Koszyk 0
Opis:
Klaudia, młoda nauczycielka, rozpoczyna pracę w szkole w podkrakowskiej wsi. Kobieta skrywa wiele bolesnych tajemnic z dzieciństwa. Już pierwszego dnia wzbudza zainteresowanie w nieśmiałym Dawidzie. Pomiędzy młodymi zaczyna kiełkować serdeczna przyjaźń. Czy ma ona szansę, by przerodzić się w coś głębszego?
  • Replika
  • miękka
Mniej Więcej
  • Edyta Świętek
  • 2016
  • 384
  • 200
  • 130
  • 978837674-500-8
  • 9788376745008
  • ZD6UT

Recenzje czytelników

Życiowa opowieść.

Ocena:
Autor:
Data:
Edyta Świętek, choć z wykształcenia jest ekonomistką pasjonuje się w literaturze kobiecej. Chce by jej powieści były tak dobre, jak te po które sama chętnie sięga. Poza pisaniem stawia na wypoczynek fizyczny. Uwielbia bieganie i spacery na łonie natury. Na swoim konie ma między innymi pozycje takie jak „Cienie przeszłości” czy „Tam, gdzie rodzi się miłość”.

Klaudia – bohaterka książki jest młodą kobietą, która przeprowadza się do podkrakowskiej wsi ... gdzie podejmuje pracę w charakterze nauczycielki. Zmaga się tam z powracającą jak bumerang przeszłością. Walczy z demonem, którym jest jej ciotka wychowująca ją po śmierci matki. Pewnego dnia, na jej drodze staje miejscowy artysta – Dawid. Mężczyzna zakochuje się w niej od pierwszego wejrzenia, lecz nie potrafi wyznać swych uczuć. Czy ich losy w końcu się połączą?

Przeczytałam niemal wszystkie książki pani Edyty Świętek. „Wszystkie kształty uczuć” nie powaliły mnie na kolana, tak jak to miało w przypadku kilku poprzednich jej dzieł. Dostrzegłam pewną schematyczność: biedna, zagubiona, delikatna szara myszka i zakompleksiony, nieśmiały aczkolwiek bogaty mężczyzna. Historia przypominała mi stare Harlequiny, które jeszcze do dziś mogę wygrzebać w zakamarkach domu rodziców. Przyznam szczerze, że nieco się wynudziłam, a momentami łapałam się również na tym, że odbiegam myślami daleko od fabuły. Mam wrażenie, że historię można byłoby opowiedzieć w dziesięć stron, gdyby nie wałkowanie w kółko przez prawie czterysta kartek tego samego. Mało akcji, za to wiele opisów uczuć, głównie nieszczęśliwych. Po przeczytaniu pierwszych stu stron miałam ochotę odłożyć ją na półkę. Postanowiłam jednak dać jej jeszcze jedną szansę.

Przechodząc do plusów, muszę przyznać, że bardzo lubię styl pisarki. Używa plastycznych zwrotów, bogatych w przymiotniki. Dzięki pięknym opisom czytelnik jest w stanie dokładnie wyobrazić sobie zarówno bohaterów, jaki i otaczające ich tło. Spodobało mi się też zakończenie, które było zupełnie inne niż się spodziewałam. Ratuje ono nieco książkę w moich oczach. Na pewno trzeba podkreślić, że jest to mądra oraz poważna pozycja. Spodoba się raczej fanom powieści obyczajowych niźli lekkich, niezobowiązujących dzieł.

„Wszystkie kształty uczuć”, to życiowa książka o ludziach, którzy musieli dokonać trudnych wyborów, przeszłości niedającej o sobie zapomnieć oraz miłości, która nie zawsze jest spełniona. Polecam żeńskiej części czytelników, lubującej się w tematyce o pragmatycznym charakterze.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Wszystkie kształty uczuć

Ocena:
Autor:
Data:
„Niekochane dzieci mają w życiu trudniej.”. str. 32

Dawid 34-letni nieśmiały, poznaczony bliznami miejscowy artysta. Należy do osób nieśmiałych i małomównych, choć ma bogatą osobowość i jest wyjątkowo uzdolniony, potrafi pięknie rzeźbić. Przewrażliwiony na punkcie swojego wyglądu. Dwudziestopięcioletnia Klaudia jest nową nauczycielką języka polskiego, która przeprowadziła się z Wrocławia. Akcja powieści toczy się w niewielkiej wsi Jodłówki w pobliżu Krakowa ... To tam po raz pierwszy spotykają się Klaudia i Dawid, między nimi zaczyna rodzić się uczucie, ale nic nie jest takie proste, jak się wydaje. Klaudia podejmuje decyzję, która wywróci do góry nogami jej życie oraz życie Dawida.

„Przecież chciałem, aby była szczęśliwa, więc czemu teraz jej szczęście sprawia mi taki ból?”. Str. 87

Świetna książka, o której z pewnością długo nie zapomnę. Przyznam, że spodziewałam się zupełnie innego zakończenia, niż zafundowała autorka, co prawda zaskoczenie jest, ale nie ukrywam, że oczekiwałam czegoś zupełnie innego. Zastanawiam się, czy Świętek ma w planach napisanie kontynuacji tej historii? Mam cichą nadzieję, że to nie koniec i liczę, że jeszcze spotkam się z bohaterami książki. Autorka często przytacza bolesne czasy z przeszłości Klaudii. Trudne dzieciństwo, śmierć matki, alkoholizm ojca, surowość ciotki. Podejmuje temat depresji oraz nie do końca chcianej ciąży.

„Przez wiele lat poszukiwałam miłości, lecz ona mnie zawiodła. Za każdym razem, gdy kochałam, okazywało się, że kocham złudzenia. Dla mnie miłość to uczucie cierpkie lub zaprawione goryczą.”. str. 34

Lektura napisana jest prostym językiem, a całą historię widzimy w dużej mierze z perspektywy Klaudii i Dawida, ale nie tylko, ponieważ autorka do głosu dopuszcza również inne postaci i nie ukrywam, że lubię taki zabieg, bo lepiej można poznać bohaterów i ich uczucia oraz przemyślenia. Jest to powieść o zwyczajnych ludziach, takich, którzy mogą żyć gdzieś obok nas. Bohaterowie i ich charaktery są doskonale przedstawione, a ich emocje przemawiają do czytelnika.

Wiele książek przeczytałam, ale dopiero przy tej lekturze spotkałam główną bohaterkę, która jest moją imienniczką (Klaudia). I jako Dawid wzbudził moją sympatię, to Klaudia czasami strasznie mnie irytowała. Doskonale zdaję sobie sprawę, że wiele w dzieciństwie przeszła, brak matczynej miłości, później alkoholizm ojca, w końcu rygor ze strony ciotki w pewien sposób ją ukształtowały. Aczkolwiek myślę, że zabrakło między nią a Dawidem szczerego dialogu, przez co oboje ostatecznie cierpieli. W dodatku bohaterka uparcie szukała miłości, szczęścia i stabilizacji, za co przyszło jej zapłacić wysoką cenę. W książce kluczową rolę odegrał również Mariusz, który zyskał moją antypatię od samego początku, ale bez którego, szczerze mówiąc, nie powstałaby tak dobra powieść.

„Przyjaźń… Smutny substytut miłości.”. str. 136

Reasumując. Jestem w pełni usatysfakcjonowana z lektury, ponownie autorka mnie nie zawiodła. Miałam już przyjemność czytać Bańki mydlane pani Świętek i doskonale pamiętam tamtą historię, bardzo odbiła się na moich emocjach, sądzę, że w tym przypadku będzie podobnie i o Wszystkich kształtach uczuć długo nie zapomnę. Kolejny raz autorka przekazała w ręce czytelnika bardzo wiarygodną historię. W książce zawarła oprócz dramatu z dzieciństwa, również przemoc domową, niewykorzystaną szansę na szczęście, zdrady, przyjaźń, nienawiść, miłość kobiety i mężczyzny, miłość przyjacielską (braterską), jak również miłość matczyną oraz wiele innych elementów, dzięki, którym lektura jest wyjątkowa. Książkę polecam osobą lubiącym literaturę kobiecą, jak również oryginalną i bardzo ciekawą fabułę z nieschematycznymi postaciami. Autorka nie powiela schematów i funduje czytelnikowi niemały pakiet emocji. Polecam.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.