Koszyk 0
Opis:
Wydarzenie targów w Bolonii, przed premierą tłumaczone na 47 języków! Wola przetrwania, która pokonuje wszelkie przeciwności. Współczesny świat, w którym obok ludzi żyją wiedźmy – dobre białe oraz złe czarne. Piętnastoletni Nathan jest mieszańcem obu zwaśnionych, ściganym i wyalienowanym, lecz zdecydowanym przetrwać za wszelką cenę. Pierwsza część trylogii, która zostanie przetłumaczona w kilkudziesięciu językach. Sally Green – mieszka w północnozachodniej Anglii ... uwielbia spacery i pije zdecydowanie za dużo kawy. Half Bad jest jej debiutem literackim. Rekord Guinnessa: Najczęściej tłumaczona przed premierą książka debiutującego autora. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Sallly Green
  • 2014
  • 1
  • 400
  • 203
  • 136
  • 978-83-280-1406-0
  • 9788328014060
  • ZBMXP
  • 17-99 lat

Recenzje czytelników

Czy nie lepiej byłoby, zamiast tępić zło, szerzyć dobro?

Ocena:
Autor:
Data:
Jakie to fascynujące, że istnieje coś takiego, co po paru godzinach potrafi diametralnie zmienić człowieka. Ludzie nazywają to książkami. Niby lekkie, niepozorne, niespecjalnie warte zachodu, a potrafią narobić tyle zamieszania. Zadziwiające, prawda?


Wieki temu, choć w niektórych przypadkach, eckhm!, jeszcze to nie nastąpiło, narodziła się wyobraźnia, myślenie abstrakcyjne.

Dziesięć liter. Cztery sylaby. Jedno jakże potężne słowo.

Zaczęto rozmyślać, co by było, gdyby...? ... jeśli dodam ... do ..., co otrzymam...?, a co, jeśli istnieją smoki, wampiry, elfy...?

Koło ruszyło, kręci się do tej pory. I nie zapowiada się na to, żeby kiedykolwiek miało przestać.

Sally Green jest jedną z osób obdarzonych wyobraźnią ponadprzeciętną. Z początku, chowając się przed mężem, przesiadując do późna w gabinecie, pisała pierwsze rozdziały swojej książki, a później wspierana przez cały swój "zastęp aniołów" dokonała rzeczy niesamowitych.

Natan jest półkodem. W połowie czarodziejem, w połowie czarownikiem. Zresztą nie jedynym. Cały świat roi się od białych i czarnych, jedni magowie żyją w harmonii z ludźmi, którzy oczywiście o ich istnieniu nie mają zielonego pojęcia, inni żywią do nich niewytłumaczalną odrazę.

Anglia. To tam Natan spędza swój czas, to tam mieszka. Wraz z babcią i przyrodnim rodzeństwem, żyje w maleńkiej chatce na odludziu. Zgodnie z zarządzeniami Rady, stawia się na oceny, słuchając przy tym babci, by nie zdradzić im niczego.

Bo Natan nie jest zwyczajnym chłopcem. Jego ojciec, Marcus, jest prawdopodobnie najbardziej poszukiwanym czarownikiem na świecie, zamordował wielu białych, ale także i czarnych. Jedząc serca swoich ofiar, zyskiwał ich magiczne zdolności. Z kolei matka Natana zmarła, kiedy on był jeszcze malutkim dzieciątkiem. Ściślej rzec biorąc, popełniła samobójstwo.

"Zła krew" nie jest książką, którą możecie poczytać młodszemu rodzeństwu przed snem. No, chyba, że jesteście aż takimi sadystami. Debiut Sally Green jest niezwykle brutalną lekturą, co sprawia, że świat wykreowany przez autorkę, odbierany jest przez czytelnika dużo intensywniej. Wartka akcja i główny bohater, do którego nie tyle zapałacie sympatią (okej, może nie wszyscy, wiem, ludzie są różni... przeważnie dziwni), co zrozumiecie poczynania nastolatka, zasady panujące w jego świecie, choć nie to znaczy, że je zaakceptujecie. Podobnie jak i Natan.

Gdyby ktoś powiedział mi wcześniej, jak będę się czuła po przeczytaniu książki, wyśmiałabym go. Dobrze, wiedziałam, że to nie będzie byle co, bo jako taką intuicję do książek mam, ale, że "Zła krew" aż tak bardzo przypadnie mi do gustu? Polemizowałabym. Wtedy.

Na szczęście Ja przed i Ja po lekturze, to dwie, niemal skrajne postacie. Debiut Sally Green przekroczył moje najśmielsze oczekiwania! Kiedy w książce ukazana była przemoc, dramat głównego bohatera, wydawało mi się, że i ja sama cierpię wraz z nim. Gdy komuś udało się uciec czy szczęśliwie wykonać przydzieloną mu misję, oddychałam z ulgą.

A teraz ustosunkujmy się do napisów widniejących na okładce.

Czy "Zła Krew" jest podobna do "Harry'ego Pottera" lub do "Tożsamości Bourne'a"? Z całą pewnością jest coś nienamacalnego, co zbliża do siebie powieści Green i Rowling. I nie chodzi mi tu tylko o świat magii, ale także siłę przekazu, morałów, jakie ze sobą niosą. Jak "Zła Krew" ma się do kolejnej książki? Na to pytanie niestety już nie mogę odpowiedzieć, ponieważ nie miałam z nią styczności.

Szata graficzna. Ogromnie się cieszę, że wydawnictwo posłużyło się oryginalną okładką. A właściwie tylko częścią niej, bo grzbiet i tył zmodyfikowali, co jednak bardzo im się udało. Brakuje mi co prawda skrzydełek, ale i tak oprawa zyskała u mnie wielkiego plusa.

"Zła Krew" pokazuje sporą dawkę chłopięcego uporu, niezłomnej wiary, odwagi, lecz także cienia wątpliwości. Nie wydaje mi się, żebym mogła cokolwiek złego powiedzieć o tej książce. Urzekająca, wzruszająca i tak (piiiiip) cholernie PRAWDZIWA.

Nie mogę się doczekać, aż dorwę kolejną część.


,,Czy nie lepiej byłoby, zamiast tępić zło, szerzyć dobro?"


8/10

http://ravenstarkbooks.blogspot.com/2014/09/za-krew.html
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Wola przetrwania

Ocena:
Autor:
Data:
Wola przetrwania nie zna granic. Posiada tak ogromną moc i siłę, że nic ją nie zatrzyma, ani chłód, ani upał, ani brak wody czy jedzenia. Wszak co nas nie zabije, to nas wzmocni. Główny bohater książki ''Zła krew'' Sally Green jest najlepszym dowodem na potwierdzenie tych słów.

Współczesna Anglia. Świat magii podzielony jest na dwie części: biel, gdzie żyją dobrzy czarodzieje i czarodziejki oraz czerń, w której znajdują się źli czarownicy i czarownice ... Wszelkie układy i koneksje między nimi są zabronione. Nastoletni Natan jest półkodem (w połowie czarny, w połowie biały), dzieckiem nieżyjącej już czarodziejki i najpotężniejszego czarownika, zarazem okrutnego mordercę ściganego przez Radę Białej Magii. Obecnie mieszka z babcią i przyrodnim rodzeństwem. Co roku w dniu swoich urodzin zgodnie z uchwałą Rady Białej Magii poddawany jest ocenie swoich nadprzyrodzonych umiejętności, które jak dotąd skutecznie ukrywa. W końcu Rada zamyka chłopca w klatce i poddaje różnorodnym cielesnym i psychicznym torturom, żeby poznać jego moce. Rozpoczyna się desperacka walka o przeżycie. Natan planuje uciec z tego piekła i odnaleźć ojca, który zgodnie z tradycją w dniu jego siedemnastych urodzin powinien przekazać synowi trzy dary. Tylko w taki sposób stanie się pełnoprawnym czarownikiem. Jeśli nie zdąży na czas... umrze.

Początkowo jakoś niechętnie podchodziłam do tej książki, ponieważ ogólnie rzecz ujmując nie przepadam za fantastyką, w której dominują wiedźmy, czarodzieje itp. Mimo to trochę wbrew sobie postanowiłam czym prędzej zapoznać się z tą lekturą i zobaczyć, czy mnie pozytywnie zaskoczy. Nie bez znaczenia jest fakt, że jeszcze przed premierą książka została przetłumaczona na 47 języków (rekord Guinnessa). Debiut autorki i od razu duży sukces.

Pomysł na fabułę uważam za całkiem oryginalny i trafiony. Rozpoczynamy mocnym akcentem. Uwięziony Natan podejmuje dramatyczną próbę ucieczki, która kończy się krwawym fiaskiem. Następnie przenosimy się do czasów jego dzieciństwa, gdzie, jako mały chłopiec próbuje zaakceptować swój potępieńczy los. Niestety nie ma lekko, nie tylko zewsząd jest narażony na obelgi i fizyczne ataki, ale również ze strony Jessiki, najstarszej przyrodniej siostry spotyka go wiele przykrości. Jedynie babcia oraz Arran i Debora, pozostałe przyrodnie rodzeństwo utrzymują z nim ciepłe relacje. Z bólem serca śledziłam ogrom krzywd, jakich doznawał od białych czarodziei. Niejednokrotnie był bity, kopany i cięty nożem. Wstrzymałam oddech czytając to wszystko.

Autorka znakomicie potrafi grać na uczuciach czytelnika dostarczając wielu emocji i wrażeń. Nie raz i nie dwa gorzko płakałam nad biednym mieszańcem. Uwięziony w klatce dzielnie znosił proces niekończących się tortur. A przecież nie był niczemu winien, mimo to musiał pokutować za grzechy swojego ojca. Jednak nie uległ, nie poddał się im. Miał niesamowitą wolę walki i przetrwania. W dalszej części powieści, akcja skupia się na ucieczce chłopaka. I tu zaczyna się najlepsza część ''przedstawienia''. Podróżujący w ukryciu Natan uparcie szuka sposobu, aby odnaleźć ojca lub kogokolwiek innego, kto mógłby w dniu jego siedemnastych urodzin przekazać trzy dary. Na swojej drodze spotyka zarówno przyjazne jak i wrogie postacie. Z każdym dniem zbliża się coraz bardziej do celu swej wędrówki, ale czy zakończy się ona sukcesem?

Polubiłam głównego bohatera i łatwo współodczuwałam jego emocje. Pisarka świetnie wykreowała jego osobność. Uruchomiła i rozkręciła na maksymalne obroty mój opiekuńczy instynkt względem zaszczutego nastolatka. Minus daje jednak za drugoplanowe postacie. Wypadają zwyczajnie blado i nijako, po prostu istnieją tylko na papierze. Natomiast burzę emocji wywołała we mnie ''kolorystyczna kategoria'' czarodziei i czarodziejki, która w gruncie rzeczy stanowi fałszywą etykietkę. Uważali się za lepszych od swoich wrogów, a w rzeczywistości cechuje ich znacznie większa brutalność i okrucieństwo. Oczywiście istnieją tutaj pewne wyjątki np. Annalise, przyjaciółka Natana, która choć była czystej rasy czarodziejką, to jednak utrzymywali ze sobą serdeczne stosunki.

Pani Green ma lekkie pióro, co łatwo dostrzec, ponieważ książkę czyta się niezwykle płynnie, swobodnie i z zaangażowaniem. Pierwszoosobowa narracja prowadzona jest z punktu widzenia Natana, dzięki czemu tworzy wrażenie autentyczności. Akcja rozwija się całkiem dynamicznie, nie ma większych przestojów. Dodatkowym atutem jest subtelnie zarysowany wątek romantyczny. Co prawda trochę go mało, ale mam nadzieję, że w drugim tomie będzie wymieszany w większych proporcjach. Z kolei zakończenie stanowi emocjonujący przedsmak kontynuacji. Coś czuje, że będzie się działo!

''Zła krew'' to przejmująca powieść o heroicznej walce o siebie i swoją wolność oraz o zmaganiach z własną tożsamością i z ludzkimi uprzedzeniami. Budzi niespokojne poruszenie i skłania do zadumy nad pojęciem obiektywnego dobra i zła. Krótko mówiąc - pozycja godna uwagi!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.