. Nie wierzyłam, że będzie dane mi poczytać. Ale MUSIAŁAM wyrywać chwile na czytanie; mało tego - również książkę musiałam wręcz wyrywać mojemu mężowi, który ostatnio Kinga czytał jakieś 15 lat temu, a teraz rzadko czyta książki. Mimo różnych letnich rozrywek, jakich dostarczały nam nasze trzy pociechy, oboje przeczytaliśmy ją w kilka dni. Polecam!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.