Koszyk 0
Opis:
NIE ZAMYKAJ OCZU On cię obserwuje. Wie, co robisz. Wie, o czym myślisz. Jest tuż za tobą. NIE ZAMYKAJ OCZU Trzyma w dłoni nóż. Ostrze połyskuje złowrogo. Nawet jeśli zamykasz oczy, widzisz stalowy czubek noża wycelowany w twoją klatkę piersiową. NIE ZAMYKAJ OCZU On zamknie je za ciebie... Powieść, która mrozi krew w żyłach. Śmiertelnie tobą wstrząśnie ... - San Francisco Chronicle Patroant: Grabarz Polski, Okiem na horror, GameExe.pl, Horrory Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Replika
  • miękka
Mniej Więcej
  • Dean Koontz
  • 320
  • 205
  • 145
  • *, 978837674-474-2
  • 9788376744742
  • ZCWZD

Recenzje czytelników

Interesujaca

Ocena:
Autor:
Data:
Dobra powieść grozy to to czego ostatnio potrzebowałam. Kaprysy mam różne więc ciągle przeskakuję z gatunku w gatunek czasami popadając w niezłe skrajności, dlatego gdy tylko zobaczyłam nowy tytuł opatrzony nazwiskiem Koontz’a od razu poczułam potrzebę dreszczyków. W końcu Koontz wymieniany jest zawsze jako jeden z ważniejszych twórców tego gatunku więc jak mogłabym przejść koło Wizji obojętnie ...

Mary Bergen została obdarzona niebywałym darem- jest jasnowidzącą która dzięki swoim umiejętnością odnajdzie zaginiony przedmiot równie łatwo i skutecznie jak brutalnego morderce. Nauczyła się pewnego trybu pracy, wie jak wywołać upragnioną wizję a jej mąż Maks skutecznie przeprowadza ją przez widzenia by wydobyć odpowiednie informacje. Pewnego dnia zasady gry ulegają zmianie. Wizja przychodzi sama i dotyczy sprawy która zmieni życie Mary. Morderca nie tylko krok po kroku ją osacza ale chronią go siły o których do tej pory jasnowidząca nie miała pojęcia.

Czytając powieść po oczach bił mnie trochę nieporadny styl autora którego tak dobrze zdążyłam już poznać. Wyjaśnienie przyszło w posłowiu- Wizja jest jedną z pierwszych jego powieści. Widać tu diament który z czasem przerodzi się w coś niebywale pięknego. Niesamowite jest to, że już wtedy Dean potrafił stworzyć książkę która naprawdę porywa. Oczywiście jest sporo niedociągnięć, parę rzeczy można by było zrobić inaczej jednak… W pewnym momencie po prostu nie mogłam przestać czytać. Im bardziej mroczny klimat nastawał tym bardziej dałam się wciągnąć.

Dużym plusem jest objętość książki 310 stron to idealna przekąska na jeden czy dwa jesienne wieczory. Akcja dzieje się bardzo dynamicznie, dzięki temu że nie jest to opasłe tomiszcze nie ma tu typowych zapychaczy i lania wody. Po prostu akcja, akcja, akcja. Nawet opisy zostały zmniejszone do minimum, a te które zostały zawarte reguły są bardzo znaczące i składają się na pewną całość.

Sama fabuła jest praktycznie gotowym scenariuszem filmowym i jestem naprawdę w szoku, że nikt jeszcze tego nie wykorzystał. Może sam pomysł jasnowidza ściganego przez seryjnego morderce nie jest wybitnie oryginalny ale pozostałe rzeczy i wydarzenia już tak. Niewątpliwą siłą i motorem napędowym książki jest przeszłość Mary i tak naprawdę w napięciu nie oczekiwałam na ujawnienie mordercy (tego się już zdążyłam domyślić) ale na rozwiązanie zagadki dotyczących wydarzeń z jej dzieciństwa. Wydarzeń które były tak traumatyczne, że musiała ukryć je głęboko w podświadomości. Wydarzeń które wstrząsnęły mną do głębi…

Bawiłam się nieprzyzwoicie dobrze mimo tego, że nie jest to najwybitniejsze dzieło wybitnego autora. Ot po prostu interesująca i bardzo przyjemna książka. Co nie oznacza, że można ją przegapić. Wręcz przeciwnie! By dobrze poznać autora trzeba wiedzieć jak zaczynał.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

ZABÓJCZE WIZJE

Ocena:
Autor:
Data:
Dean Koontz to jeden z najciekawszych i najbardziej znanych współczesnych pisarzy tworzących thrillery i horrory zahaczające o Science Fiction. Któż z nas choćby nie słyszał o „Odwiecznym wrogu”, „Opiekunach”, „Gromie” czy serii „Odd Thomas”. To jednak tylko niewielka część liczącej kilkadziesiąt pozycji bibliografii autora. Jak zatem przedstawią się te o wiele mniej znane dzieła z początków jego kariery? Całkiem nieźle, chociaż to zupełnie inny Koontz, niż ten, którego tak dobrze znamy ...

Główną bohaterką „Wizji” jest Mary Bergen, która potrafi widzieć oczami innych ludzi. Ten dar i przekleństwo w jednym staje się jej źródłem utrzymania, a ona sama zaczyna pomagać policji tropić przestępców. Na krótko przed Wigilia Mary towarzyszy funkcjonariuszom w tropieniu seryjnego mordercy kobiet. Jej wizje mają jednak ograniczenia, bowiem obrazy nie pojawiają się w jej głowie z wyprzedzeniem – ogląda to, co właśnie się dzieje, a co za tym idzie czasu na działanie jest niewiele. Teraz, chociaż zabójca jest coraz bliższy pozbawienia życia kolejnej ofiary, Mary wraz z pomocą męża Maxa, stara się doprowadzić do niego policję. Akcja wprawdzie kończy się sukcesem, ale biorącym w niej udział osobom przyjdzie zapłacić swoją cenę. A to dopiero początek. Mary zaczynają męczyć kolejne wizje, tym razem sięgające w głąb jej przeszłości. Ktoś, kto umarł przed laty, obiecał powrócić. Teraz życie kobiety i jej bliskich jest zagrożone, jak nigdy wcześniej…

Chociaż czuć, że „Wizja” to jedna ze wczesnych powieści Koontza (po raz pierwszy ukazała się dokładnie 40 lat temu), czyta się ją naprawdę nieźle. Czym różni się ten młody, wówczas trzydziestodwuletni, Koontz od znanego wszystkim autora bestsellerów? Na pewno tym, że pisał w sposób prostszy, bardziej ogólny i szybki. W „Wizji” brak jest rozbudowanych opisów, bohaterowie też bardziej zostali naszkicowani, niż mocno nakreśleni, ale jest szybka akcja i dużo mrocznych, krwawych scen, co na pewno spodoba się miłośnikom horrorów. Nie znajdziecie tutaj wprawdzie głębi i przesłania, nie mniej jednak powieść dobrze sprawdza się jako mocna rozrywka w sam raz na jeden, dwa wieczory.

Poza tym w „Wizji” widać jest talent Koontza. Nieoszlifowany wprawdzie, ale ta surowość ma swój urok. Sama powieść oferuje zresztą klimat typowy dla czasów, w jakich powstała, czasów, kiedy groza tak literacka, jak i filmowa kwitła i była zdecydowanie mniej wyeksploatowana, niż teraz.

Lubicie proste, konkretne horrory, które mają Wam zapewnić kilka godzin niezobowiązującej, krwawej rozrywki? „Wizja” to pozycja dla Was. Szybka w odbiorze i ukazująca inne oblicze Koontza. Dodatkowo miłośnicy autora otrzymają tutaj nowe posłowie, w którym pisarz nie tylko przygląda się początkom własnej twórczości, dostrzegając grzechy młodości, ale także opowiada szczegóły tego, jak zaczęła się jego literacka kariera.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena