Koszyk 0
Opis:
Świeże, nowe głosy w polskiej liryce. Na których autorów warto zwrócić uwagę? Komu nie jest obojętna tematyka społeczna? Próbą odpowiedzi na te pytania jest antologia Zebrało się śliny, gromadząca wiersze 11 poetów, którzy debiutowali w ostatnich latach. Choć nie tworzą oni wspólnej formacji literackiej, to ich różnorodne głosy i propozycje łączy szczegó ... lna wrażliwość na kwestie społeczne, zainteresowanie najważniejszymi socjoekonomicznymi problemami współczesności oraz prowadzenie twórczego dialogu z tradycją poezji zaangażowanej. To pierwsza z publikacji prezentujących najciekawsze nowe trendy w polskiej literaturze. Poza tekstami poetyckimi w książce znajdą się krytycznoliterackie opracowania twórczości poszczególnych autorów.  Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Praca Zbiorowa
  • 2016
  • 1
  • 280
  • 215
  • 162
  • 9788365125-35-4
  • 9788365125354
  • ZDF6D

Recenzje czytelników

Nowe głosy

Ocena:
Autor:
Data:
(…)
Łykam więc 2QC – suplement diety
zapobiegający lewackiemu skurwieniu –
i widzę, jak każdy zwolniony stoczniowiec
zakłada własną stocznię
i uzbrojone w procę canoe (…)
(Tomasz Bąk, Człowiek-pizda przestępuje z lewej na prawą)

Poezja zaangażowana społecznie, politycznie, ekonomicznie – dla wielu nie jest to prawdziwa poezja. Nie jest, bo przecież wyobrażenie o poezji kończy się na zachwycie nad przyrodą, miłosnych uniesieniach lub problemach egzystencjalnych ... Czy jednak głównym zadaniem poezji nie jest przedstawianie emocji i wywoływanie ich u odbiorcy? W przypadku antologii Zebrało się śliny będziemy mówili o tzw. pisaniu na „wkurwie” i budzeniu takiej właśnie emocji. Na zbiór składają się nie tylko wiersze młodych poetów (w większości) i poetek zaangażowanych, ale także krótkie opracowania ich twórczości w wykonaniu równie młodych krytyczek i krytyków literackich. W antologii znajdziemy 121 utworów jedenaściorga autorów, czyli po jedenaście na łebka. Skoro się zebrało, to trzeba wypluć.

Rzeczywiście, śliny poetom nie brakuje, czasami nawet jadu, którą plują na system, politykę i polityków, kler i Kościół, promocje w Biedronce i komercję; plują po prostu na rzeczywistość, która stawia wyżej goły tyłek celebrytki i sondaże wyborcze od ludzi pozbawionych perspektyw na przyszłość i terroru (w znaczeniu ekonomicznym, społecznym, militarnym). Wybrana jedenastka w swych wierszach odwołuje się do sytuacji w Polsce i poza jej granicami – Bliski Wschód, Ukraina, ataki terrorystyczne na całym świecie. W antologii znalazły się wiersze zaprawdę zaangażowane społecznie, czasem dosłownie, innym razem w bardziej zawoalowany sposób. Redaktorzy tomu przyjęli za kryterium, by autorzy mieli na swoim koncie maksymalnie dwa wydane tomiki, nie licząc dwóch poetów wyznaczających kierunek dla młodszego koleżeństwa, czyli Konrada Góry i Szczepana Kopyta. Taki dobór autorów spowodował, że na przekaz antologii składają się głosy młodych twórców, którzy stoją dopiero na progu swej literackiej kariery.

Największymi problemami dla potencjalnego odbiorcy tekstów mogą się okazać język oraz wybór poetyki. Język w wielu przypadkach sprawia wrażenie niezgrabnego, jest pełny wulgaryzmów i slangu. Wszechobecna ironia przygniata, aż ciężko czasem złapać dech. Kira Pietrek używa wrogiego języka statystyki, krytykuje ją, pozbawiając broni. Dawid Mateusz staje pośrodku Euromajdanu i pyta, co jest ważniejsze, warkocz Julii Tymoszenko czy ludzie umierający w Donbasie. Wiersze Szymona Domagały-Jakucia, przepełnione erotyzmem i pisane językiem religijnym; portret Polaka jako „Człowieka-pizdy” przedstawiony w tekstach Tomasza Bąka; szyderczy wręcz śmiech i „wkurw” Kamili Janiak. To jedynie część tego, co czytelnik może znaleźć w tym tomie. Zebranie tekstów wszystkich tych młodych autorów sprawia wrażenie mozaiki, przedstawiającej pewną historię w jedenastu różnych stylach. Traktując antologię całościowo, dostrzegam jej spójność; widoczne jest to, jak wybrane wiersze dopełniają obraz. Niezwykle pomocne w odbiorze zbioru stają się komentarze równie młodych jak poetki i poeci krytyczek i krytyków. Wyciągają oni najważniejsze elementy twórczości danych autorów, wyjaśniają sytuację okołoliteracką tekstów, dzięki czemu czytelnik otrzymuje wskazówki do ich zrozumienia i interpretacji. Muszę przyznać, że krytyczne komentarze były dla mnie pomocną dłonią przy lekturze Zebrało się śliny.

Nie ukrywam, że ta antologia budzi we mnie wiele sprzecznych emocji. Zdaję sobie sprawę, że tematyka poruszana w wierszach jest ważna ze społecznego punktu widzenia; krytyka systemu jest jak najbardziej potrzebna. Jednakże niejednokrotnie czułam się źle podczas lektury i to nie ze względu na moralny katzenjammer. Moje odczucia były spowodowane wątpliwością, czy poezja powinna być zaprzęgnięta w służbie sprawie w taki sposób, w jaki zrobiło to wielu autorów tego zbioru. Uważam, że ich wykorzystanie poezji jest zbyt instrumentalne, brakuje tak często lirycznego niedopowiedzenia. Autorzy nie trzymają dystansu, przez co wiersze tracą na wartości artystycznej i wydaje mi się, że właśnie to stanowi największy problem tej antologii. Pisanie na „wkurwie” ma swoje plusy, oddaje obraz słusznego gniewu i wielkich emocji, jednak zatracone zostają wtedy inne walory. W tworzeniu w szale nie ma nic złego, jeśli redakcja zostanie przeprowadzona z chłodną głową. Najbardziej do gustu przypadły mi wiersze Jakoba Mansztajna, które nie mają rewolucyjnego charakteru, ich zaangażowanie nie jest agresywne ani dosłowne.

Zapytałam kilkoro moich znajomych, pokazując im kilka utworów ze zbioru, co o nich myślą. Część z nich nie wiedziała, jaki był cel stworzenia tych utworów, jedna osoba spytała mnie, czy to na pewno poezja, prawie wszyscy twierdzili, że żart z literatury (czasem nawet niesmaczny). Kilka osób jednak doceniło, że poetki i poeci zabierają głos w tym, co ważne nie tylko dla podmiotu mówiącego w wierszu. Mimo, że nie zgadzały się z anarchistyczną wymową tekstów, przyznawały, że dzisiejsza twórczość, w dużej mierze hermetyczna, za mało jest zaangażowana w sprawy współczesne i taka poezja również jest potrzebna. Dla mnie Zebrało się śliny stanowi o dużym znaczeniu, jednakże znaczeniu bardziej społecznym niż artystycznym. Wszystkich zainteresowanych zapraszam do lektury.

zapisz się do jakiegoś ugrupowania
które wzmocni w tobie chęć przyswajania nowych wiadomości
znajdź w sobie doskonałego nauczyciela
rób różne rzeczy drugą ręką
zostań wolontariuszem
podtrzymuj kontakty z bystrymi przyjaciółmi
wykonuj ćwiczenia wytrzymałościowe siłowe i oporowemiej orgazm
(Kira Pietrek, manifest)
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena