Koszyk 0
Opis:
W nowej szkole wszystko jest dziwne i niepokojące, a nowi koledzy chłodni i wyniośli. Szesnastoletnią Biankę dręczą co noc koszmary: w każdym śnie przedziera się przez las, uciekając przed czymś strasznym. I zawsze ratuje ją ten sam tajemniczy chłopak... Kiedy Bianka spotyka go na jawie, wie, że znalazła pisaną jej miłość. Ale ich pierwszy pocałunek obudzi w niej nieznane przerażające pragnienie i ujawni mroczny sekret, który może okazać się zabójczy - również dla rodzącego się uczucia.. ... Tej książki nie można odłożyć - czyta się ją jednym tchem. L.J. Smith, autorka bestsellerów Pamiętniki wampirów i Świat nocy Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Amber
  • miękka
Mniej Więcej
  • Claudia Gray
  • 2010
  • 1
  • 304
  • 205
  • 130
  • 978-83-241-36-506
  • 9788324136506
  • Z0200

Recenzje czytelników

Całkiem przyzwoita historia.

Ocena:
Autor:
Data:
Z początku historia strasznie podobna do "Upadłych" Lauren Kate. Bianka poznaje Lucasa, od razu przypadają sobie do gustu i interesują się sobą, a następnego dnia Lucas ją ignoruje, a ona nie wie dlaczego, później mamy trójkąt miłosny – a wszystko to ma miejsce w mrocznej szkole z internatem – Akademii Wiecznej Nocy. Ale, na szczęście, losy tego trójkąta toczą się nieco inaczej, a wydarzenia przyjmują kompletnie inny obrót. Nie wspominając już, że tutaj rzecz się ma nie o aniołach ... ale wampirach.

Książka zaczyna się od razu od akcji, więc nie miałam problemu z przebrnięciem przez wstęp, aczkolwiek z początku nieco się zniechęciłam, bo to znowu kolejna odrzucona, niezrozumiana dusza z głównej bohaterki, do tego nieszczęśliwie zakochana. Ale w pewnym momencie następuje tak nagły zwrot akcji, wszystko nabiera tempa, odkrywamy co się naprawdę dzieje w Wiecznej Nocy. I potem już wszystko, co wydawało się naciągane i dziwne, nabiera sensu.

A co mi się nie podobało, to dziwna koncepcja wampirów. Fajnie, że autorka zwróciła uwagę na takie słabości jak wrażliwość na płynącą wodę czy to, że nie mogą znieść obecności krzyża, ani przebywać w kościele, ale niestety, te wampiry podchodziły po trochu pod "wegetarian" (chociaż częściowo byli ograniczeni regulaminem szkoły, więc są usprawiedliwieni).

Nie będę się rozpisywała, co do fabuły, bo pani Claudia Gray naprawdę potrafi nieźle namieszać w swoich historiach – plus dla niej. Podsumowując, mogę powiedzieć, że historia całkiem przyzwoita. "Pozory mylą" – idealne podsumowanie.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Coś innego, coś niekoniecznie oryginalnego

Ocena:
Autor:
Data:
Po „Wieczną Noc” sięgnęłam z czystej ciekawości. Była wtedy promocja w matrasie, a że nie miałam przy sobie listy z moimi książkami, postanowiłam spróbować właśnie czegoś nowego. Do tej pory nie mogę jednoznacznie stwierdzić czy mi się podobała czy nie – co nie zmienia faktu, że kupiłam część drugą.

Szesnastoletnia Bianca, główna bohaterka zmuszona jest pójść do nowej szkoły, Akademi „Wiecznej Nocy” gdzie jej mama i tata dostali pracę. Jedynaczka ... mająca ciągle rodziców na wyłączność musi nauczyć się samodzielności i odpowiedzialności. Jednak wcale jej to nie po nosie. W pierwszy dzień szkoły ucieka do lasu i wpada na tajemniczego, zielonookiego chłopaka, który od razu zostaje obiektem jej westchnień. Dzięki niemu, czy raczej dla niego postanawia dać szanse szkole, czego nie można powiedzieć o ludziach do niej uczęszczających. Skryta dziewczyna nie ma zbyt wielu znajomych, a ukochany nieznajomy w szkole nie chce z nią mieć kontaktu. Dopiero po czasie wszystkie wątpliwości zostają rozwiane, a Bianca odkrywa swoje prawdziwe ja.

