Koszyk 0
Opis:
Świat Allie legł w gruzach. Jej ukochany brat zaginął, a ona została aresztowana - po raz kolejny. Rodzice podejmują desperacką decyzję o wysłaniu dziewczyny do elitarnej szkoły z internatem. Akademia Cimmeria nie jest jednak zwyczajną szkołą. Panują tu dziwne zasady, a uczniowie to w większości bogate dzieci wpływowych rodziców. Kiedy jedna z uczennic zostaje zamordowana, Allie zaczyna rozumieć, że Akademia Cimmeria skrywa mroczny sekret ... Czy w jego odkryciu pomoże dziewczynie przystojny Sylvain? A może outsider Carter? Jaką tajemnicę kryje historia rodziny dziewczyny? Kim tak naprawdę jest Allie? Wybrani to pierwsza część bestsellerowej sagi. Książka jest skazana na sukces, przepis na niego doskonale zna brytyjska redaktorka "Wybranych", która odkryła również Stephenie Meyer (autorkę kultowego "Zmierzchu"). Dotychczas prawa do wydania "Wybranych" zostały sprzedane do 18 krajów. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Otwarte
  • miękka
Mniej Więcej
  • C.J. Daugherty
  • 2013
  • 1
  • 436
  • 205
  • 135
  • 978-83-7515-220-3
  • 9788375152203
  • ZAUP6
  • 17-99 lat

Recenzje czytelników

Nic nie jest tym na co wygląda

Ocena:
Data:
Czy zastanawialiście się kiedyś nad napisaniem własnej książki? A jeżeli ktoś zaproponowałby wam wyzwanie, które polega właśnie na stworzeniu powieści od początku do końca na własnym pomyśle. Czy podjęlibyście się? W taki właśnie, bowiem sposób C. J. Daugherty stworzyła Wybranych. Jej mąż cały czas przekonywał ją, że potrafi pisać i aby to udowodnić zaproponował jej wyzwanie, podchwytliwie dodając, iż jeżeli go nie podejmie to będzie tchórzem.

C. J. Daugherty nim zaczęła pisać ... była reporterem kryminalnym, dziennikarzem śledczym oraz pisarzem politycznym. Później jednak przerzuciła się na pisanie książek podróżniczych, dzięki którym nie tylko mogła podróżować za darmo, ale także nocować w najlepszych hotelach. Wybrani to jej debiutancka powieść. To właśnie po jej ukończeniu narodził się pomysł stworzenia całej serii, zatytułowanej – Nocna szkoła.

Allie Sheridan jest zbuntowaną nastolatką, która co i rusz pakuje się w kłopoty. Jednak rodzice mają dość gdy dziewczyna po raz kolejny zostaje aresztowana, a oni muszą odbierać ją z posterunku policji. Po tym wydarzeniu nie tylko nakładają na nią areszt domowy i przestają się do niej odzywać, ale podejmują również decyzję o odesłaniu jej do prywatnej szkoły z internatem. Gdy jej to oznajmiają, Allie ma wrażenie, że cały jej świat się wali. Szczególnie, iż ma tam trafić już w semestrze letnim. Dziewczyna nie ma pojęcia ani jaką szkołą jest Akademia Cimmeria, ani gdzie się znajduje. W najśmielszych snach nie spodziewa się również tego co ją tam czeka. Tym bardziej, że Cimmeria nie należy do typowych szkół elitarnych, ma bowiem swoje mroczne sekrety. Co czeka Allie w nowym środowisku? Tego koniecznie musicie dowiedzieć się sami.

Przyznam szczerze, że czytając opis książki, odniosłam wrażenie iż jest to kolejny romans paranormalny, w który mogą być zamieszane jakieś wampiry. Dlatego tym milej byłam zaskoczona gdy okazało się coś zupełnie innego. Wybrani to doskonały thriller młodzieżowy z elementami kryminału politycznego.

