Koszyk 0
Opis:
Co byś zrobiła, gdybyś została milionerką? Jeszcze tego samego dnia rzuciłabyś pracę? Pojechałabyś w podróż dookoła świata? Wykupiłabyś całą zimową kolekcję Armaniego? Wykupiłabyś letnią kolekcję Armaniego? Pochwaliłabyś się najbliższym, czy wielomilionowa wygrana byłaby twoją najskrzętniej skrywaną tajemnicą? Weronika, najbliż ... sza przyjaciółka Laury, właśnie została milionerką. Podczas ostatniego pobytu we Włoszech na chybił-trafił wygrała w loterii Superenalotto kilkanaście milionów euro. W tej sytuacji nie robią już na niej wielkiego wrażenia ostatnie wyczyny jej męża, który niedawno ją zdradził i mówiąc wprost, puścił z torbami. Kwotą wygranej postanawia podzielić się z Laurą. Kobiety  razem wyruszają do Mediolanu, by odebrać pieniądze i znaleźć odpowiedź na pytanie, czego tak naprawdę chcą od życia, teraz gdy mogą mieć niemal wszystko. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Muza
  • miękka
Mniej Więcej
  • Kasia Pisarska
  • 2015
  • 1
  • 320
  • 200
  • 130
  • 97883287-0224-0
  • 9788328702240
  • ZD0W8

Recenzje czytelników

Przygoda w Italii.

Ocena:
Data:
Muszę się przyznać, że nie słyszałam wcześniej o Kasi Pisarskiej. Gdy jej debiut trafił w moje ręce wtedy zaczęłam szperać po Internecie, by dowiedzieć się, że Kasia Pisarska to osoba o bardzo wielki sercu. To co robi i jaką miłość w to wkłada jest godne pochwały. Akcje, które organizuje pomagają wielu bezdomnym psiakom. „Wiedziałam, że tak będzie” to powieść, w której dostrzegamy pasję i miłość autorki do czworonogów oraz słonecznej Italii.

„Altruizm jest dobry, empatia konieczna ... lecz naiwność połączona z jednym i drugim niewskazana.”

Pewnej nocy do Laury niespodziewanie przychodzi jej przyjaciółka Weronika i oznajmia, że wygrała ponad siedemnaście milionów euro. Wera jest w trakcie rozwodu i nie chce, by ktoś dowiedział się o wygranej. Dziewczyny wyruszają w podróż do Włoch, by odebrać wygraną, jednak nie spodziewają się, że ta podróż odmieni ich życie – i nie chodzi tu tylko o to, że zostały z dnia na dzień milionerkami.

„Wiedziałam, że tak będzie” to bardzo przyjemna i lekka lektura. Na każdej stronie widać, jaką sympatią autorka darzy słoneczną Italię i wszystko, co z nią związane. Opisuje zwyczaje jakie panują w okolicach Mediolanu, potrawy i przepiękny krajobraz. Wszystko to ubarwiają dobrze wykreowani bohaterowie, a szczególnie dwie charyzmatyczne przyjaciółki. Dziewczyny mają pomysł na życie, nie szastają wygraną na prawo i lewo. Mimo dojrzałego wieku, czują się na tyle młodo, by dalej realizować swoje plany i dążyć do spełnienia marzeń.

„Ponoć nie można być szczęśliwym warunkowo, czyli zakładając, że do szczęścia potrzeba tego czy tamtego, bo wtedy takie szczęście nigdy nie nadchodzi. Należy się nauczyć być szczęśliwym, mając to, co się ma.”

Książkę czyta się bardzo szybko. Fabuła pochłania nas i nie pozwala odetchnąć. „Wiedziałam, że tak będzie” to powieść, która nie zobowiązuje i może to niestety jej jedyny minus. Jak szybko się ją przeczyta, tak szybko się o niej zapomni. Może to przez tą lekkość, którą czuje się niemal na każdej stronie. Język i styl są dobre na tyle, by książkę pochłonąć w jeden wieczór. Elementem, który zbił mnie z tropu i sprawił, że moje oczy powiększyły się do granic możliwości, było oczywiście zakończenie. Ostatni akapit zbija czytelnika z tropu do tego stopnia, że aż chce się wykrzyczeć: „I co dalej?!”. Bardzo fajny pomysł by zakończyć powieść, taki nagły i niespodziewany zwrot akcji.

