Koszyk 0
Opis:
Losy Adama Basila i Christine Rose splatają się pewnej nocy, kiedy na dublińskim moście Christine powstrzymuje Adama przed popełnieniem samobójstwa. Zawierają szaloną umowę: Adam na zawsze zrezygnuje z samobójczych zamiarów, jeśli przed jego trzydziestymi piątymi urodzinami Christine zdoła go przekonać, że jednak warto żyć. Urodziny zbliżają się wielkimi krokami... Rozpoczyna się niezwykły wyścig z czasem, w którym główną nagrodą jest nie tylko życie ... lecz także - a może przede wszystkim - miłość. Afirmująca życie lektura, która w dowcipny sposób prowadzi czytelnika od ciemności do światła. Glamour Jak dotąd jedna z naszych ulubionych powieści Cecelii Ahern. Heat Afirmacja życia... Rozgrzewająca serce romantyczna opowieść. Essentials Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Muza
  • miękka
Mniej Więcej
  • Cecelia Ahern
  • 2014
  • 1
  • 416
  • 205
  • 130
  • 978-83-7758-689-1
  • 9788377586891
  • ZBHCA

Recenzje czytelników

Jak znaleźć sposób na szczęście?

Ocena:
Autor:
Data:
Christine prowadzi w Dublinie agencję pośrednictwa pracy. Właśnie dojrzewa w niej decyzja, by odejść od męża. Niby wszystko między nimi jest w porządku. Barry jej nie zdradza, pracuje, dba o rodzinę, lecz gdyby miała z nim spędzić choć odrobinę więcej czasu, uznałaby ten czas za całkowicie zmarnowany a poczucie braku szczęścia jeszcze bardziej by się w niej pogłębiło. To nie jest związek, który ją uszczęśliwia. Christine jest chyba też największą wielbicielką poradników jaka stąpała po ziemi ... Jest posiadaczką poradników niemal, a może praktycznie, na każdą okazję. Na jej półkach królują książki zapewniające zdrowie, szczęście, powodzenie i bogactwo w pięciu, dziesięciu, dwudziestu czy iluś tam krokach. Christine nie może się bez nich obejść i swe życie podporządkowuje płynącym z nich mądrościom i radom. Czy jednak to najlepszy z możliwych sposób na szczęśliwe i udane życie?

W pewną grudniową noc na drodze Christine staje Simon Conway, który właśnie postanowił odebrać sobie życie. Mimo podjętych przez Christine prób odwiedzenia go od tego czynu, Simon strzela... Nic dwa razy się nie zdarza? Nic bardziej mylnego. Kilka dni później, przechodząc przez most Ha'penny Christine spostrzega mężczyznę próbującego odebrać sobie życie skacząc w czerń płynącej rzeki. Wszystkie emocje sprzed kilku dni wracają do Christine. To, co się wówczas zdarzyło, nie może, po prostu nie może się powtórzyć. Musi powstrzymać mężczyznę przed skokiem. Zdesperowana próbuje go przekonać, by nie odbierał sobie życia. W końcu się to jej udaje. Musi jednak obiecać Adamowi Basilowi, niedoszłemu samobójcy, że udowodni mu i go przekona, że jednak warto żyć, a stanie się to jeszcze przed jego urodzinami, które wypadają za dwa tygodnie.

Dotrzymując danego słowa Christine zabiera Adama w podróż w poszukiwaniu szczęścia a towarzyszyć im będą „dobre rady” z poradnikowej skarbnicy dziewczyny. Czy uda się przekonać Adama, że życie ma jednak sens i można być prawdziwie szczęśliwym? I kto tak naprawdę powinien się o tym przekonać?

„Zakochać się” to moje pierwsze spotkanie z twórczością Cecelii Ahern. Zaliczam je raczej do spotkań udanych. Książka „Zakochać się” wzbudziła bowiem moje mieszane uczucia. To lekka, romantyczna opowieść, która dotyka jednocześnie tematów ważnych i trudnych, jak sens życia, śmierć, poszukiwanie szczęścia, radzenie sobie z problemami czy depresja. Nie ma tu głębokich przemyśleń, raczej zaznaczenie wagi problemu. Wydaje mi się jednak, że to celowe działanie autorki a nie „ślizganie się” po trudnej tematyce. Takie połączenie sprawia, że trudne tematy są zdecydowanie bardziej „oswojone” i nie odbierają opowieści literackiej zwiewności. A ta lekkość i zwiewność, to ogromne atuty powieści Cecelii Ahern i nie dziwi mnie fakt ogromnej popularności pisarki i jej książek na świecie.

Historia przestawiona przez Cecelię Ahern jest jednak dość banalna, by nie rzec, że mocno oklepana. Niewiele w niej czytelnika zaskakuje. Nawet prawdziwa tożsamość Adama jest zaskoczeniem jedynie dla głównej bohaterki powieści. Christine jest też największym, jak dla mnie, minusem i rozczarowaniem książki. Jest bowiem postacią bardzo irytującą, bezmyślną, by nie rzec, że zwyczajnie głupią. Trudno mi było ją zaakceptować jako główną siłę napędową powieści. O sympatii nie mogło być zaś mowy.

Niemniej jako całość książka prezentuje się dość dobrze. Szybko się ją czyta. Czasem wywołuje uśmiech, czasem chwilową refleksję. W sam raz na spokojny, letni wieczór. Z pewnością sięgnę po inne książki Cecelii Ahern.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Jak się zakochać

Ocena:
Autor:
Data:

Większość czytelników poznało Cecelię Ahern podczas lektury PS.Kocham cię. Moim pierwszym spotkaniem z autorką było Sto Imion. Powieść tak bardzo mi się spodobała, że nie zawaham się (użyć siły, by) sięgnąć po kolejne. Tym razem przyszła pora na Zakochać się, czyli historię pewnej kobiety, która odważyła się wyciągnąć pomocną dłoń do mężczyzny stojącego na krawędzi mostu...


Kiedy Christine Rose pierwszy raz spotyka Adama, ten właśnie ma zamiar popełnić samobójstwo ... skacząc z dublińskiego mostu. Bez chwili wahania kobieta wyciąga do niego pomocną dłoń i powstrzymuje go przed desperackim krokiem. Christine obiecuje przekonać Adama, że życie jest piękne. Zawierają układ: jeśli uda się jej to przed jego trzydziestymi piątymi urodzinami, mężczyzna już nigdy nie pomyśli o pozbawieniu siebie życia, jeśli nie... Christine ochoczo zabiera się do pracy, serwując Adamowi szereg drobnych przyjemności i robiąc wszystko, by odzyskał utraconą kobietę. Im jednak bliżej przyjęcia urodzinowego, tym mocniej uświadamia sobie, że walczy już o życie ukochanego mężczyzny...

Cecelia Ahern posiada niezwykły talent do kreślenia nieszablonowych bohaterów, z którymi aż chce się zaprzyjaźnić. Taką osobą jest Christine Rose, młoda Dublinianka, która swoje życie uzależnia od tego, co podpowiadają jej stojące na półce poradniki. Choć takie osoby na ogół kojarzą mi się z życiowo niezdolnymi niezgułami, Christine zaliczam do kobiet niezwykle odważnych. W chwili, kiedy ją poznajemy właśnie rozstaje się z mężem, z którym była nieszczęśliwa. Wierzy, że odnajdzie szczęście. Mimo to nie jest zapatrzona w czubek własnego nosa i kiedy napotyka mężczyznę, który zamierza rzucić się z mostu, bez wahania rusza mu na ratunek. Podaje mu pomocną dłoń? Bardziej obrazowe będzie określenie: przywiera do niego całym ciałem. Obiecuje, że pokaże mu, jakie piękne jest życie, udowodni, że warto walczyć o utracone uczucie. Czyż nie jest odważna? Która z nas, by się na to zdecydowała?

Autorka kolejny raz zabiera nas w świat romantycznej miłości, udowodniając, że ten maglowany na różne sposoby temat wciąż może zaskakiwać i tchnąć świeżością. Wystarczy tylko znaleźć nieco inne spojrzenie na fabułę i ożywić ją ciekawym tematem, niekoniecznie łatwym. W wypadku Ahern tematem tym stała się próba samobójcza. Każdego roku wiele osób decyduje się na ten desperacki krok, ponieważ nie ma osoby, która okazałaby im wsparcie. Nie napotykają na swojej drodze Christine Rose. Zastanawiam się, co też chciała nam przekazać w swojej powieści Cecelia. Czy powinniśmy baczniej rozglądać się na boki, by nie przeoczyć potrzebującej duszyczki? Czy może chodzi o to, że miłość jest lekarstwem na wszystkie problemy?

Powieść "Zakochać się" jest jedną z tych książek, od których trudno się oderwać choćby na chwilę. Losy bohaterów - i to nie tylko tych głównych - stają się dla czytelnika ważne, utożsamia się z nimi, jakby sam uczestniczył w toczących się wydarzeniach. Być może na tym polega niezwykłość irlandzkiej pisarki? Nie można zaprzeczyć, że potrafi ona tworzyć wyjątkowo interesujące tło dla swoich powieści. W przypadku Zakochać się zachwycił mnie obraz rodziny Christine, wesołych, pełnych energii ludzi, którzy posiadają niezwykłe poczucie humoru, choć ich życie także naznacza tragedia z przeszłości. Spotykając ich na kartach powieści, czuje się rodzinne ciepło i wzajemną miłość, choć zdają się ją przykrywać dość specyficznymi żarcikami i przekomarzaniami.

Pochylając się nad charakterem relacji między Christine a Adamem, należy przyznać, że wyjątkowo łatwo przewidzieć zakończenie tej książki. Taki już urok tego typu historii. Niektórych czytelników może to zachęcać, innych wprost przeciwnie. To jednak fascynujące obserwować przemianę zachodzącą w dwóch tak różnych osobach jak bohaterowie Ahern i być może wcale zakończenie z happy endem nie jest tutaj najważniejsze?

Cieszę się, że jest na rynku pisarka, która potrafi uchwycić lekkim piórem istotne tematy i nie boi się użyć przy tym dobrego poczucia humoru. Dzięki temu jej historie poznaje się z czystą przyjemnością i ... cóż, kolejny raz mam ochotę powiedzieć: na ekranizację tej książki chętnie poszłabym do kina!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.