Koszyk 0
Opis:
Współczesna Warszawa. W jednej z korporacji zostaje zastrzelony dyrektor despota. Sprawą zajmuje się komisarz Konstanty Podbiał, oficer stołecznej dochodzeniówki, dość nietypowy gliniarz. Dla jednych nadaje się tylko do telewizyjnych wystąpień, inni widzą w nim „prawdziwego psa”: czasem zbyt porywczego, ale za to z ambicjami. W tym samym czasie dochodzi do makabrycznego wypadku na planie serialu, w którym występuje żona policjanta... Czy te dwa zdarzenia mają ze sobą coś wspólnego ... Wkrótce okaże się, że klucza do zagadki należy szukać w nieodległej przeszłości, kiedy to na mapie miasta znajdowały się jeszcze obiekty noszące nazwy: „Moskwa”, „Skarpa”, „Sawa”, „Relax”, „Syrena”... Czytaj dalej >> << Zwiń
  • MG
  • miękka
Mniej Więcej
  • Krzysztof Beśka
  • 2012
  • 0
  • 336
  • 205
  • 145
  • 97883-7779-0793
  • 9788377790793
  • ZAZUO

Recenzje czytelników

Wieczorne rozczarowanie

Ocena:
Autor:
Data:
Po kilku niezłych recenzjach zdecydowałem się kupić tę książkę i ...żałuję.
Czytałem ,że Beśka ma lekkie pióro bo polonista i tak dalej ale nigdy bym sie tego nie domyślil czytając ten kryminał.
Po pierwsze bohaterowie sztuczni jak z bristolu wycięci .Czy to główny czy poboczny charakter zalatuje plastikiem aż oczy kłują Taki na przykład Podbiał ( szkoda ,że nie Nabiał byłoby jeszcze smieszniej) po prostu jest antypatyczny i sztuczny niemożebnie. Te jego przebłyski szlachetności ... te jego wrażenia z metra (och jaka męka tak jezdzić!) to po prostu żenada! Swoja drogą Beśka przeżywa jakiś fetysz metra. Nie wiem co by pisał ,gdyby powieść była osadzona w Londynie na przykład , gdzie metro jest poważne, a nie jest jedną śmieszną nitką a właściwie połówką jak w Warszawie.
Gratulacje dla autora za stworzenie tak antypatycznego głównego bohatera ,którego miałem nadzieje ,że zastrzeli jakiś bandyta i będzie spokój.
Co do fabuły to też dęta .

Nie będę więcej zdradzał bo może ktoś to to będzie czytał ale napiszę tylko że wątki poboczne są żałosne. Wygląda na to ,że wydawnictwo kazało Beśce dopisać co nieco bo książka była za cieńka i stąd te pasujące jak pięść do nosa opisy skłotu , wakacji w Chorwacji i na Mazurach -dłużyzny aż zęby bolą!! A juz opis środowiska kieszonkowców , nielegalnych wyścigów samochodowych i agencji nieruchomosci spokojnie można użyć jako papieru...śniadaniowego.
A poza tym te wulgaryzny ...PO CO?

Bardzo słaba książka , która chwilami narracją przypomina wszystko co najgorsze w norweskim kryminale . Momentami przypomina nudne jak flaki z olejem opisy Jungstedt ,która w połowie książki pisze co innego niż na początku albo Anne Holt która powinna być czytana za karę więżniom.

Krzysztof Beśka temu panu już dziękuję.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.