Koszyk 0
Opis:
Słynna powieść Fiodora Dostojewskiego, opowiadająca o losach byłego studenta Rodiona Raskolnikowa, który postanawia zamordować i obrabować bogatą lichwiarkę. Pomysł na tę powieść narodził się w czasie, kiedy sam autor przebywał na katordze. Zainteresował się wtedy psychologią współwięźniów, wśród których byli i tacy, któ ... rzy zostali skazani za morderstwo. Bohater powieści, 23-letni były student prawa jest półsierotą, ma jednak kochająca rodzinę. Jego matka i siostra darzą go głęboką miłością i wspierają finansowo. Jednak bohater, zbuntowany przeciw porządkowi świata, decyduje się popełnić morderstwo. Jest przekonany, że jako jednostka wybitna, ma prawo zabijać, gdyż geniusz usprawiedliwia wszystkie zbrodnie na „zwykłych” ludziach. Morderstwo ma stać się rodzajem sprawdzianu jego odwagi. Choć jednocześnie bezpośrednia pobudką tego czynu jest zła sytuacja finansowa Raskolnikowa… Czytaj dalej >> << Zwiń
  • MG
  • twarda
Mniej Więcej
  • Fiodor Dostojewski
  • 2015
  • 564
  • 212
  • 152
  • 9788377792216
  • 9788377792216
  • ZCGNW
  • Szkoła ponadgimnazjalna - technikum, Szkoła ponadgimnazjalna - liceum
  • Klasa 1 technikum, Klasa 2 technikum, Klasa 3 technikum, Klasa 4 technikum, Klasa 1 liceum, Klasa 2 liceum, Klasa 3 liceum

Recenzje czytelników

Klasyka.

Ocena:
Autor:
Data:
Były student Rodia Raskolnikow zabije starą lichwiarkę. I jej siostrę, przez przypadek. Nie jest w stanie normalnie funkcjonować, ponieważ ciągle dręczy go to, co zrobił. Boi się konsekwencji. Boi się, że ktoś wpadnie na trop. Zachowuje się irracjonalnie, starając się wrócić do porządku dziennego i zatuszować ślady.

Spotkanie ze Zbrodnią i karą miałam po raz pierwszy w drugiej klasie liceum, czyli jakieś 4 lata temu. Byłam nią wtedy oczarowana, zachwycona i polecałam ją każdemu ... To była jedyna lektura, która sprawiła mi taką frajdę, która siedział we mnie tak długo. Tak długo, że aż do teraz. Gdy okazało się, że mam możliwość przeczytania jej ponownie byłam niesamowicie ucieszona. Czy coś się zmieniło w odbiorze tej książki?

Na początku ciężko mi się czytało. Trudno było mi się przestawić na język sprzed około 150 lat. Mimo, że nie jest on trudny w odbiorze, to sposób pisania przez moment sprawił mi kłopot. Jednak im dalej, tym lepiej. Wraz z kolejnymi stronami kłopot językowy zniknął i mogłam w pełni skupić się na lekturze. Idealnie odnalazłam się w sposobie narracji.

Byłam przekonana, że dużo pamiętam z lektury. Tu się trochę pomyliłam, bo czytając dowiadywałam się o takich sprawach, o których zupełnie nie pamiętałam. Były to mniej ważne dla mnie tematy, np. związane z Dunią. W książce poruszanych jest wiele istotnych kwestii. Można je bez problemu odnieść do lat współczesnych, Pojawia się problem morderstwa, prostytucji, małżeństwa w celach finansowych, Do tego nędzne warunki mieszkaniowe, ubóstwo. Problemy, które nigdy nie znikną, istnieją do dziś.

Co do samego morderstwa, to poruszona jest też interesująca myśl, a dokładnie prawo do zabójstwa. Według głównego bohatera jednostki niezwykłe powinny mieć możliwość eliminowania jednostek, które "przeszkadzają", tzw. wszy. Jest to bardzo odważne stwierdzenie, można powiedzieć nawet, że przerażające. Ma jednak w sobie wiele niedomówień, które wychodzą na jaw podczas rozmowy na ten temat.

