Koszyk 0
Opis:
Śmiertelnie niebezpieczny spisek, zawrotne tempo akcji i bohater dręczony wyrzutami sumienia… Jadąc do mieszkającego we Włoszech przyjaciela z wojska, Ben omal nie przejechał chłopca, który wbiegł na jezdnię tuż przed samochodem. To z pozoru błahe zdarzenie okazało się początkiem kolejnej, wyjątkowo niebezpiecznej misji. Wkrótce potem chłopiec i jego matka stali się ofiarami napadu na galerię, a Ben postanowił włączyć się w śledztwo. Czy zrabowana ... niereprezentująca dużej wartości rynkowej rycina Goi mogła rzeczywiście być jedynym powodem zbrodni? Niesłusznie oskarżony o morderstwo, Ben musi uciekać przed włoskimi stróżami prawa. Czasu na rozwiązanie zagadki ma jednak coraz mniej… Scott Mariani, mistrz powieści sensacyjnych, jest porównywany do Dana Browna i Roberta Ludluma, a bohater jego książek, były komandos SAS Ben Hope, to młodszy brat Jasona Bourne’a. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Muza
  • miękka
Mniej Więcej
  • Scott Mariani
  • 2014
  • 1
  • 448
  • 205
  • 130
  • 978-83-7758-579-5
  • 9788377585795
  • ZBFHJ

Recenzje czytelników

Zabili go i uciekł

Ocena:
Autor:
Data:
„Zagubiony klejnot” stanowi 6 tom cyklu z Benem Hope’m w roli głównej. Mimo nieznajomości poprzednich części, postanowiłam się skusić na tę lekturę z tego powodu, że przepadam za thrillerami. Fabuła wydała się być ciekawa, a dodatkowo fakt, że autor ma na swoim koncie już kilka książek, pozwala myśleć, że „Zagubiony klejnot” będzie napisany dobrym językiem. I faktycznie – te dwie rzeczy się sprawdziły.

Ben Hope jest bardzo uzdolnionym wojskowym, chociaż służbę porzucił już jakiś czas temu ... Jednak nadal utrzymuje bliskie kontakty z niektórymi osobami z wojska. W trakcie jednej z podróży, której głównym celem było odwiedzenie przyjaciela, Ben o mało nie potrąca kilkuletniego chłopca. Nikt by nie przypuszczał, że to wydarzenie przemieni się w zawiłą intrygę i niebezpieczny spisek. Dochodzi do napadu na galerię dzieł sztuki, do której Ben odprowadza chłopca i odnajduje jego matkę. Bandyci są bezwzględni i okrutni, ale Ben postanawia wykazać się niezmierną odwagą. W wyniku kolejnych wydarzeń zostaje oskarżony o morderstwo i zmuszony jest zachowywać się jak zwykły przestępca, czyli uciekać. Jednak pojawia się jedno ważne pytanie – dlaczego bandyci interesowali się głównie ryciną Goi, która wcale nie należy do najpopularniejszych i najbardziej wartościowych dzieł?

W powieściach sensacyjnych, które skrywają w sobie domieszkę thrillera, bardzo istotne jest tempo akcji. Jak o nie zadbał Scott Mariani? Całkiem dobrze. Bądź co bądź akcja nie pędzi w zatrważająco szybkim tempie, jest raczej jak sinusoida – raz przyspiesza, raz zwalnia dając czytelnikowi chwilę wytchnienia. W tym przypadku był to dobry zabieg, powiem umożliwiał analizę sytuacji oraz przeprowadzenie własnego dochodzenia, które okazało się być nieco skomplikowane, a na pewno nie banalne do rozwikłania. Autor stopniowo podsyca naszą ciekawość i konstruuje fabułę w taki sposób, aby napięcie wzrastało, a potem dochodzi do chwilowego uspokojenia. Krótkie rozdziały sprawiają, że książkę czyta się szybko, chociaż wiem, że nie wszyscy za tym przepadają i wolą dłuższe, konkretniejsze rozdziały.

Ben jest intrygującą postacią i posiada sporo umiejętności, które pozwalają mu wyjść cało z opresji. Czasami jego działania wydają się wręcz anormalne i ciężko uwierzyć w to, że jeden człowiek może tyle zdziałać w pojedynkę. Chwilami odbierałam to negatywnie, bowiem lubię, gdy przed bohaterem pojawiają się utrudnienia, a Benowi większość rzeczy przychodzi z zatrważającą lekkością. Coś w stylu „zabili go i uciekł”. Ciekawą postacią mógłby tutaj być jeden z gangsterów, dlatego nieco żałuję, że autor z niego zrezygnował. Pojawia się tutaj również dodatkowy wątek dotyczący życia osobistego Bena i jego dziewczyny. Jest on tylko urozmaiceniem i dopełnieniem, które w żadnym stopniu nie zdominowało motywu głównego.

