Koszyk 0
Opis:
Drugi tom cyklu Dom Nocy. Zoey Redbird, adeptka w szkole wampirów, czuje, że wreszcie odnalazła swoje miejsce na ziemi. Została przewodniczącą Cór Ciemności i co ważniejsze, ma chłopaka... a nawet dwóch. Tymczasem w środowisku zwykłych śmiertelników dochodzi do tragedii - ginie kilkoro nastolatków, a wszystkie tropy wiodą do Domu Nocy. Kiedy ludziom z jej dawnego otoczenia grozi niebezpieczeństwo, Zoey zaczyna sobie uświadamiać, że niezwykła moc, jaką została obdarzona ... obraca się przeciwko jej najbliższym. Dziewczyna musi znaleźć w sobie dość odwagi, by stawić czoło najgorszemu - zdradzie. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Kristin Cast, P.C. Cast
  • 2010
  • 0
  • 352
  • 205
  • 130
  • 97883-245-79136
  • 9788324579136
  • ZA06D

Recenzje czytelników

Zdradzona, P.C. Cast + Kristin Cast

Ocena:
Autor:
Data:
"Zdradzona" jest drugim tomem cyklu Dom Nocy. Zoey wreszcie odnalazła się w społeczności wampirów. Została przewodniczącą wcześniej elitarnego stowarzyszenia Cór Ciemności. Ma zamiar wprowadzić jasne zasady i zmienić sposób, w jaki Córy będą postępować. Ma też chłopaka, chociaż na celowniku zauważamy aż trzech. Zoey sama nie wie co czuje i próbuje odnaleźć się w nowej sytuacji.

W tym samym czasie, w środowisku śmiertelników dochodzi do tragedii. Ginie dwóch uczniów ... którzy odnajdują się martwi. Do zaginionych dołącza Brad, były-teraźnieszy Zoey. Wszystko wskazuje na to, że jest to sprawka wampirów, jednak nikt nic nie wie. Dziewczyna bierze sprawy w swoje ręce i postanawia odszukać i uratować Brada. Wpada na trop, o którym nikt nie chciałby słyszeć. Będzie musiała stawić czoło przeciwnościom losu i zdradzie.


Dom Nocy jest znany dużemu gronu czytelników. Znajdą się tutaj zapewne zagorzali fani serii jak i jej przeciwnicy. Ja sama nie należę ani do jednych ani do drugich. Będąc po dwóch tomach serii, książki mnie jakoś szczególnie nie rozkochały w sobie, ani nie zniechęciły. Trzeba przyznać, że jest to lekkie czytadło, przy którym mimo wszystko, bardzo miło spędza się czas i zapewne będę czytać kolejne tomy.

"Zdradzona" podobała mi się odrobinkę mniej niż "Naznaczona", ale nie znaczy to, że jest to gorszy tom. Jest zdecydowanie inny. W tym pierwszym, wszystko było nowe. Z przyjemnością poznawałam kolejne zakątki szkoły, zajęcia, profesorów i adeptów wraz z Zoey. Tutaj autorka skupiła się raczej na całej otoczce związanej z Córami Ciemności i rozterkami miłosnymi Z.

Czy polecam "Zdradzoną"? Naprawdę ciężko powiedzieć. Ten tom nie różni się wiele od swojego poprzednika, więc jeżeli komuś spodobał się początek historii, nie zawiedzie się na jej kontynuacji. Jeżeli zraził się do serii czytając "Naznaczoną", "Zdradzona" niestety nie sprawi, że zakocha się w Domu Nocy po uszy.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Druga część powieści napisanej przez matkę z córką, czyli jak wychodzą rodzinne interesy...

Ocena:
Autor:
Data:
Napisany przez matkę i córkę cykl pt. "Dom Nocy" jest chyba każdemu dobrze znany. Przedstawia szkołę dla młodych wampirów, którzy dopiero co przechodzą przemianę.



