Koszyk 0
Opis:
Osiem nowych, przeplatających się opowiadań, w których Amos Oz powraca duchem do miejsca i czasu, z których wyrosła jego twórczość. Wśród swoich to lektura przejmująca, hipnotyzująca, przedstawione sytuacje i postacie są niezwykle realistyczne, dzięki czemu pozwalają zajrzeć poza zasłonę czasu i kultury, a zarazem, jak zwykle u Oza, dotykają doświadczeń uniwersalnych i ważnych - spraw, o których zazwyczaj się nie rozmawia ... Akcja ośmiu opowieści rozgrywa się w kibucu pod koniec lat pięćdziesiątych, to jest w miejscu i czasie, w których Amos Oz przeżywał młodość i dojrzewał do pierwszych literackich kroków. Są to portrety postaci snujących intymne marzenia i doznających bolesnych doświadczeń - lęku, niespełnionych nadziei i tęsknot, poczucia straty - pozostających w cieniu tyleż śmiałego, ile naiwnego marzenia syjonistycznych pionierów o stworzeniu nowego człowieka i społeczeństwa. Spod sielankowego obrazu wyłania się ułomna ludzka natura, przewijają się charakterystyczne dla Oza motywy - osamotnienie, niemożność nawiązania autentycznych więzi. Amos Oz, eseista, prozaik i publicysta, najpoczytniejszy na świecie izraelski pisarz. Studiował literaturę i filozofię na Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie. Walczył w wojnie sześciodniowej oraz w wojnie Jom Kipur. Od lat działa na rzecz pokoju między Izraelem a Palestyńczykami. Został uhonorowany literacką Nagrodą Izraela oraz licznymi nagrodami międzynarodowymi, a jego książki przełożono na 37 języków. Od kilku lat wymienia się go wśród kandydatów do literackiej Nagrody Nobla. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Rebis
  • twarda
Mniej Więcej
  • Amos Oz
  • 2013
  • 1
  • 152
  • 204
  • 132
  • *, 9788375109009
  • 9788375109009
  • ZAUR6

Recenzje czytelników

Swój swojemu obcym

Ocena:
Autor:
Data:
Wśród swoich można czuć się obco. Wśród swoich można czuć się bardzo samotnie; można doznawać przytłaczającego niezrozumienia, odrzucenia i wyalienowania. Można żyć z ludźmi, a jednocześnie być od nich oddzielonym niewidzialnym murem, który uniemożliwia szczerą i nieobwarowaną pozorami relację. Moje pierwsze spotkanie z twórczością Amosa Oza to spotkanie udane. Autor zachwycił mnie swą prostotą i skromnością środków artystycznych ... a jednocześnie umiejętnością niezwykle dosadnego ukazywania dramatu człowieka.
To bardzo cicha książka, jednak pamiętać należy, że tylko w ciszy można dobrze wszystko usłyszeć. Usłyszeć niespokojne bicie czyjegoś serca, czyjś urywany oddech, dźwięk, jaki wydają porcelanowe kubki poruszane drżeniem czyichś rąk. Oz opisuje życie w kibucu Jikhat położonego obok Tel Awiwu. Choć jest to raczej miejsce fikcyjne, może być zarazem miejscem uniwersalnym, a autor, dorastający w kibucu Hulda znał realia życia w takiej instytucji z własnej autopsji i, co można wywnioskować na podstawie stworzonych przez niego obrazów, bynajmniej nie był jego entuzjastą. Kibuc bowiem, to swego rodzaju komuna rządząca się nieznanymi dotąd żadnej innej organizacji prawami i zasadami, a zorientowana na dobro ogółu, wymagająca jednocześnie od jednostki wielu poświęceń i wyrzeczeń dla dobra wspólnej sprawy. Szybko jednak okazuje się, że jest to tylko mrzonka, nierealna utopia nie wytrzymująca zderzenia z codziennością.
"W pierwszych dniach kiedy powstawał kibuc wszyscy byliśmy rodziną. Owszem, wtedy też zdarzały się w naszej rodzinie różne pęknięcia, ale byliśmy sobie bliscy. Co wieczór siadaliśmy i śpiewaliśmy do późna w nocy pieśni pełne zapału albo nostalgii. A nocami chodziliśmy spać do tych samych namiotów i jeśli ktoś mówił prze sen, wszyscy to słyszeliśmy. A dzisiaj wszyscy mieszkają w osobnych mieszkaniach i jeden na drugiego tylko ostrzy pazury."*
Twórcy tej organizacji zdawali się zapomnieć, że u podstaw każdej organizacji społecznej leży człowiek ze swymi emocjami, pragnieniami i awersjami; że nie da się zagłuszyć indywidualizmu i go podporządkować czemukolwiek. Ukrywane żale, tajone poczucie niesprawiedliwości czy tłumione uczucia zawsze w końcu dadzą o sobie znać eksplodując ze zdwojoną siłą.
"Wśród swoich" to zbiorek ośmiu opowiadań skomponowanych chronologicznie - wydarzenia mające miejsce w pierwszym stanowią następstwo tych w kolejnym i tak dalej. Są one jednak tylko tłem, gdyż na pierwszy plan wysuwa Oz człowieka i jego wnętrze. Gdyby zechciał nieco "posklejać" poszczególne opowiadania pewnymi epizodami i dopowiedzeniami, wyszłaby autorowi bez trudu całkiem zgrabna powieść. Zdaje się jednak, że autor celowo wybiera formę opowiadań, by dać bohaterom coś własnego; by pokazać że stąd dotąd, od tej wielkiej litery do tamtej kropki to teren danego bohatera i nikogo innego -tak silną wyczuwam z jego strony antypatię do rzeczywistości, w której dane mu było dorastać, choć nie mówi on tego wprost.
Bohaterowie, których sylwetki przybliża nam autor tworzą przekrój przez kibucową społeczność. Znajdziemy tam zarówno ludzi wkraczających dopiero w życie, jak szesnastoletni Mosze Jaszar, który pozbawiony rodziny, wstąpienie do kibucu poczytuje za życiową szansę. Dopiero tam czuje, że do kogoś przynależy i że może coś osiągnąć; do samego końca jednak nie udaje mu się wyzbyć poczucia własnej odrębności. Są też ci, którzy na naszych metaforycznych oczach odchodzą z tego świata, jak bohater opowiadania "Esperanto", Martin Vandenberg, jeden z założycieli kibucu, komunistyczny purysta oraz rzecznik zniesienia wszelkich granic, zarówno tych państwowych, jak i bardziej metafizycznych, jak choćby język, którym ludzie się posługują - jego zdaniem dopiero wtedy możliwe byłoby pojednanie ziemskich narodów. Są tacy, co czują się oszukani przez społeczność, której służą - Roni Szindlin sam musi radzić sobie z niesprawiedliwością jaka spotyka jego synka Juwala, pomiatanego przez inne dzieci. Chcąc pozostać z zgodzie z społecznymi regułami Roni musi wyrzec się swych ojcowskich uczuć, musi je tłumić i wmawiać sobie, iż robi to dla dobra swego dziecka. Intuicji jednak nie da się oszukać, a wściekłość czasem przejmuje kontrolę nad rozsądkiem. Kolejnym bohaterem rozdartym pomiędzy powinnościami wobec społeczności kibucu a własną drogą życiową jest Jotam, któremu jikhatowa starszyzna staje na drodze do zdobycia wykształcenia, powołując się na zasadę równości wszystkich mieszkańców i konieczności spełnienia określonych wymogów, by kontynuować naukę. Władza zarządu kibucu jest tak wszechogarniająca, iż ingeruje nawet w kierunek jego potencjalnych studiów, narzucając mu taki, który da Jotamowi zawód użyteczny społecznie. Przykłady można by mnożyć, powielając je o Cwiego Prowizora, o opuszczoną przez męża Osnat, czy o Nachuma Aszerowa, któremu nastoletnią córkę uwiódł przyjaciel wysoko postawiony wśród władz kibucu. Wszyscy oni demaskują wady i ułomności rzekomej utopii, w którą wierzyli. Mnóstwo tu też postaci drugoplanowych równie zawiedzionych, rozczarowanych i zamkniętych w bańkach własnej samotności.
W zbiorku czuć dalekie echa Holokaustu oraz wojen toczonych przez Żydów z Palestyńczykami o ziemię, lecz to nie one stanowią główną istotę zbiorku; są raczej tylko delikatnym szkicem odległego planu. Również organizacja społeczności kibucowej nie ma tu jakiegos większego znaczenia, choć przyznać muszę, że takie instytucje, jak choćby "dzieciniec", czyli miejsce, gdzie śpią wszystkie dzieci, z dala od rodziców, wydały mi się mocno groteskowe i zbędne. Kibucownicy jednak z tak dalece pragnęli zniesienia własności prywatnej, iż w ten sposób chcieli podkreślić, że dzieci należą do całej społeczności, a nie do swoich rodziców.
"(...) każdy Żyd w epoce, w której doszło do Zagłady i w kilka lat po powstaniu Państwa Izrael, każdy z nas musi się uważać za człowieka na służbie. To są najbardziej krytyczne lata w całych dziejach narodu żydowskiego."***
- mówili najbardziej zagorzali zwolennicy tego ustroju czy może organizacji. Wydaje mi się jednak, że dali się oni ponieść wyobraźni i nie obliczyli marzeń na ich rzeczywiste skutki. Usiłując uszczęśliwić ludzi na siłę zapędzili się w kozi róg, w którym szczęśliwy już nie był nikt. Jest więc pewien uniwersalizm w opowiadaniach Oza, jest pewna prawda o życiu i o człowieku wypowiadana w cichych, pełnych nostalgii i melancholii słowach. Szczęścia nie da się ująć w ramy, nie można go określić żadnymi zasadami, a każdy system oparty na ciągłych poświęceniach jednostki musi w końcu paść, gdyż, jak to stwierdza jedna z bohaterek:
"(...) większość ludzi potrzebuje chyba więcej ciepła i miłości , niż inni są w stanie im dać, i że tej rozbieżności między popytem a podażą nie zdoła zmienić żadna z kibucowych komisji. Kibuc zmienia nieco porządek społeczny, ale natura ludzka się nie zmienia, jest niełatwa (...). Zazdrości małostkowości, zawiści nie da się wyrugować raz na zawsze przez głosowanie w instytucjach kibucu.***

*s. 107.
**s. 121.
***s. 135.
http://mooly-kartekszelest.blogspot.com/
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

mistrzowska literatura

Ocena:
Autor:
Data:
Niepozorny tomik z opowiadaniami Amosa Oza ma w sobie wielką siłę przyciągania dzięki niezliczonym emocjom, o których opowiada. Zawsze uważałam, że najtrudniej jest wziąć kawałek życia i w sposób subtelny i wyrafinowany ubrać go w słowa. Izraelski eseista i prozaik jest znakomitym obserwatorem tego, co najważniejsze – różnych rodzajów miłości, przyjaźni, zdrad, przeznaczenia, układania się w życiu. Czytając prozę Oza czuje się ciszę i wielki spokój, jaki bije od tego rodzaju literatury ... Jego zmysł opowiadania „zwykłego” życia kojarzy mi się z prozą noblistki Alice Munro. Zmienia się jedynie miejsce akcji. Z kanadyjskich miasteczek u Munro przenosimy się do izraelskiego kibucu.
Na prozatorski tomik „Wśród swoich” składa się osiem opowiadań, które łączą się w pewien sposób. W kolejnych opowiadaniach poznajemy intymne historie osób, o których mowa była w tym poprzednim, dlatego czytając, odczuwa się chronologię wydarzeń, albo swego rodzaju szkatułkowość, albo puzzle. Jak widać ciężko mi znaleźć jedno słowo na ogarnięcie prozy Amosa Oza.
Dzięki pisarzowi możemy podejrzeć życie innych ludzi. To tak, jak gdyby opowiadacz wziął nas za rękę, zaprowadził do domu każdego bohatera i posadził nas przy ich stole z filiżanką kawy, jakbyśmy stali obok rozmawiającej pary na ulicy i bez wstydu i zażenowania słuchali o czym rozmawiają. Dzięki tak plastycznej i naprawdę subtelnej prozie możemy dowiedzieć się, jakie dręczą ich bolączki, z jakimi problemami dnia codziennego muszą się borykać, jakie emocje nimi targają. I okazuje się, że ludzie żyjący w zupełnie innej nie tylko kulturze, ale nawet formie osadnictwa mają te same problemy, czują się tak samo samotni, odrzuceni, pozostawieni sami sobie. Dlatego z tych ośmiu historii wyłania się uniwersalizm prozy Oza. Poznając losy kolejnych bohaterów mamy wrażenie jakbyśmy skądś już to znali, gdzieś słyszeli, przeżywamy swoiste déjà vu. A są to po prostu „życia” nasze lub naszych znajomych. Stąd też tytuł tomiku – „Wśród swoich”. Nieważne skąd będziemy pochodzić, i tak wśród kibucowych mieszkańców będziemy się czuć jak wśród tych, których świetnie znamy, wśród których czujemy się bezpiecznie, chociaż może nie zawsze wywołują uśmiech na naszej twarzy, a raczej poczucie pewnej tęsknoty i melancholii.
Najbardziej w prozie Amosa Oza ujmuje mnie to, że te historie są jakby niedokończone. Jakbyśmy mogli zaglądać do życia bohaterów tylko na chwilę. Autor otwiera nam do nich drzwi i w stosownym, wybranym przez siebie momencie zamyka je, ale tylko po to, by otworzyć kolejne. Izraelski pisarz tworzy ten typ literatury, do której chętnie się wraca. Osiem opowiadań możemy przeczytać osiem razy za każdym razem zaczynając i kończąc na innym oraz na osiem sposobów patrzeć na to samo opowiadanie.
Zachęcam żeby wziąć do ręki tomik opowiadań Amosa Oza, wielki kubek herbaty z imbirem i miodem podobny do tego, który na okładce książki trzymają męskie doświadczone życiem dłonie, być może tego, kto opowiada i rozkoszować się mistrzowską literaturą.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.