Koszyk 0
Opis:
Szczęśliwe życie Lawrence'a Talbota skończyło się tej nocy, kiedy umarła jego matka. Chłopak opuścił wiktoriański dwór, by szukać zapomnienia w dalekiej Ameryce. Po latach powraca w rodzinne strony ?i odkrywa, że okolicą rządzi strach. Krążą pogłoski o krwiożerczej bestii. Lecz Lawrence'a stokroć bardziej przeraża tajemnicza siła, która wzywa go do lasu przy pełni księżyca?
  • Amber
  • miękka
Mniej Więcej
  • Jonathan Maberry
  • 2010
  • 1
  • 288
  • 210
  • 148
  • 978-83-241-36-001
  • 9788324136001
  • Y6602

Recenzje czytelników

Książka warta uwagi - zachęcam do przeczytania.

Ocena:
Autor:
Data:
Autor: Jonathan Maberry
Tytuł: Wilkołak
Wydawnictwo: Amber
Opis książki: Szczęśliwe życie Lawrence'a Talbota skończyło się tej nocy, kiedy umarła jego matka. Chłopak opuścił wiktoriański dwór, by szukać zapomnienia w dalekiej Ameryce. Po latach wraca w rodzinne strony - i odkrywa, że okolicą rządzi strach. Krążą pogłoski o krwiożerczej bestii. Lecz Lawerene'a stokroć bardziej przeraża tajemnicza siła, która wzywa go do lasu podczas pełni księżyca.. ...
Moja ocena: 8/10

Przez pierwsze 10 stron nie mogłam się dostosować do tego, że miejsce akcji nie jest obsadzone w czasach współczesnych, bo najczęściej tylko takie książki czytam. Jednak kiedy akcja zaczęła się rozwijać, książka wciągnęła mnie bez reszty, dodając do tego wilkołaki byłam zachwycona. Z twórczością Maberry’ego pierwszy raz spotkałam się przy okazji lektury „Bluesa Duchów” , jednak nie zrobiła na mnie większego wrażenia – nie takiego jakie zrobił na mnie „Wilkołak”, który doczekał się nawet filmowej adaptacji.

Główny bohater Lawrence, jest znanym i szanowanym aktorem teatralnym, który wiele lat temu opuścił rodzinne miasto Blackomoor po tragicznych przeżyciach z dzieciństwa i wyjechał do Ameryki. Smutna wiadomość zmusza go do powrotu w rodzinne strony, co daje początek nieszczęśliwym i krwawym wydarzeniom, które na zawsze zostanę w pamięci mieszkańców Anglii. Relacje między Talbotem a jego ojcem są bardzo zdystansowane, można nawet nazwać, że oschłe spowodowane wydarzeniami z przeszłości. Law czuje żal i nienawiść do swojego rodzica, z trudem przychodzi mu normalna rozmowa. Wini ojca za śmierć matki i całą złość przelewa na niego. Głównie relacje między tą dwójką napędzają całą historię, jednak nie można pominąć ciekawych bohaterów drugoplanowych, którzy zostali przedstawieni w dość ubogi sposób. Gdy w historii pojawia się bestia, to wiadomo, że nie może zabraknąć również płci przeciwnej, którą w tym wypadku jest Gwen Conlife, przedstawiona przez autora dość rygorystycznie. Poza urodą nie błyszczy ani rozumem, ani elokwencją – bardzo przypomina mi, dzisiejsze zachowanie mojej kuzynki, która całkowicie mnie rozczarowała, ale zbaczam już od tematu.

Angielskie XIX-wieczne miasteczko zostało przedstawione przez autora, bardzo realistycznie. Czytelnik od pierwszej strony może przenieść się na ciche ulice Blackmoore, w których najwyższą władzę prowadzi ksiądz, głoszący dramatyczne kazania o bestii, w które mieszkańcy wierzyli i obwiniali cyganów odwiedzających miasto. Gdy ginie brat Lawerenca, Benjamin Talbot rozszarpany przez nieokreślone zwierzę, cała wina spada na cygański tabor, jednocześnie próbując samemu wymierzyć sprawiedliwość.

John jest pisarzem do którego nie mam większego „ale”. Potrafi przedstawić historię w sposób, że czytelnik całkowicie zostanie pochłonięty przez ową lekturę, nie zwracając uwagi na drobne potknięcia w fabule czy opisie głównych bohaterów.
Likantorpia u Mabbery’ego znacznie się rożni od tych które zostały ostatnio przedstawiane w książkach - nie ma słodkich i cudownych wilkołaków, które po przemianie wyglądają jak „większe” pieski. Są przerażające i żądne krwi, nie maja skrupułów żeby pozbawić życia niewinne osoby.

Zaczynając książkę nie miałam jakiś specjalnych i wygórowanych oczekiwań, jednak autor nie zaprezentował nic ciekawego. Oklepana fabuła, przerysowani bohaterowie i znany już motyw na ambitniejszych czytelnikach nie zrobi wrażenia.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Pozytywne zaskoczenie

Ocena:
Autor:
Data:
Nie wiem, co w tej książce mnie tak oczarowało, ale zrobiło to wyjątkowo skutecznie. Szczerze mówiąc, nie spodziewałam się po "Wilkołaku" tak ciekawej historii z interesującymi bohaterami i tym, czego ostatnio w wielu pozycjach mi brakuje - z klimatem. Tak, dokładnie z klimatem, który jest budowany już od pierwszych stron powieści, by na nich stronach wręcz eksplodować wywołując w czytelniku skrajne emocje. Miło czasem dać się tak pozytywnie zaskoczyć.

http://lubimyczytac ... pl/ksiazka/52237/wilkolak/opinia/14089456#opinia14089456
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.