Koszyk 0

Z Grzegorzem Kasdepke nie tylko o książkach dla dzieci

Autor książek dla dzieci i młodzieży oraz słuchowisk radiowych, jak też autor i scenarzysta telewizyjnych programów dziecięcych, takich jak między innymi: "Ciuchcia" , "Podwieczorek u Mini i Maxa" czy "Budzik" . W latach 1995-2000 był redaktorem naczelnym magazynu "Świerszczyk". Jest laureatem wielu nagród , np. Nagrody Edukacyjnej XXI za Co to znaczy (2003 r.) i Bon czy ton (2005 r.).oraz Nagrody im. Kornela Makuszyńskiego za Kacperiadę (2002 r.). Napisał m.in.: Zaskórniaki i inne dziwadła z krainy portfela, Tylko bez całowania! czyli jak sobie radzić z niektórymi emocjami, Rok z Kubą i Bubą, Wakacje detektywa pozytywki. Książki jego autorstwa to wspaniałe pomysły na świąteczne prezenty.

Do której ze swoich książek jest pan najbardziej przywiązany? Dumny?

Lubię „Kacperiadę” oraz „Kacpra z szuflady” – opowiadają o czasach, kiedy mój syn był synkiem. Lubię też wspomnieniową książkę „Kiedy byłem mały”, chyba najmniej popularną ze wszystkich, które napisałem. A dumny jestem z tych książek, które świetnie sobie radzą na księgarskim rynku, choć dawno przestałem się nimi zajmować. Detektyw Pozytywka czy Kuba i Buba to bohaterowie, którzy żyją już własnym życiem.

„Testuje” pan książki na rodzinie i znajomych? Na przykład rozwiązania zagadek detektywa Pozytywki? Bo przyznam, że czasem miałam problemy. Ale może to kwestia wieku?

Pewnie. Kiedyś testowałem na synu, ale wyrósł, drań, jest już studentem – więc teraz dręczę dzieci sąsiadów. W mojej kamienicy mieszka dwulatek, czterolatek oraz jedenastolatek. Plus tatusiowie, którzy, jak wiadomo, wiecznie są dziećmi.

 Różne pedagogiczne chwyty pojawiają się w pana książkach, ale czy stosuje je pan także w życiu codziennym? Z powodzeniem?

Stosuję – ale nie zawsze z powodzeniem.

Czy podejmowanie tzw. trudnych tematów np. skąd się biorą dzieci, dlaczego rodzeństwo jest wobec siebie niemiłe, a ludzie umierają, to pana własna inicjatywa, czy „zapotrzebowanie” wydawcy? A może rodziny?

 Wydawcy wiedzą, że czego jak czego, ale pomysłów mi nie brakuje – i nie muszą mi niczego podpowiadać. Choć w przypadku książki „Horror, czyli skąd się biorą dzieci” inicjatywa wyszła od redaktorów Naszej Księgarni. Początkowo wzruszyłem ramionami – wydawało mi się, że na księgarskim rynku jest bez liku książek o tej tematyce. A potem zacząłem czytać i zorientowałem się, że owszem, jest sporo poradników kierowanych do rodziców: jak mówić o tak zwanych trudnych tematach itp., niewiele za to znalazłem książek, które mogłyby zainteresować i rozśmieszyć dzieci. Dlatego napisałem zabawny, mam nadzieję, „Horror…”. Książka została „przyklepnięta” przez psychologów zajmujących się smarkaterią – i wiem od rodziców, że jest przez dzieci uwielbiana.

 Podpatruje pan ludzi, czy pomysły na książki lub ich elementy to kwestia wyobraźni? A może jedno i drugie?

Jedno i drugie. Jestem nałogowym podsłuchiwaczem. Podglądaczem także. To, czego się nie dopatrzę, klajstruję płodami wyobraźni. Niektóre książki mocno czerpią ze wspomnień. Choćby wymieniana już „Kacperiada”. Inne są wariacjami na temat rzeczywistości. „Detektyw Pozytywka” jest postacią wymyśloną, ale na kartach książki towarzyszą mu bohaterowie, których dobrze znam z własnego życia. Na przykład pan Mietek, pani Majewska czy pani Ryczaj, moja ulubiona polonistka z białostockiego liceum.

 W swojej twórczości dla dzieci zajmuje się pan bardzo zróżnicowaną tematyką. Są tu książki o uczuciach, dobrym wychowaniu, opowieści detektywistyczne, również mity. Czy bardzo trzeba było się natrudzić, by „otrząsnąć” je z krwi i niefajnych uczynków, dostosować do dziecięcej wrażliwości? Jaki pan miał na to patent?

 Gdy pisałem swoją wersję mitów greckich, założyłem jedno – że nie będę ich w żaden sposób cenzurował. Mity bywają okrutne, baśnie ludowe także, ale to okrucieństwo jest tam po coś. Niesie ze sobą nieco cierpką porcję wiedzy o ludzkiej naturze i o naturze jako takiej. Dlatego moje „Mity dla dzieci” mówią dokładnie to samo, co – dajmy na to – „Mity” Parandowskiego. Choć starałem się nie epatować zanadto opisami okrucieństw. Co by dało, gdybym z lubością relacjonował, sekunda po sekundzie, jak sęp ( lub orzeł – zależy od źródeł) wydziobuje Prometeuszowi wątrobę? Nic. Albo – co gorsza – przyczyniłbym się takimi opisami do stępienia wrażliwości dziecka. Wystarczyło jedno zdanie. Moi młodzi czytelnicy zilustrowali je w głowie takimi wyobrażeniami, na jakie ich mózgi były akurat gotowe.

Jak wygląda pana standardowy dzień pracy – czeka pan na natchnienie i wtedy zasiada do pisania, czy też stosuje metodę „wysiadywania” od-do?

Czekanie na natchnienie to przyjemność, na którą nie może sobie pozwolić profesjonalny pisarz. Nie czekam, tylko siadam i ściągam natchnienie za nogi. Pierwsze zdanie przychodzi z trudem, z drugim jest trochę lepiej. Trzecie pisze się samo. A potem już jakoś leci. I wtedy przychodzi to, co jedni nazywają natchnieniem, a inni transem.

 Pana książki są fajnie ilustrowane. Sam pan wybiera ilustratora?

Od pewnego czasu staram się mieć wpływ na wybór ilustratora. Ale potem już nie wtrącam się do jego pracy – wybieram po prostu nie tylko zdolnych, ale i inteligentnych rysowników. Nie zawsze idzie to w parze… Niektórymi ilustratorami jestem tak zachwycony, że chętnie ukryłbym ich przed całym światem – aby ilustrowali wyłącznie moje książki. Szykuję już taką złotą klatkę między innymi Danielowi de Latour. Zilustrowane przez niego „Zaskórniaki i inne dziwadła z krainy portfela” są tak cudne, że nie mogę się napatrzyć – a ja rzadko oglądam swoje własne książki.

Nie kusi pana, by spróbować się także z literaturą dla dorosłych czytelników?

Kusi, kusi, ale wpadłem w pułapkę. Stałem się popularnym pisarzem książek dla dzieci – a to oznacza, że moja książka dla dorosłych musi być bardzo dobra, a nie po prostu dobra. Bo będę pewnie dość ostro potraktowany przez krytykę („Zobaczmy co też pan bajkopisarz tu nawydziwiał…”).
Gdy byłem hałasującym na maszynie do pisania nastolatkiem, nie marzyłem o karierze bajkopisarza – chciałem być po prostu pisarzem. Debiutowałem u Maćka Parowskiego, w „Małej fantastyce”. Miałem szesnaście lat, wysłałem do „Fantastyki” hurtową ilość opowiadań – i jedno z nich zostało wydrukowane. Ale nie w piśmie-matce, tylko w „Małej…”. Widocznie Maciek wyczuł we mnie autora książek dla dzieci. Byłem zrozpaczony. Ale kolegom się podobało. A ja pomyślałem: „Czekajcie, jeszcze wam wszystkim pokażę!”. I z ekshibicjonistyczną satysfakcją robię to od prawie ćwierćwiecza.

Rozmawiał(a): Małgorzata Sucharska

Moja pierwsza książeczka. Kolory 1 Moja pierwsza książeczka. Kolory Maxine Davenport Cindy Roberts
10,41 11,90
Rabat 13% Dostępny Szybka wysyłka 24h!
Magiczne Drzewo. Inwazja 1 Magiczne Drzewo. Inwazja Andrzej Maleszka
27,68 36,90
Rabat 25% Dostępny Szybka wysyłka 24h!
Magiczne Drzewo. Czerwone krzesło 1 Magiczne Drzewo. Czerwone krzesło Andrzej Maleszka
22,43 29,90
Rabat 25% Dostępny Szybka wysyłka 24h!
365 bajek na dobranoc. Księżyc opowiada historyjki na dobry sen 1 365 bajek na dobranoc. Księżyc opowiada historyjki na dobry sen
33,68 44,90
Rabat 25% Dostępny Szybka wysyłka 24h!
Magiczne Drzewo. Cień smoka 1 Magiczne Drzewo. Cień smoka Andrzej Maleszka
27,68 36,90
Rabat 25% Dostępny Szybka wysyłka 24h!
Już czytam! Akcja Morze! 1 Już czytam! Akcja Morze! Agnieszka Stelmaszyk
6,74 8,99
Rabat 25% Dostępny Szybka wysyłka 24h!
Baśnie Europy 1 Baśnie Europy Jan Krzysztof Siejnicki
27,92 34,90
Rabat 20% Dostępny Szybka wysyłka 24h!
Dlaczego... Odpowiedzi na pozornie łatwe pytania 1 Dlaczego... Odpowiedzi na pozornie łatwe pytania Maria Szarf Anna Michalak
23,92 29,90
Rabat 20% Dostępny Szybka wysyłka 24h!
Świąteczne kolorki. Księżniczki 1 Świąteczne kolorki. Księżniczki Krzysztof Kopeć
2,93 3,90
Rabat 25% Dostępny Szybka wysyłka 24h!
Świąteczne kolorki. Krasnoludki 1 Świąteczne kolorki. Krasnoludki Krzysztof Kopeć
2,93 3,90
Rabat 25% Dostępny Szybka wysyłka 24h!
Sekretne życie zwierzaków domowych. Opowieść filmowa 1 Sekretne życie zwierzaków domowych. Opowieść filmowa Opracowanie zbiorowe
18,68 24,90
Rabat 25% Dostępny Szybka wysyłka 24h!
Bajeczki do poduszeczki. Pingwinek 1 Bajeczki do poduszeczki. Pingwinek Elżbieta Śnieżkowska - Bielak
4,43 5,90
Rabat 25% Dostępny Szybka wysyłka 24h!
Tappi i pierwszy śnieg 1 Tappi i pierwszy śnieg Marcin Mortka
15,00 20,00
Rabat 25% Dostępny Szybka wysyłka 24h!
Już się uczę! Zabawy edukacyjne 2-latka 1 Już się uczę! Zabawy edukacyjne 2-latka Katarzyna Aronowicz
4,49 5,99
Rabat 25% Dostępny Szybka wysyłka 24h!