Koszyk 0
Opis:
Kontynuacja zachwycającej powieści Droga do Różan Zosia Borucka nie mogłaby być bardziej szczęśliwa - odzyskała rodzinny dom i spodziewa się dziecka ukochanego Krzysztofa. Ale okrutny los postanawia z niej zadrwić: odbiera jej wszystko, co najcenniejsze. Zdruzgotana zamyka się w sobie, odsuwa od ludzi. Czy troska przyjaciół pomoże jej odzyskać radość życia? A może sprawi to wyjazd do Dalmacji i spotkanie z odnalezionym po latach dziadkiem? Rozgrzewająca serce opowieść o radościach i smutkach ... jakie niesie los, o rodzinie, której każdy z nas potrzebuje, o przyjaźni, która pozwala przetrwać najtrudniejsze chwile, i o miłości dającej nadzieję na szczęście. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Otwarte
  • miękka
Mniej Więcej
  • Bogna Ziembicka
  • 2013
  • 2
  • 370
  • 205
  • 145
  • 978-83-7515-219-7
  • 9788375152197
  • ZB2IQ

Recenzje czytelników

Powrót do Różan

Ocena:
Autor:
Data:
Zofia Borucka po wielu trudnościach i przykrościach odnalazła szczęście. Odzyskała dom w Różanach, który tak bardzo kochała, a jej związek z Krzysztofem kwitnie, spodziewa się jego dziecka. Eryk cierpi po jej wyborze, jednak jest w każdej chwili gotów, aby powrócić do Zosi. Natomiast Marianna poznaje dwóch przystojnych panów, którzy okazują jej zainteresowanie. Co z tego wyniknie? Wkrótce życie Zosi zaczyna się walić. Spotyka ją nieszczęście za nieszczęściem i odbiera jej wszelką chęć do życia ... Jej najbliżsi również muszą poradzić sobie z tymi problemami i nauczyć się dalej egzystować. Panna Borucka wyjeżdża do Włoch, Marianna randkuje z dwoma mężczyznami, natomiast Eryk szuka pocieszenia u koleżanki z pracy. Poznajcie dalszą historię bohaterów poznanych w „Drodze do Różan”!
Pierwszy tom serii niezmiernie przypadł mi do gustu. Byłam zachwycona samą ideą, jak i wykonaniem. Dawno powieść obyczajowa tak mnie nie wciągnęła, przeżywałam wszystko wraz z bohaterami, razem z nimi płakałam i śmiałam się. Może dlatego, że akcja została osadzona w Polsce, a dokładnie w Krakowie i pobliskich Różanach, co sprawiło, że opowieść stała się dla mnie bardziej realna i bliska. Z niecierpliwością wyczekiwałam nowego wydania drugiej części, które pięknie się prezentuje.
„Wiosna w Różanach” jak najbardziej spełniła moje oczekiwania. Stęskniłam się za Zosią, a dzięki tej książce mogłam do niej powrócić. Cała historia jest wspaniała, wzruszająca i wzbogacona o nowe wątki, jakich nie było w pierwszym tomie.
Pierwsze, co mi się rzuciło w oczy, to większa rola Marianny w książce. W poprzednim tomie owszem, była ważna, ale tutaj ośmielę się nawet stwierdzić, że więcej rozdziałów było poświęconych jej, a nie Zosi. Uważam to za duży plus, ponieważ pani Ziembicka nie skupia się na jednej postaci, ale tworzy z wielką dokładnością każdego bohatera. Historia Marianny okazała się niezwykle ciekawa, tym bardziej, że przyjaciółkę panny Boruckiej bardzo polubiłam już w „Drodze do Różan”.
Bardzo się cieszyłam, że mogłam znów „spotkać się” z Zosią, choć serce mi się krajało, kiedy czytałam o jej cierpieniu i co jej się przydarzyło. Początkowo nie mogłam w to uwierzyć. Jej powrót do normalności, codzienności odbywał się stopniowo. Nie popadła w zbyt wielką depresję, ale też nie przeszła obok tragedii obojętnie, zostało to przedstawione bardzo realistycznie. Autorka dobrze zrobiła, że dodała wątki Marianny, ponieważ gdyby ta część skupiała się tylko na Zosi, z czasem czytelnik zaczynałby się nudzić jej chwilami słabości. To zostało zastąpione rozdziałami o jej przyjaciółce.
Co kilkadziesiąt stron występowały także Przepisy Pani Zuzanny na proste potrawy, które zostały wspomniane w książce. Za każdym razem, kiedy niania gotowała, ja robiłam się głodna. Ten zbiór kilku przepisów jest idealnym rozwiązaniem. Każda kobieta będzie mogła nie tylko przeczytać powieść, lecz także jej posmakować!
Bogna Ziembicka posługuje się niesamowitym językiem, który sprawiał, że powieść pochłaniała mnie bez reszty. Nie sądziłam, że obyczajówki mogą tak wciągać, ale ta jest tego najlepszym przykładem. Wykreowała intrygujących bohaterów, z którymi bardzo szybko się zżyłam. Pani Ziembicka ma naprawdę świetny styl i przeczytam wszystko, co wyjdzie spod jej pióra.
Wątek Natalii Berg również okazał się interesującym dodatkiem. W pierwszej części mieliśmy okazję ją poznać, ale była to postać epizodyczna. Tym razem odegrała ważniejszą rolę. Czytelnik ma okazję poznać jej przeszłość i zamiary dotyczące innych bohaterów. Tę część powieści czytałam niemal z napięciem i byłam ciekawa, co wyniknie z jej intryg.
Podsumowując, „Wiosna w Różanach” to doskonała powieść na jesień. Można się oderwać na chwilę od szarej rzeczywistości. W tej części wiele razy się wzruszyłam, wydaje mi się, że było w niej więcej smutnych chwil. Bogna Ziembicka od teraz staje się jedną z moich ulubionych polskich autorek. To wspaniały przykład, że Polak też potrafi napisać coś dobrego!
Moja ocena: 8/10
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Wiosna w Różanach

