Koszyk 0
Opis:
Wspomnienia nas definiują. Wyobraź więc sobie, że tracisz je za każdym razem, kiedy zapadasz w sen. Zapominasz, jak się nazywasz, kim jesteś. Nie pamiętasz wydarzeń z przeszłości, nie rozpoznajesz ludzi, których kochasz – wszystko to znika w ciągu jednej nocy. A jedyna osoba, której ufasz, być może mówi ci jedynie połowę prawdy… Powieść ... nagrodzona Galaxy National Book Award oraz Crime Writers’ Asscociation John Creasey New Blood! Prawa sprzedane do 42 krajów! „Zachwycający debiut. Główna postać, Christine, jest przepięknie naszkicowana. Trudno wyobrazić sobie bardziej frapujący, wiarygodny i życzliwy portret okaleczonego człowieka. Pokochałam ją od początku do końca”. Mo Hayder, autorka Ptasznika „Dalece niepokojący debiut, który stawia najbardziej przerażające pytanie: co nam pozostanie, kiedy stracimy tożsamość?”. Val McDermid, autorka Gorączki kości Christine budzi się co rano w obcym łóżku u boku obcego mężczyzny. W lustrze widzi twarz nieznajomej kobiety, dużo starszej od niej. I co rano się dowiaduje, że to jej twarz, jej mąż, jej łóżko. Że przed dwudziestu laty na skutek wypadku straciła zdolność zapamiętywania. Co rano przeżywa wstrząs, co rano musi się z nim godzić. Jej życie wydaje się tragicznie proste. Powoli jednak okazuje się, że ta prostota jest pozorna. Że Christine ma swojego neurologa, o którym nie wie jej mąż, że prowadzi pamiętnik, dzięki któremu może częściowo zapełnić luki w pamięci. Kobietę zaczyna niepokoić jej całkowita zależność od męża. Okazuje się, że ma jakieś inne wspomnienia niż te, które co rano pieczołowicie mąż odtwarza. Christine zaczyna stawiać nowe pytania – jak wyglądał jej wypadek, dlaczego nie mają dzieci, co się stało z jej przyjaciółką? Im bardziej się zbliża do prawdy, tym bardziej niewiarygodna ona się staje. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • S.J. Watson
  • 2016
  • 3
  • 408
  • 195
  • 123
  • *, 978837999-729-9
  • 9788379997299
  • ZD8AJ

Recenzje czytelników

http://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/

Ocena:
Autor:
Data:
„Obca sypialnia. Nieznajoma. Nie wiem, gdzie jestem, skąd się tu wzięłam […]
Podnoszę wzrok i spoglądam w lustro. Twarz, na którą patrzę, nie należy do mnie.”

Idąc spać często myślimy o następnym dniu. O tym, jak go rozpoczniemy i jak potoczy się jego bieg. Planujemy, analizujemy, ale i uspokajamy się próbując czerpać radość z zasłużonego odpoczynku. Co jednak powiecie na sytuację, kiedy to przyszłoby się Wam obudzić z niezapisanym informacjami umysłem? Z czystą kartą pamięci ... która odebrałaby Wam możliwość normalnego życia? Czy słyszeliście kiedyś o amnezji zabierającej ludziom tożsamość? Czy można funkcjonować opierając rzeczywistość o słowa najbliższych? Czy jesteście ciekawi takiego scenariusza? Zapraszam do zapoznania się z recenzją nietuzinkowego debiutu S.J. Watsona – „Zanim zasnę”.

Christine wstaje z łóżka nie mając pojęcia kim jest mężczyzna leżący obok. Nieco późnej przeżywa szok nie rozpoznając siebie w lustrze i kolejny, kiedy to dowiaduje się, że od dawien dawna tkwi w związku małżeńskim, a osoba z którą spała, to jej mąż – Ben. Tak wygląda każdy kolejny poranek. Dlaczego? Kobieta cierpi na bardzo rzadki rodzaj amnezji, która stała się jej nierozłącznym towarzyszem tuż po tragicznym wypadku. Cierpliwy i wyrozumiały ukochany codziennie streszcza jej historię przeszłości po to, by ich związek chociaż w minimalnym stopniu przypominał normalne życie.

