Koszyk 0
Opis:
 W małym, klimatycznym miasteczku na południu Polski w ciągu ostatniego ćwierćwiecza kilkanaście kobiet popełnia samobójstwo, podrzynając sobie gardła. Okoliczności samobójczych aktów wykluczają udział osób trzecich, dlatego policja nie ma żadnych podstaw do wszczęcia śledztw. Zbieżność faktów nie daje jednak spokoju dziennikarce lokalnego pisma. Magda namawia w koń ... cu byłego policjanta, którego żona również odebrała sobie życie, aby wspólnie spróbowali wyjaśnić zagadkę. Gdy w podobny sposób ginie żona burmistrza, oboje są przekonani, że za tymi dramatami stoi coś lub ktoś, kto skłania kobiety do tak drastycznego samobójstwa. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Max Bilski
  • 2016
  • 280
  • 210
  • 135
  • 978837835-469-7
  • 9788378354697
  • ZD7MU

Recenzje czytelników

KREW, ZŁO I MAX BILSKI W NOWYM GATUNKU

Ocena:
Autor:
Data:
Max Bilski to autor młody stażem, a jednak już znany i ceniony. Ledwie rok jak zadebiutował na rynku, a wystarczyło by zaprezentował czytelnikom trzy tomy „Podróży ze śmiercią”, zapowiedział kolejne, a w międzyczasie popełnił to oto dzieło, „Złą krew”, odchodząc od kryminału w kierunku thrillera ocierającego się czasami o horror.

Niewielka mieścina staje się scenerią tragedii, która wstrząsa społecznością. Samobójstwo młodej, pięknej kobiety, Katarzyny Dunaj, sprawia ... że aspirant Adam Zieliński, który ledwie zdążył wypocząć na spóźnionych wakacjach, trafia w sam środek krwawej łaźni. Że kobieta popełniła samobójstwo, nie ma najmniejszych wątpliwości, udział osób trzecich zostaje wykluczony, ale wiele rzeczy się nie zgadza. Samobójstwo kobiety jest niezwykle brutalne, ale co dziwniejsze w ciągu ostatnich dwudziestu pięciu lat kilkanaście innych przedstawicielek płci pięknej odebrało sobie życie w taki właśnie sposób. Co je łączyło? Dlaczego wybrały taką metodę? I czemu tak naprawdę umarły? Pytania te nie dają spokoju lokalnej dziennikarce, Magdzie, która do pomocy namawia byłego policjanta, którego żona była wśród ofiar. Do czego doprowadzi ich to śledztwo?

Temat znajomy, znane treści, ale Bilskiemu udało się to ująć w przyjemny i ciekawy sposób. Bo tak to już z thrillerami jest, wiemy, że jest ofiara i że jest morderca, a mordercę tego ściągają jacyś dobrzy bohaterowie, z którymi możemy się mniej lub bardziej identyfikować (a przynajmniej z nimi sympatyzować), a jednak wciąż interesuje nas kto zabija i dlaczego. Jak autorowi uda się spleść wątki i na jaki pomysł rozwiązania całej akcji wpadł, że zechciał się nim z nami podzielić. Bilski swój pomysł znalazł, nie zdradzę oczywiście jaki, ale logiczny dla całości. I sprawiający zarazem, że thriller przecież, jaki staje się udziałem naszych bohaterów, czasem zbliża się przyjemnie do estetyki horroru.

Styl, jakim operuje w powieści, jest stylem lekkim i przyjemnym, odpowiednio krwawym i humorystycznym, kiedy trzeba, choć zarazem stylem, do którego trzeba przywyknąć. Wystarczy jednak kilka stron na obycie się z piórem Maxa i zostaje już tylko przyjemność z lektury dla wszystkich, lubiących mocne wrażenia.

Efekt finalny jest naprawdę udany i wart polecenia. Fajna treść skryta pod znakomitą okładką mojego ulubionego polskiego ilustratora, Dariusza Kocurka. Całość, która intryguje i zachęca do śledzenia kariery Bilskiego. Lubicie powieści z dreszczykiem, sięgnijcie więc, bo warto.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Zło czai się tuż obok

Ocena:
Autor:
Data:
Zło jest wszędzie, człowiek przed nim nie ucieknie, chociaż może próbować zejść mu z drogi lub zwrócić jego uwagę na kogoś innego zamiast na siebie. Czasem sami rzucamy mu wyzwanie, a czasem stajemy się niczego nie spodziewającymi się ofiarami. Czy da się spojrzeć mu w twarz i nie stracić tego co najważniejsze?

Nakonieczny nie myśli zbytnio o przyszłości i przeszłości, wystarczająco absorbuje go teraźniejszość, tego co było nie zmieni już, a co będzie to się zobaczy ... Trochę tęskni za spokojem, ale ten jakoś omija go łukiem, nawet bardzo szerokim. Ostatnie zlecenie zbytnio nie wyróżniało się spośród wcześniejszych, ale niestety skutki miała dość bolesne. Nowa propozycja zawodowa przychodzi w momencie jak najbardziej odpowiednim, chociaż wiążę się ze ścieżką, z której Nakonieczny zszedł dawno temu. Czy będzie w stanie podołać nowemu zadaniu?

Kopalnia kojarzy się z wieloma sprawami, lecz morderstwo w ogóle nie przychodzi nikomu na myśl w jej kontekście. Jednak śmierć Franciszki Kulok właśnie miała miejsce w pod ziemią, w górniczym wyrobisku, po prostu na dole. Sprawca pozostaje nieznany i co więcej atakuje znowu, policja nie ma prawie żadnych tropów, dochodzenie nie posuwa się do przodu, a górnicza brać nie zamierza być cicho gdy ktoś morduje ludzi z ich otoczenia. Nakonieczny zna kopalnianą rzeczywistość, chociaż nie jest jej częścią wie jak poruszać się w niej, a to może pomóc w dochodzeniu. Dzień po dniu zaczyna zagłębiać się w labirynt słabo oświetlonych chodników, którymi poruszał się morderca. Dawno pogrzebana przeszłość daje o sobie znać, podobnie jak zmęczenie, ale nie czas by poddać się jednemu lub drugiemu. Czy nieużywane od lat umiejętności wystarczą by rozwiązać kryminalną zagadkę? Dół rządzi się swoimi prawami, za błędy w końcu trzeba zapłacić i nie da się od tego uciec.

Niepokojący i mroczny, zło nie jest w nim dodatkiem, lecz pierwszoplanowym bohaterem obecnym zawsze i wszędzie, niewidoczne, ale odczuwalne. Wojciech Bauer połączył w "Porze chudych myszy" pierwszorzędny kryminał noir z powieścią grozy, wręcz o gotyckich cechach. Zamiast tajemniczych murów jakiegoś dworu lub rezydencji jest kopalnia, równie niedostępna dla obcych i niechętnie zdradzająca im swe sekrety. Przyszłość postaci jest wyznaczana przez przeszłość naznaczoną błędami i teraźniejszość, również nie wolną od nich, kryminalna zagadka stanowi tło dla rozliczenia się z dokonanymi wyborami oraz stawianiem czoła temu co przyniosły. Główny bohater wydaje się początkowo raczej antybohaterem, jednakże to właśnie on - przegrywający kolejną rozgrywkę z przeznaczeniem jest jedynym, który może podołać zagadce kryminalnej jaka wymaga od niego powrotu do początków. Gdzieś tam pod ziemią jest do odnalezienia odpowiedź na mordercze pytanie - kto zabija, chociaż być może będzie ona całkiem inna niż ktokolwiek spodziewałby się. Stare górnicze chodniki skrywają nie tylko niepotrzebne nikomu narzędzia, ale także coś co żyło w nich od zawsze i zawsze będzie ich częścią składową, czasem pokazujące intruzom co grozi gdy narusza się odwieczny mrok. Zresztą powierzchnia również nie jest bezpieczna, tutaj także trzeba mieć się na baczności, światło dnia jest zwodnicze i wystarczy jeden krok by z myśliwego stać się ofiarą. "Pora chudych myszy" odkrywa mroczny obraz podzielony na górę i dół, oba niezbyt przyjazne dla człowieka, lecz w tym drugim panuje przynajmniej pierwotna sprawiedliwość, chociaż ślepa i bezlitosna.

Zło nie zawsze musi pokazać swoją twarz, wystarczy by człowiek poczuł jego obecność, a strach zawładnie ludzkim umysłem bezpowrotnie.





Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.