Koszyk 0
Opis:
Rok 1957. Interesy rodzinnej księgarni Sempere i Synowie idą tak marnie jak nigdy wcześniej. Daniel Sempere, bohater Cienia wiatru, wiedzie stateczny żywot jako mąż pięknej Bei i ojciec małego Juliana. Następny w kolejce do porzucenia stanu kawalerskiego jest przyjaciel Daniela, Fermin Romero de Torres, osobnik tyleż barwny, co zagadkowy: jego dawne losy wciąż pozostają owiane mgłą tajemnicy. Ni stąd, ni zowąd przeszłość Fermina puka do drzwi księgarni pod postacią pewnego odrażającego starucha ... Daniel od dawna podejrzewał, że skoro przyjaciel nie chce mu opowiedzieć swej historii, to musi mieć ważny powód. Ale gdy Fermin wreszcie zdecyduje się wyjawić mroczne fakty, Daniel dowie się "rzeczy, o których Barcelona wolałaby zapomnieć". Jednak niepogrzebane upiory przeszłości nie dadzą się tak łatwo wymazać z pamięci. Daniel rozumie coraz lepiej, że będzie musiał się z nimi zmierzyć. I choć zakończenie powieści wydaje się ze wszech miar pomyślne, to Ruiz Zafón mówi nam wprost, że "prawdziwa historia jeszcze się nie skończyła. Dopiero się zaczęła". Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Muza
  • twarda
Mniej Więcej
  • Carlos Ruiz Zafon
  • 2012
  • 416
  • 205
  • 148
  • 978-83-7758-185-8
  • 9788377581858
  • ZAH9L

Recenzje czytelników

Więzień nieba

Ocena:
Autor:
Data:
Carlos Ruiz Zafon, to autor, który jako jeden z niewielu sprawia, że gdy tyko usłyszę jego imię i nazwisko, dowiem się o premierze kolejnej książki – serce bije mi szybciej.
Od lat uważam go za prawdziwego czarodzieja literatury, potrafiącego uwieść czytelnika każdym słowem wychodzącym spod jego pióra.
Za sprawą fenomenalnego Cienia wiatru, wrył się w moje serce i po dziś dzień zajmuje w nim jedno z ważniejszych miejsc. Książka owa utwierdziła mnie w przekonaniu ... że powieść gotycka ma się doskonale, a pisarze wciąż mają wiele do powiedzenia i wcale nie muszą być wtórni.
I choć Cień wiatru jest dla mnie tomem mistrzowskim, to nie uważam za dobry pomysł tworzenia jego kontynuacji. Gra anioła, choć formalnie w niczym nie odstępowała od swojego prekursora, była dla mnie rozczarowaniem. Gdy więc dowiedziałam się, że na tym nie koniec opowieści o Cmentarzysku Zapomnianych Książek i autor planuje wydanie kolejnej części z serii – nie ukrywałam zaniepokojenia. Zaniepokojenie to połączone było już jednak nie tyle z wizją rozczarowania, ile radosnym oczekiwaniem i zaciekawieniem.
Cieszę się, więc że Więzień nieba poziomu nie zaniżył, choć żałuję, że go… nie zawyżył.

Akcja tej powieści rozgrywa się, podobnie jak tomów poprzednich, w samym sercu dwudziestowiecznej Barcelony. Rodzinny interes rodziny Sempre, jakim jest księgarnia, zamiast kwitnąć, idzie marnie. Właścicielom ledwo starcza pieniędzy na opłacenie podstawowych rachunków, a co tu mówić o utrzymaniu rodziny i życiu na przyzwoitym poziomie. Gdy więc pewnego dnia, po zmianie wystawy, do księgarni przychodzi klient, wydaje się to być prawdziwym darem niebios. Jak się jednak okaże, jego pojawienie się nie tylko nie przyniesie wielu korzyści materialnych, ale też stanie się początkiem tragicznego powrotu wydarzeń z przeszłości.
Przyjaciel Daniela, głównego bohatera Cienia wiatru, Fermin Romero de Torres, na dniach ma pobrać się ze swoją ukochaną. Niestety, jego owiana mgiełką tajemnicy przeszłość, nie pozwala jego najbliższym zrozumieć, dlaczego łączy się to z tak wielkimi obawami z jego strony. Wszystko zaczyna się klarować właśnie w dniu, w którym wizytę w księgarni złożył ów tajemniczy człowiek.
Fermin postanawia zwierzyć się ze swojej przeszłości Danielowi. Jak się okazuje, ich splecione losy nie są konsekwencją przypadku, lecz przemyślanych działań ze strony de Torresa. Wraz z poznaniem historii życia swojego przyjaciela, bohater dowie się również wielu rzeczy o własnej przeszłości. Rzeczy, o których nigdy nie miał się dowiedzieć, a które składają się na skomplikowaną mozaikę jego niełatwego życia.

Mając przed oczami taki zarys historii, wydawać by się mogło, że zawiera ona wszystko, czego uważny czytelnik powinien oczekiwać od twórcy takiego jakim jest Zafon. Niestety, znów czegoś zabrakło. Choć intryga jest przemyślana, prawdziwa akcja została przez autora na długo wstrzymana, na skutek czego ksiązka urywa się w dość niespodziewanym dla odbiorcy momencie. Gdy miałam wrażenie, że w końcu rozpocznie się prawdziwa historia na miarę Zafona… przewróciłam ostatnią stronicę pozostając z uczuciem niedosytu i wrażenia niedokończenia tejże historii. Oczywiście, autor sam zostawia czytelnikowi wskazówkę, mającą stać się kluczem do otwarcia kontynuacji, jednak nie zmienia to faktu, że historia życia Fermina została przedstawiona bardzo ogólnikowo – bez wyjaśnień dotyczących jego teraźniejszości i przyszłości. Całość sprawia wrażenie pisania naprędce, bez pomyślunku.
Choć powieści tej można zarzucić tę i kilka innych błahostek wpływających na odbiór całości, nie sposób odmówić twórcy mistrzowskiego łączenia wydarzeń z wszystkich spisanych przez niego historii. Metoda jaką splata on losy swoich bohaterów jest nie do podrobienia! Zafon doskonale wie, jak upleść przy użyciu słowa, którym jak zwykle czaruje, prawdziwą sieć powiązań, będących jednocześnie portalami do kolejnych historii, które, miejmy nadzieje, w przyszłości napisze. Wolałabym jednak, by nie były to nieudane próby kontynuacji niezrównanego Cienia wiatru, lecz powieści całkowicie odrębne, rządzące się swoimi prawami i niczemu niepodporządkowanie.
Mimo drobnych potknięć, twórca wciąż pozostaje jednym z najlepszych rzemieślników i jednocześnie artystów słowa. Sposób w jaki snuje on narrację, nie pozwala oderwać się od powieści ani na moment – i wtedy wcale nie liczą się pewne niespójności czy niedopowiedzenia. Zafon opowiada tak doskonale, że ma się ochotę go słuchać, słuchać i słuchać…
Dajcie się więc ponieść fantazji, odrzućcie na bok wszelkie formalności, zarezerwujcie sobie dzień i… poznajcie Więźnia nieba.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Początek historii

Ocena:
Autor:
Data:
Czytałam już dwie pierwsze części serii "Cmentarz Zapomnianych Książek" już jakiś czas temu, ale na "Więźnia nieba" nie mogłam trafić w bibliotece przez długi czas. W końcu mi się udało i zakończę tę ciekawą serię.

W pierwszej części ("Cień wiatru") poznaliśmy Daniela Sempere jako młodego chłopaka, który zakochał się w siostrze swego najlepszego przyjaciela - Bei. Nie będę streszczać fabuły pierwszego tomu, bo jeśli ktoś doszedł do trzeciego, to na pewno wie ... co się działo wcześniej. Natomiast w "Grze anioła" przenosimy się do lat 20. i spotykamy Davida, młodego pisarza oraz matkę Daniela - Isabelle, o której Daniel mało wiedział. Natomiast we "Więźniu nieba" Daniel jest już mężem Bei oraz ojcem małego Juliana.

Jak w poprzednich częściach, tak i tutaj można wyczuć wspaniały klimat Barcelony. Aż chciałoby się wybrać do księgarni Sempere i Syn, prawda? Te miejsce odwiedza pewien tajemniczy nieznajomy, który kupuje unikatowy egzemplarz "Hrabii Monte Christo", który ma być prezentem dla przyjaciela Daniela (znanego nam z "Cienia wiatru") - Fermina. Z fabułą przenosimy się do roku 1939, kiedy to Fermin trafia do Więzienia Montjuic. Tam spotyka bohatera drugiej części - Davida Martina. Dowiadujemy się o przeszłości Fermina, która wcześniej była owiana tajemnicą i okazuje się, że spotkanie Daniela z Feminem wcale nie było przypadkowe.

Rozmowy Fermina z Davidem często wywoływały uśmiech na mojej twarzy. Różne sarkastyczne uwagi, zwłaszcza de Torresa, oryginalny humor dodały tej książce zalet. Język Fermina jest wyszukany i czasami bardzo elegancki, a zarazem prostacki i zawierający dużo bluźnierstw. Nie wiem, jak udał się ten zabieg Zafonowi, ale wyszedł mu wspaniale.

Koniec oczywiście musiał być tajemniczy, jak wszystko w książkach z serii "Cmenatarz Zapomnianych Książek". Tajemniczy i trochę mroczny. Uważam tę część za najlepszą i polecam całą serię. Niebawem zacznę czytać inną serię autora - "Trylogia mgły".
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.