Koszyk 0
Opis:
Niezwykła i zaskakująca historia, utrzymana w duchu powieści Dickensa i Wilkiego Collinsa. Wiktoriańska Anglia, 1862 rok. Susan Trinder i Maud Lilly mają po osiemnaście lat, obie są sierotami, obie straciły matki w dramatycznych okolicznościach. Sue Trinder, córka złodziejki i morderczyni, mieszka w Londynie przy Lant Street, w domu oszusta i pasera, gdzie codziennie załatwia się brudne interesy. Panna Maud Lilly – ... wykształcona młoda dama – wychowuje się w Briar, posiadłości wuja – miłośnika i kolekcjonera nader specyficznego gatunku książek. Pewnego dnia losy obu dziewcząt się łączą. Sarah Waters (ur. 1966) – popularna i wielokrotnie nagradzana brytyjska pisarka, autorka znanych na całym świecie powieści historycznych z wątkiem homoerotycznym. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Sarah Waters
  • 2015
  • 728
  • 206
  • 140
  • 978838069-058-5
  • 9788380690585
  • ZCR8U

Recenzje czytelników

Inteligentna, literacka gra z czytelnikiem, teatr iluzji

Ocena:
Autor:
Data:
Ta powieść to inteligentna, literacka gra z czytelnikiem, teatr iluzji. Połączenie starannego języka z misternie utkaną fabułą oraz dogłębną psychologią postaci. Prawdziwa czytelnicza uczta!

Początkowo wydaje się, że to zwykła opowieść kryminalna - jednak nic bardziej mylnego! "Złodziejka" to przede wszystkim powieść obyczajowa i zarazem jedna z najbardziej zaskakujących książek, jakie miałam okazję przeczytać. Fabuła opowiada o szajce złodziejskiej ... która chce się wzbogacić się na krzywdzie pewnej panny z prowincji. Cała intrygę uknuł pewien Dżentelmen (wielka litera nieprzypadkowa), który chce pozbawić ją całego majątku, a w tym celu potrzebna mu jest tytułowa wychowana w domu złodziei dziewczyna...

Co do samej konstrukcji powieści - jest bardzo ciekawa, ponieważ książka ma niejako dwie narratorki, a poza tym została podzielona na 3 części. W pierwszej z nich poznajemy historię z punktu widzenia Sue - prostej dziewczyny, złodziejki, której głównym życiowym celem jest zdobywanie pieniędzy (oczywiście w sposób nieuczciwy i przebiegły). Sue pragnie oszukać posiadaczkę wielkiej sumy pieniędzy aby zdobyć jej majątek. Niestety dziewczyna nie jest świadoma swoich uczuć czy skrywanych emocji. Sue jest wielowymiarową postacią, którą pomimo jej wizerunku bezlitosnej złodziejki polubiłam chyba najbardziej. Część druga opisuje nam dokładnie tę samą historię tyle, że z punktu widzenia Maud Lilly - wspomnianej wcześniej młodej damy, mieszkającej wraz z wujem w Briar, która niebawem ma odziedziczyć niemałą fortunę. W tej części ma miejsce kilka intrygujących zwrotów wydarzeń, których nie chcę opisywać, by nie psuć przyjemności z lektury, zdradzę tylko, że historia przedstawiona wcześniej była tylko niewielką częścią całego przedsięwzięcia, o którym Sue nie miała pojęcia. Część ostatnia to już prawdziwy rollercoaster emocji - ma tak narzucone tempo, że nie ma czasu na oderwanie się od lektury. Pełna miłości, nienawiści, pragnienia zemsty i bezgranicznej szczerości - zapewnia niezapomniane przeżycia ;)

"Złodziejka" pochłonęła mnie bez reszty. Czytanie powieści Waters jest niezwykle fascynujące. Autorka posiada ogromną wiedzę na temat powieści wiktoriańskiej dzięki czemu opis XIX-wiecznej Anglii wprowadził niesamowity klimat, a dodatkowo ta narracja! Stylizowana na XIX-wieczną opisująca m.in. bezpośrednie zwroty do czytelnika, czy dokładne odwzorowanie obyczajów - niezwykle działają na wyobraźnię. Poza tym Sarah Waters poruszyła w tej powieści tematy, których próżno szukać w innych książek z epoki. Jest więc i seksualność, i homoseksualizm, i prostytucja czy pornografia - ale co ciekawe i piękne - przedstawione nie wulgarnie, a ze smakiem! Tutaj ważniejszy jest subtelny romans. Ponadto powieść naprawdę potrafi trzymać w napięciu. W momencie, gdy już wydaje się wszystko jasne, okazuje się, że tak naprawdę akcja dopiero się zaczyna, a sprawy obierają zupełnie inny obrót...

"Złodziejka" Sarah Waters to błyskotliwa, świetnie napisana, niezwykle ciekawa, wciągająca i zarazem mroczna historia utrzymana w duchu powieści Dickensa i Wilkiego Collinsa. Z niekłamaną przyjemnością zanurzyłam się w otchłani XIX-wiecznej Anglii. Może trochę zamglonej, zadymionej, czy brudnej i pełnej niebezpiecznych uliczek, ale naprawdę fascynującej, dlatego już szukam kolejnych takich powieści. Szukam więcej Sary Waters, i naprawdę, nie wiem dlaczego jeszcze czytacie tę recenzję, zamiast już szukać egzemplarza dla siebie!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Świetna rozrywka

Ocena:
Autor:
Data:
Bywa, że opis z tyłu okładki obiecuje czytelnikowi coś zupełnie innego i często czytelnik czuje się oszukany i zawiedziony. Dziś zakończyłam lekturę Złodziejki i jeszcze nigdy nie byłam tak zadowolona, że otrzymałam coś innego niż oczekiwałam. Książka jest niepozorna zarówno z okładki, jak i z opisu treści i w sumie trochę szkoda, bo wielu może ją minąć obojętnie. Z drugiej jednak strony, nie można zdradzić więcej, bo zepsułoby to przyjemność z czytania i poznawania historii ...


Wiktoriańska Anglia roku 1862. Epoka gorsetów, które ściskały nie tylko damskie kibici, ale też umysły mężczyzn, mających kobiety jedynie za narzędzie lub ładną ozdobę. Uzależnione od woli i pieniędzy ojców, mężów czy wujów, kobiety wiodły nudne, pozbawione rozrywek życie. Ich egzystencja polegała głównie na przebieraniu się do kolejnych posiłków, szyciu lub haftowaniu i patrzeniu przez okno. Miłą odmianą mógł być spacer po parku lub odwiedziny grobu zmarłych krewnych, oczywiście w towarzystwie pokojówki. To było możliwe, jeśli panna urodziła się w zamożnej rodzinie lub miała zamożnych krewnych. Jeśli zaś była sierotą, jej życiowe koleje zależne były od ludzi, pod opiekę których trafiła.
Wyżej wspomniane losy przypadły w udziale dwóm dziewczętom, których z pozoru nic nie łączy.
Maud Lilly jest sierotą, wychowującą się pod opieką ekscentrycznego wuja. Teoretycznie jest dziedziczką sporego majątku. W praktyce wiedzie smutne, nudne życie w zimnym, pozbawionym rodzinnego ciepła wielkim domu.
Sue Tinder, także sierota, jest córką straconej na placu złodziejki. Paradoksalnie dziewczynka miała dużo szczęścia, gdyż trafiła pod opiekę pani Suckeby, która mimo podejrzanych kontaktów i interesów, okazała dorastającej Sue wiele dobroci i troski.

Któregoś dnia losy dziewcząt krzyżują się, w wyniku misternie uknutego planu. W grę wchodzą ogromne pieniądze, a ceną jest czyjeś życie. Nic jednak nie jest takie, jak się na początku wydaje.

Złodziejka to moje pierwsze spotkanie z twórczością Sarah Waters i wiem już, że na pewno nie ostatnie. Tak dopracowanej w szczegółach historii, w której zwroty akcji następują jeden po drugim, nie czytałam już dawno. Ledwo zdążyłam pomyśleć, że już chyba wiem, jak się to skończy, a już dochodziło do czegoś, co szybko burzyło wszystkie moje spekulacje. Ta powieść aż kipi od namiętności i to nie tylko tych cielesnych. Postaci są głębokie i niejednoznaczne. Ktoś moralnie podejrzany, może mieć wielkie serce i zdolny będzie do największych poświęceń, a ktoś pozornie kryształowy, okazać się może ostatnim draniem.

Powieść jest podzielona na trzy części. Narratorką pierwszej i trzeciej jest Sue, w części drugiej poznajemy historię oczami Maud. Początkowo akcja toczy się wolno i leniwie i nic nie zapowiada tego, co dzieje się potem. Część pierwsza kończy się takim bum, że jeśli ktoś nieco przysnął delikatnie ukołysany wolno toczącą się fabułą, to w finale szóstego rozdziału, trzeba się będzie gwałtownie obudzić. Tak właśnie było ze mną. Po rozdziale szóstym już nie mogłam się od książki oderwać. Jestem zachwycona i oczarowana. Lubię książki, w których autor nie boi się śmiałych rozwiązań, mocno doświadcza swoich bohaterów i zaskakuje czytelnika raz za razem. Tak naprawdę to wyraz najwyższego szacunku wobec czytelnika i Sarah Waters udaje się to doskonale.
Idealnie i z wielką wprawą połączyła realia i detale epoki z ciekawą intrygą, w której bohaterowie kręcą się niczym w kalejdoskopie. Całość okrasiła błyskotliwym dowcipem i nietuzinkową historią miłosną.

Złodziejka to świetna powieść i gorąco polecam ją każdemu, bez względu na płeć i czytelnicze gusta. Zaskoczy, zapadnie w pamięć, kiedy trzeba rozśmieszy, a kiedy trzeba wyciśnie łzę wzruszenia. Jest niesamowita. Polecam, bo naprawdę, naprawdę warto!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.