Koszyk 0
Opis:
Diana, wzięta prawniczka, nigdy nie przypuszczała, że z dnia na dzień wyjedzie na drugi koniec świata. Trzymając w ręku zdjęcie młodej kobiety na tle wzgórz, decyduje się wyruszyć na Cejlon, by rozwikłać rodzinną tajemnicę sprzed stu lat. Diana chce spełnić ostatnią wolę ukochanej ciotki, poznać swoje korzenie i uciec od niewiernego męża. Na urzekającej wyspie spowitej aromatem herbacianych krzewów odkrywa historię namiętnego, zakazanego uczucia, które na zawsze zmieniło losy jej rodziny ... Czy to sprawi, że Diana znajdzie szczęście i miłość? Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Otwarte
  • miękka
Mniej Więcej
  • Corina Bomann
  • 2013
  • 1
  • 462
  • 205
  • 135
  • 978-83-7515-266-1
  • 9788375152661
  • ZB13J

Recenzje czytelników

Zdarzyło się w Vannattuppucci

Ocena:
Autor:
Data:
„- Nasza rodzina skrywa pewną tajemnicę. Tajemnicę, której Grace nie znała… (…)
- Obiecaj mi, że wszystko odkryjesz i znów połączysz. Połączysz Grace i Victorię…”*

Rodzinna tajemnica, której nikt dotąd nie ujawnił ma wreszcie ujrzeć światło dzienne. I to ty jako ostatnia z wielopokoleniowej rodziny musisz ją odkryć, mając kilka wskazówek wyruszasz w podróż śladami swojej prababki, odtwarzasz wydarzenia krok po kroku, a przy okazji odkrywasz, że możesz i chcesz zmienić coś w swoim życiu ...

Diana, wziętą prawniczka, dowiedziała się właśnie, że jej mąż ją zdradza. Gdy próbuje sobie wszystko uporządkować dostaje nagły telefon o złym stanie ciotki, z którą jest bardzo związana. Rzuca wszystko i jedzie do niej by w tym trudnym czasie być przy niej. Okazuje się, że jej stan jest bardzo poważny i po rozmowie z Dianą odchodzi. Jednak uprzednio prosi kobietę by ta odkryła tajemnicę rodzinną, o której nikt nic nie mówił. Diana postanawia spełnić ostatnią wolę zmarłej, podążając tropem wskazówek i własnych domysłów trafia na Cejlon, gdzie wszystko się zaczęło. Wraz ze znajomym kolegi z dawnych lat krok po kroku odkrywa mroczną tajemnice, która na zawsze zmieniła losy rodziny. Gdzieś pomiędzy poszukiwaniami odpowiedzi rodzi się również szansa na nowe życie dla Diany, czy skorzysta z niej? Czy odkryje wszystkie elementy układanki i zrozumie co się wtedy stało? Czy odkrycie, którego dokona złamie klątwę, która podobno wisi nad rodziną?

Po „Wyspę Motyli” sięgnęłam bez większego zagłębiania się w to o czym jest. Przeczytałam o niej raptem dwa zdania i właściwie w ciemno zabrałam się za jej czytanie. Oczarował mnie tytuł i to co przeczytałam, czułam, że może być to powieść, która mnie nie zawiedzie i będzie idealna na kapryśne lato. Czy rzeczywiście tak było?

Corina Bomann zaczyna powieść tajemniczym listem, który bez wątpienia od razu zaciekawi czytelnika. Kolejny jest prolog i właściwa część historia, w której na zmianę przeplata się rok 2008 z 1887. W tamtych czasach żyło się zupełnie inaczej niż w naszych i autorka bardzo się postarała tworząc opisy tamtej rzeczywistości. Kobiety musiały być posłuszne mężom, a młode panny jak najszybciej wyjść za mąż i to za kandydata wybranego przez rodziców. Ich zadaniem jest spłodzić potomka i postępować według zasad dobrego wychowanie, które były bardzo surowe. Bomann opisała zwyczaje wtedy panujące, sposób życia oraz ubiór w taki sposób, że wszystko jak żywe może stanąć przed oczami. To jednak nie wszystko, „Wyspa Motyli” to dwie historie przeplatające się i ze sobą powiązane. Jedna to historia prawdziwej miłości zakazanej ze względu na pozycje społeczne, a druga to odkrywanie tego co zdarzyło się w tamtym roku. Fabuła tworzona przez niemiecką pisarkę jest bardzo dobrze skonstruowana i dopracowana niemal do perfekcji, wszystko toczy się powoli, swoim rytmem, stopniowo odkrywając losy rodziny. Jedynym mankamentem powieści jest mozolne tempo akcji w niektórych momentach.