Biorąc pod uwagę tytuł tej książki, oczekiwałam, że sprawa owego klejnotu, będzie zrealizowana w nieco dokładniejszy sposób. Z chęcią poznałabym jego historię dogłębniej, bowiem osobiście czuję, że jego rola została tutaj nieco zminimalizowana. Autor skupia się głównie na ucieczce Bena i jego wyszkoleniu, które wprawia w podziw i irytację osoby go śledzące. Samo rozwikłanie tajemnicy klejnotu może nie jest dla czytelnika wybitnie proste, ale gdy już w punkcie kulminacyjnym doszło do rozwiązania tego sekretu, poczułam się trochę zawiedziona. Zabrakło mi takiego konkretnego wybuchu napięcia i akcji. Jednakże nie można zarzucić autorowi braku umiejętności pisarskich czy pomysłowości. W jego głowie powstał pomysł, który udało mu się dobrze przenieść na papier.

„Zagubiony klejnot” jest dobrą pozycją, która zapewnia rozrywkę na kilka godzin. Mimo drobnych mankamentów, historię Bena śledzi się z przyjemnością i zaciekawieniem. Epilog sprawia, że w głowie czytelnika rodzi się pytanie „O co chodzi?” i zachęca do sięgnięcia po kolejny tom przygód Bena. Mimo że jest to 6 część przygód tego bohatera, nie ma problemu w całkowitym zrozumieniu tej książki – widocznie każdy tom to osobna historia, która nie wymaga znajomości poprzednich przygód głównego bohatera. Powieść skierowana jest głównie dla osób lubiących powieści sensacyjne, w których pojawia się tajemnica, intryga i spisek. Ben da się lubić, a autor dba o to, aby czytelnik się nie nudził. Warto spróbować!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Nieuchwytny

Ocena:
Autor:
Data:
Jadąc do mieszkającego we Włoszech przyjaciela z wojska, Ben omal nie przejechał chłopca, który wbiegł na jezdnię tuż przed samochodem. Wkrótce potem chłopiec i jego matka stali się ofiarami napadu na galerię, a Ben postanowił włączyć się w śledztwo. Czy zrabowana, niereprezentująca dużej wartości rynkowej rycina Goi mogła rzeczywiście być jedynym powodem zbrodni? Niesłusznie oskarżony o morderstwo, Ben musi uciekać przed włoskimi stróżami prawa.

Irytujące było nieskończone szczęście Bena ... Kiedy ponad sto uzbrojonych po zęby osób depcze mu po piętach i nadchodzi z naprzeciwka, on dziwnym trafem odnajduje zamaskowane przejście. Karabinierzy nie są w tyle i również odnajdują to przejście, tyle, że znacznie później. Następnie okazuje się, że i w tym miejscy znajdujemy inne przejście. Tym razem do katakumby. I kiedy śmierć patrzy mu w oczy on odnajduje kolejne wyjście, które pozwala mu skutecznie uciec. Trochę za dużo tu szczęśliwych wypadków.

Sama w sobie historia jest jednak bardzo dobra. Chwilami akcja wciągała tak bardzo, iż miałem wrażenie, że to ja uciekam przed policją. Spotkałem się też czymś, co bardzo mnie zaskoczyło, bo jeszcze nigdy nie miałem styczności z tego typu lekturą. Czułem się, jakbym grał w filmie sensacyjnym, a tak naprawdę przewracałem tylko kolejne kartki z niewiarygodną prędkością.

Nie czytuję pozycji, w których jakąś ważniejszą rolę gra polityka. Wyjątkami są Przegląd Końca Świata: Feed i oczywiście Zagubiony klejnot. W obydwu tych powieściach autorzy odsłaniają przed nami mroczną stronę polityki, pełnej intrygi i wielu oszustw. Takie lektury dają mocno do myślenia; Czy nasi politycy zachowują się podobnie? Wolę nie zagłębiać tego tematu, bo im człowiek mniej wie, tym lepiej śpi.


Jestem zaskoczony nieskończonymi pokładami pomysłów autora. Emocjonujące przygody następowały jedna po drugiej, nie dając nam chwili na wytchnienie. Zadziwia mnie, jak błahe elementy fabuły potrafią się w przeciągu kilku stron zamienić w fascynującą ściganinę, która może się źle skończyć dla Bena Hope'a.

Powieść mogę polecić Czytelnikom, którzy lubią akcję przyśpieszoną do granic możliwości. Mam nieodparte wrażenie, że zekranizowanie Zagubionego klejnotu spotkałoby się z wielką entuzjazmem od strony fanów filmu akcji.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.