Koszyk 0
Opis:
Wołynianki zabierają nas do PRLu widzianego oczami ludzi z dawnych Kresów. Autor wspomina swoją rodzinę: bachcię, mamę i ciocię. Opowieść rozpoczyna się w 1939 r. ucieczką z Wołynia, następnie przenosi się do lat 1959-68 do czasów gomułkowskiej małej stabilizacji. To opis zmagań wychowanej w II RP inteligencji z systemem komunistycznym w codziennej, żmudnej walce o ocalenie tego, co było dla nich najcenniejsze: pamięci, kultury, honoru. Wołynianki to trochę sentymentalna, trochę smutna ... ale momentami wesoła historia pisana z perspektywy kilku, potem kilkunastoletniego chłopca, a w końcu dorosłego mężczyzny. Przewija się przez nią galeria przeróżnych typów ludzkich – od cwaniaka z Radości, przez partyjnego aparatczyka, księdza-prałata, po rotmistrza kawalerii. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Erica
  • twarda
Mniej Więcej
  • Piotr Jaźwiński, Aleksander Jaźwiński
  • 2014
  • 312
  • 212
  • 150
  • 978-83-64185-68-7
  • 9788364185687
  • ZCB6A

Recenzje czytelników

Bardzo dobra. Polecam.

Ocena:
Autor:
Data:
Wołynianki, to wyjątkowa pozycja, która jest nie tylko opowieścią o dawnych czasach, o miejscach, ludziach, których już nie ma. To także (a może przede wszystkim) historia rodzinna autorów książki (ojca i syna). Narracja rozpoczyna się w 1939 roku ucieczką z Wołynia, a następnie przenosi się do lat 1959-68 do czasów gomułkowskiej małej pseudo stabilizacji.
To książka o życiu ... ale przede wszystkim o jego dwóch aspektach- codzienności w w/w okresach i walce o przetrwanie i ocalenie tego co da się ocalić.
To także zajrzenie w głąb siebie samego, szukanie odpowiedzi na wiele pytań, które od lat siedzą w pamięci, umyśle autorów.Najbardziej urzekły mnie dwie kwestie. Przede wszystkim przedstawienie rzeczywistego (moim zdaniem) świata, którego nie ma i który nie wróci. A poza tym odbrązowienie niektórych aspektów. O tym, że za Gomółki czy innych "władców" PRL-u dobrze (w normalnym tego słowa znaczeniu) nie było, to wszyscy raczej wiedzą. Ale to, iż II Rzeczypospolita wcale tak doskonała, wspaniała, cudowna nie była, to już wiedzą nieliczni. Pozostali bazują na coraz liczniejszych książkach, artykułach, w których II RP przedstawiona jest sielsko, anielsko, cudownie. Panowie Jaźwińscy ukazują ją odrobinę inaczej. Nie znaczy to, że piszą wyłącznie żle. Nie wykazują ani wad ani zalet. Po prostu piszą, jak było z punktu widzenia zwyczajnych ludzi, nie salonowego Lwowa czy bogatej Warszawy. Wołynianki, to bardzo dobrze napisana opowieść będącą połączeniem historii własnej rodziny z historią Kresów, ludzi tam mieszkających wymieszanej z garścią patriotyzmu, opowieści o tym co i jak było, sporą dawką braku akceptacji sytuacji polityczno-historycznych i nowych (koszmarnych, ale i śmiesznych zmian) i sporą szczyptą informacji z lekkim przymrużeniem oka. Taki misz masz wydaje się dziwny. Hmmm może i tak, ale całość zaserwowana w postaci porywającej opowieści, napisana w niezwykle ciekawy sposób jest świetną lekturą i odskocznia od thrillerów, kryminałów, czy innej beletrystyki na raz. Bo Wołynianki, to lektura, do której wrócę jeszcze nie raz.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.