Jestem pod wrażeniem wykreowanych postaci przez autorkę, szczególnie tych z 1887 roku. Przedstawienie kobiet jako te, które nie mają prawa decydować o sobie i muszą być posłuszni rodzicom w brew pozorom nie wydaje mi się takie łatwe. Mimo tych konwenansów taka Grace potrafiła postawić się i spróbować zawalczyć o szczęście, nawet gdy nie była pewna zakończenia. Piękna i inteligentna, potrafiąca myśleć przyszłościowo. Wie jak zjednać sobie ludzi. Jednocześnie uparta i posłuszna, pragnąca akceptacji swoich rodziców. Mimo, że wszyscy bohaterowie są dopracowani idealnie i różnią się od siebie pod wieloma względami to właśnie Grace zjednała sobie moje serce.

„Wyspa Motyli” to historia, którą nawet mimo mozolnej akcji, trzeba przeczytać dla samego poznania losów Grace. Wywołują one szybsze bicie serca i rumieńce na twarzy. Zakazane uczucie między dwojgiem ludzi sprawiło, że z zapartym tchem wraz z Dianą układałam kolejne elementy układanki i poznawałam wydarzenia z przeszłości, które wywoływały u mnie mieszane uczucia. Jako kobieta posiadająca pełnie praw ze złością obserwowałam jak mało wtedy mogły decydować. Oczarowały mnie opisy miejsc i uczuć zawartych w powieści i z przyjemnością śledziłam fabułę. I chociaż dla mnie to losy Grace grały pierwsze skrzypce, historia Diany również mnie zaciekawiła. Tylko, że w jej przypadku wszystko dzieje się jakby mimochodem, powoli wkrada się o jej życia. Wczułam się w tą książkę i żałuję, że skończyła się tak szybko, chętnie poczytałabym jeszcze o Grace i Dianie. Autorka ma nie wątpliwy talent do snucia historii pełnych tajemnic i miłości. Dba o szczegóły i przekaz emocji. Z pewnością sięgnę po inne jej powieści gdy zostaną wydane.

Powieść tę polecam miłośnikom rodzinnych tajemnic, zakazanych miłości oraz podróży w czasie poprzez odkrywanie tego co się działo. „Wyspa Motyli” to historia, która porusza serca i zapada w pamięć. Piękne krajobrazy wzbudzają zachwyt, emocje pobudzają serce i wyobraźnię. Książka idealna by spędzić z nią długie godziny na słoneczku i zapomnieć o szarej rzeczywistości.

*str. 36

http://zapatrzonawksiazki.blogspot.com/2013/07/zdarzyo-sie-w-vannattuppucci.html
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Tajemnica, która zmienia dzieje rodziny...

Ocena:
Autor:
Data:
Odkrywanie przeszłości od zawsze stanowiło intrygującą część człowieczeństwa. Kto nie chciałby poznać własnych korzeni? Dowiedzieć się, dzięki komu nosimy dane nazwisko. Kto pierwszy z rodziny zamieszkał w danej okolicy. Jaka jest historia naszego rodu oraz od ilu lat, czy wieków on istnieje. Wszystko to fascynuje, jednak nie każdy ma możliwość poznania odpowiedzi na te pytania. A jeśli ktoś zacznie ich szukać, nie spocznie dopóki nie pozna całej historii...

"Umarli wiedzą ... jakie winy ciążą na człowieku..."[s. 35]

Corina Bomann jest autorką książek dla dorosłych i młodzieży. Uwielbia malować, czytać, grać na gitarze i kocha marzyć o podróżach do dalekich i egzotycznych krajów, a jej powieść, "Wyspa Motyli", której bohaterka taką podróż właśnie odbywa, odniosła wielki sukces, przez wiele tygodni okupując listy bestsellerów.