Mamy jesień, a więc „Wiedziałam, ze tak będzie” to idealna książka na jesienny wieczór. Gorąca herbatka, ciepłe skarpetki i lektura, która zabierze was w podróż do słonecznej Italii, pokaże, co w życiu jest ważne. Autorka mówi o sobie „zwierzolub” i dlatego w jej powieści nie zabraknie psiaków, które tak bardzo kocha i z którymi jest zżyta na co dzień. Warto poznać bliżej Kasię Pisarską i to co robi dla świata.
http://ksiazkomania-recenzje.blogspot.com/
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Na realizację marzeń nigdy nie jest za późno

Ocena:
Autor:
Data:
"Wiedziałam, że tak będzie" to perfekcyjnie napisana, niebanalna książkę, której celem jest afirmacja szczęśliwego życia. To też idealna pozycja na szaro-bure i przygnębiające dni, gdy herbatka, kocyk, garść wspomnień z wakacji to za mało, by odgonić chandrę.

Dwie przyjaciółki na życiowym zakręcie z dnia na dzień stają się milionerkami. Weronika wygrywa siedemnaście milionów euro we włoskiej loterii. Pikanterii dodaje fakt, że los skreśla przypadkiem ... podczas śledzenia niewiernego męża... Natomiast jej serdeczna przyjaciółka, Laura (Ojej, Laura! Ale ładne imię. Jak listek laurowy. Co się nim w raju ludzie intymnie zakrywali.*) robi wszystko, by fortuna okazała się spełnieniem marzeń obu kobiet. Przyjaciółki wyruszają w podróż życia, trafiają na włoską prowincję, zaliczając po drodze garść wpadek, spotykają gorących Włochów i ich mammy, a na końcu... nie powiem :) Musicie to przeczytać.

Jeśli jesteście wielbicielami czworonogów, możecie kojarzyć Katarzynę Pisarską z serialu Psie adopcje. To jej pies, adoptowany ze schroniska występuje w czołówce serialu, a sama Kasia całym sercem angażuje się we wszelką pomoc czworonogom. Zachęcam Was do odwiedzenia profilu autorki na Facebooku, gdzie dowiecie się wszystkiego na temat organizowanych przez nią akcji. Pewnie zastanawiacie się, dlaczego piszę tak dużo o autorce, ale powiem Wam, że jej postawa, przyjazne nastawienie do ludzi i świata oraz chęć pomocy szalenie mi imponują. Koniec prywaty, przechodzimy do tego, co w tej chwili najistotniejsze – czyli dzisiejszej premiery.

Wiedziałam, że tak będzie – pierwsza (i mam nadzieję, że nie ostatnia) powieść Kasi Pisarskiej okazała się doskonałą rozrywką, której poświęciłam cały wieczór, praktycznie nie wypuszczając jej z rąk. Przypadł mi do gustu zarówno plastyczny styl autorki, jak i uroczo sarkastyczne poczucie humoru czy niebywały dystans do opisywanego świata. Nie mam powodów, by przyczepić się do kwestii warsztatowych, pokochałam nawet genialne neologizmy, którymi autorka celnie, acz subtelnie sypie, mimo, że zazwyczaj jest to ryzykowne Urzekł mnie również sam pomysł na fabułę, wręcz naszpikowaną wydarzeniami – pamiętajcie, że książka ma niecałe trzysta stron, a mimo to zawiera mnóstwo treści i co najważniejsze, całość do czegoś zmierza. Nie znajdziecie tutaj rozwlekłych, przegadanych fragmentów, ani zbędnych monologów złamanej życiem bohaterki, choć niektóre z jej przygód nie należą do zabawnych...

Autorka pisze nie tylko o wielkiej wygranej i dylematach związanych z wydawaniem tak wielkiej ilości pieniędzy, ale też przekazuje garść informacji na temat Włoch, które doskonale zna (mieszkała tam z przerwami osiem lat). Fabuła niesie z sobą urok wąskich uliczek, pysznego jedzenia i rodzinnej atmosfery, a perypetie bohaterek rozśmieszają do łez. Co ważne, Kasia Pisarska pod pozorem błahej opowiastki o milionerkach, przemyca proste prawdy o życiu i uczy, że spełnianie marzeń wcale nie jest tak nierealne, jakby się na pozór wydawało. Lektura jest skarbnicą wiedzy na temat nietypowych biznesów (kilka można z powodzeniem podkraść i zastosować, jeśli tylko dysponujemy większą gotówką lub... ogromnym sercem), a ponadto autorka sprytnie wplotła w powieść swoją misję – czyli propagowanie psich adopcji.

Podsumowując, jeśli szukacie mądrze i sarkastycznie napisanej komedii romantycznej, kochacie klimat Włoch i zastanawiacie się czasem, na co wydalibyście wygrane w lotto miliony – koniecznie kupcie tę powieść. Zróbcie to także, jeśli macie ochotę na lekką lekturę, niekontrolowane wybuchy śmiechu i maksimum akcji na minimalnej ilości stron. Powieść zachwyci wielbicielki nie całkiem poważnych, obyczajowych historii o kobietach znajdujących się na grande curva, a także tych, którzy tęsknią za wakacjami. Serdecznie polecam, zwłaszcza w celach terapeutycznych.
www.lustrorzeczywistosci.pl
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.