Koszyk 0
Opis:
W pierwszy dzień wakacji Bąbla budzi hałas za oknem, a wkrótce mama pakuje walizkę i niespodziewanie wyjeżdża do babci, zastawiając chłopca z tatą i psem w mieście. Chwilę później w budynku pojawiają się nowi sąsiedzi, a przede wszystkim Kaja, właścicielka uciekającej świnki morskiej. I tak zaczyna się lato pełne przygód, niespodzianek i wyjątkowo zabawnych sytuacji.
  • Bis
  • miękka
Mniej Więcej
  • Marcin Pałasz
  • 2014
  • 0
  • 144
  • 205
  • 135
  • 9788375513844
  • 9788375513844
  • ZBHCC
  • 7-10 lat, 10-13 lat

Recenzje czytelników

Wakacje w wielkim mieście

Ocena:
Autor:
Data:
Marcin Pałasz jest autorem książki „Wakacje w wielkim mieście”. Pozycja ukazała się na polskim rynku w 2014 roku. Wydało ją wydawnictwo Bis.
Bąbel budzi się i słyszy hałas. Przypomina sobie z trudem, że są wakacje. Pod oknem hałasuje młot pneumatyczny. Do chóru dołącza się jeszcze kura. Mama Bąbla ma dość. Jest nauczycielką, uczy wyjątkowo niemiłą klasę. Dla niej wakacje są wybawieniem, ale hałas ją przeraża. Nie wypocznie. Bąbel postanawia zostawić mamę w wisielczym humorze i wyprowadzić psa ... Przy okazji chce się dowiedzieć, jak długo będą trwały roboty pod ich oknami. Na podwórku spotyka rodzinę, która wprowadza się do wolnego mieszkania w ich bloku. Piękna dziewczyna w jego wieku widzi, jak Bąbel się przewraca się, gdy jego pies rusza w pogoń. Okazuje się, że dziewczynie uciekła świnka morska, na którą Kiciak ma ochotę. Kaja żartuje z chłopaka. Bąbel jest nią oczarowany. Postanawia zaprzyjaźnić się z nową sąsiadką. Tymczasem mama jest zdenerwowana robotami. Oznajmia Bąblowi, że wyjeżdża do babci, gdzie przeczeka hałas. Zostawia męża i syna i przykazuje im, by odżywiali się zdrowo. Mężczyźni postanawiają ugotować rosół. Nie jest to jednak proste. Na początku trzeba znaleźć kurę – Bąbel wpada na pomysł, by to była ta kura, która przyczyniła się do ucieczki mamy. Gdy przynosi ją do domu, ojciec dziwi się, że kura jest żywa. Na dodatek jest jakby spokojniejsza. Rosołu jednak nie ma. Bąbel musi kupić drugą kurę, z której ojciec przygotuje zupę.
Książka napisana jest w trzecioosobowej narracji, która śledzi Bąbla. Język jest dość prosty, dopasowany do czytelnika, który sięgnie po tę książkę – głównie nastolatka. Trudnych słów brak, dialogów jest całkiem sporo, a narracja przedstawia wydarzenia klatka po klatce, dlatego nie da się zgubić w treści.
Czcionka jest dość duża, co ułatwia czytanie. Treść rozłożona jest równomiernie na stronie, często oblewa ilustracje, które się pojawiają w książce. Autorką obrazków jest Katarzyna Sadowska. Są to proste, czarno-białe obrazki bez zbędnych szczegółów. Najczęściej są to same głowy, które wyrażają emocje z treści. Dobrze dopasowano je do tekstu.
Wątków jest kilka – nowa znajomość, pomoc starszym osobom, konflikt z sąsiadem i problem hałasu, który wygania mamę z domu. Jest jeszcze sprawa zwierząt, które sprawiają problemy – leniwy pies, uciekająca świnka i głośna kura.
Ogólnie książka jest ciekawa – zabawna, nieźle napisana i wartościowa. Pokazuje, że należy pomagać starszym, chociaż ten wątek jest dość słabo rozwinięty. Może to zresztą i lepiej, bo jest dzięki temu dość lekka i wakacyjna. To pozycja dostosowana do czytelnika.
Polecam młodszym czytającym. Przeżyjecie przygodę z Bąblem i jego nową koleżanką. Warto zajrzeć, spędzić miło czas i zobaczyć, że wakacje w mieście wcale nie muszą być nudne.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

dużo śmiechu

Ocena:
Autor:
Data:
Znerwicowana matka – nauczycielka marzy o spokojnych wakacjach w cichym mieście, bo wszyscy wyjechali na wakacje, a za oknem jak na złość remontują drogę, kura gdacze tak głośno, że nawet prace robotników jej nie zagłuszają i żeby tego złego było mało to jeszcze nie dają wytchnąć w weekendy… Do tego jej syn, Bąbel dziwnie się zachowuje od czasu poznania dziewczyny, która właśnie się wprowadziła. Na szczęście zachowanie wielkiego bernardyna w mieszkaniu nie ulega zmianom ... Kumulacja nieszczęścia zmusza ją do wyjazdu na wieś. Do tego momentu wszystkie śmieszne sytuacje wydawały mi się sztuczne i naciągane. Histeria kobiety nieodpowiednia. Pozostanie dwóch osobników płci męskiej w domu jest początkiem wielu dziwnych i jakże prawdziwych wydarzeń. Próba ugotowania rosołu kończy się wielka eksplozją, a gonitwa za świnką morską odkryciem skarbu, przez który mieszkańcy nie mogą opędzić się od dziennikarzy.
Język jest bardzo prosty, akcja przypomina wielkie zmagania dzieci ze światem i ich próbami nawiązania kontaktów z płcią przeciwną, liczne dialogi, a narracja uproszczona do chronologicznego pokazania wydarzeń, przez co będzie to świetna lektura dla nastolatków. Duża czcionka i ilustracje urozmaicą czytanie. Poza tymi walorami posiada ona bardzo ważne przesłanie: starszym i słabszym trzeba pomagać.
„Wakacje w wielkim mieście” polecam dzieciom i nastolatkom chodzącym do szkoły podstawowej. Gimnazjalistom również się spodoba ze względu na wątek „romansowy”.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.