Koszyk 0
Opis:
Rok 1922. Większość mieszkańców Zełwąg w pobliżu Mikołajek, tworzących niezwykle zżytą społeczność, staje się mormonami. Rok 1998. W podmrągowskich lasach ktoś podpala na kamieniach ofiarnych zabite zwierzęta. Anna Sołowiecka, dziennikarka „Głosu Mrągowa” chce dociec, kim jest sprawca i dlaczego to robi. Jednocześnie próbuje rozwiązać zagadkę ... tajemniczej śmierci swojej przyjaciółki, mimo iż policja przyjęła wersję samobójstwa. Ma przeczucie, że obie sprawy coś łączy. W mieście pojawia się czarnoskóry Bernard Mulunda Mayingo Bajohr. Spotkanie z nim prowadzi do odtworzenia przedwojennej historii Zełwąg. Fakty zaczynają się ze sobą splatać. Niespodziewanie jednak dziennikarska dociekliwość staje się śmiertelnie niebezpieczna. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • MG
  • miękka
Mniej Więcej
  • Katarzyna Enerlich
  • 2017
  • 320
  • 205
  • 145
  • 97883-7779-4104, 9788377794104
  • 9788377794104
  • ZDJLT

Recenzje czytelników

Wiatr od jezior

Ocena:
Autor:
Data:
Autorka w swej powieści splata ze sobą dwa watki.
Z jednej strony przenosi nas do roku 1922, gdzie na dzisiejszych Mazurach osiedlili się mormoni.
Drugi zaś wątek to historia młodej dziennikarki Anny, która chce odkryć tajemniczą śmierć swojej koleżanki Marty, która jak wszyscy twierdzą popełniła samobójstwo, co dla Anny staje się bardzo dziwne, bowiem Marta nigdy by czegoś takiego nie zrobiła.
Także punktem wspólnym tej powieści jest rytualny mord na zwierzętach.
Mormoni, czyli innowiercy ... ich religia zakazywała spożywania alkoholu, kawy, herbaty i palenia papierosów.
Osiedlili się przed druga wojną światową i poprzez małżeństwa większa część Mazur należała już do nowej wiary.
Po wojnie część Mazur przyłączono do Polski, a większa część mieszkańców wyjechała do Niemiec.
Autorka zafascynowana mazurskim krajobrazem i historią mormonów bardzo szczegółowo oddaje klimat tamtych dni.
Poetka zaraża innych miłością do przyrody mazurskich jezior, wsi i miasteczek, w których rozgrywają się ludzkie dramaty.
Czy młoda dziennikarka Anna Sołowiecka z „Głosu Mrągowa” odkryje, że to było morderstwo?
Czy śledztwo prowadzone przez Annę stanie się dla niej niebezpieczne?
Zagrażające jej życiu?
I co ma wspólnego rytualne zabijanie zwierząt?
Te pytania pozostawię bez odpowiedzi, a jeśli Ty drogi czytelniku zechcesz przeczytać tę fascynującą książkę, znajdziesz tam wszystkie wątki, ściśle ze sobą powiązane.
Książka lekka, w sam raz na letnie wakacyjne popołudnia i wieczory.
Zawierająca 300 stron lektura sprawi, że poczujesz zapach mazurskich jezior i lasów, a historia mormonów na pewno Cię zafascynuje.

Na pewno jeszcze nie raz przeczytam książkę tej autorki do czego i Was zachęcam.
Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Polscy mormoni, przeszłość i zło teraz

Ocena:
Autor:
Data:
Fabuła powieści rozgrywa się w dwóch planach czasowych, przed wojną, w latach 1922 do roku 1946 i współcześnie, ale też w innych czasach, bo w epoce raczkującego internetu i raczkującej fotografii cyfrowej, czyli w roku 1998 i 1999.
Mamy miejsce akcji, które na skutek zawirowań historii zmieniło nazwę i mieszkańców. Selbongen, wioska, w której rozgrywa się przedwojenna cześć powieści, po wojnie stała się Zewłągami. W Selbongen mieszkali polscy mormoni, w tym rodzina Bajohrów ... W okolicy już współcześnie, czyli w latach 1998, zostają odnalezione całopalne ofiary ze zwierząt. Ponadto w swoim mieszkaniu zostaje znaleziona martwa młoda bibliotekarka, Marta, przyjaciółka dziennikarki głosu Mrągowa Anny Sołowieckiej. Anna interesuje się obiema sprawami, jedną zawodowo, a drugą prywatnie. Obie prowadzą do Zewłąg i do mormonów.
Autorka pokazała bardzo ciekawe postaci, którym historia wykoślawiła życie. Ciekawe jest w książce to sięgnięcie do czasów pruskich, bo okazuje się, że nic nie jest czarno-białe. Przykładem kobiety skrzywdzonej jest pani Agata Bajohr, która nie opuściła wioski. Gwałt, odejście wszystkich, których znała, śmierć syna pokazują, że dawni mieszkańcy tych terenów nie byli źli, że skrzywdzono ich tak samo, jak i innych. W powieści istnieje i działa zło i fanatyzm i to zło przenosi się przez pokolenia. Zło to ma źródło w przeszłości, ale wpływa na teraźniejszość. Anna poszukuje i stopniowo odkrywa tajemnice, które miały być skrywane głęboko.
Ważne i mądre w tej książce jest to, że zło nie wynika z wyznawanej religii, ale z tego, jakim się jest człowiekiem.
Jest to literatura popularna, ale w dobrym stylu, świetnie napisana i umiejętnie operująca tajemnicą i emocjami. Jestem zapaloną czytelniczką takich książek i będę czekać na następne powieści pani Enerlich.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena