Koszyk 0
Opis:
 Pośród szalejącej zadymki przypadkowi świadkowie znajdują w fontannie zwłoki młodej skrzypaczki z poderżniętym gardłem. Zbrodnia szokuje miasto, okazuje się jednak, że to dopiero początek - kolejne morderstwa, gwałtownie wzrastająca fala samobójstw i bestialski akt kanibalizmu. Młoda, ambitna podkomisarz wraz z partnerem usiłuje rozwikłać piętrzące się sprawy, jednak złu ... które zagościło w mieście, niełatwo się przeciwstawić. Ludzie zaczynają szeptać, że okolicę nęka jedna z najstarszych i najpotężniejszych europejskich wiedźm. Jest jednak ktoś, kto twierdzi, że potrafi walczyć z przywoływanymi przez nią demonami, ale czy zdoła tę walkę wygrać? Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Olga Haber
  • 2015
  • 1
  • 272
  • 208
  • 135
  • 978837835-395-9
  • 9788378353959
  • ZCJLX

Recenzje czytelników

http://ujrzec-slowa.blogspot.com/

Ocena:
Autor:
Data:
Gdy zaczynałam czytać tę pozycję, gdzieś z tyłu głowy kołatał mi się debiut Pani Olgi Oni, który w wielkim skrócie nie był najgorszy, ale zarówno nie należał do wybitnych. Ale od czego jest druga szansa? Właśnie za sprawą Wyklętych Olgi Haber wiem, że nie możemy dyskredytować Autora bądź Autorki, tylko ze względu na to, że jakaś jego/jej książka nie przypadła nam zbytnio do gustu. Musimy zagryźć zęby i mieć wielką nadzieję, że tym razem zostaniemy zaskoczeni w dość niebywały sposób. Książka ... którą mam zamiar zaraz wam przedstawić, właśnie należy do tych, które pozostawiają ślad w czytelniku na dłużej i jednocześnie przypieczętowują uwielbienie do danego Autora.

Znalezienie zwłok młodej skrzypaczki w fontannie, to tylko początek historii – kolejne morderstwa szokują i mogą u niektórych wywołać obrzydzenie. Bo jak wytłumaczyć akt kanibalizmu? Jednak ze wszystkim musi sobie poradzić podkomisarz Justyna Sowa, a jak się okazuje, to nie są zwykłe morderstwa, ponieważ w niewytłumaczalny sposób, ktoś macza w tym palce.

To jedna z tych pozycji, która zakrzywia dotychczasowe doznania czytelnika w danym gatunku. W Wyklętych mamy pomieszanie z poplątaniem, gdyż znajdziemy w niej: kryminał połączony z fantastyką, jak i horrorem, a może i nawet znajdzie się tu odrobina gore. Chociaż mogłoby się to wydawać niemożliwe, by takie połączenie mogło stworzyć coś dobrego, to powiadam wam, że naprawdę wyszło to Pani Oldze bardzo ciekawie. Bo przecież w policyjnej kartotece na całym świecie znajdziemy takie sprawy, których nie sposób rozwiązać. Myślę, że Autorka chce nam przekazać, że nie nad wszystkim możemy zapanować, a niektóre sprawy muszą zostać nierozwiązane…do czasu.

Ta książka nie ma tak naprawdę sobie równych, ponieważ dodatek fantastyczny w postaci pewnej wiedźmy, ulepił ją w ciekawą i dość nieprzewidywalną historię. W końcu czarownica, która posiada nadnaturalne zdolności, może za pomocą swojej magii doprowadzić do wielu nietuzinkowych rozwojów wydarzeń. Uważajcie, bo gdy tylko spotkacie ją na drodze, to wiecie, że to wasze ostatnie chwile w życiu.

Każdy z czterdziestu rozdziałów nie jest wyłącznie podążaniem za panią podkomisarz, ponieważ wnikamy również do świata wspomnianej wiedźmy, jak i innych bohaterów. Ten zabieg sprawia, że nasz pogląd na tę sprawę może być studiowany przez różne wątki, które tworzą ostatecznie całość. Mogę nawet stwierdzić, że dawkuje nam to takie emocje, że siedzimy jak na szpilkach i nie możemy się doczekać aż przewrócimy kolejną stronę.

Justyna Sowa jako bohaterka, to podkomisarz z krwi i kości, dodatkowo jej sceptycyzm co do nadnaturalnych wydarzeń sprawia wrażenie autentycznych i nietuzinkowych. Ponieważ wolnymi krokami wraz z nią, powoli zaczynamy wierzyć, że to musi być jakaś moc nie z tego świata. W końcu pomyślcie: jak głęboko trzeba schować swoje ego do kieszeni, by wybrać się do egzorcysty, czy osoby stawiającej tarota, gdy tak naprawdę w te bzdury się nie wierzy? Ale czy naprawdę powinniśmy sobie pozwolić na to, by odsunąć jakiekolwiek nadnaturalne podejrzenia od tej sprawy? Zdecydowanie nie.

W sposobie wytworzenia tej historii widać pewnego rodzaju obłęd. Pani Olga poradziła sobie z ukazaniem odczuć różnych bohaterów, gdy właśnie ta niewyjaśniona siła wtargnęła w ich życie. W końcu każdy z nas nie przykłada większej wagi do snów: ale co by się stało, gdybyście dzień w dzień śnili o tym, że w niezwykle brutalny sposób zabijacie własne dzieci? Czy to nie doprowadziłoby was do obłędu? Też sądzę, że odpowiednie nastrojenie się na daną sytuację może spowodować to, że powinniśmy zostać zamknięci w zakładzie psychiatrycznym, nawet i dobrowolnie.

Obok kolejnej książki Pani Olgi Haber nie mogą przejść obojętnie ci, którzy lubują się w historiach grozy, niewyjaśnionych morderstwach, a przede wszystkim ci, którzy lubią połączyć to z dawką fantastyki w dość mrocznej odsłonie. Krótka opinia napisana przez Pana Roberta Cichowlasa, która znalazła się na tyle okładki, idealnie opisuje tę historię i zdolności Pani Olgi : Olga Haber pokazuje w Wyklętych kły i pazury, przed którymi nie sposób się ustrzec! – pod tym zdaniem podpisuję się rękami i nogami.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

http://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/

Ocena:
Autor:
Data:
Stąpając po ziemi często myślimy, że to właśnie my jesteśmy tym dominującym, jedynym, decydującym o wszystkim gatunkiem. Człowiek – odpowiedzialny za dobro i zło szerzące się wokół. A jednak nieraz ta złudna wiara we własne przekonania i ufność zmysłom może sprowadzić na błędną ścieżkę, wzdłuż której ludzie krążą niczym ślepcy, nie mogąc ujrzeć czegoś, co dotąd nie istniało w ich słowniku realnych zjawisk. Czy dopuszczacie do siebie myśl, że istnieją zjawiska paranormalne ... Czy kiedy nadchodzi noc, nie budzi się Wasza uśpiona za dnia czujność? Czy słysząc wieści o kroczących po ziemi nieczystych, nieludzkich siłach, spalibyście spokojnie? Jeżeli na Waszą wyobraźnię działają kryminały okraszone sporą nutą grozy, zapraszam do przeczytania recenzji nowej książki Olgi Haber – „Wyklęci”.

W dokuczający mrozem poranek, policja dociera na miejsce nietypowego przestępstwa. W śródmiejskiej fontannie zostają znalezione zwłoki młodej kobiety, która zmarła, ponieważ ktoś brutalnie poderżnął jej gardło. Wstępny wywiad środowiskowy nie wykazuje żadnych niepokojących przyczyn. Wydaje się, że ofiara była zwykłą, miłą skrzypaczką. Komisarz Justyna Sowa wraz z Jerzym Misiakiem rozpoczynają trudne i zawiłe śledztwo, jednakże nie mają pojęcia o tym, jak silny okaże się ich wróg. Niedługo potem, na jednym z cmentarzów dochodzi do jeszcze bardziej szokującego odkrycia. Okazuje się, że ktoś odkopał grób, zbezcześcił zwłoki, a odciętą głowę trupa nadział na pobliskim krzyżu. Czy to możliwe, by człowiek posunął się do tak okrutnego i zwyrodniałego czynu? To jednak dopiero początek. Wkrótce śmierć zacznie zbierać coraz bardziej obfite żniwo, a jej okrutne macki spędzą sen z powiek wielu osobom. Czas nagli, a zło panoszące się na ziemi wciąż pozostaje nieuchwytne. Tylko czy kiedy w grę wchodzą ponadludzkie moce, człowiek ma jakiekolwiek szanse na zwycięstwo w nierównej walce?

Podkomisarz Justyna Sowa przejmuje śledztwo nad sprawą dotyczącą morderstwa młodej kobiety. Tym razem ma jej towarzyszyć Jerzy Misiak, sympatyczny kolega z pracy, z którym jakiś czas temu niefortunnie wylądowała w łóżku. Jednorazowa przygoda, z jego strony potraktowana raczej jako żart, dla niej już zawsze pozostanie niezręcznym tematem, od którego trudno będzie się jej odpędzić. Żmudne i niezbyt przyjemne dochodzenie nie kończy się jednak na pojmaniu sprawcy, ani też na nieudolnym finale, którego efektem jest zamknięcie śledztwa. Otóż wkrótce pojawiają się kolejne ofiary wskazujące na to, że na okolicę nadeszła plaga śmierci. Morderstwa, których ofiary wydają się nie być ze sobą powiązane w żaden sposób oraz samobójstwa, w których giną ludzie jeszcze przed momentem nie myślący o targnięciu się na własne życie. Kto jest zatem odpowiedzialny za rozprzestrzeniające się zło? Czy po mieście grasuje seryjny morderca? Jakie znaczenie będą miały zbagatelizowane słowa bezdomnej kloszardki, która wspomina o powracającej wiedźmie?

Olga Haber, tym razem zabiera nas w wiele interesujących miejsc. Trafiamy w sam środek życia śledczych, którzy jako stróże prawa niejednokrotnie miewają problemy także z sobą. Wędrujemy alejkami cmentarza, z którego czym prędzej wolelibyśmy uciec. Wyruszamy jednak także w sam środek mrocznego pomieszczenia, którego ściany będą przyozdobione nie tylko złowrogim pentagramem, ale wieloma innymi, niepokojącymi znakami. Stykamy się nie z jedną, a z wieloma ofiarami, a ich mnożąca się liczba wybija z tropu niejednego, rządnego sprawiedliwości czytelnika.

Na samym początku, powieść Olgi Haber wydaje się być kryminałem, w którym rozpoczęte śledztwo będzie przybierało tempa, aż w końcu po nitce, do kłębka, zostanie złapany winny popełnionego przestępstwa. A jednak już wkrótce scena rozgrywana na cmentarzu wnosi niepokój i zamęt, który zaszczepia w umyśle niepewność i nutę strachu. Każdy kolejny rozdział staje się dowodem na to, że „Wyklęci” to powieść będąca nie tylko kryminałem, ale i horrorem, w fabule którego istotną rolę będzie odgrywa nieludzka i trudna do rozgryzienia moc.

Książka łączy w sobie dobrze skomponowane elementy dwóch gatunków. Realny świat policji, która skupia się na poszukiwaniu człowieka z krwi i kości oraz mało wiarygodna, ale z czasem coraz bardziej namacalna przepowiednia bezdomnej kobiety, w której treści pojawia się powracająca do życia wiedźma. Jest kryminalne śledztwo i są paranormalne, złe do szpiku kości składniki powieści grozy. W efekcie powstaje wciągająca fabuła, której końca wcale nie tak łatwo się domyślić.

Kim są tytułowi wyklęci? Jak wiele ofiar pochłonie zachłanny zbiór śmiercionośnego żniwiarza? Czy Justyna Sowa będzie miała okazję na własnej skórze przekonać się o tym, że nienamacalne zło naprawdę istnieje? Głuche telefony, pozostawione wskazówki czy pomieszczenia, do których lepiej byłoby nie wchodzić. Nowa powieść pani Haber to całkiem ciekawa propozycja dla wielbicieli powieści grozy oraz dla fanów nietuzinkowych i niezawierających się w obrębie jednego gatunku kryminałów.

Brutalne opisy, wartka akcja i nuta fantastyki – to w skrócie przepis na udany horror. Czy Olga Haber podążyła za taką receptą na sukces? Wszystkie z wymienionych elementów oczywiście się pojawiły, chociaż mam wrażenie, że być może czegoś mi tutaj zabrakło. Zamiast kolejnych ofiar autorka mogła skupić się na bardziej tajemniczym i mrocznym budowaniu atmosfery, chociaż Wyklęci posiadają fragmenty przy których autentycznie można poczuć strach. Ogólnie mówiąc uważam, że jest to całkiem dobra książka, która maluje autorską karierę pani Haber w pozytywnych barwach. Z pewnością udowodniła ona, że posiada wiele interesujących pomysłów i miejmy nadzieję, że jeszcze nieraz zechce nam to pokazać. Porównując jej debiut z drugą książką, trudno byłoby mi wybrać tę lepszą. Powiem tylko tyle, że dla mnie obie są zupełnie od siebie różne, zarówno pod względem fabuły jak i rozmieszczenia punktów kulminacyjnych. Zachęcam do sięgnięcia po Wyklętych wielbicieli horrorów, którzy wierzą, że oprócz ludzi po ziemi może stąpać coś jeszcze. COŚ, czego raczej nie chcielibyśmy spotkać na naszej drodze.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.