Musze powiedzieć, że początkowo książka wprowadziła mnie w niemałą konsternację. Nie wiedziałam co o niej myśleć, ponieważ o ile pomysł jest wprost genialny i autorka naprawdę postarała się aby wykorzystać to w maksymalnym stopniu, to jednak nie obyło się bez lekkich wpadek. Doskonałym przykładem jest wytłumaczenie czym tak naprawdę jest Akademia Cimmeria i Nocna szkoła. Jak dla mnie było to lekko naciągane i niedopracowane, ale kto wie, może nabierze głębszego sensu wraz z kolejnymi tomami. Odniosłam także wrażenie, iż C. J. Daugherty kilka razy miała problemy z ramami czasowymi w których rozgrywają się poszczególne wydarzenia.

Jednak powyższe minusy to pikuś w porównaniu z burzą emocji jaką pisarka wywołuje u swoich czytelników, zwiększając jednocześnie jej natężenie wraz z rozwojem fabuły. Autorka przez bardzo długi czas trzyma nas w niepewności co do istoty mrocznego sekretu szkoły i niektórych jej uczniów. Przez znaczną część książki, nie znalazłam tutaj nawet najdrobniejszej informacji, która pozwoliłaby mi na snucie własnych domysłów na ten temat. Jedyne co mnie z początku lekko zirytowało to wprowadzenie do powieści schematycznego i nadmiernie oklepanego schematu jakim jest trójkąt miłosny w jaki uwikłuje się główna bohaterka. Na szczęście szybko się okazało, że on nie tylko nie przeszkadza, ale także nie wypycha się na pierwszy plan, więc w niczym nie umniejsza poziomu głównego trzonu fabuły.

Gdy przyjrzeć się bohaterom, to łatwo zauważyć, że autorka naprawdę przyłożyła się do ich tworzenia. Wszyscy są dopracowani w najmniejszych szczegółach, a mimo tego są do bólu realni. Mają zarówno wady jak i zalety, dzięki czemu potrafią zaskoczyć. Doskonałym przykładem jest tutaj postać głównej bohaterki, która z początku mnie irytowała, a najbardziej te ciągłe skoki od buntowniczki do niekochanej i odepchniętej dziewczyny, która nie potrafi znaleźć swojego miejsca w życiu. Jednak bardzo szybko była zmuszona zweryfikować swoje poglądy wobec niej, ale ni tylko, także wobec Cartera i Sylvaina. Dopiero patrząc na całokształt powieści i udziału tych trzech bohaterów, można mówić o sympatiach i antypatiach. Chociaż w moim przypadku to tylko o tym pierwszym, bowiem w każdym znalazłam coś co mnie urzekło.

Akcja płynie dosyć miarowo i spokojnie, to nie obywa się tu bez niespodzianek. Co ciekawe wszystkie takie momenty zmuszały mnie do całkowitego przewartościowania moich odczuć względem książki, a także moich spekulacji na temat tego co mnie jeszcze czeka. Chwilami odnosiłam wrażenie, że jak tak dalej pójdzie to w końcu pęknę od nadmiaru wrażeń. Napięcie rośnie ze strony na stronę. Jednak to co zrobiło ze mną samo zakończenie jest wprost nie do opisania. Do tej pory w mojej głowie kłębi się masa pytań i spekulacji, bo chociaż autorka wyjaśniła niektóre z zagadek to jednak szybko zastąpiła je zupełnie nowymi. Tym samym zostawiła mnie z jeszcze większą liczą znaków zapytania niż w momencie rozpoczęcie powieści. Akcja w ostatnich rozdziałach nabiera niewyobrażalnego tempa, od tego momentu wydarzenia występują jedno po drugim. Właśnie z tego powodu po prostu zostałam wbita w fotel, a moje ręce były niczym przyspawane do książki. Wprost nie mogłam się oderwać, moje oczy co raz szybciej przebiegały tekst, aby tylko jak najszybciej dowiedzieć się o dalszym rozwoju wydarzeń. Gdy już dotarłam do ostatniego zdania i je wreszcie przeczytałam, z mojego gardła wyrwał się zduszony jęk zawodu, złości i rozpaczy, ponieważ to już koniec, a ja nie mam pod ręką kolejnego tomu. Co gorsze, nie wiadomo ile będę musiała na niego czekać.

