Koszyk 0
Opis:
Wspaniała powieść przygodowa, osadzona w mrocznej średniowiecznej Europie, o dworskich intrygach, polityce i miłości. Piętnastoletnia Wynter Moorehawke, córka Obrońcy Tronu, powraca z ponurych Krain Północy w rodzinne strony i z przerażeniem odkrywa, że w dotąd spokojnym i tolerancyjnym królestwie nastały mroczne czasy. Intrygi, tortury i bezpardonowa walka o władzę stały się stałym elementem dworskiego życia, a wszelki opór wobec króla jest brutalnie tłumiony ... Wynter staje przed trudnym wyborem - poddać się królewskiej woli czy z narażeniem życia walczyć o przywrócenie ładu w królestwie? Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Celine Kiernan
  • 2011
  • 0
  • 424
  • 205
  • 130
  • 9788324589678
  • 9788324589678
  • ZA2FN

Recenzje czytelników

interesująca

Ocena:
Autor:
Data:
Trylogia Moorehawke, której pierwszy tom mam przed sobą, to literacki debiut irlandzkiej pisarki Celine Kiernan.
Akcja powieści, osadzona w realiach średniowiecznej Europy, koncentruje się wokół losów piętnastoletniej Wynter, córki lorda Lorcana Moorehawka, Obrońcy Tronu. Wynter jest wyjątkowo utalentowaną czeladniczką cechu cieśli i wraz ze swoim ojcem, mistrzem tego cechu, wróciła właśnie z ponurych Północnych Krain w rodzinne strony ... Przepełnia ją tęsknota i radość z rychłego spotkania z bliskimi przyjaciółmi - królewskimi synami: następcą tronu Alberonem oraz Razim, z którymi w dzieciństwie stanowili nierozłączną trójkę. Niestety, bardzo prędko okazuje się, że jej marzenia się nie spełnią; w królestwie podczas jej nieobecności wiele się zmieniło, i to na gorsze. Kwitnący dotąd, praworządny i bezpieczny kraj pod rządami króla Jonathona, starego przyjaciela lorda Lorcana, przeszedł pełną grozy metamorfozę.
Podejrzewany o zdradę stanu młody następca tronu jest poszukiwany przez przez królewskich siepaczy; jego imię ma być na zawsze wymazane z historii i ludzkiej pamięci. Kontrowersyjna decyzja króla o nadaniu tytułu następcy tronu Raziemu, synowi Jonathona z nieprawego łoża staje się przedmiotem intryg, groźnych spisków i bezpardonowej walki o władzę. Do łask powracają stare inkwizycyjne, acz dawno już zarzucone metody, które sieją w kraju zamęt, terror, zniszczenie i śmierć.
W środek tego chaosu nieoczekiwanie trafia Wynter oraz jej ojciec; niełatwo jest zachować dyplomatyczny dystans znajdując się tak blisko tronu, próbując jednocześnie okazywać królowi należny mu szacunek oraz posłuszeństwo, wspomóc Raziego dryfującego w zgubnych odmętach polityki i racji stanu oraz odkryć przyczynę nagłej zmiany zachowania władcy.
Wynter przekonuje się na własnej skórze, jak trudne, niebezpieczne i zdradliwe jest życie w cieniu walki o władzę. Obawia się o bezpieczeństwo przyjaciela z dzieciństwa - szantażowanego przez ojca bastarda Raziego oraz zaginionego, skazanego na "mortuus in vita" Alberona. Wkrótce staje się jasne, że i jej przyszłość rysuje się bardzo niepewnie, zaś dodatkowych zmartwień przysparza jej niespodziewana i postępująca choroba ojca.
Wynter jest zmuszona podjąć decyzję, w której ważną rolę odegra jej zdrowy rozsądek, lojalność oraz sumienie; droga, na którą wstępuje grozi śmiertelnym niebezpieczeństwem, ale właściwie nie ma większego wyboru. Jak potoczą się jej dalsze losy, z pewnością dowiemy się z drugiego tomu Trylogii Moorehawke...

