Koszyk 0
Opis:
Inteligentna, ironiczna, przewrotna historia otłuszczania i odtłuszczania Jasi i Baśki, dwóch pozornie niemających ze sobą nic wspólnego pań. Roztrwonić urodę można z różnych powodów. Uzasadnionych i wydumanych. Ale skutek ten sam. Wczasy odchudzające. Dwie kobiety, które kryją wiele w nadmiarach swoich sylwetek. Obie wytresowane, by dobrze wyglądać. Usiłują lepiej żyć. Choć nie zawsze z przekonaniem. Starania o lżejsze ciała utrudniają ciężary z przeszłości. Schudnąć ... - cel życiowy przyświecający trzydziestoparoletniej, gniewnej i zasupłanej Baśce. Schudnąć? - zastanawia się starsza o kilkanaście lat, pogodna i pozornie spokojna Janina. Obie mają problem z nadwagą, ale na wakacjach bardziej niż ciało, leczyć będą duszę. Od autorki: Nie ja jedna żałuję, że nie dano mi możliwości przeredagowania własnego życia, albo wręcz przejścia go od początku, z większą wiedzą i doświadczeniem, dzięki czemu za drugim razem mogłabym uniknąć mylnych wyborów i kretyńskich błędów. Na szczęście mogę dać taką możliwość moim bohaterkom. Po co? A dlatego, że mój debiut, "Straszne historie o otyłości i pożądaniu" miał rozmaite zalety, ale i liczne wady pierwszej książki.Ta powieść powstała z tamtej. Jest jednak od niej grubsza i mądrzejsza, zupełnie jak dzisiejsza Anna Fryczkowska jest grubsza i mądrzejsza od tamtej. To nie jest ta sama książka. Jest tylko do niej podobna, jak dojrzała kobieta do młodej dziewczyny. Tak. Nadal uważam, że potyczki kobiet z ich własnymi ciałami to bardzo ważny temat. Zarówno w życiu, jak w literaturze. Anna Fryczkowska - pisarka, autorka scenariuszy. Z wykształcenia italianistka, obecnie studiuje gender na Uniwersytecie Warszawskim. Laureatka głównej nagrody na Festiwalu Literatury Kobiecej "Pióro i Pazur" w 2013r. "Z grubsza Wenus" jest jej piątą powieścią. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Anna Fryczkowska
  • 2014
  • 302
  • 200
  • 131
  • 978-83-7839-738-0
  • 9788378397380
  • ZBE11

Recenzje czytelników

Zimny prysznic dla niewolników cudzych wymagań

Ocena:
Autor:
Data:
Ciężko przekonać mi się do polskich powieści obyczajowych, zwłaszcza tych sygnowanych hasłem „humorystyczna” czy „ironiczna”. Boleję nad tym, ale rzadko potrafię je docenić, rzadko do mnie trafiają i jeszcze rzadziej skłaniają do chwili refleksji nad proponowaną problematyką. Inaczej stało się z tekstem Anny Fryczkowskiej, choć nie ukrywam, że i tutaj byłam pełna obaw ... Autorkę poznałam już za sprawą dwu książek: Kobieta bez twarzy (tu było dość słabo) i Starsza Pani wnika (tu z kolei było świetnie!), nierównych i dlatego wciąż pozostawiających mnie z pytaniem o to czy Fryczkowską jednak warto czytać, czy nie warto.

