Koszyk 0
Opis:
Kontynuacja bestsellerowej powieści Siedlisko. Na prośbę czytelników autor napisał dalszy ciąg losów rodziny Kalinowskich i ich mazurskich sąsiadów. Powstaje scenariusz do drugiej części filmu i plan trzeciej, ostatniej części. Dobre życie nie kończy się nigdy. Pierwszej zimy bez Krzysztofa w Siedlisku ciepło dają Mariannie jedynie wspomnienia o nim. Odsuwa się od bliskich, żeby powrócić do szczęśliwych chwil, które przeżyła u jego boku. Krzysztof jest w nich żywy ... A we wspomnieniach najintymniejszych – nawet bardzo. A wtedy nastaje wiosna… Tymczasem życie w Panistrudze płynie własnym – najpierw zimowo leniwym, a z czasem wiosenno burzliwym – nurtem. To książka o utarcie. Ale łzy padają na jej karty częściej ze śmiechu niż ze wzruszenia. O latach w Siedlisku opowiadał serial z Anną Dymną w roli Marianny, postaci wymyślonej przez Zofię Nasierowską, która opisała, jak tworzyła i prowadziła pensjonat przez najwybredniejszych gości wychwalany pod niebiosa. Słynna fotografka uchwyciła prawdziwie twarze swoich gości i sąsiadów. I odeszła. Zima w Siedlisku to rachunek z utraty wystawiony przez jej męża, Janusza Majewskiego, reżysera Siedliska. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Janusz Majewski
  • 2012
  • 0
  • 286
  • 205
  • 145
  • 97883-63656-003
  • 9788363656003
  • ZAQR9

Recenzje czytelników

Wspaniała, pełna ciepła i wnikliwych obserwacji.

Ocena:
Autor:
Data:
Kilka lat temu oglądałam serial, który powstał na podstawie powieści Siedlisko. Bardzo mi się spodobał, taki ciepły, ze wspaniałą obsadą, pięknymi zdjęciami i mądrą, życiową treścią.
Gdy udało mi się zdobyć obie części cyklu Siedliska (chyba tak można określić oba tomy) uznałam, że będzie to doskonała lektura na czas urlopu. Nie pomyliłam się. W Siedlisku poznajemy rodzinę Kalinowskich. Marianna i Krzysztof (małżeństwo z ponad 30-letnim stażem) przenoszą się z Warszawy na wieś ... prawie taka przysłowiową zabitą dechami na Mazurach. Odziedziczone gospodarstwo nie jest jednak wspaniałą farmą z pięknym domem z marzeń, a popadającym w ruinę domostwem z nędzną oborą.
Kalinowscy muszą podjąć decyzję - zostać w odziedziczonym siedlisku, wyremontować je, przenieść się doń z Warszawy, czy może sprzedać i wrócić do miasta. Decydują się na tę pierwszą opcję, zostają.
Nie będzie im łatwo, są mieszczuchami z krwi i kości, a samo gospodarstwo wymaga niemałych nakładów zarówno w zakresie pracy jak i finansów. Poza tym wieś o wdzięcznej nazwie Panistruga jest jak najdalsza od pięknej, nowoczesnej wsi. W osadzie czas jakby się zatrzymał, a w zasadzie cofnął. Mieszkańcy wsi traktują z początku Kalinowskich z dużym dystansem, dla nich są obcymi z miasta. Jednak szybko nawiązane zostaje porozumienie, pierwsze przyjaźnie, gospodarstwo wyremontowane, a Kalinowscy otwierają pokoje gościnne dla letników.
II część opowieści o rodzinie Kalinowskich, to Zima w Siedlisku. Jest to zarówno zima za oknem, ta z mrozem, śniegiem, jak i zima w sercu. Minęło kilka ładnych lat odkąd Kalinowscy osiedlili się w Panistrudze. Żyli tam jak u Pana Boga za piecem. Wiedli bardzo szczęśliwe życie. Jednak wszystko co dobre ma to do siebie, że niestety się kończy. Pewnego dnia Krzysztof ulega wypadkowi samochodowemu i umiera. Marianna jest pogrążona w żałobie. Wspomina lata spędzone z mężem, przegląda zdjęcia, próbuje dojść do siebie. Gdy powoli otrząsa się ze smutku, okazuje się, że okrutny los przygotował kilka złych niespodzianek dla jej najbliższych.
Czy rodzinie Kalinowskich uda się wrócić do normalnego życia, pokonać kłopoty? Czy tak jak po zimie następuje wiosna w ich życiu także pojawią się nadzieja i radość?
Obie części czytało mi się doskonale. Janusz Majewski oprócz tego, że jest wspaniałym reżyserem, jest także doskonałym obserwatorem, psychologiem i niezwykle wrażliwym pisarzem. Oba tomy opowieści o rodzinie Kalinowskich tylko potwierdziły talent pisarza. Wspaniałe dialogi, opisy krajobrazów i życia na mazurskiej wsi oraz ciepło płynące z każdej strony sprawiają, że książki czyta się błyskawicznie i nieraz kręci się łza w oku. Januszowi Majewskiemu udało się uchwycić świat, którego coraz mniej. Często pędzimy, bo zmusza nas do tego życie, albo sami dokonujemy takich wyborów, nie zastanawiamy się nad tym co ważne, nie zatrzymujemy się choćby na chwilę. Warto znaleźć chwilę na lekturę obu części cyklu. Gwarantuję poprawę humoru jeżeli będziecie mieć kiepski dzień. I część aż skrzy się od dowcipów Krzysztofa i profesora Wanata. W II części odrobinę brak Krzysztofa, ale za to autor ukazał nam wspaniały obraz kobiety pogrążonej w żałobie i powoli, krok po kroku wracającej do normalnego świata.
Obie książki niosą ze sobą ciepło, nadzieję i dużą dawkę humoru. To doskonała lektura na każdą porę roku. Polecam.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.