Chociaż fantastyka nie jest moim ulubionym gatunkiem literackim, pomyślałam, że byłaby to miła i pożądana odmiana po dość przytłaczającym repertuarze, z jakim miałam ostatnio do czynienia. Liczyłam na rozrywkę, która skutecznie oderwie mnie od codzienności, jednak rezultat jest...taki sobie. Czuję się trochę zawiedziona i rozczarowana.
Akcja powieści jest osadzona w realiach średniowiecznej Europy, co już na wstępie policzyłam autorce na plus. Jednak wydaje mi się, że autorka nie wykorzystała należycie potencjału drzemiącego w tej barwnej epoce oferującej cały wachlarz intrygujących możliwości i pomysłów. Przez ponad czterysta stron powieści akcja zamyka się prawie wyłącznie w zamkowych murach, zaś nieliczne tylko nawiązania i aluzje to zdecydowanie zbyt mało, by poczuć specyficzny, średniowieczny klimat. Bardzo mi tego brakowało.
Ponadto akcja jest właściwie mało zróżnicowana; większość wydarzeń to rozmowy prowadzone w zamkowych komnatach, zmieniają się jedynie interlokutorzy. Poważnym mankamentem są puste dialogi, które niewiele wnoszą do przebiegu akcji czy też przydługie i nudnawe sceny bez istotnego dla niej znaczenia. Denerwujące było to, że kluczowe momenty rozgrywały się zbyt szybko, bez należytego stopniowania napięcia, co umniejszało ich znaczenie i sens. Takie zabiegi nie pozwalały dostatecznie docenić intrygi powieści, wprowadzały czytelnika w błąd - właściwy wymiar wydarzeniom nadawało dopiero całościowe spojrzenie po zakończeniu lektury.
Jeśli chodzi o bohaterów, to trzeba przyznać, że postaci zostały ciekawie nakreślone, choć moim zdaniem brakowały im większej głębi. Dużą zaletą była ich niejednoznaczność moralna - każdy miał swoje sekrety, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego i przyznam, że z niecierpliwością czekam na rozwój tych wątków w kolejnych tomach Trylogii. Barwność postaci, ich wielowymiarowość i wymykanie się jednoznacznym osądom są w stanie na dłużej utrzymać zainteresowanie czytelnika.
Obawiałam się nieco wątku miłosnego, jak się okazało - niepotrzebnie. Został on zaledwie delikatnie zarysowany, jakby przeniesiony do tła, co moim zdaniem było zabiegiem niezwykle udanym.
Również wątek nadprzyrodzony jawi się dość atrakcyjnie, choć tu z kolei nieco bym go uwypukliła; intrygujący pomysł, mgiełka tajemnicy i niedopowiedzenia czynią tę kwestię niezwykle pociągającą i zdecydowanie wartą pogłębienia, na co mam nadzieję w następnych częściach.
Mimo wielu niezaprzeczalnych zalet brakowało mi w tej powieści większej różnorodności - niemal pod każdym względem. Wydawać by się mogło, że autorce brakło odwagi, by popuścić nieco wodze wyobraźni. Kurczowe trzymanie się głównego wątku i ograniczenia czasoprzestrzenne sprawiały, że w wielu momentach zwyczajnie wiało nudą, brakowało elementów zaskoczenia i zwrotów akcji, bez których nie obejdzie się żadna dobra książka.
Dlatego też trudno mi ocenić tę powieść. Choć narracja jest spójna i konsekwentnie wiedzie czytelnika do punktu upatrzonego przez autorkę, przebieg akcji pozostawia wiele do życzenia, a tego mankamentu nie są w stanie przysłonić nietuzinkowe postaci bohaterów czy ciekawy koncept. Autorce udało się jednak zainteresować mnie tematem, dlatego z niecierpliwością, ale też obawą będę czekać na kontynuację "Zatrutego tronu" i dalszych przygód Wynter Moorehawke w tomie zatytułowanym "Królestwo cieni".
Tyle z mojej strony - przekonajcie się sami, czy warto sięgnąć po tę lekturę. Serdecznie zapraszam!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Nieznane są koleje losu…

Ocena:
Autor:
Data:
Celine Kiernan urodziła się i wychowała w Dublinie. Większość swojego życia zawodowego przepracowała w przemyśle filmowym, a dokładniej jako animatorka filmów rysunkowych. Jako pisarka, największą sławę zyskała dzięki powieściom wchodzącym w skład Trylogii Moorehawke, którą otwiera książka zatytułowana Zatruty tron.