Styl i język jakimi posługuje się autorka jest bardzo prosty i łatwo przyswajalny, dzięki czemu powieść czyta się dosłownie „lotem błyskawicy”. Można wręcz powiedzieć, że nie czuje się w ogóle ubywania stron oraz czasu. Co do przekładu, to niestety nie mi się wypowiadać, ponieważ na chwilę obecną książka jest jeszcze przed ostateczną korektą i łamaniem.

Nie mogę również nie wspomnieć nic na temat oprawy graficznej, ponieważ jak dla mnie to doskonale pasuje do treści. No może po za modelami stojącymi z tyłu, którzy jak mniemam mają przedstawiać Sylvaina i Cartera, a jakoś nie bardzo mi do tego pasują. Po za tym nie bardzo wiem, który jest który, ale to może być specjalnie, aby każdy z nas dokonał wyboru według własnego uznania. Co się natomiast tyczy dziewczyny, to jak dla mnie jest ona doskonałym przykładem nie tylko na dwoistość natury głównej bohaterki, ale także ukazuje przemianę jaka w niej zachodzi w czasie pobytu w Cimmerii. Jednak przede wszystkim przemawia za nią fakt, że praktycznie w ogóle nie sugeruje paranormalnej otoczki tekstu znajdującego się w środku.

Podsumowując. Wybrani to niesamowita powieść. Nie da się obok niej przejść obojętnie, a jeżeli już damy się skusić, to z całą pewnością nie obejdzie się bez chęci poznania dalszych losów Allie i pozostałych. Gorąco polecam!!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

„Gdy wszyscy wokół kłamią, komu zaufasz?”

Ocena:
Autor:
Data:
Kolejna książka, o której jest niezwykle głośno ostatnimi czasy. Od razu w mojej pamięci pojawia się obraz trylogii „Igrzysk śmierci” Suzanne Collins, która zyskała największy rozgłos dzięki ekranizacji. Przeczytałam, przekonałam się, pokochałam. Czy tak samo było także z pierwszą częścią trylogii „Akademii Cimmeria”? Czy wywarła na mnie tak dobre wrażenie jak ostatnio na większości czytelników?

Alle Sheridan nie ma w życiu łatwo. Z początku wspaniała ... kochająca się rodzina po zaginięciu jej ukochanego brata zmieniła się nie do poznania. Allie nie mogąc sobie z tym wszystkim poradzić, co chwile pakuje się w kłopoty. Wydalenie ze szkoły i dwa aresztowania w roku przelały czarę goryczy. Zdesperowani rodzice postanawiają wysłać ją do elitarnej szkoły z internatem, o której nigdy nie słyszała. Akademia Cimmeria jednak nie jest, jaką zwyczajną elitarną szkoła, gdzie uczą się tylko bogate dzieciaki wpływowych rodziców. Zamordowanie jednej z uczennic, uświadamia Allie jedno. Ten budynek skrywa wiele tajemnic, a ona ma zamiar je odkryć. Kto jej w tym pomoże? Przystojny i pociągający Sylvian czy może outsider Carter? Czy Allie odkryje sekret Akademii? I jaką tajemnice kryje historia jej rodziny? Kim tak naprawdę jest? I komu zaufa?

C.J. Daugherty miała 22 lata, gdy po raz pierwszy zobaczyła martwe ciało. Pracowała wtedy, jako reporter kryminalny. Nigdy nie przestała fascynować jej natura przestępców. Powieść „Wybrani”, która jest pierwszą częścią trylogii jest właśnie jej efektem. „Wybrani” są podobno skazani na sukces, na który zna przepis brytyjska redaktorka, która odkryła również autorkę jedną z najsłynniejszych sag o wampirach, jaką jest Stephenie Meyer. Czy to oznacza, że „Night School” (ang. Nocna Szkoła, oryginalny, angielski tytuł książki) odniesie równie dobry sukces?