Diana Wagenbach to prawniczka, której życie z dnia na dzień ulega zmianie. Kiedy dowiaduje się, że jej mąż ją zdradza, a jej ciotka - jedyna żyjąca krewna, trafia do szpitala, postanawia wyjechać do rodzinnego domu, do Anglii. Tam, związana obietnicą, zaczyna poznawać historię swojej rodziny, chcąc rozwikłać tajemnicę sprzed ponad stu lat. Nie przypuszczała, że zaprowadzi ją to na aż Cejlon, gdzie przeniesie się w czasy swoich przodków oraz pozna sekret, który całkowicie odmienił dzieje jej rodziny.

Książka przenosi czytelnika mi.in. w odległe czasy, pełne zasad, zakazów i konwenansów. Czytelnik razem z główną bohaterką cofa się w czasie próbując dowiedzieć się co miało aż taki wpływ na jej rodzinę; co tak bardzo ją odmieniło, że nawet po tylu latach się o tym nie mówi. Historia ta jest romantyczna, ale zarówno bardzo smutna. Ukazuje piękne uczucie, które spowodowało nieszczęście. Czy klątwa, która rzekomo ciąży na tą rodziną, jest prawdziwa, czy wymyślili ją dla siebie ludzie, którzy w głębi serca czuli się winni... ?

Autorka stworzyła lekką powieść, momentami dość naiwną, ale pozwalającą oderwać się od rzeczywistości. Książka wciąga, czaruje i zachęca do dalszego czytania. Tajemnica rodzinna głównej bohaterki napędza całą historię i chociaż wielu rzeczy można się domyślić, to i tak pragnie się poznać nawet te mniej znaczące szczegóły, które jednak nadają całości kształt. Wielkim plusem jest obrazowość powieści. Opisy wyspy, na którą udaje się główna bohaterka, zarówno te z czasów teraźniejszych, jak i przeszłych, pozwalają z łatwością przenieść się tam czytelnikowi oczami wyobraźni. Dodatkowo przeskoki narratora od Diany do czasów jej przodków pozwalają poznać tę historię o wiele lepiej. Szczerze mówiąc, to nawet wolałam przebywać w przeszłości, kiedy wszystkie te ważne wydarzenia miały miejsce, a momentami nudziłam się przebywając z Dianą i czekając aż odnajdzie kolejną wskazówkę, ale to zapewne wina mojego umiłowania do dawnych czasów ;)

Powieść, jak już wspominałam, jest momentami dość naiwna. Bohaterowie z dziwną łatwością domyślają się niektórych zdarzeń czy szczegółów, które miały miejsce w przeszłości. Tajemnica początkowo wydaje się wymuszona, ponieważ zamiast powiedzieć niektóre rzeczy wprost ciotka głównej bohaterki wydaje predyspozycje przyjacielowi rodziny i wiernemu pracownikowi, panu Greenowi, który stopniowo przekazuje wskazówki, czy to otwarcie czy potajemnie, Dianie. Możliwe, że miało to samo w sobie zachęcić kobietę do poszukiwań i dodatkowo wzbudzić ciekawość w czytelniku, jednak moim zdaniem było to odrobinę naciągane. Jednak można na to przymknąć oko, bowiem poza tym książka zachwyca. Bardzo podobało mi się to, że Diana nie porzuciła wszystkiego od razu i zabrała się za rozwiązywanie rodzinnego sekretu, tylko najpierw wróciła do domu i załatwiła sprawy związane z pracą, przez co wyglądało to bardziej realnie.


"Wyspa Motyli" jest powieścią nie pozbawioną niedoskonałości, jednak stanowiącą świetną odskocznię od rzeczywistości. Malownicze krajobrazy, w które przenosi ona czytelnika, ciekawa historia, lekka narracja i prosty język, składają się na to iż książkę tę czyta się przyjemnie i szybko. Polecam ją miłośnikom tego typu literatury, czytelniczkom chcącym odbyć podróż do malowniczego kraju oraz wszystkim tym, którzy chcieliby rozwiązać ową tajemnicę. Ja na pewno z chęcią sięgnę po inną powieść tej autorki, bowiem przy tej spędziłam bardzo miło czas.

"Kiedy rozwikłasz tę tajemnicę, sama także odnajdziesz spokój, jestem tego pewna."[s. 37]

____
http://ruczek.blogspot.com/
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.