Koszyk 0
Opis:
„Zapach miasta po burzy” to porywająca historia miłości z upadającym imperium w tle. Dobro i zło w potyczce na zatracenie. Wielka historia rodem z Tołstoja i ciemna strona rosyjskiej natury jak u Dostojewskiego. Pełna pasji i szaleństwa powieść, jakiej dawno nie było. Trzeba nie lada bezczelności, żeby bez najmniejszego skrępowania, jak robi to Olgierd Świerzewski, sięgać pełnymi garściami z żywiołu romansu i mieszać go ze skrajnymi emocjami wyrachowanych szachów ... I co najdziwniejsze ulegamy całkowicie tej bezczelności, od pierwszego do ostatniego zdania. Od pierwszego ruchu pionkiem po śmierć lub miłosne spełnienie. Ta książka udowadnia, że między szczytem a otchłanią biegnie jedynie cienka linia. Dwóch rywalizujących sportowców i fascynująca kobieta, ich losy wpisane w czas dziejowych przemian, w polityczne rozgrywki i świat wielkiej polityki. Nie ma prostych schematów ani bohaterów wyłącznie dobrych lub złych. Ich dojrzewanie, wybory i dylematy napiętnowane są przez dramatyczne wydarzenia w chylącym się ku upadkowi Związku Radzieckim i szukającej swojej nowej tożsamości Rosji. Bohaterom nie udaje się uciec od polityki, która wpływa na ich los. Kogo doprowadzi do upadku, komu pozwoli się wybić? Jaki wpływ na życie każdego z nich będzie miała dziewczynka z niewielkiego miasta nad Wołgą? Kocham zapach miasta po burzy – mówi jedna z bohaterek – Katia Sawiczewa. – Wszystko jest wówczas takie świeże, oczyszczone, obmyte z grzechu. To daje nadzieję... Wciągam ten zapach i chcę zaczynać wszystko od nowa. Wierzę wówczas, że dostaję nową szansę. „Zapach miasta po burzy” wypełniają emocje, które na długo pozostają w pamięci czytelnika. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Muza
  • twarda
Mniej Więcej
  • Olgierd Świerzewski
  • 2014
  • 1
  • 736
  • 240
  • 160
  • 978-83-7758-692-1
  • 9788377586921
  • ZBFJC

Recenzje czytelników

Miasto po burzy pachnie... zaskakująco

Ocena:
Autor:
Data:
Zapach miasta po burzy Olgierda Świerzewskiego trafił do mnie dość przypadkowo. Kiedy zobaczyłem jaka gruba jest ta książka, to troszkę się przeraziłem, jeszcze bardziej zacząłem się martwić, kiedy pierwsze 60 stron czytałem chyba z 10 dni. Zupełnie nie moglem "wejść" w klimat, zrobiłem sobie przerwę na dwa inne tytuły i nagle coś zagrało. Kolejne prawie 700 stron poszło błyskawicznie i jestem przekonany, że w Polsce pojawił się kolejny świetny pisarz ...
Książka Świerzewskiego to opowieść o rywalizacji dwóch mistrzów szachowych Olega Antonowa i Anatolija Romancewa. To historia porywającej rywalizacji, która dotyczy nie tylko planszy pełnej czarnych i białych figur, ale także stylu życia i pewnej pięknej kobiety. Jeden to spokój i opanowanie, drugi to emocje i błyskotliwy chaos, jeden to człowiek uznawany za symbol komunistycznego "betonu", drugi to postać utożsamiana z pieriestrojką, jeden z nich decyduje się na ucieczkę zza żelaznej kurtyny, drugi zostaje w Rosji. Który jest który musicie przekonać się sami.

O fabule nie chciałbym pisać zbyt wiele, bo trudną ją przedstawić w tak notce, a przy dłuższej w moim wykonaniu byście zaczęli ziewać. Powiem natomiast jedno, mimo na pozór nudnego tematu jakim na pierwszy rzut oka wydają się szachy książka jest bardzo dynamiczna, a rywalizacja dwóch arcymistrzów wręcz mordercza.

Po tych nieszczęsnych 60 stronach książka pędzi galopem, przenosimy się wraz z bohaterami w bardzo wiele różnych miejsc na kuli ziemskiej, nie tylko Rosja jest polem ich zmagań. Do całej pierwszej połowy historii nie mam najmniejszych zastrzeżeń, ciekawa opowieść, znakomicie odmalowane tło i chylące się ku upadkowi radzieckie imperium. Nie zgadzam się także z zarzutem przeczytanym w jednej recenzji, że to niemożliwe, aby wszyscy cytowali Majakowskiego i zachwycali się Rachmaninowem. Wydaje mi się, że elita intelektualna, jaką niewątpliwie są szachiści na tak wysokim poziomie, ma pełne prawo do takich zachowań i nie wydało mi się to sztuczne.
W drugiej połowie książki nadal jest nieźle, ale kiedy autor zaczyna więcej pisać o uczuciach i o emocjach związanych z miłością to w opowieść wkradł się chaos. Te momenty, w których pisze o turniejach, o przygotowaniach do nich nadal są znakomite, natomiast relacje Antonowa, Romancewa i kobiety, która w pewien sposób ich łączy wydają mi się albo za płytkie, albo zbyt rozedrgane i nieuporządkowane. Owszem może ma to związek z osobowością Antonowa i jego wybranki, ale jakoś do mnie nie przemawia.
Drugą rzeczą której w tej książce nie kupiłem to alkoholik, który po wyjściu z nałogu jest w stanie pić tylko okazjonalnie. Za każdym razem kiedy mam okazję spotkać się z osobą, która wyszła z takiego nałogu to jest to ktoś będący całkowitym abstynentem. No chyba, że geniusz szachowy, którym niewątpliwie jest jeden z bohaterów nigdy alkoholikiem w rozumieniu autora nie był, a tylko mężczyzną topiącym swoje smutki w wódce. Tak więc mamy wolno rozkręcający się początek, świetną pierwszą połowę, trochę zbyt chaotyczną drugą i genialne, zupełnie niejednoznaczne zakończenie.
Co prawda znam się tylko na czytaniu książek, a pisanie czegoś dłuższego niż trzy tysiące znaków budzi mój strach, ale pozwolę sobie napisać, że Świerzewski wydałby jako debiut książkę kompletną, gdyby odrobinę skrócił Zapach, albo gdyby potrafił lepiej uporządkować wątek miłosny. A tak dostaliśmy książkę "tylko" dobrą, świadczącą jednak o ogromnym potencjale tego pisarza. Panie Olgierdzie poproszę o więcej.

Informacja tramwajowa
Książka jest niezła, jednak zabierać jej do tramwaju nie polecam, no chyba że w wersji elektronicznej, jeśli taka się pojawi. Jest ona po prostu za gruba. Ponad 700 stron formatu B5 będzie ciężarem dla każdej kobiecej torebki i większości męskich teczek czy plecaków. Czytajcie spokojnie w domu, warto.


"...Kocham zapach miasta po burzy. Wszystko jest wówczas takie świeże, oczyszczone, obmyte z grzechu. To daje nadzieję..."
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Ten zapach

Ocena:
Autor:
Data:
Kilka zdań na temat tej powieści to za mało, należałoby napisać wielki referat.
Tak bardzo żałuję, że nie umiem grać w szachy, pomimo tego wszystkie pojedynki szachowe były dla mnie niesamowicie emocjonujące, a co by było gdybym znała te wszystkie zasady, pojęcia.
Przez pierwszą część czytało mi się ciężko, gdyby zostało to bardziej okrojone to moja ocena byłaby maksymalna.
Od początku byłam zżyta z Olegiem, ale to pewnie dlatego, że przede wszystkim jego losy pokazuje nam autor ... Przeżywałam jego przygotowania, jego mecze, jego sukcesy i porażki, jego miłość, jego upadek, przeżywałam całe jego życie.
Romancew na początku był dla mnie raczej bezbarwny, dopiero z czasem go polubiłam, a Oleg, ciężko mi było patrzeć na jego nie radzenie sobie z porażką, na jego dążenie do najwyższego i jedynego tak naprawdę dla niego tytułu, chociaż to on był dla mnie geniuszem szachowym. Denerwowała mnie jego miłość do Tatiany i nie mogłam się doczekać kiedy się z tego otrząśnie, ale na szczęście tak jak sobie wymarzyłam coś się zadziało, przecież gdzieś tam była cudowna Katia. Oprócz Nowego Jorku za każdym razem byłam za nim, tylko w tych właśnie mistrzostwach kibicowałam Romancewowi, ponieważ bardzo chciałam, żeby Oleg dostał kopniaka, żeby ocknął się z tej chorobliwej miłości do Tatiany, a wtedy właśnie chciałam nagrody dla Romacewa. Oj Tatiana, zapoznając się z postaciami to ją właśnie widziałam z Romancewem, który tak naprawdę po śmierci ukochanej matki był bardzo samotnym, wrażliwym mężczyzną i jeszcze ta muzyka, która mu towarzyszyła. Poznajemy tu dużo ZSRR z tamtych czasów, kilka wątków historycznych, na tle wielu tragedii ludzkich są piękne szachy, pojedynki w tym bardzo osobiste między Olegiem i Romancewem, miłość i wszechobecny alkohol pity szklankami.
Wspaniałe były dla mnie szczególnie dwa momenty, gdy matki, w tym matka Olega wyruszają w poszukiwaniu Miszy oraz gdy Oleg znajduje karteczkę w worku bokserskim swojego ojca.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.