Koszyk 0
Opis:
Trzymający w napięciu thriller autorki uznanej za królową szwedzkiego kryminału. Akcja toczy się we współczesnym Sztokholmie. Tydzień przed świętami Bożego Narodzenia eksplozja bomby zrównuje z ziemią Stadion Olimpijski. Na powalonej przez wybuch trybunie policja znajduje szczątki energicznej, powszechnie podziwianej szefowej igrzysk olimpijskich, Christiny Furhage. Za pół roku w Sztokholmie ma się odbyć letnia olimpiada Zamachowiec musi zostać schwytany za wszelką cenę ... Dziennik wieczorny "Kvallspressen" wyznacza Annikę Bengtzon, młodą mamę, która właśnie została mianowana szefową redakcji kryminalnej, aby nadzorowała sprawę morderstwa. Dziennikarka zaczyna rozsupływać zawiłą przeszłość ofiary. Pod perfekcyjną fasadą Christiny Furhage kryje się coś, co doprowadziło do tej okrutnej zbrodni. Nie zdając sobie z tego sprawy, Annika Bengtzon wprawia w ruch moce, które zaczynają zagrażać jej własnemu życiu Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Liza Marklund
  • 2010
  • 2
  • 472
  • 210
  • 135
  • Czarna seria
  • 978-83-7554-1-670
  • 9788375541670
  • Y9262

Recenzje czytelników

Zamachowiec

Ocena:
Autor:
Data:
„Zamachowiec” Lizy Marklund po raz pierwszy został wydany w Polsce w 2002 r. nakładem wydawnictwa „Książnica”, ale przeszedł wtedy bez większego echa. 8 lat później, już po spektakularnym sukcesie trylogii „Milenium” Stiega Larssona i na fali popularności skandynawskich kryminałów, wydawnictwo „Czarna owca” postanowiło jeszcze raz zaprezentować ten tytuł polskiemu czytelnikowi. Odpowiednia kampania promocyjna, entuzjastyczne recenzje umieszczone na okładce, ogłoszenie Lizy Marklund pisarką ... która „zrewolucjonizowała powieść policyjną” sprawiło, że „Zamachowiec” stał się bestsellerem. Ale czy na to zasłużył?

Paradoksalnie w tym kryminale to nie wątek kryminalny jest najciekawszy. O wiele bardziej interesujące od pytania, „kto zabił?”, wydaje się całe zaplecze społeczno – obyczajowe powieści. Autorka bardzo wiarygodnie przedstawia tu realia pracy dziennikarza kryminalnego w jednej ze szwedzkich popołudniówek. Stawia także niewesołą diagnozę sytuacji szwedzkich kobiet pracujących na prestiżowych stanowiskach, szczególnie w takich zawodach, które opanowane są przez mężczyzn. Zastanawia się także nad tym, jak bardzo wizerunek medialny znanych osób różni się od ich prawdziwego „ja”.

Ale od początku. Tuż przed Bożym Narodzeniem, na siedem miesięcy przed rozpoczęciem Olimpiady na Stadionie Victorii w Sztokholmie wybucha bomba. W tym samym czasie w nieznanych okolicznościach znika Christina Furhage, szefowa komitetu olimpijskiego, jedna z najbardziej wpływowych osób w Szwecji. Te dwie sprawy natychmiast pojawiają się na pierwszych stronach wszystkich szwedzkich gazet . W popołudniówce „Kvallpressen” zajmuje się nimi Annika Bengtzon, która niedawno objęła stanowisko szefowej działu kryminalnego. Rozpoczyna własne śledztwo, przekonana, że wybuch na stadionie to nie zamach terrorystyczny, a akt płynący z osobistych pobudek.

Niestety akcja powieści nie wciąga, zagadka kryminalna nie intryguje. Uważny czytelnik dość szybko wpadnie na jej rozwiązanie. A przecież porządny kryminał czy thriller powinien budzić emocje, a jego finał zaskakiwać, być dla czytelnika niespodzianką. W „Zamachowcu” niestety tego nie znajdziemy. Dreszczyku emocji jest tu jak na lekarstwo. Finał nie zaskakuje, a motywacja Zamachowca wydaje się niewiarygodna i naciągana.

Prowadząca własne śledztwo Annika nie budzi sympatii czytelnika. Podobnie jak inni bohaterowie powieści jest bezbarwna i papierowa. Poza tym, że ma 32 lata, męża i dwójkę dzieci nie wiemy o niej nic. Nie znalazłam w książce żadnego opisu jej wyglądu, nie wiemy, co ją interesuje poza pracą, co lubi, czego nie lubi. Marklund nie postarała się, żeby czytelnik chociaż trochę się z nią utożsamił, żeby trzymał za nią kciuki. Annika jest ciągle zestresowana, wyżywa się na mężu i dzieciach. Widać, że macierzyństwo jej nie cieszy, ale z drugiej strony ma poczucie winny, że nie poświęca wystarczająco dużo czasu rodzinie. Irytują jej ciągłe pretensje do męża, jej narzekania. Autorka chciała na siłę zrobić z niej kobietę rozdartą miedzy potrzebą zawodowego spełnienia a macierzyństwem, ale nie wyszło to wiarygodnie.

Intryga nie wciąga, główna bohaterka denerwuje, czytelnikowi, który mimo wszystko chce dobrnąć do końca tej pięciuset stronicowej powieści, pozostaje więc obserwowanie tego, co dzieje się na jej drugim planie. A tu jest naprawdę interesująco.

Marklund odsłania przed czytelnikami tajniki pracy dziennikarza kryminalnego. Autorka przedstawia cały proces przygotowywania artykułu, zbieranie materiału, kontakty z informatorami. Ukazuje problemy, także natury etycznej, z jakimi na co dzień musi mierzyć się dziennikarz kryminalny. Czy każda informacja nadaje się do publikacji? Czy ludzką tragedią można sobie podbijać sprzedaż? W finale powieści sytuacja się na moment odwróci i to nagle Annika stanie się obiektem zainteresowania dziennikarzy. Poczuje wtedy na własnej skórze, jak bezwzględne potrafią być media wobec ludzkiego dramatu.
To niejedyny zarzut wobec mediów, który pada na łamach tej powieści. Marklund oskarża je także o budowanie fałszywego wizerunku znanych osób, który często nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, ale dobrze się sprzedaje. Nikt nie docieka prawdy, bo prawda może być niewygodna, brzydka i nie pasować do obrazka.

Chyba żadna szwedzka powieść nie może się obyć bez mocnego feministycznego akcentu. Na przykładzie m.in. Anniki oraz Christiny Furhage Marklund analizuje sytuacje kobiet, które zajmują eksponowane stanowiska, szczególnie w firmach z przeważającą liczbą mężczyzn. Ciągłe podważanie kompetencji zawodowych, molestowanie seksualne, mobbing – z takimi nieprzyjemnymi sytuacjami kobiety szefowe codziennie muszą się zmagać. Niestety często nie mogą nawet liczyć na wsparcie i solidarność koleżanek, będących w podobnej sytuacji.

„Zamachowiec” nie przekonał mnie jako powieść kryminalna, czy - jak chce wydawca - powieść policyjna, ale jestem w stanie wybaczyć to autorce, bo z te kilka dni w kipiącym życiem szwedzkim tabloidzie było naprawdę interesujące.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.