Nie mogę napisać zbyt dużo, nie zdradzając tajemnic całej powieści. Spolerować wam nie będę, dlatego i recenzja będzie trochę przykrótka. Całą historią rządzą nieoczekiwane zwroty akcji, więc nie da się napisać dużo nie mówiąc o najważniejszym.

Sama powieść, cóż…No nie wiem. Przez pół książki zastanawiałam się co autorka chce przekazać czytelnikowi, zero ładu i składu. Brak logiki - i nie mówię tu tylko o umiejscowieniu i opisaniu miejsca akcji i poukładaniu hierarchii postaci, ale o styl pisarski pani Gray. Chaotyczne i nieskładne myśli zebrała w jedno i tak ciągła przez pół książki, na szczęście w drugiej połowie człowiek dostaje olśnienia i zaczyna łapać o co chodzi i jak ma być. Co do przedstawienia szkoły, to nie było w niej nic mrocznego, ot zwykły, stary i zabytkowy budynek w gotyckim stylu.

Powieść nie jest zła. Ani też powalająca. Każdy bohater ma przypisane poszczególne cechy charakteru i choćby się waliło i paliło nie zmieni się. Nie powiem, jest różnorodność, jednak większość dziewczyn w akademii to puste cizie które mają pstro w głowie, a inni znów są słynni z tego, że nie są słynni. Ale jak wspomniałam dopiero od połowy książki wszystko obraca się o 180 stopni. Tyle, że nie każdy dotrwa do tego momentu, sama miałam ochotę pizgnąć książkę i dać sobie spokój, ale jak to ja, zawzięłam się przeczytałam i nie żałuję. Mam jedynie nadzieję, że część druga jest zdecydowanie lepsza od pierwszej – ale jak to mówią: „Nadzieja – Matka głupich.”

Oprócz tego czas w książce płynie zaskakująco szybko, aż za szybko. Ledwo było rozpoczęcie roku i pierwszy dzień Bianki w szkole, a tutaj już kolacja i przygotowania do dnia następnego. Zachowania niektórych bohaterów też są czasami nielogiczne, ale o logice w tej książce już pisałam – a raczej jej braku, więc dam sobie spokój z powtórzeniami.

Jeśli ktoś szuka inteligentnej i „ogarniętej” książki to nie polecam, zawiedzie się na całej linii, jednak jak ktoś chce ot tak sobie zapełnić czas jakimś czytadłem, w którym nie trzeba zbyt dużo myśleć, to „Wieczna Noc” podpasuje mu idealnie. Język i styl, bohaterowie i cały pomysł na powieść są ubogie, i co najwyżej mogę powiedzieć, że są przeciętne, jednak książka posiada jakiś mini magnes, który przyciąga do niej. Możliwe, że to sprawka Lucasa, który w książce jest naprawdę dość ciekawie opisany – mam słabość do bohaterów płci męskiej:D

W jakimś tam stopniu, mniejszym czy większym, powieść Claudi Gray wnosi trochę powiewu nowości i świeżości w te oklepane cykle, które jak „Moda na sukces” ciągną się od długiego czasu. Widać dobrze, jakimi dziełami inspirowała się autorka pisząc tę książkę, motyw shakespearowski ma tutaj bardzo dobre zastosowanie. Nieszczęśliwa miłość, pełna przeciwności losu, waśni rodzinnych naprawdę zafascynuje przeciętnego czytelnika, mimo błędów i niedociągnięć pozwala nam puścić wodze fantazji i porozmyślać „co by było gdyby”.

larysa-recenzuje.blogspot.com
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.