Od razu odpowiem na to pytanie. Uważam, że odniesie ona sukces, jak już go nie odniosła i cały czas nie odnosi patrząc na to, jakie dostaje oceny. Jak można przeczytać na obwolucie książki, prawa do wydania „Wybranych” zostały sprzedane już do osiemnastu krajów, co mówi chyba samo za siebie. Jak widać brytyjska redaktorka ma nosa do świetnych sag. Jestem ciekawa, co jeszcze odkryje.

Zagadki, morderstwo, martwe ciało, dziwna szkoła, tajemnice, kłamstwa i barwni bohaterowie. To wszystko mają w sobie „Wybrani”. To kolejny thriller dla młodzieży, który wywarł na mnie tak dobre wrażenie. Wszyscy są tacy, jacy być powinni, co świadczy tylko o tym, że autorka świetnie ich wykreowała. A co jest w tym wszystkim najlepsze?! Że nie ma żadnych postaci nadprzyrodzonych! Jeśli szukacie w Akademii Cimmeria wampirów, czarownic, wilkołaków czy jeszcze jakiś innych stworzeń nie z tego świata, to od razu was ostrzegam, że tutaj z pewnością ich nie znajdziecie.

Jejku, jak ja bym chciała chodzić do takiej szkoły. Może zmieniłabym w niej tylko ten dostęp do technologii XXI wieku, ale wszystko inne bym zostawiła. Nie wiem tylko, czy poradziłabym sobie psychicznie z tymi wszystkimi tajemnicami i dziwnymi zdarzeniami, ale cała szkoła, uczniowie, atmosfera naprawdę mi się podobała. Dyrektorka, która nie ma wszystkich gdzieś i wychodzi tylko na obchód szkoły. Tak naprawdę ona żyje tą szkołą, uczniami, rozmawia z nimi, pomaga, zachowuje się jak przyjaciółka, trochę starsza ciocia. Cała społeczność tworzy wielką rodzinę. I co najważniejsze, jak ja bym chciała być na miejscu Allie i poznać takiego Sylviana i Cartera. O boziu, czemu takich chłopaków poznaję tylko w książkach? Idealnych ze swoimi wadami i zaletami. Przystojnych, pociągających, tajemniczych…

Przeczytać książkę i nie wiedzieć, co ze sobą począć… Możecie wierzyć lub nie, ale tak się właśnie czułam. Właśnie takie emocje targają mną po zakończeniu „Wybranych” C.J. Daugherty. Nie wiem, jak autorka mogła zakończyć swoją książkę w tym właśnie momencie! Widząc podziękowania po skończeniu ostatniego rozdziału nie mogłam uwierzyć w to, że muszę teraz czekać kolejne kilka miesięcy, żeby dowiedzieć się, co będzie dalej. Pani Daugherty, nawet nie wie pani, co ze mną zrobiła! Jestem ciekawa, co też autorka wymyśliła w kolejnych tomach. I naprawdę nie patrzcie na to, że „Wybranych” odkryła ta sama osoba, która odkryła również „Zmierzch”, bo mogę się spodziewać, że niektórzy właśnie po tym skreślą tę pozycję. „Wybrani” są zupełnie inni od sagi Stephenie Meyer, a trzeba pamiętać, ze Stephenie nie jest taka straszna, jak o niej piszą, patrząc na jej świetnego „Intruza”. Dajcie im szansę, nie patrząc na nią, ale patrząc na samą książkę i autorkę. Autorkę, która swoim debiutem pozytywnie mnie zaskoczyła i życzę jej, aby każda kolejna książka była równie dobra, a nawet lepsza od pierwszego tomu jej trylogii.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.