Za namową lekarza neurologa Christine prowadzi pamiętnik, w którym zapisuje wszystkie cenne informacje pomagające jej poskładać w całość rozsypaną i uzależnioną od partnera rzeczywistość. Jednak pewnego dnia odkrywa na jego kartach własnoręcznie zanotowaną, niepokojącą wzmiankę o tym, że nie powinna ufać własnemu mężowi. Analizowane fakty pokazują, iż osoba z którą mieszka pod jednym dachem, nie zawsze mówi jej prawdę. Rozpoczyna się walka o przyszłość i sprawiedliwość, a Christine odkryje coś, co naprawdę wprawi w osłupienie.

Główna bohaterka, Christine, to jedna z bardziej tajemniczych postaci literatury światowej. Niekoniecznie ze względu na zagadkową aurę, którą sama tworzy, ale poprzez sytuację odbierającą możliwość całkowitego jej poznania. Najciekawsze jednak okazuje się to, że jej osobowość jest enigmą nie tylko dla czytelnika, ale także dla niej samej. A wszystko poprzez wypadek, który wywołał zanik pamięci uniemożliwiający jej normalne życie. I mogłoby się wydawać, że w tym całym nieszczęściu bohaterka odnalazła potwierdzenie szczerego uczucia męża. Na scenę wkracza bowiem opiekuńczy Ben, który pomimo trudności wciąż tkwi przy jej boku. Jednak i on niesie ze sobą mgłę niejasności, a ta mąci i zniekształca obraz nie pozwalając przewidzieć tego co jest prawdą, co kłamstwem i dokąd to wszystko zmierza.

Teraźniejszość, zapiski pamiętnika i rzadko powracające migawki z przeszłości – akcja powieści to mieszanka, która doskonale odzwierciedla elementy składające się na życie głównej bohaterki. Każdy z nas ma poukładany rytm dnia i bagaż wspomnień. Christine nie ma nic, prócz zapisanych kart, mało precyzyjnych opowieści męża, opustoszałego umysłu oraz terapeuty, którego obecność w tej książce okaże się niezwykle istotna.

S.J. Watson wprowadza czytelnika w krąg skomplikowanej akcji, w której przez cały czas brakuje elementów potrzebnych do ułożenia pełnego obrazu. Są jednak za to dodatkowe części, fragmenty, które mogłyby pasować, a jednak okazują się fałszywe, nietrafnie podrobione tak, jak gdyby próbowano oszukać przeznaczenie. „Zanim zasnę” to thriller, oryginalny, niebanalny i pozytywnie zagmatwany, a co zaskakujące, jego przeważająca część rozgrywana jest w murach jednego domu. Czy może wydarzyć się coś interesującego pomiędzy ścianami jednego budynku? Ano może, bo ta powieść to raczej podróż po ludzkim umyśle, równie niebezpieczna jak ta odbywana w mrocznych uliczkach, w których może czaić się zło. Tutaj największym wrogiem okazuje się niewiedza, ale i wiedza fałszywa, ta, która nieraz potrafi okaleczyć o wiele mocniej, aniżeli wbite w ciało ostrze.

Autor tej książki bardzo umiejętnie pociągnął czytelnika wykreowaną przez siebie ścieżką, którą naprawdę przez cały czas chce się iść dalej. Podarował odbiorcy niepewność, frustrację i lęk przeżywane przez główną bohaterkę. Udzielił mi się klimat domu, który przestał pełnić rolę oazy spokoju, a niezapisany umysł bohaterki pozwolił mi uświadomić sobie to, jak ważnym elementem naszego życia są wspomnienia, nawet te, których szybko chcielibyśmy się pozbyć. Na pozór mało interesujące miejsce akcji i brak krwawych ofiar okazały się całkiem dobrym pomysłem, który jednak bez towarzystwa poprawnego stylu byłby marną i mało wpływową cząstką. Tutaj wszystko bardzo doskonale się uzupełniało. Malutki minus za to, że udało mi się pewne rzeczy przewidzieć, niemniej jednak i tak zaliczam finał tej historii jako bardzo udany.

Warto wspomnieć o tym, że potwierdzeniem kunsztu owej historii jest ekranizacja książki z Nicole Kidman w roli głównej. Z chęcią przekonam się o tym, czy film jest tak dobry, jak powieść, chociaż w większości przypadków mam wrażenie, że kamera nie potrafi wyrazić tego, co słowo pisane. Was zaś, jeżeli lubicie nieschematyczne thrillery, tajemniczych bohaterów i frustrujące zagadki, zachęcam do sięgnięcia po „Zanim zasnę”.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

www.swiamiedzystronami.blogspot.com

Ocena:
Autor:
Data:
Słyszałam o filmie, wiedziałam o książce. Plany były i na to i na to i tak na planach spoczęłam. Aż w końcu powiedziałam dość! A jako, że tych pierwszych praktycznie nie oglądam za to drugie czytam nałogowo wybór był prosty - książka. Przez myśl przeszło mi pytanie czego się spodziewać, co będzie się kryło na kartach tej powieści, czy będę zadowolona i czy to co czytałam o tej pozycji to prawda.

Christin ma dni gdy budzi się pewna ... że wieczorem przesadziła z alkoholem i znalazła się w obcym domu i u obcego faceta. Codziennie od nowa musi przyswajać informacje, że śpi we własnym łóżku z mężem z którym spędziła całe życie. Niestety nie pamięta ani jego, ani domu anie tego kim jest. Nie wie co robiła wczoraj, co jadła, co mówiła i czy z kimś się spotkała. Ale pomaga jej neurolog - doktor Nash. Zachęcił ją do pisania pamiętnika, by co dziennie zapisywała co robiła w ciągu dnia, czy coś jej się przypomniało - cokolwiek byle to notować, codziennie dzwoni do niej by poinformować gdzie ten pamiętnik się znajduje by mogła go uzupełniać na nowo. Ani o lekarzu ani o pamiętniku nie mówi mężowy - czuje, że tak będzie lepiej. Często przeraża ją fakt, że na samym początku brulionu ze wspomnieniami napisała: "Nie ufać Benowi". Dlaczego? I nagle okazuje się, że to co Chris się przypomina nie powiela się z tym co mówi jej mąż - mało tego on nie tylko ją okłamuje, ale i nie może albo i nie che powiedzieć jej wszystkiego. Im więcej pytań ma kobieta tym mniej odpowiedzi udziela Ben. A wszystkie musi zadawać tak by nie zdradzić się, że sobie przypomina. I tylko nie wie dlaczego właśnie jemu - mężowy, partnerowi, przyjacielowi, opiekunowi - nie potrafi zaufać i powiedzieć nic nad to co mówi on sam.
Do czego to wszystko doprowadzi? Jak wiele dzięki lekarzowi i pamiętnikowi przypomni sobie Christine?Czy dowie się co spotkało ją wiele lat temu? Co spowodowało, że jest w stanie takim, a nie innym? Komu i czy w ogóle kobieta będzie mogła zaufać i opowiedzieć o tym co ją dręczy, co jej się przypomina, a co tylko mgliście wydaje? Czemu im bliżej Christin jest prawdy tym bardziej jest ona nieprawdopodobna?

Pewnie jak ja pomyślicie - niesamowicie proste i łatwe życie - ale nie, bo ono jest tragiczne. Przyszło Wam do głowy to, że w takiej sytuacji każdy może powiedzieć wszystko, bo i tak nie pamiętacie tego co było kiedyś, a nawet wczoraj? Że to iż zapominamy to nie dar tylko przekleństwo?

Po przeczytaniu docenicie książkę za kilka rzeczy: pierwszą jest okładka, która zachęca do czytania, drugą ukryta na kartkach historia, trzecią niesamowite choć momentami wolne do czytania pióro pana Watsona i czwarte dla mnie najważniejsze - docenicie to co macie czyli PAMIĘĆ. Nie poprosicie i nie pomyślicie już nigdy o tym by zapomnieć, bo to dar, który nas definiuje i który potrzebny nam jest do życia!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena