Koszyk 0
Opis:
Kolejna bestsellerowa powieść autorki. Zbrodnia? Nieszczęśliwy wypadek? A może zwyczajny wybryk? Wiadomo tylko, że ktoś nie żyje. Trzy kobiety – nieśmiała, skryta i przebojowa spotykają się któregoś dnia, kiedy ich dzieci idą do przedszkola. Nie wiedzą, że pozornie drobna zmiana przewróci ich życie do góry nogami, a sielska rzeczywistość na przedmieś ... ciach Sydney to jedynie pozory. „Wielkie kłamstewka” to opowieść o byłych mężach i drugich żonach, matkach i córkach oraz burzach w szklance wody, a także niebezpiecznych kłamstwach, w których trwamy, by doczekać jutra. Żyjemy, żeby kłamać, czy kłamiemy, żeby żyć? Oto jest pytanie. Liane Moriarty – autorka sześciu bestsellerowych powieści. „Wielkie kłamstewka” zadebiutowały na pierwszym miejscu listy bestsellerów New York Timesa, a Nicole Kidman i Reese Witherspoon mają zagrać w mini serialu HBO, który powstaje na podstawie powieści. Autorka mieszka w Sydney z mężem i dwójką dzieci. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Liane Moriarty
  • 2015
  • 496
  • 201
  • 130
  • 978838069-067-7
  • 9788380690677
  • ZCTF8

Recenzje czytelników

http://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/

Ocena:
Autor:
Data:
Miewamy książki, które już na wstępie kreują w naszej wyobraźni przewidziany finał. Nieraz więc po zakończeniu czytania mówimy sobie: „A jednak miałem rację”. Czy to dobrze? Zależy. Tymczasem zostawiając ten temat warto rozpatrzyć powieści całkowicie przeciwstawne przedstawionemu opisowi. Mowa tutaj o takich, które zupełnie zaskakują. Bywają takie książki, które dezorientują i nie pozostawiają czytelnika nawet z cieniem jakiegokolwiek pomysłu. Wciągając w wir treści ... podsuwając pod nos kolejne strony, nie pozwalają się oderwać, bo nasz umysł, głody wskazówek i wiedzy, pragnie więcej. Z taką wielką zagadką, nieodgadnioną aż do ostatnich słów, miałam okazję się zmierzyć sięgając po powieść autorstwa Liane Moriarty – „Wielkie kłamstewka”. Co sugeruje tytuł? Na czym polega tajemnica tej książki? I co właściwie rozegrało się na jej kartach? Zapraszam do przeczytania mojej recenzji.

Madeline, czterdziestoletnia kobieta po przejściach, wraz ze swoim partnerem zajmuje się wychowaniem dzieci. Wśród nich znajduje się córeczka z pierwszego małżeństwa, którą przez długi czas musiała opiekować się sama. Chociaż od rozwodu minął już jakiś czas, Madeline wciąż czuje ból na widok męża szczęśliwego u boku nowej kobiety. Pech jednak chce, że jest na nią skazana, wielokrotnie się na nią natykając.
Celeste to bogini piękności nietknięta przez upływ czasu. Przyciągająca spojrzenia spragnionych jej ciała mężczyzn, wiedzie udane życie z dobrze zarabiającym mężem i bliźniakami. Idealny związek, wręcz obrazkowy, wśród innych ludzi mógłby wzbudzać zazdrość. A jednak mało kto wie, że co jakiś czas para ląduje u terapeuty, bo w ich domu dzieje się coś, o czym z pewnością nie chcieliby nikomu powiedzieć.
Jane, samotna matka, cały swój czas poświęca opiece nad synem. Ziggy, oskarżony o napaść na koleżankę, zostaje odrzucony przez grono rówieśników, toteż sytuacja dla niej, jako dla rodzica, wcale nie jest łatwa. Kobieta, tłumacząc się tym, że nie zna ojca swojego dziecka, najwyraźniej kryje jakąś tajemnicę.
Madeline, Celeste, Jane – trzy bohaterki, których łączą nie tylko uczęszczające do szkoły dzieci, ale i przyjaźń. Czy ich życie to tylko starannie zaplanowany teatr, w którym nosi się szczelnie zakrywające prawdę maski? Jak wielkie brzemię kłamstw panie dźwigają na swoich barkach? Czy stając w obliczu niespodziewanego wiru wydarzeń, będą w stanie sobie poradzić?

Tymczasem na jednym z wieczorków integracyjnych dochodzi do morderstwa. Ginie rodzic, a szerokie grono podejrzanych staje pod lupą policji. Kto umiera? Nie wiadomo. O tym będzie dane się przekonać dopiero na samym końcu.

„Wielkie kłamstewka” to powieść, z którą autorka wkroczyła w progi rodziców dzieci szkolnych. Na przykładzie trzech głównych bohaterek, ale i wielu postaci drugoplanowych, udowodniła to, że każdy z nas zakłada maskę, pod którą ukrywa własne, niewygodne dla reszty sekrety. Jaki jest ich wymiar? To zależy już tylko od nas. Wniosek jest jednak jeden, że nie zawsze to, co wydaje się być piękne, w rzeczywistości takie jest. Jane, dwudziestoczteroletnia samotna matka, przeprowadzając się do nowej miejscowości z pewnością nie pomyślała, że jej synek zostanie oskarżony o napaść na koleżankę. Czy zasłużenie? Jeden incydent wyeliminował go z możliwości udziału w życiu pozaszkolnym rówieśników, wzbudzając oburzenie wśród pozostałych mam, które zabraniały swoim dzieciom się z nim przyjaźnić. Jane znalazła poparcie u Madeline, która jednak zmagała się z inną trudnością, jaką była nowa partnerka byłego męża. To jednak ta, u której wszystko wydawało się najbardziej idealne – Celeste, musi nosić najgrubszą warstwę sztuczności, by ukryć pod spodem prawdziwy obraz swojego własnego życia.

Świat trudnych do podjęcia decyzji, wzajemnych oskarżeń, stojącego pod znakiem zapytania zaufania, nienawiści i przyjaźni. Środowisko podziałów, obłudy i sztuczności. Matki, bezgranicznie ufające swoim dzieciom, walczące o nie jak lwice, często kosztem szczęścia innych rówieśników. I morderstwo – największa enigma tej powieści, bo poznając przebieg toczącego się w tej sprawie śledztwa, wciąż nie mamy pojęcia o tym, który rodzic nie żyje.
„Ofiary przemocy domowej często wyglądają inaczej, niż się spodziewamy – zaczęła. – A ich historie nie zawsze są tak czarno-białe, jak można by sądzić.”

Autorka ukazała istotę ludzkich problemów, życia, którego idealny obraz staramy się kreować przed tymi będącymi wokół nas. Nieraz to sztuczne szczęście i wymiar tajemnic zaczynają nas przerastać, dokładnie tak, jak było w przypadku życia głównych bohaterek. Problemy rodzinne, poczucie zdrady, poniżenia i odrzucenia – ciężar, z którym w pojedynkę nieraz zbyt trudno sobie poradzić. Czy zatem kłamstwo może być sposobem na życie, garstką iluzyjnego, samodzielnie wykreowanego szczęścia? Jak wielką moc może mieć przyjaźń? Czy jedno, fałszywe oskarżenie może odebrać komuś prawo do radości? Zachęcam do poznania odpowiedzi na te pytania, a znajdziecie je w treści tej nieprzewidywalnej i zawiłej książki.

„Ci, których kochamy, nie przemijają, lecz dzień w dzień siadają obok nas.”

Akcja powieści dzieje się w kilku odstępach czasowych, jednakże takowych nie oddziela zbyt wielki dystans – jest to raczej kwestia kilku miesięcy, czy też tygodni. Dzięki temu czytelnik może dokładniej przyjrzeć się sytuacji, która rozgrywana jest w Sydney, w miejscu, gdzie przyszło mieszkać trzem, powieściowym bohaterkom. Autorka, prócz zwykłej trzecioosobowej narracji, wplata w treść urywki wypowiedzi różnych, drugoplanowych, mniej lub też i bardziej ważnych bohaterów, co daje wgląd do prowadzonego w sprawie morderstwa śledztwa. Poszczególne postaci, udzielając istotnych informacji, momentami skupiają się na błahostkach, potrafiąc nawet rzucać oskarżenia czy wykłócać się w momencie, gdy stoją w obliczu popełnionej zbrodni.

Ciekawa i bliska sercu każdej kobiety kreacja książkowych bohaterek, splot niezwykłych wydarzeń – obejmujących przekrojem problemy rodzinne, szkolne, koleżeńskie czy nawet i prawne oraz nieprzewidywalność i zagadkowość treści to główne z wielu zalet powieści Liane Moriarty. Czyta się ją bardzo szybko, brnąc przez kolejne strony z wymalowanym na twarzy zainteresowaniem, a finalne rozgrywki potrafią zaskoczyć i to jeszcze jak. Książkę polecam wszystkim kobietom, fankom powieści obyczajowych, bo wśród bohaterek odkryjecie nie tylko Wasze przyjaciółki i wrogów, ale także cząstkę Was samych.

Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Recenzja Informatora Czytelniczego

Ocena:
Autor:
Data:
"Ta książka to prawdziwy hit!"

Uwielbiam książki oryginalne. Często miło jest wrócić do utartych schematów ukazanych trochę z innej perspektywy, owszem, ale to książki wyjątkowe i nieprzewidywalne zapadają w pamięć. "Wielkie kłamstewka" Moriarty to utwór, po który sięgnęłam właśnie dlatego. Nie jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością tej świetnej autorki, bo w "Sekrecie mojego męża" zakochałam się już od pierwszego wejrzenia i wiedziałam ... że niczym mnie ona nie znudzi, a wręcz przeciwnie. Byłam wręcz pewna, że zaserwuje mi kolejną, zapierającą dech w piersiach tajemnicę. Ale żeby aż tak?!?! Przyznam, że nadal nie mogę przestać myśleć o tej książce, a skończyła ją czytać już jakiś czas temu! Świat wykreowany przez Moriarty wciągnął mnie bez reszty i nie chciał wypuścić. Właściwie... To nadal nie chce.

Madeline, to czterdziestolatka, której życie raczej nie rozpieszczało, a która, wraz ze swoim kochającym partnerem zajmuje się wychowaniem dzieci, w tym córeczki z pierwszego małżeństwa, którą przez długi czas musiała opiekować się sama. Chociaż od rozwodu minął już jakiś czas, Madeline nadal nie może pogodzić się z rozpadem swojego pierwszego małżeństwa. Widok byłego męża wraz z nową ukochaną zawsze rozbija ją emocjonalnie i to na drobne kawałeczki, tym bardziej, że w pewnym sensie jest na ich obecność po prostu skazana.
Celeste to klasyczna piękność. Przyciąga pożądliwe spojrzenia niczym prawdziwa bogini, a do tego jest naprawdę szczęśliwa. Ta kobieta ma prostu wszystko. Idealny małżeństwo, wspaniałe dzieci i nietypową urodę. Ludzie naprawdę jej zazdroszczą. Tylko nieliczni, w tym jej psychoterapeuta widzą o tym, że życie Celesty nie wygląda wcale tak idealnie, a w jej domu rozgrywa się jej prywatny, zamknięty za drzwiami. dramat.
Jane, jest samotną matką, która ma na tym świecie właściwie tylko syna. A może to on jest całym jej światem? Los nie zamierza jednak oszczędzać jej problemów, bo kiedy Ziggy, oskarżony o napaść na koleżankę, zostaje odrzucony przez grono rówieśników, sytuacja tych dwojga naprawdę nie jest łatwa, a na dodatek okazuje się, że młoda kobieta skrywa przed światem mroczną tajemnicę i nikomu nie zdradziła tożsamości ojca swojego dziecka ani związanej z nim historii.


Trzy różne kobiety, trzy różne historie. Trzy przyjaciółki, które poznały się w szkole, do której codziennie odwożą swoje dzieci. I kiedy spotykają się na wieczorku integracyjnym dla rodziców, rozmawia im się ze sobą naprawdę dobrze aż do momentu, kiedy dochodzi do morderstwa i wszystkie trzy nie znajdują się pod lupą policji. Kto umarł? W tym właśnie tkwi cały sekret, bo... Nie wiadomo! Na jaw wychodzą jednak mroczne tajemnice, które rzucają cienie na losy każdej z tych kobiet...


Liane Moriarty napisała wielowarstwową powieść psychologiczno-obyczajową, którą udowodniła swoją wielkość i autorski geniusz. Czerpiąc z gatunku, jakim jest powieść psychologiczna, już na początku informuje nas, że ktoś zginął. Nie wiemy jednak, ani kto, ani dlaczego. Możemy się tego jedynie domyślać, a autorka, wkładając odpowiednie komentarze w usta stworzonych przez siebie bohaterów, rozgrzewa naszą chęć poznania tajemnicy morderstwa niemalże do granic możliwości. Przez cały utwór zachodzimy w głowę o co właściwie chodzi, chwytamy się każdego tropu, którego podrzuca nam autorka, z nadzieją, że jesteśmy już bliżej, że jesteśmy u końca rozwiązania tej zagadki. I wtedy okazuje się, że nie, że to fałszywy trop i trzeba zaczynać od nowa! Prawdziwa uczta dla naszych szarych komórek.

Jeśli chodzi o problematykę tego utworu, to jest to jedna z tych książek, w których nic nie jest czarne ani białe, w których nie ma dobra i zła. Każda z bohaterek ma swoje problemy i tajemnice i chociaż wszystkie trzy kiedyś w życiu zrobiły albo nadal robią źle, to czytelnik nie jest w stanie ich obwiniać, bo każde ich zachowanie jest naprawdę mocno uzasadnione, każde ma jakieś usprawiedliwienie. I właśnie tak przecież jest w życiu. Większość wyborów nie jest ani dobra, ani zła. Ich ocena zależy tylko od tego, jak by na nie spojrzeć. "Wielkie kłamstewka" to powieść głównie o przemocy, której, choć w różny sposób, doświadcza każda z tych kobiet, ale nie tylko . To książka o trudnym macierzyństwie, o żalu, o małżeństwie, o tęsknoscie, samotności... Po prostu o życiu i problemach każdego i każdej z nas. Boleśnie prawdziwa. I to dosłownie. Obnaża ludzką zawiść, złość i głupotę. Pokazuje, że każdy z nas w jakiejś sytuacji okaże się po prostu okrutny. To książka o mrocznych stronach człowieczeństwa, z którymi nie można się jednak nie zgodzić.


"Wielkie kłamstewka" to powieść na miarę najlepszych nagród literackich i szczytów list bestsellerów. Wciąga już od pierwszej strony. Mogłabym napisać o niej naprawdę wiele, ale nie chcę. Ona obroni się sama. Tylko dajcie jej szansę.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.