Koszyk 0
Opis:
Nastrojowy kryminał z tajemniczym bohaterem autorki Kobiety w czerni. Zaginięcie samotnej pięćdziesięcioletniej kobiety nie robi wrażenia na doświadczonych policjantach: ludzie mają swoje powody, by znikać. Czy miały je jednak też zakompleksiona dziewczyna i sympatyczna staruszka - zastanawia się enigmatyczny, zamknięty w sobie inspektor Serrailler, i jego młoda podwładna, która przyjechała do Laff erton z nadzieją, że tu odzyska równowagę po bolesnym rozstaniu. Ciche ... nudne angielskie miasteczko u Susan Hill niepokoi i przyprawia o dreszcz. Przejmująca atmosfera zła narasta, przenika zwyczajny na pozór świat, który stopniowo odsłania swoje drugie oblicze. Wkrótce mamy straszną pewność, że mgła spowijająca Laff erton kryje mordercę, którego tożsamości aż do końca nie zdradza jego pamiętnik. Co naprawdę stało się na Wzgórzu, gdzie po raz ostatni widziano wszystkie trzy zaginione? Nie chodzi tylko o rozwiązanie zagadki kryminalnej. Psychologia zbrodni - oto prawdziwa zagadka, którą autorka stawia przed nami w swoich psychologicznych kryminałach. Bo może największe tajemnice skrywają ulubione miejsca naszych dusz i umysłów... Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Amber
  • miękka
Mniej Więcej
  • Susan Hill
  • 2014
  • 2
  • 432
  • 205
  • 130
  • 9788324150519
  • 9788324150519
  • ZBHL6

Recenzje czytelników

Bardzo dobry kryminał, polecam.

Ocena:
Autor:
Data:
Doskonały kryminał, który mogę polecić z ręką na sercu. Po skończeniu lektury jestem niepomiernie zdziwiona, że to tak dobra książka. A nic tego nie zapowiadało.
Miejscem akcji jest niewielkie, prowincjonalne w każdym tego słowa znaczeniu miasteczko o wdzięcznej nazwie Lafferton. Pewnego dnia zaczynają ginąć w nim kolejni mieszkańcy. Pierwszym zaginięciem, nie czarujmy się, miejscowa policja niezbyt się przejęła. Ot 50-letnia kobieta zaginęła. A może gdzieś pojechała ... Może chciała odrobinę odetchnąć od miłego, acz klaustrofobicznego otoczenia? Z pewnością się znajdzie, trzeba poczekać.
Jednak gdy w błyskawicznym niemal tempie giną: rowerzysta, nastolatka i wiekowa staruszka, policjanci zauważają, że chyba coś jest na rzeczy. Jednak nawet wtedy nie rozpoczynają porządnego śledztwa. Dopiero przybyła do miasteczka policjantka, Freya Graffham sprawia, iż rozpoczyna się śledztwo, a sprawa potraktowana zostaje z należytą powagą. Nowa bierze się ostro do pracy.
Śledztwo poznajemy krok po kroku. Co ciekawe, dochodzenie śledzimy z perspektywy różnych osób. Kolejne etapy śledztwa przeplatane są zapiskami z notatnika sprawcy zaginięć. Mimo ich lektury i tak nie jesteśmy w stanie wydedukować kto i dlaczego popełnia kolejne zbrodnie. Tzn. od razu sprostuję. Z pewnością w trakcie lektury będziecie pewni, iż wiecie kto jest mordercą i jakie pobudki nim kierują. Od razu wyprowadzę was z krainy ułudy, nic nie zgadniecie. Hill jest mistrzynią, tak skonstruowała cała opowieść, tak nas prowadzi, ba wodzi za nos, iż zakończenie wybucha niczym bomba. Ja byłam nim całkowicie zaskoczona.
Książka wciąga, trzyma w napięciu i genialnie ukazuje zarówno atmosferę małego, angielskiego miasteczka, jak i zawiłości ludzkiej psychiki. Jeżeli wspominam już o ukazaniu ludzkiej psychiki, to nie chodzi mi tylko o zbrodniarza, sprawce zaginięć. Każdy z bohaterów, którego kreśli Hill, jest mistrzowsko przedstawiony, wraz ze swoimi dobrymi oraz złymi cechami charakteru, wzajemnymi powiązaniami z innymi mieszkańcami. Mistrzostwo w każdym calu.
Gorąco zachęcam do sięgnięcia po W labiryncie... A ja już szukam kolejnych kryminałów autorstwa Susan Hill.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Przeszłości nie da się wymazać

Ocena:
Autor:
Data:
Wzgórze. Ulubione miejsce mieszkańców Lafferton. Spokojne, pełne tajemniczej aury dawnych druidzkich rytuałów. Miejsce, w którym odpoczywa dusza i ciało. Zostaje zbezczeszczone i nic już nigdy nie będzie takie samo. Strach o własne życie, strach o życie bliskich, pełna bezsilność władz. Idealne tło dla psychopatycznego mordercy, realizującego swoje niespełnione marzenia w tym makabrycznym czynie. A to wszystko okraszone delikatnym powiewem pierwszej miłości ... ostatniego tchnienia i utraconych możliwości.

Poznajemy pewne spokojne miasteczko od bardzo delikatnej strony – sfery uczuć. W całej książce to emocje są najważniejsze i to, co ludzie myślą. Mamy psychopatycznego mordercę, którego charakterystyczne monologi są próbą zrozumienia motywacji, która nim kieruje. Czytelnik ma możliwość zagłębienia się w umysł zbrodniarza, dla którego to, co robi nie jest niczym złym, wręcz przeciwnie! To jest jego sztuka. On osiągnął już perfekcje w tym co robi i pragnie zostać doceniony przez świat, który go odrzucił, a szczególnie przez matkę, która nigdy w niego nie wierzyła. W pewnym momencie można nawet odczuć małą iskierkę litości w jego kierunku, jednak to właśnie litość często popycha ludzi do zbrodni.

Jak sama autorka przyznaje, oprócz wniknięcia w psychikę złego charakteru, chciała także „ożywić” ofiary, nadać im pewnego charakteru, sprawić, aby Czytelnik znał je, nawet lubił. Trochę sadystyczne względem Nas prawda? Ale jakże oryginalne i ożywiające ten gatunek! (tutaj i tak nie dorówna G. R. R. Martinowi…). Bardzo subtelnie poznajemy naszego głównego bohatera, czyli Simona. Po przeczytaniu całej książki wiemy o nim naprawdę niewiele. Jest skryty, a przez to intrygujący. Ciężko określić, czy jest dobrym gliną. Za to z pewnością można stwierdzić, że ma dar krasomówstwa i diabelnie dobrze umie słuchać innych. Wiele więcej nie możemy niestety wywnioskować, bo tutaj główną rolę w śledztwie pełni sierżant Freya Graffham. Piękna, utalentowana, ze złą przeszłością, o której pragnie zapomnieć w tej spokojnej mieścinie. Czy jej się uda?

Zakończenie książki było dla mnie małym szokiem (miałam minę karpia dobre parę minut). Faktycznie autorka nie boi się uśmiercać osób, które Czytelnik może polubić. Co więcej, przyznam szczerze, że mnie, starego wyjadacza kryminałów, Susan zrobiła w niezłe jajo. Przez dobre pół książki nie wiedziałam kto jest zabójcą, mimo że miałam go pod nosem! Ogromny plus za to – za umiejętność wmanewrowania Czytelnika w przysłowiowe pole. Jeszcze większy plus za zgrabne prowadzenie fabuły, która zahacza o wiele aspektów – od metod medycyny alternatywnej, które mogą szkodzić, po nierozwiązane problemy z przeszłości, których macki dosięgają nas do chwili obecnej.

„The various haunts of men” to oryginalny tytuł książki i jego polski odpowiednik – „W labiryncie ulubionych miejsc” wydaje mi się zupełnie nieadekwatny. „Duchy przeszłości” lub „Powracający strach” wydają się bardziej odpowiednie, ale nie ocenia się książki po okładce, a sama zawartość jest w tym przypadku naprawdę warta polecenia. Susan Hill to brytyjska pisarka, która wydała już całą gamę książek (od fikcyjnych po historie o duchach i kryminały). „W labiryncie ulubionych miejsc” to pierwsza pozycja z cyklu o Simonie Serraillerze (druga część to „The pure heart”, trzecia „The risk of darkness”, czwarta „The vows of silence”, piąta „The shadows in the street”, szósta „The betrayal of trust”, siódma „A question of identity”) tajemniczym policjancie, łamaczu damskich serc. Mam nadzieję, że wydawnictwo Amber będzie kontynuowało tę serię, jest intrygującym połączeniem dobrego kryminału z thrillerem psychologicznym.

Jak wielki wpływ ma nasze dzieciństwo na to kim się stajemy i jaka będzie nasza przyszłość jest sprawą wysoce indywidualną, ale pewne zdarzenia sprawiają, że nawet najtwardsze charaktery nie są w stanie dobrze funkcjonować po latach traumatycznych wspomnień. A może po prostu niektórzy rodzą się źli? Odwieczny dylemat, w którym zawsze znajdą się sprzymierzeńcy każdej ze stron. Według mnie ogromny wpływ na nasze losy ma to, co zdarzy się w przeszłości, ale jeśli jesteśmy silni psychicznie to poradzimy sobie z wieloma przeszkodami w naszym życiu i wcale nie będziemy zdegenerowanymi psychopatycznymi mordercami. Wszystko jest niemniej kwestią bardzo indywidualną, niektórzy nie umieją zapomnieć przeszłości (a jeśli nie da się zapomnieć, to chociaż ją uporządkować i wyciągnąć z niej korzystne wnioski) i przedkładają ją nad swoją teraźniejszość i przyszłość. To bardzo smutny proces, ale wierzę, że nawet takie osoby da się wyciągnąć z marazmu, trzeba tylko chęci i ogromnej cierpliwości.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.