Dostojewski nie dość, że ma świetny styl pisania, to jeszcze idealnie kreuje bohaterów. Każdy jest bardzo specyficzny, indywidualny. Można ich kochać albo nienawidzić. Kiedy czytałam tę powieść po raz pierwszy, bardzo lubiłam Raskolnikowa. Zupełnie nie wiem za co. Teraz uważałam go za postać wyjątkowo interesującą, ale nie pałałam do niego żadną sympatią. Nie polubiłam go już. To, w jaki sposób zaczął traktować swoich bliskich, bo dopuścił się przestępstwa, które chciał ukryć, drażniło mnie strasznie. Niedojrzały egoista. Za to pokochałam Razumichina i Sonię. Jego za opiekuńczość, troskliwość i niewyparzony język, a ją za delikatność, wrażliwość, ale i zdolność do zadbania o innych, poświęcenia się.

Podsumowując, Zbrodnia i kara jest to wspaniała powieść kryminalno- psychologiczna, dodatkowo w świetnym wydaniu. Poznajemy w niej stan, w jakim znajduje się zabójca. Poznajemy wszystkie jego udręki i słabości. Widzimy, jak bardzo się on zmienia, doprowadzając tym to do szału wszystkich swoich bliskich. Co Rodia zrobi ze swoim występkiem ? To akurat zostawiam wam, bo wiem, że nie wszyscy czytali tę książkę. Ja natomiast wiem, że teraz odebrałam tę lekturę inaczej niż cztery lata temu. Jednak w ogóle nie wpłynęło to na fakt, że Zbrodnię i karę kocham, jestem wciąż oczarowana i zachwycona i polecać będę ją każdemu.

Warto zauważyć też, że te wydanie tej książki jest chyba jednym z najbardziej udanych. Pierwszy raz widzę Zbrodnię i karę, która wygląda po prostu ładnie.

Muszę koniecznie sięgnąć po pozostałe książki Fiodora Dostojewskiego.

Oceniam 6/6.

[Recenzja pojawiła się także a blogu www.read-me21.blogspot.com]
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dziennik zabójcy

Ocena:
Autor:
Data:
Co skłania człowieka do popełnienia zbrodni, do zamordowania drugiego człowieka? Duma, poczucie wyższości, ulżenie samemu sobie czy komuś innemu, motywy jak najbardziej szlachetne lub zupełnie niegodziwe? Czy istnieje sytuacja, w której morderstwo mogłoby być usprawiedliwione? Co jeśli jest to jednostka wybitna, a czyn ten jedynie to potwierdzi? Ktoś taki może mieć pewne niepisane prawo do usunięcia ze swojej drogi przeszkody. Przeszkody, która w jego życiu może zaważyć na jego sukcesie ... Czy jeśli nasza ofiara zasługuje na taką karę, mamy przyzwolenie by ją zlikwidować? I czy będzie to świadectwo słabości czy bohaterstwa?

Rodion Romanowicz Raskolnikow jest byłym studentem mieszkającym w malutkim pokoju na poddaszu w rozpadającym się apartamentowcu w rosyjskim Petersburgu. Jest nieco chorowity, ubrany w łachmany, nie ma więc zbyt wiele pieniędzy i często zdarza mu się mówić do siebie, ale jest mężczyzną dumnym i inteligentnym. Raskolnikow pełen wątpliwości i sprzecznych myśli planuje morderstwo lichwiarki, Alony Iwanowny. Rozpatrując ten okropny czyn, trafia do tawerny, gdzie poznaje Marmieładowa, zawodowego pijaczynę. Nowopoznany mężczyzna opowiada Raskolnikowowi o swojej chorej żonie, dzieciach i córce Sonii, która prostytucją zarabia na rodzinę. Rodion jako osoba zamknięta w sobie i odizolowana od społeczeństwa, staje się z czasem podporą tych nieszczęśliwych ludzi. Raskolikow decydując się na morderstwo myśli nie tylko o sobie, ale o matce i siostrze, które pragnie uwolnić od życia na cudzy koszt, o Marmieładowach i o biedocie Petersburga, która od lat wykorzystywana jest przez lichwiarkę. Zabijając Alonę, pozbawia życia także inną osobę, tym razem jednak zupełnie niewinną.

Fiodor Dostojewski jest oczywiście znanym rosyjskim pisarzem i jednym z najlepszych światowych twórców portretów psychologicznych w literaturze. Jego dzieła pełne są polemiki z systemami politycznymi, zagadnieniami społecznymi czy religijnymi, a jego bohaterowie gnębieni własnymi demonami muszą określić siebie samych na tle takich czy innych wydarzeń. Za czasów Dostojewskiego Rosja była krajem, w którym wyrażanie swoich poglądów i myśli było wyjątkowo niebezpieczne. W „Zbrodni i karze” ukazuje studenta, czyli młodego, jeszcze lekkomyślnego, człowieka, który żyjąc według własnych, nie do końca przemyślanych idei, uważa, że stał się nowym Bogiem, lub jak też sam nawiązuje, nowym Napoleonem. Umykając cenzurze, Fiodor Dostojewski popełnił swoisty dziennik zabójcy, złagodzony do tego stopnia, by mógł być wydanym.

Dostojewski skupia się na człowieku, jego problemach egzystencjalnych, na jego duszy, na wyzwaniach, przed którymi staje. Można by powiedzieć, że „Zbrodnia i kara” to kryminał. Jest to jednak zbyt powierzchowne stwierdzenie. Pomimo zbrodni, mordercy, śledczego i motywów, to coś więcej. Autor wzniósł swoją powieść na poziom powieści psychologicznej, w której zagłębia się w powody i konsekwencje zbrodni, a także stwarza obraz bohatera przed i po niej, uczucia nim targające, żądzę krwi, sprawiedliwości, a w końcu poczucie winy. Raskolnikow tworzy powieść monologiem, gdzie całkiem się odkrywa, ukazuje emocje i przeżycia mu towarzyszące, zakrawając na początki histerii czy zaburzenie osobowości.

Rodion Romanowicz Raskolnikow na dwadzieścia trzy lata, jest wrażliwym facetem o nieco nerwowym usposobieniu. Często wpada w zadumę i niemalże traci kontakt ze światem. Nędza szarego Petersburga i sytuacja w jakiej się znajduje doprowadza go do strasznego czynu, który usprawiedliwia własną teorią. Raskolnikow uważa, że normy moralne nie obowiązują wszystkich. Według niego ludzie dzielą się na dwie grupy, na ludzi zwykłych i ludzi niezwykłych. Zahaczając tu o filozofię Nietzschego, nadludzie mają prawo przekraczać ów normy dla własnych idei. Ludzie zwykli nie są jednak gorsi, zwykłość nie uwłacza człowiekowi, znaczy jedynie to, że człowiek taki nie jest stworzony do kreowania świata, a poddania się nurtom. Rodion wpisuje się w kategorię ludzi niezwykłych, dzięki czemu może pozwolić sobie na dokonanie morderstwa. Korzystne zbiegi okoliczności jedynie utwierdzają go w tym przekonaniu. Jednakże nie kieruje się jedynie własnym dobrem. Pragnie pieniędzy i stabilnego życia dla matki i siostry, która z powodu biedy zmuszona zostaje do poślubienia bogatego, acz podłego człowieka. Łużyn, narzeczony Duni jest burżujem, który nie szanuje nikogo. Raskolnikow pragnie dla siostry godnego życia.

Akcja „Zbrodni i kary” toczy się w Sankt Petersburgu, ówczesnej stolicy Rosji, mieście zaskakującym rozmachem, pozbawionym rosyjskiego klimatu, szarym i ponurym, co wpływa na nastroje bohaterów. Stolica Rosji nie emanuje nowoczesnością, jest obrazem społeczeństwa patologicznego pełnym chorób, alkoholizmu czy prostytucji. Dostojewski przedstawił Petersburg z niezwykłą dokładnością tworząc realistyczne tło z autentycznych ulic, budynków, mostów czy innych prospektów. „Zbrodnia i kara” dokumentuje faktyczne życie XIX-wiecznego Petersburga, a bohaterowie są przykładami niemal każdej grupy społecznej.

Z miejsca zakochałam się w tej powieści Dostojewskiego i równie entuzjastycznie udałam się w podróż w głąb Rosji wraz z Raskolnikowem. Po raz drugi. „Zbrodnia i kara” ma wiele elementów, które mnie urzekają, poczynając od tych, o których już wspomniałam, przez trudną i złożoną relację pomiędzy Rodionem a Sonią, kończąc na wspaniale niedopowiedzianym zakończeniu. Powieść Dostojewskiego mówi o sumieniu, moralności, losie, koniecznej do poniesienia kary za popełnione winy i fanatycznym ulepszaniu świata. To także powieść o samotności, która prędzej czy później uwiera, bo każdy potrzebuje kogoś u swojego boku. Raskolnikow być może zmartwychwstał do nowego życia, jednakże prawda nie zawsze musi leżeć w Piśmie Świętym, a można ją znaleźć w drugim człowieku.

[jasubiektywnie.blogspot.com]
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.