Koszyk 0
Opis:
Śmierć Charlie Eriksson nosi wszelkie znamiona samobójstwa. Tylko zeznania pewnego bezdomnego wskazują na możliwość, że kobieta padła ofiarą morderstwa, ale kto przejmowałby się majaczeniami wariata i pijaka? Nawet jeśli jest on ojcem ofiary? Siostra Charlie, Helen, rozpoczyna prywatne śledztwo. Doświadczone traumami dzieciństwa, porzucone przez rodziców, siostry nigdy nie były sobie szczegó ... lnie bliskie, lecz teraz Helen uczyni wszystko, żeby dotrzeć do prawdy. Tropy prowadzą m. in. do Buenos Aires; czy Charlie poleciała tan tylko po to, by spotkać się z poznanym na portalu randkowym wielbicielem tanga, czy również w celu odszukania zaginionej dawno temu matki? Z każdym kolejnym krokiem pojawiają się nowe zagadki, wydarzenia sprzed lat nabierają nowego znaczenia, przyjaciele okazują się wrogami, a wrogowie – potencjalnymi zabójcami. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Muza
  • miękka
Mniej Więcej
  • Tove Alsterdal
  • 2016
  • 1
  • 560
  • 205
  • 130
  • *, 978837758-645-7
  • 9788377586457
  • ZD9VD

Recenzje czytelników

Odkrywając karty przeszłości

Ocena:
Autor:
Data:
Ginie Charlie Eriksson, a jej śmierć zostaje szybko uznana za samobójstwo. Nie pomagają zeznania ojca ofiary, znanego miejscowego pijaka i bezdomnego. Jedynie siostra Charlie, Helen, za wszelką cenę chce poznać prawdę. Porzucone przez rodziców, nigdy nie miały ze sobą dobrego kontaktu. Dopiero po stracie, Helen postanawia dowiedzieć się co robiła starsza siostra.

Weź mnie za rękę to nie tylko prywatne śledztwo Helen, ale również retrospekcje z młodości ich matki ... która opuściła je gdy były małe i ślad po niej zaginął. Poznajemy ją bliżej, jej motywy, losy po wylocie z kraju. Ta część książki była dla mnie najciekawsza i wzbudzała największe zainteresowanie.

Powieść Alsterdal znów nie jest klasycznym kryminałem. Owszem, jest trup, śledztwo, poszukiwanie dowodów i groźni mężczyźni z bronią. Istnieje także poważne niebezpieczeństwo dla głównej bohaterki i jej rodziny. Mimo to, Weź mnie za rękę uznałabym bardziej za historię o odkrywaniu prawdy, poznawaniu przeszłości zaginionej matki, a także poznawaniu własnej siostry. To opowieść o godzeniu się z faktami, odnajdywaniu w sobie siły i odwagi, stawianiu czoła przeciwnościom losu, a także dojrzewaniu, trudnych rozmowach, a wszystko to ubarwione wątkiem kryminalnym i zbrodnią.

Książka zaczęła się świetnie, mocnym otwarciem – śmiercią Charlie. Do tego intrygujący powrót do przeszłości, gorąca Argentyna w czasach wojny domowej. Wszystko zwiastowało znakomitą lekturę, trzymającą w napięciu, z dreszczykiem emocji. Tymczasem wraz z biegiem czasu tempo akcji spada, pod koniec nie byłam już tak mocno zaciekawiona historią. Gdyby nie lekkie pióro Alsterdal, mogłabym się poważnie męczyć z tą powieścią.

Weź mnie za rękę nie jest dla fanów książek z szybką akcją, silnym natężeniu wydarzeń, poszukiwaczy mocnych wrażeń. Jest ciekawą pozycją na dwa, trzy wieczory, dla czytelników chcących połączyć powieść rodzinną, trochę obyczajową, z kryminałem.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Najlepszy kryminał?

Ocena:
Autor:
Data:
„Weź mnie za rękę” autorstwa Tove Alsterdal otrzymała miano najlepszej szwedzkiej powieści kryminalnej 2014 roku. Bardzo lubię ten gatunek literacki, więc też chętnie sięgnęłam po tę powieść, chociaż na półce czeka na mnie jeszcze inne dzieło tej autorki, „Grobowiec z ciszy”. Jednakże pierwszy wybór padł na „Weź mnie za rękę” – oto moje pierwsze spotkanie z twórczością Alsterdal. Wybór był całkowicie przypadkowy, ale czy faktycznie ta książka zasługuje na miano najlepszego kryminału ...

Charlie Eriksson popełniła samobójstwo – a przynajmniej wszystko na to wskazuje, jednak jej siostra Helen nie jest w stanie w to uwierzyć. Policja też zaczyna mieć wątpliwości, zwłaszcza, że zeznanie jednego ze świadków wskazuje na możliwość popełnienia morderstwa. Pech chce, że świadkiem tym jest bezdomny pijaczyna, a kto by takiemu uwierzył? Helen i Charlie miały trudne dzieciństwo, dlatego nigdy nie były sobie bliskie, jednak śmierć jednej z nich wszystko zmienia. Helen rozpoczyna własne śledztwo, które nie tylko pozwoli jej odkryć, kto zabił jej siostrę i dlaczego, ale sprawi, że powrócą rodzinne sekrety i tajemnice, których rozwikłania nikt się nie spodziewał.

Nie ukrywam, że książka jest naprawdę doskonale napisania. Kunszt pisarski Tove Alsterdal jest widoczny już na pierwszy rzut oka. Autorka posługuje się wspaniałym, dojrzałym językiem, a swoją wizję przelewa na papier w niemal idealny sposób. To prawdopodobnie jedna z największych zalet tej powieści. W bardzo umiejętny sposób prowadzi rozwój fabuły, która owszem, potrafi czytelnika zaintrygować. Jednakże z pewnością wypadłoby to lepiej, gdyby dało się tutaj odczuć rosnące napięcie, a niestety, nie było mi to dane. Nie wiem, po czyjej stronie leży wina – czy jest to kwestia mojego subiektywnego odczucia, czy autorka nieco sobie z tym zadaniem nie poradziła, ale niestety chwilami powieść ta mnie nieco nużyła. I nie dlatego, że jest mało ciekawa czy zła – po prostu brakuje tutaj chwil, w których naprawdę dzieje się coś wielkiego. Brakuje mocnych emocji, brakuje takiego uczucia niepokoju czy niepewności. Mogłoby się wydawać, że do pewnego momentu jest to cisza przed burzą, ale moim zdaniem był to tylko lekki deszczyk.

Sama konstrukcja tej powieści nie pozostawia wiele do życzenia, podobnie jak jej wielowątkowość. Spodobało mi się, że Tove Alsterdal nie skupiła się tylko i wyłącznie na śmierci Charlie, ale również na wielu innych motywach. Dodatkowo umiejętnie połączyła je w jedną całość, chociaż początkowo nie wierzyłam, że się to uda, bowiem akcja powieści toczyła się w trzech różnych miejscach, a dodatkowo chwilami cofaliśmy się w czasie – jednak nie ma możliwości, aby się w tym pogubić, bowiem zawsze mamy jasno określony czas i miejsce akcji. Żałuję tyko, że nie było mi dane zżyć się z Helen – być może jest to kwestia tego, że kreacja bohaterów jest taka sobie, zdecydowanie mogłoby być lepiej. Być może nie pojawia się ich tutaj wyjątkowo dużo, ale chwilami miałam problem z połapaniem się w tym, kto jest kim i jaką rolę odgrywa w całej historii. No i nie da się ukryć, że wydarzenia są bardzo rozciągnięte, co jest kolejnym powodem, dla którego książka czasami wydaje się być nudna. Dla osób, które nie charakteryzują się zbyt dużą cierpliwością, może to być całkowicie zniechęcające.

„Weź mnie za rękę” to książka dobra, chociaż ma kilka mankamentów. Zauważyłam, że nie byłam jedyną osobą, która momentami czuła się nią znużona czy wręcz zmęczona. Sama historia jest napisana zgrabnie, w sensowny i logiczny sposób, ale tempo akcji jest zbyt powolne. Autorka podąża w ciekawym kierunku i nie można jej zarzucić braku pomysłowości, ale zdecydowanie wypracowanie lepszego klimatu i odpowiednie budowanie napięcia sprawiłyby, że książka ta wiele by zyskała. Nie jestem w stanie określić, jak ta powieść wypada na tle innych dzieł tej autorki, ale mimo wszystko chętnie sięgnę po „Grobowiec z ciszy”, aby się przekonać, czy to, co otrzymałam tym razem jest znakiem rozpoznawczym Alsterdal, czy może jednak jest ona w stanie zaoferować mi coś mocniejszego.

www.bookeaterreality.blogspot.com
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.