Zoey jest dopiero miesiąc w Domu Nocy, a tyle już zdążyło się zdarzyć - aż głowa mała. Adeptka dopiero trzeciego formatowania, a potrafi już kontaktować ze wszystkimi PIĘCIOMA żywiołami, ma największy tatuaż jaki dotąd miał uczeń, widziała 'duchy', ma wspaniałych przyjaciół ... a jakby tego było mało została przewodniczącą Cór Ciemności... wymieniać można było by jeszcze długo. Jak to wszystko możliwe? Po prostu bogini Nyks ją wybrała. Czym jeszcze ją wyróżni? Ciekawa jestem, lecz tego dowiem się, dopiero gdy sięgnę po następne tomy serii.



Czemu w ogóle wzięłam się za czytanie "Zdradzonej"? A no dlatego, bo "Naznaczoną" wspominam dość dobrze i ciepło, zapamiętałam ją jako lekką i przyjemną lekturą na wakacje. ale od tego minął już cały rok... a ja (osoba która ma dość dobrą pamięć) prawie wszystko co się w książce zdarzyło pozapominałam. Autorki jakby to przewidziały i opisywały dość szczegółowo to co działo się w poprzedniej powieści. Jestem pewna , że gdybym wzięła się od razu za "Zdradzoną" to całe przypominanie by mnie bardzo irytowało.



Wydaje mi się, że książka byłaby o wiele lepsza gdyby nie tłumaczenie. Możliwe, iż ten slang młodzieżowy w oryginale brzmiał o niebo lepiej.

Miałam ochotę kilka razy rzucić publikacją (w szczególności w połowie), gdy widziałam jak było napisane: 'Wiedźma z piekła rodem' albo 'szpitalik', bądź 'kanapka' (w odniesieniu do miejsca , na którym się siedzi). Nienawidzę takich wymyślonych na siłę zdrobnień. Po prostu trzy razy nie. Dziękuję. Każdy ma jakieś słowa, jakie lubi słyszeć co działa także w drugą stronę. Cieszę się, iż dotarłam do końca, gdyż z każdą następną kartką było o wiele lepiej, jednakże na ocenę składa się całość, a nie tylko zakończenie, dlatego będzie tyle oczek, a nie więcej.

Doceniam próby zbudowania strasznych i trzymających w napięciu akcji, ale ja miałam całkiem inne spostrzeżenia do tych scen i ni jak nie bałam się o losy bohaterów.

Mój wniosek: Zawsze w za bardzo przyjaznej osobie musi się coś kryć.



Dalej rzeczy wiążące się ze stylem pisania. Tym razem nazywanie siebie "bliźniaczkami" dwóch niespokrewnionych ze sobą nastolatek jest moim zdaniem strasznie dziecinne. Po drugie nie słyszałam jeszcze, by te prawdziwe, biologiczne tak do siebie się zwracały.

Autorki wchodziły to w jedną to w druga skrajność związane z cechami bohaterów. Miałam wrażenie, ze jedynie tylko Zoey i jej przyjaciele w szkole są dobrzy itd.Pisarki moim zdaniem bardzo ich wyidealizowały, przez co stali się za mało 'prawdziwi'. Moją ulubiona postacią została Afrodyta. Tak ta 'Wiedźma z piekła rodem'.



Zauważyłam niestety kilka literówek, ale nie było one jakoś strasznie rzucające się w oczy. Publikacja jest ładnie wydana. Grubsza okładka ze skrzydełkami, przez co dobrze trzyma się ją w rękach.

Wszystko zostało napisane dość szablonowo, bez większych problemów można było się wszystkiego domyślić. Mało razy zdarzyło się, że powieść mnie czymś pozytywnie zaskoczyła.

Lektury powinno się czytać z ciekawością, W tym przypadku czasami łapałam się na tym, iż powieki lekko mi opadały. Dopiero pod koniec zaczynało się dziać coś co zaczęło mnie interesować, ale nie aż tak że zostałam wciągnięta w historię całą sobą.



"Zdradzona" to książka, która nie zapadnie na długo w pamięci. Powieść nie należy do moich ulubionych, ale nie była także aż tak zła jak dużo osób o niej mówi. Nie jest to jakiś fenomen ani arcydzieło, lecz może być. Mam zamiar mimo tego wszystkiego co tutaj napisałam przeczytać dalszą część, ale tym razem o wiele szybciej, by nie zapomnieć fabuły tak jak wcześniej.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.