Koszyk 0
Opis:
Przejmująca opowieść o młodzieńczej nadziei, wielkich niewypowiedzianych marzeniach, życiowych błędach i troskliwej opiece, która czasem wykracza poza nasze wyobrażenia. Anna ma męża i córkę. Pracuje w firmie zajmującej się aranżacją zieleni. Kiedy wysyła rodzinę na weekend do teściów, w końcu ma czas tylko dla siebie. Podczas wieczornego wina podsumowuje swoje dotychczasowe ż ... ycie. Chyba nie do końca spełniła swoje młodzieńcze marzenia. Jej mąż także rozminął się z niedawnymi aspiracjami. Mimo wszystko Anna stwierdza, że przecież nie może narzekać. Skoro jednak nie jest źle, to dlaczego nie jest do końca dobrze? Piotr jest oddanym ojcem dwóch córek i dobrym mężem. Pracuje jako dziennikarz, co jest spełnieniem jego pragnień z młodości. Jednym słowem, ma wszystko, na czym mu zależy. Jednak na tym sielskim obrazku znajduje się rysa widoczna tylko dla niego. Życie Anny i Piotra skrywa sekret, o którym chcieliby bardzo zapomnieć. Przed przeszłością nie da się uciec, ale może można ją zmienić? Agata Kołakowska (ur. 1984) – wrocławianka z urodzenia i zamiłowania. Ukończyła dziennikarstwo i komunikację społeczną na Uniwersytecie Wrocławskim. W trakcie studiów współpracowała z Polskim Radiem Wrocław. Od kiedy tylko pamięta, nosiła się z myślą napisania książki dla kobiet, która doda im otuchy i odwagi w wyrażaniu siebie. Lubi koty (szczególnie swojego), piątkowe wieczory i czerwone wytrawne wino. Autorka powieści obyczajowych; do tej pory ukazały się: „Patrycja”, „Przyjaciółki”, „Siódmy rok”, „Niechciana prawda”, „Płótno”, „Wszystko co minęło” i „Zaciszny Zakątek”. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Agata Kołakowska
  • 2015
  • 320
  • 195
  • 125
  • 978838069-065-3
  • 9788380690653
  • ZCRL0

Recenzje czytelników

Jedno zdarzenie może zmienić wszystko...

Ocena:
Autor:
Data:
Książek pani Kołakowskiej jeszcze nie miałam sposobności przeczytać, ale ostatnio coraz więcej i częściej czytam polskie powieści obyczajowe, czy też ostatnio dramaty, więc postanowiłam poznać kolejną rodzimą autorkę takiego gatunku, spod pióra której wyszły takie tytuły jak "Płótno", czy "Zaciszny zakątek".

Anna i Piotr to dwoje głównych bohaterów, jednak początkowo sądzimy, że nie mają ze sobą nic wspólnego. Anna jest żoną Roberta i mamą małej Zuzi ... natomiast Piotr jest szczęśliwym mężem Doroty i ojcem Tosi oraz Ali. Jednak pewne zdarzenie z przeszłości nie daje o sobie zapomnieć i Piotr nie może cieszyć się w pełni szczęściem, jakie go spotkało. Natomiast Anna ciągle czuje, że chyba jednak nie do końca tego chciała w życiu. Zawsze marzyła o aktorstwie i występach w teatrze, a jej marzenia z lat młodości się nie spełniły. I łapie się na tym, że ciągle wypatruje w przechodniach pewnego mężczyznę. Jednak z oczekiwaniem, czy ze strachem? I dlaczego Ania porzuciła młodzieńcze marzenia, które miała na wyciągnięcie ręki?

Akcja toczy się dwutorowo - we współczesności i 16 lat wcześniej, gdy Ania była jeszcze nastolatką, a Piotr początkującym dziennikarzem. I wtedy ich ścieżki się krzyżują. Wszystko widzimy z perspektywy Ani, która jest narratorką w niektórych rozdziałach, a w innych jest nim Piotr. Książka jest brutalna. Początkowo jest zwykłą powieścią obyczajową, w której życie płynnie monotonnie, a my zastanawiamy się, o czym właściwie będzie ta opowieść. I wtedy dostajemy odpowiedź. Mną ona całkowicie wstrząsnęła, bo spodziewałam się historii miłosnej z kiepskim zakończeniem, a nie takie dramatycznego wydarzenia. W tym momencie bardzo współczułam Ani, która nie dosyć, że nie do końca pamięta całe zdarzenie, to jeszcze nie ma żadnego wsparcia ze strony rodziców. A jest tylko nastolatką, więc wszystko przeżywa dwa razy intensywniej, niż dorośli. Na szczęście książka kończy się w miarę dobrze i Ania może w końcu zacząć normalnie żyć. "We dnie w nocy" to dramat z małym, choć znaczącym wątkiem fantastycznym. A mianowicie, występują w niej anioły i jeden z nich jest nawet narratorem kilku rozdziałów. Początkowo zupełnie nie wiedziałam, po co ten wątek został wprowadzony, ale później okazał się wręcz niezbędny w odkryciu całej fabuły. To był bardzo ciekawy i oryginalny pomysł. Książkę pochłonęłam w jeden dzień! Tak mnie wciągnęła, że musiałam poznać tajemnicę, którą od lat skrywa główna bohaterka.

Powieść pani Kołakowskiej to wstrząsający obraz życia młodej kobiety, które zmienia się diametralnie po jednym zdarzeniu. Książka jest również apelem do kobiet, by uważały na siebie w każdej możliwej sytuacji, bo nigdy nie wiadomo, co im się może przytrafić. Naprawdę warto przeczytać.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Pigułka wsparcia i nadziei

Ocena:
Autor:
Data:
Historia, którą opisała autorka zaczyna się z pozoru przyjemnie. Powiedziałabym, że niepozornie. Jednak z upływem czasu napływają ciemne chmury i ciężar przytłacza nie tylko Annę, ale także czytelnika. Przenosimy się z lekkiej opowiastki o młodości, marzeniach i zauroczeniu do miejsca, w którym staje czas, a biel zalewa świadomość. W głowie i w sercu zostaje pustka, a z marzeń strzępy. Wewnętrzne „Ja” Anny zostaje zdeptane, przytłoczone i osamotnione ... Na pozór wszystko wygląda tak samo jednak pod maską codzienności skrywa się ból i żal. O czym jest ta historia? Na pewno o młodzieńczej naiwności, o marzeniach i o uczuciach. Pierwsza miłość i emocje jej towarzyszące bywają jak huśtawka, jak chorągiewka na wietrze. Mogą tak wiele… czasem tworzą człowieka na nowo lepią z innej gliny, niekoniecznie lepszej gatunkowo. Mogą zniszczyć lub uskrzydlić. Czytając poczujecie gorycz rozczarowania. Przekonacie się jak łatwo zawieźć zaufanie i wykorzystać nie tylko czyjeś uczucia, ale i ciało. Dwie główne postacie. Dwa spojrzenia na świat. Dwie drogi dorosłości. Wspólna przeszłość. Epizod, który jest wspomnieniem i pustką w pamięci. Przeczucie, którego nie można wyprzeć z podświadomości. Gwałt, który można wygodnie tłumaczyć… Ta opowieść to także, samotność wśród bliskich. To pustka, której nie wypełniła miłość… ojca ani matki. To więzi rodzinne, które zostały pokiereszowane wstydem i obojętnością. To skaza na życiu. To epidemia, której nie można wyleczyć. To trucizna, z którą żyjemy w ukryciu… Jednak to także miłość i poświęcenie… To nadzieja i odnowa. To pozorna siła, władza i egoizm. „We dnie, w nocy” to książka, która porusza ważny temat. To historia zawierająca fakty… To apel dla kobiet, rodziców, mężów… To pigułka wsparcia i nadziei… Autorka w ciekawy sposób przedstawiła problem, zobrazowała ból, znieczulicę i moralność (a może jej brak) postaci. Całość wciągająca i intrygująca. Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.