Koszyk 0
Opis:
Oto zbiór opowieści z Syberii kraju niegdyś budzącego negatywne konotacje, dziś fascynującego urodą krajobrazu, dzikością przyrody, niedostępnością połaci swojego terytorium oraz zagadkowymi postaciami i zjawiskami nie z tego świata . Terra incognita Syberia. Nieodgadniona i pełna tajemnic. Fascynuje dzikością przyrody, niedostępnością połaci swojego terytorium oraz zjawiskami nie z tego świata . Co tak naprawdę kryje się za granicą syberyjską Jaka jest historia Syberii Kim są ludzie ... którzy ją zamieszkują, jaką wyznają religię Dlaczego nazywa się ich obcymi Czy są kosmitami O czym głoszą prastare legendy syberyjskie Odpowiedzi na te pytania uzyskasz z niniejszych opowieści syberyjskich. Ich autor, Wojciech Grzelak dziennikarz, podróżnik, wykładowca na Uniwersytecie w Gornoałtajsku, krążący od wielu lat między Polską a Syberyjską Republiką Ałtaj, która stała się jego drugą ojczyzną opierając się na usystematyzowanej wiedzy o dziejach tych terenów i własnych doświadczeniach z podróży, dostarczy ci szczegółowych informacji o horrorze w pskowskim lesie, starożytnych kurhanach czy podziemnych labiryntach. Dzięki niemu dowiesz się o histerii bajkalskiej i o tym, co obecnie czai się w odmętach Bajkału. Poznasz zombie spod kremlowskiej ściany, upiory starego Bijska, mongolskiego robaka śmierci, tunguskiego gada, lidera zapisanego w gwiazdach i człowieka, który pokochał lód. Z tej ziemi szamanów wyłaniają się obrazy wymykające się regułom porządku i miejsca o zagadkowym oddziaływaniu. Odkryj nieznany ci dotąd świat, prastare legendy i tajemnicze postaci! Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Wojciech Grzelak
  • 2014
  • 1
  • 320
  • 205
  • 145
  • 978-83-63965-47-1
  • 9788363965471
  • ZBEW2

Recenzje czytelników

Ziemia szamanów. Tajemnicze zjawiska z Syberii

Ocena:
Autor:
Data:
"Ziemia szamanów. Tajemnicze zjawiska z Syberii" to książka, którą chciałam mieć od razu gdy tylko ją ujrzałam. Szczerze mówiąc kierowałam się wtedy okładką, więc o treści wiedziałam tyle ile zdołałam wywnioskować z opisu z tytułu. Jednak kiedy książka w końcu dotarła okazało się, że jest jeszcze ciekawsza niż podejrzewałam. Przede wszystkim mowa w niej o Polsce, a konkretnie o jej mieszkańcach i nie jest to jedynie mała wzmianka. W tych opowieściach dużą rolę odegrali nasi krajanie ... czego się zupełnie nie spodziewałam mimo polskiego nazwiska autora. W końcu możemy się poszczycić sporą liczbą pisarzy podróżników, którzy zjeździli cały świat, a ich reportaże tłumaczone są na wiele języków. Myślałam, że będzie to książka o magicznych szamanach, zbiór legend i mitów o nich, a autor będzie się starał udowodnić czy są oni prawdziwi czy też nie, ale jak się okazało nie o tym jest ta książka.
Główną rolę gra Syberia. To miejsce gdzie tytułowe zjawiska miały miejsce, gdzie wszystko się zaczęło. To kraina tajemnicza i mroczna przynajmniej w wyobrażeniach ludzi, bo choć minęło sporo lat i dotarła już do niej cywilizacja i nowoczesność, to jednak nawet dzisiaj Syberia to głównie zatrważające miejsce, gdzie zsyłano w większości niewinnych ludzi, z szansami na powrót i przeżycie, równymi zero. Oczywiście Polacy także tam trafiali i faktycznie było to piekło na Ziemi. Jak wspaniale określił to autor we wstępie, Syberia była więzieniem bez ścian. Brakowało jedzenia, ciepłych ubrań, schronienia i ogrzewania. Wszyscy musieli pracować ponad siły i chyba nie przesadza się mówiąc, że właśnie obok katorżniczej pracy, drugim najczęstszym powodem śmierci był przenikający mróz.
Jednak chyba mało kto wie, że sto lat temu, na Syberii znajdowali się także i tacy Polacy, którzy pozostawali tam dobrowolnie, pracowali z własnej woli, a nawet mieli się bardzo dobrze o czym świadczy fakt, ze wielu "naszych" dorobiło się w tamtych rejonach ogromnych fortun, a polscy architekci pomogli w znaczącym stopniu stworzyć słynną kolej transsyberyjską. Po zakończeniu wojen Syberia wymagała bowiem pomocy przemysłowej, architektonicznej i innej.
Jednak książka traktuje o czymś troszkę innym niż historia tego miejsca po wojnach. To zbiór opowieści, które naprawdę wydarzyły się na Syberii, a sam autor był nawet świadkiem wielu z nich. Znajdziemy tu historie horroru w pskowym lesie i podziemnych labiryntach, o tajemnicy w odmętach Bajkału, zombie kremlowskim, upiory i mongolskiego robaka śmierci, czy człowieka, który pokochał lód. Brzmi to jak zbiór bajek dla dzieci, jednak są to prawdziwe wydarzenia, opisywane z pewna dozą pomieszania i nieładu, ale tak właśnie ma być, bo książka, jak napisano w niej, jest chaotyczna jak sama podróż przez Syberię. To prawdziwa Ziemia Szamanów, magiczna i fascynująca, która zaskakuje na każdym kroku i trudno czytając od razu uwierzyć w cokolwiek tu zapisane, ale myślę, że warto, bo w końcu autor został nawet wyróżniony nagrodą Senatu RP za swą działalność pisarską.
Wojciech Grzelak jest wprawiony w podróżach i pisząc o tym kraju wie co robi, sam mieszkał na Syberii i podróżował po Azji. Ma w dorobku reportaże Altajskie, książki, opowiadania, wiele artykułów i antologii. Jest także wykładowcą na Uniwersytecie w Gornoaltajsku.
Myślę, że na pewno parę osób ta książka zaciekawiła i dobrze, bo choć wydaje się całkowitą abstrakcją i właściwie to nie wiadomo o czym jest, to jednak czyta się ją bardzo przyjemnie.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Świat nieznanej magii

Ocena:
Autor:
Data:
Wojciech Grzelak – podróżnik, pisarz, wykładowca na Uniwersytecie w Gornoałtajsku, przez wiele lat mieszkał na Syberii oraz podróżował po Azji. Jest autorem reportaży ałtajskich, wielu opowiadań, antologii, książek, artykułów naukowych i popularno- naukowych. Za swą działalność pisarską został uhonorowany nagrodą Senatu RP.


Dla przeciętnego Polaka Syberia kojarzy się z bezkresem i olbrzymim chłodem. Nasza historia jakby narzuca pewne negatywne jej wyobrażenie ... z powodu losów wielu rodaków wysłanych tam na ciężkie życie. Ich trudny los jakby przykrywa cały urok i magię tego miejsca. Autor jednak zapragnął ukazać czytelnikowi obszar jakiego w ogóle nie znamy . Pokazać miejsca zagadkowe, lub wręcz niesamowite, które wymykają się regułom porządku, który uważamy w pewnych warunkach za naturalne . Przeważnie miejscem opisywanych wydarzeń jest Ałtaj i jego najbliższe okolice. Autor był świadkiem lub uczestnikiem niektórych przedstawionych sytuacji, o innych słyszał od bezpośrednich lub dalszych obserwatorów Twierdzi, że wybór jest po części przypadkowy, częściowo podyktowany jego osobistym doświadczeniem. Książkę czyta się bardzo dobrze, stanowi ona jakby kompilację biografii z reportażem i opracowaniem historycznym. Autor przytacza wiele legend z danego terenu, jak i opowieści przekazywanych sobie wśród tutejszej ludności. I tak mamy tutaj niezwykłego szamana, który miał tęczówki przypominające kształtem sylwetki zwierząt zodiakalnych ałtajskiego kalendarza ( w tym przypadku tygrysa i smoka). Poszerzymy wiedzę o tatzelwurmie – alpejskim smoku, Zdania kryptozoologów na jego temat są podzielone . Najbardziej znany jest pogląd, że jest to odmiana jadowitej helodermy, jaszczurki, która jako endomit występuje na pustyniach Meksyku i kalifornijskiej Mohave. Inne wersje mówią o wielkich okazach żółtopuzika bałkańskiego ( ta jaszczurka z rodziny padalcowatej nie żyje w Alpach) lub o olbrzymiej, zmutowanej jaszczurce. Mnie osobiście jako fance Harrego Pottera ogromnie spodobał się rozdział poświęcony gatunkom mandragory. Z filmu pamiętam, że one strasznie krzyczały lecz nie miałam pojęcia, że faktycznie istnieje taki gatunek roślin. Nazwa początkowo pochodziła od greckich słów mandra(owczarnia) i ageiro (zbierać) jednak trzeba ją wywodzić z perskiego mardom gijah albo mehr gijah co oznacza roślina – człowiek lub ewentualnie ziele miłości..Głównym powodem popularności tej rośliny był jej korzeń , bardzo duży , rozwidlony przypominający kształtem sylwetkę człowieka. Gdy się chciało wyrwać ją z ziemi, krzyczała podobno okropnie przerażającym głosem, który przyprawiał o śmierć lub powodował utratę zmysłów. Jeśli ktoś jest ciekawy w jaki sposób bezpieczny dla człowieka można było się z nią obchodzić, to zapraszam do lektury. Poznamy w niej między innymi również historię upiorów Starego Bijska, mongolskiego robaka śmierci jak i dowiemy się czy Syberię nawiedzało Zombie. Ciekawe opracowanie dotyczy również kuchni zwykłej i magicznej oraz białej wierze. Widać nieraz, ze autor poświecił mnóstwo czasu na zebranie materiałów, na omówienie pewnych zagadnień. Dzięki temu czytelnik dostaje ogrom ciekawych i rzetelnych informacji.
Tego typu książki z reguły cieszą się dużą popularnością. Faktem jest, że jeśli chodzi o tereny Syberii, to nie spotkałam się wcześniej z takim opracowaniem. Autor przybliża nam wydarzenia ogromnie interesujące, z każdą następną strona podsycając nasza ciekawość. Mnie osobiście ogromnie jego książka przypadła do gustu. Magiczna podróż , którą dzięki niej odbyłam, pozostanie mi długo w pamięci. Zdecydowanie polecam.

Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.