Wynter wraz z ojcem nareszcie powracają do ukochanego królestwa po pięciu długich latach pobytu i pracy na Północy ... Jednak początkowa radość z powrotu zostaje zamieniona na konsternację, a później przerażenie na widok tego jak bardzo zmieniła się polityka królewska. Intrygi, tortury oraz brutalne tłumienie wszelkich objawów buntu jest teraz na porządku dziennym. Wynter ma nadzieje, że przynajmniej spotkanie z przyjaciółmi dzieciństwa chociaż trochę poprawi jej nastrój i rozwieje największe z obaw, które zrodziły się w jej umyśle. Niestety nic takiego nie ma miejsca. Tym bardziej, że Alberon gdzieś zniknął, a Razi zostaje przymuszony przez króla do sprzeniewierzenia swoich pragnień i osiągnięć na rzecz jego rozkazu. Jakiego? Jakie następstwa będzie miała cała ta sytuacja? Jak poradzi sobie Wynter? Na te i wiele innych pytań, otrzymacie odpowiedzi w trakcie czytania powieści.

Celine Kiernan zaskakuje nas umiejscowieniem całej akcji w średniowieczu, które znacznie zostało ubarwione przez wiele różnorakich wątków fantastycznych. Co prawda jej tempo jest raczej umiarkowane, ale mogę was zapewnić, że z rozdziału na rozdział nabiera znacznego tempa. Autorka co i rusz nas zaskakuje, a czytelnik nie może być pewny tego co zastanie na kolejnej stronie.

Fabuła została doskonale skonstruowana. Z każdej strony owiewa nas moc tajemnic, niedopowiedzeń i różnorakich aluzji, które w ostatecznym rozrachunku często nasuwają nam błędne wnioski. Co prawda mamy podsunięte kilka informacji, o różnorakiej randze ważności. Sama autorka raczej nie kwapi się do tego, aby szybko odkrywać najważniejsze karty i to bardzo się chwali. Dzięki temu czytelnik dużo bardziej wciąga się w historię, a jego ciekawość stale rośnie. No i oczywiście można odnieść wrażenie, że tajemniczość poszczególnych wątków bądź sytuacji znacznie się pogłębia. Z tego powodu także, od powieści ciężko jest się oderwać.

Bohaterowie są naprawdę doskonale dopracowani, a każda z nich, tak samo jak wątki zostali otoczeni aurą tajemniczości. Tak więc również ich zachowań lub reakcji na poszczególne sytuacje nie możemy być pewni. Do takich właśnie postaci zalicza się główna bohaterka, która jest dziewczyną odważną i podejmującą ryzyko, jeżeli zależy od tego dobro jej najbliższych. Jednak nie można jej także odmówić inteligencji, zawsze najpierw myśli rozważając przy tym wszelkie konsekwencje podejmowanych działań, a dopiero potem robi.

Jednak najbardziej zainteresowała mnie postać Christophera, w którym autorka ulokowała największą ilość tajemnic. Jego zachowania bardzo często wywołują zupełnie skrajne i przeciwstawne emocje (od irytacji do uwielbienia). Chłopak często zaskakuje, ale wydaje mi się, że dzięki temu zyskuje sobie wielu zwolenników wśród czytelników książki.

Podsumowując. Zatruty tron co prawda nie ma wbijającego w fotel zakończenia, jednak jest w nim coś, jakaś obietnica, że w dalszej części czeka nas dużo więcej przygód i niewiadomych. Już nie mogę się doczekać kolejnego tomu. Gorąco polecam!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.