Koszyk 0
Opis:
 Powrót do najbardziej urokliwych zakątków Roztocza, do leśniczówki na skraju Puszczy Solskiej oraz do znanych już bohaterów, którzy decydują się podjąć trud, aby zbudować dla siebie wspólną przyszłość. Oto historia znana z docenionej przez czytelniczki powieści Przytul mnie, jednak opowiedziana raz jeszcze, tym razem z męskiego punktu widzenia.Anna i Michał znają się ... od dziecka, jednak dopiero po latach rozłąki odkrywają się na nowo… Ona nie jest już piegowatą smarkulą, lecz ciężko doświadczoną przez życie kobietą. On również doznał w życiu zawodu i wciąż poszukuje swojej drogi. Być może odnajdzie ją wreszcie w domu pozostawionym mu w spadku przez dziadka, gdzie odkryje swoje prawdziwe korzenie…Aby planować wspólną przyszłość, oboje muszą najpierw zamknąć te rozdziały w życiu, które mają już za sobą… Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Replika
  • miękka
Mniej Więcej
  • Monika Rebizant-Siwiło
  • 2015
  • 304
  • 200
  • 130
  • 9788376744315
  • 9788376744315
  • ZCKGQ

Recenzje czytelników

Tym razem oczami mężczyzny / blog Żyć nadal z pasją /

Ocena:
Autor:
Data:
Z opisu powieści "Zatrzymaj mnie" Moniki Rebizant-Siwiło wynika, że to jest to ta sama historia, którą czytelnicy mogli poznać dzięki książce "Przytul mnie" (miałam okazję ją przeczytać jakiś czas temu), ale opowiedziana jest przez innego bohatera.
Tym razem pierwszoosobowym narratorem opowieści jest mężczyzna - Michał.

Po tę książkę sięgałam z pewnym zainteresowaniem, ale również z małymi obawami. Czy ta sama opowieść mnie nie znudzi ... Czy historia ukazana oczami innego bohatera będzie w stanie wnieść do niej jeszcze coś nowego?

Po pierwsze możemy "bardziej" poznać Michała i to nie tylko dzięki rozmowom w których bierze udział, czy też ploteczkom i obrazom, które przedstawiają jego znajomi, czy rodzina. Teraz możemy z bliska ujrzeć jego uczucia, emocje, wewnętrzne rozterki. Poznajemy też bliżej jego najbliższych oraz jego przeszłość.
W pewnym stopniu jest on teraz człowiekiem pogubionym. To, co zaplanował kilkanaście lat temu nie wyszło. Kobieta, którą kochał, której oddał swoje serce - mocno go zraniła. Skończył studia, chciał pracować. Lecz w Polsce nie mógł znaleźć wymarzonego etatu dlatego wyjechał za granicę. Pracował fizycznie. Wrócił, aby zaopiekować się mamą, gdy zachorowała. Po pewnym czasie odchodzi jego ukochany dziadek z którym od dawna nie miał kontaktu...

Mężczyzna w spadku pozostawił mu dom i gromadkę kotów. Michał decyduje się zostać w tym miejscu. Podejmuje ponowne kroki, aby znaleźć pracę związaną z jego wykształceniem.
I tu w ciszy, na odludziu, w lesie - dla niego to zupełna nowość - próbować zbudować swoje życie na nowo.
Ma cudowną mamę z którą może porozmawiać na każdy temat i do której może wpaść kiedy chce. Ma też kumpla, który pomoże w trudnej chwili.
I nagle zjawia się też ona - Anna... Ze swoim ciężkim bagażem doświadczeń o którym nie chce rozmawiać - a widać, że on jej bardzo doskwiera...
Czy ta dwójka będzie potrafiła się porozumieć? Czy będą potrafili po nieudanych wcześniejszych związkach w pełni się zaangażować i zaufać sobie nawzajem?
I jak potoczą się losy tej dwójki, gdy da o sobie znać dawna miłość Michała - Majka?

Przyznaję, że moje obawy były niepotrzebne. Czytając "Zatrzymaj mnie" stopniowo przypominała mi się ta historia, którą już poznałam - ale w większości mogłam odkrywać ją zupełnie na nowo. "Zatrzymaj mnie" jest wspaniałym uzupełnieniem opowieści z "Przytul mnie". Obie tworzą spójną całość. Podobne jest z okładkami książek - bardzo do siebie pasują.
W tych obu powieściach nie ma żadnych powtórzeń. Na przykład spotkania, które pojawiały się w "Przytul mnie" - w "Zatrzymaj mnie" jest tylko o tym napomknięte, że miały miejsce.
Cieszę się, że mogłam właśnie teraz powrócić do tak pięknych zakątków Roztocza. Gościnności i serdeczności jego mieszkańców, gdzie serwują przepyszne jedzenie - szkoda tylko, że nie mogłam ich skosztować.
Bardzo ciekawe wspomnienia z czasów wojennych z wplecionymi tajemnicami (które zainteresowały mnie już czytając poprzednią lekturę) tym razem pojawią się również w formie krótkich zapisków dziadka Michała.

Po tę powieść można też sięgnąć nie znając książki "Przytul mnie".

Najnowsza książka Moniki Rebizant-Siwiło to piękna słodko-gorzka opowieść w której dobroć, przyjaźń i miłość pomagają przetrwać nawet najgorsze momenty.
Ta lektura zapewne na dłużej pozostanie w mojej pamięci.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.