Z grubsza Wenus zapowiadała się niepozornie. Oto dwie kobiety wagi dość ciężkiej i zdecydowanie ciężkiej, spotykają się na obozie odchudzającym i trafiają do jednego pokoju. Każda przyjechała z innym bagażem doświadczeń, z innymi frustracjami i innymi sposobami reagowania oraz wyrażania emocji, a także z innymi motywacjami. Jasia i Basia – dwa różne światy, które na pozór dzieli cała galaktyka. Obie panie przekonają się jednak jaki świat jest mały i jak wiele je łączy, choć żadna z nich nie chciałaby się do tego przyznać.
Janina to kobieta, która tak naprawdę wcale nie chce się odchudzać – kocha jeść i kocha siebie taką, jaką jest. Akceptuje swoje ciało i to czyni ją atrakcyjną. Jednak nie w oczach Basi – perfekcyjnej w każdym calu, od lat dążącej do doskonałości, próbującej zrzucić każdy zbędny dekagram. Ona uznaje starszą o kilkanaście lat Jasię za chodzącą obrzydliwość i definicję słabego charakteru oraz przegranego życia, skazaną na porażkę i zdecydowanie niewartą miłości. Od samego początku trzyma ją na dystans, mimo że tamta stara się z nią zaprzyjaźnić, opowiadając jej między innymi historię swojego życia i swojego romansu, w który rzecz jasna Basia nie jest w stanie uwierzyć. Ona sama, mimo rygorystycznego dbania o linię, została zdradzona przez męża. Jakże więc, ktoś tak otyły jak Jasia mógłby mieć cokolwiek wspólnego z miłością i namiętnością? To nie mieściło się w precyzyjnie zaprogramowanym (wytresowanym?) na odchudzanie (przez matkę i męża) umyśle kobiety.
Podczas gdy Basia przyjechała na obóz, by schudnąć, Janina po raz kolejny poddaje w wątpliwość sens takich prób. Obie jednak zamiast ciała, spróbują uleczyć swoje dusze, o wiele bardziej potrzebujące naprawy niż to, co widoczne gołym okiem. Narracja prowadzona jest naprzemiennie z perspektywy obu kobiet, dzięki czemu możemy dokładniej przyjrzeć się ich odmiennym zapatrywaniom.
Fryczkowska poprzez swój tekst manifestuje sprzeciw przeciwko chorej pogoni za szczupłą sylwetką, której ceną jest frustracja, lęk, depresja, popsute relacje z rodziną i kompletnie zrujnowane wnętrze człowieka. Buntuje się przeciwko modzie na bycie chudą, która staje się celem nadrzędnym, ważniejszym niż szczęście, akceptacja siebie i spokój wewnętrzny. Autorka ukazuje świat, w którym o człowieku świadczy ilość kilogramów w stosunku do ilości mięśni, nie zaś życzliwość czy pomocność. Zdaje się ostrzegać, że szczupła sylwetka nigdy nie będzie substytutem spełnienia, że ważniejsze niż liczba ukazującą się na wadze jest nasz stosunek do samych siebie i innych, a także zdrowie, którego nikt nam nie wróci. Nie mówi, że otyłość jest stanem, do którego należy dążyć, o nie! Pokazuje jednak, że także ludzie „przy ciele” mają szansę na odwzajemnioną miłość i spełnienie, a nie że są skazani na społeczny ostracyzm i wykluczenie z środowiska ludzi fit. Dobrze sięgać po takie książki! W sposób niezwykle lekki kompromituje ona bowiem oczekiwania wobec kobiet, stawiane zarówno przez mężczyzn jak i (o zgrozo!) przez same kobiety, które z pokolenia na pokolenie przekazują przeświadczenie o tym, że do końca swoich dni należy jeść 1000 kcal dziennie i broń Boże nie celebrować posiłków, bo każdy nadprogramowy dekagram może zrujnować karierę, życie małżeńskie i towarzyskie. Ośmiesza świat, w którym o wartości kobiety decyduje wygląd, mężczyzna u boku i wieczny uśmiech, poświadczający o doskonałym samopoczuciu bez względu na zmęczenie, ciążę, chorobę czy jakiekolwiek inne czynniki, które nie powinny się wydarzyć.
Zimny prysznic! Polecam serdecznie.

http://shczooreczek.blogspot.com/2012/06/starsza-pani-wnika-anna-fryczkowska.htmlhttp://shczooreczek.blogspot.com/2011/08/kobieta-bez-twarzy-anna-fryczkowska.html
http://shczooreczek.blogspot.com/2014/06/z-grubsza-wenus-anna-fryczkowska.html
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Ironiczna i inteligentna

Ocena:
Autor:
Data:
Jeśli ktoś spodziewa się żartobliwej powieści o grubasach, to w sumie się nie zawiedzie, bo olbrzymią zaletą tej książki jest ironiczny, złośliwy i inteligentny humor, który uwielbiam. Ale to jedynie cząstka prezentowanej fabuły, która, jak na początku wspomniałam, ma na celu ukazać nam coś więcej, niż tylko historię zmagania się z własnymi cielesnymi słabościami. Bo tu o słabości chodzi, rzec jasna, ale raczej te duchowe. Zastałe w człowieku od lat, definiujące to, czym się staje ... wskutek działań innych ludzi i niemożności odparcia tego wewnętrznego ataku i postępowania wedle własnych reguł, które mogą się stać gwarancją normalnego życia. Bo jeśli żyjemy wedle planów i wytycznych kogoś drugiego, to marne szanse na to, aby w spokoju spoglądać na własną twarz w lustrze i ze swobodą witać każdy nowy dzień.

„Z grubsza Wenus” to dla mnie psychologiczne studium człowieka zagubionego i to nie tylko w świecie, ale we własnym umyśle, nastawionego na zaspokajanie potrzeb i oczekiwań innych ludzi. Doskonale napisana książka, z pazurem, z humorem i przesłaniem. Polecam uważnym i oczekującym czegoś więcej czytelnikom. Warto!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.