Ocena:
Autor:
Data:
Z twórczością Bogny Ziembickiej zapoznałam się jakiś czas temu, czytając ,,Drogę do Różan”, która, niestety, mnie nie zachwyciła. Ciekawa jednak byłam, jak autorce, rodowitej krakowiance, udały się dalsze losy Zosi Boruckiej, Krzysztofa Doliwy, a także ich nienarodzonego jeszcze wówczas dziecka. Tym chętniej więc sięgnęłam po ,,Wiosnę w Różanach”.

Związek Zosi i Krzysztofa wciąż kwitł, sama kobieta, spodziewająca się dziecka czuła się dobrze i z każdym dniem kwitła ... Cały czas przebywała w Krakowie, gdzie odwiedzała ją jej przyjaciółka, Marianna Milejko, która postanowiła schudnąć. Po jednej z wizyt na zajęciach spotkała swoją znajomą ze szkoły, Oszkę, z którą odnowiła znajomość. Jak się okazało nieśmiała dziewczyna od zawsze lubiła Mariannę, jednak bała się z nią bliżej poznać. Tymczasem niania Zosi, Zuzanna Hulewicz, mająca już ponad 80 lat coraz gorzej się czuła. Czy już nadszedł jej kres? Jak Zosia poradziła sobie w nowej sytuacji, jaką przygotowało dla niej życie?

Muszę przyznać, że z tą książką było podobnie, jak z poprzednią. Z początku zupełnie nie mogłam wczuć się w nią, przeczytałam kilkanaście stron, odłożyłam, za kilka dni ponownie po nią sięgnęłam. Na początku czytając po kilkadziesiąt stron jakoś brnęłam dalej, aż w końcu przepadłam. Pozycja tak mnie wchłonęła, że przeczytałam ją całą jednego dnia, bo nie potrafiłabym zasnąć, nie poznawszy końca tej opowieści. Już teraz jestem ciekawa, jak potoczą się losy dalszych bohaterów, bowiem kolejny tom o Różanach znajduje się w przygotowaniu.

W środku znalazło się także kilka, czy nawet kilkanaście przepisów na proste dania, które z pewnością kiedyś wypróbuję. W tej części poznaliśmy także losy niani z wczesnych lat młodości, o których nigdy nikomu nie opowiadała. Co się wtedy wydarzyło i jak to wpłynęło na dalsze jej życie? Dzięki nowym znajomościom Marianny życie Zosi odmieniło się o 180 stopni, poznała kogoś, o kim słuch dawno temu zaginął. Czy jednak ta znajomość okazała się warta uwagi?

Dziewczyna przeżyła także różne perypetie miłosne. Jak zwykle, wokół niej kręciło się wielu adoratorów. Co w związku z tym stało się z Krzysztofem, jej ukochanym? Którego z nich wybrała Zosia, i co najważniejsze, czy była szczęśliwa? Na te pytania poznacie odpowiedź, zapoznając się z ,,Wiosną w Różanach”, którą Wam polecam. Może nie jest to rewelacyjna literatura, ale na miłe spędzenie popołudnia spełni się doskonale.

Moja ocena : 7/10
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena