Koszyk 0
Opis:
Brzydka prawda o modzie. A może zemsta na imperium Ruperta Murdocha? Sławni projektanci, gwiazdy i celebryci. Ekskluzywne sesje zdjęciowe, wystawne bankiety, egzotyczne podróże i wielkie pieniądze. Piękno i elegancja. Brzmi jak bajka, ale za glamourową fasadą kryje się brzydka prawda o bezwzględnym i brutalnym biznesie, którego ofiarami często stają się modelki głodzące się, by osiągnąć ... „rozmiar zero” oraz pracownicy modowych magazynów spełniający dziwne zachcianki fotografów, kreatorów i gwiazd. Kirstie Clements była redaktor naczelną australijskiej edycji „Vogue’a” przez trzynaście lat. Zaczynała w wieku 17 lat jako recepcjonistka. Współpracowała blisko z Karlem Lagerfeldem, Kylie Minogue, Cate Blanchett, duńską księżniczką Marią i wieloma innymi osobistościami, czołowymi modelkami i wybitnymi fotografami. U szczytu kariery, w maju 2012, została nagle i bezceremonialnie zwolniona z posady. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Kirstie Clements
  • 2015
  • 1
  • 300
  • 208
  • 146
  • 9788308055007
  • 9788308055007
  • ZCENO

Recenzje czytelników

Bajkowy świat mody

Ocena:
Autor:
Data:
Chyba każda z nas miała w swoim życiu okres fascynacji światem mody. Jako mała dziewczynka, która bawiła się w pokaz mody, albo jako znacznie starsza dziewczyna, kobieta, która nagle odkrywa elitarną sztukę, jaką jest haute couture. Szybko jednak zdajemy sobie sprawę z tego, że to bezwzględny świat, w którym żeby zaistnieć, albo chociażby przetrwać, należy rozpychać się łokciami. Kristie Clements wprowadza nas do tego świata, pokazując zarówno jego cienie jak i fascynujące blaski ...
Autorka zaczyna swoją opowieść w zasadzie od końca, opisując moment, w którym zostaje zwolniona z posady redaktor naczelnej australijskiego Vogue. Wydawać by się mogło, ja przynajmniej właśnie tak pomyślałam, że nagle zwolniona z pracy dziennikarka, postanawia odgryźć się na swoich następczyniach i całym tym światku, pisząc książkę, która ujawni wszystkie jego sekrety. Jednak...Która z nas miała kiedykolwiek w ręku australijskiego Vogue'a? Czy tak naprawdę książka o podobnej tematyce miałaby szanse stać się światowym bestsellerem? Nie sądzę. Natomiast po opowieść o tym, jak bajkowe (co wcale nie oznacza, że łatwe!) życie wiodą ludzie na co dzień związani są z modą, sięgnęły jak się okazuje, czytelniczki nie tylko z Antypodów.
Autorka opowiada o świecie dla mnie zupełnie egzotycznym, zanim na dobre zaczęła pracę w "Vogue". Jako nastolatka buntowała się, jak każda z nas, przeciwko otaczającej ją rzeczywistości. Tylko, że w czasie kiedy my buntowałyśmy się przed noszeniem ohydnych czapek i chodzeniem do kościoła, Kristie sprzeciwiała się...ubieraniu się w bikini i spędzaniu długich godzin wśród przystojnych, opalonych surferów. Autorka opowiada na przykład, co wchodziło w skład jej szkolnego mundurka. Obowiązkowym obuwiem były japonki! A my w tym czasie musiałyśmy nosić sznurowane trepy, bo przecież są ciepłe...
Kristie dorastała w czasach, kiedy nikt nie słyszał o internecie, z pewnością już o prowadzeniu bloga, czy instagrama. Jak sama twierdzi, ukształtowała ją subkultura punków i muzyka T.Rexa (!). Do redakcji "Vogue'a" trafiła przypadkiem i od razu została przyjęta na stanowisko recepcjonistki. W pełnej chaosu, raczkującej jeszcze wtedy gazecie, szybko okazało się, że pracowita i bystra Kristie nadaje się do pracy lepszej, niż odbieranie telefonów. Pięła się po szczeblach kariery, by w końcu zostać redaktor naczelną.
To, co sprawiło, że nie byłam w stanie oderwać się od lektury "Vogue. Za kulisami..." to wcale nie zdradzane przez autorkę sekrety świata mody. Prawdę mówiąc, nie interesuję się haute couture bardziej niż to konieczne, a nazwiska australijskich dziennikarzy i fotografów nic mi nie mówią. Znacznie bardziej przemawiają do mojej wyobraźni wspaniałe opisy pokazów mody, w czasach, w których w pierwszych rzędach wcale nie zasiadały blogerki-fashionistki. Proszę sobie wyobrazić spotkanie z Karlem Lagerfeldem, przyjęcie na którym spotykamy Russella Crowe, albo pokój w pałacu w Danii, który jest "magazynem" antycznych, przepięknych krzeseł.
Z łatwością przyszło mi zaprzyjaźnienie się z Kristie. Z równą łatwością razem z nią wpadałam w zachwyt nad niesamowitymi spotkaniami, balami, wywiadami, które miały miejsce w całej jej karierze. Książka jest jednak przede wszystkim spowiedzią dziennikarki, która pokazuje, jak ciężko musiała pracować, jak ogromną wiedzę musiała posiąść, ile razy musiała usłyszeć "nie", by móc znaleźć się w tym miejscu, w miejscu redaktor naczelnej. Mam wrażenie, że chociaż autorka wcale nie miała takiego zamysłu, jej opowieść niesie ze sobą pewne przesłanie. O tym, ja ogromnej pokory i ciężkiej pracy potrzeba, by naprawdę odnieść sukces. Mit, który obala, to z pewnością ten, w który jeszcze przed lekturą, bardzo wierzyłam- że redaktorka "Vogue" to kobieta, która podobnie jak modowa blogerka, zajmuje się przede wszystkim odbieraniem drogich prezentów od projektantów i wstawianiem ich zdjęć na instagram. To ktoś zupełnie inny. Kobieta silna i inteligenta.
Podróż po świecie, który przedstawia Kristie przeżywa się z zapartym tchem i szeroko otwartymi ze zdziwienia oczami. To trochę tak, jakby po kryjomu wejść do garderoby Carrie Bradshaw :). Polecam każdej czytelniczce, która od czasu do czasu z wypiekami na twarzy przegląda kolorowe strony modowych czasopism.
Lucyna Tomoń/ http://today-ornever.blogspot.com/2015/02/vogue-za-kulisami-swiata-mody-kristie.html
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Nie wszystko złoto co się świeci. Nie zawsze rozmiar ma znaczenie.

Ocena:
Autor:
Data:
Książka opowiada mozolnym dążeniu do ideału w świecie mody, który wkrótce z rozmiaru zero będzie zastąpiony „rozmiarem minus jeden”. Polecam przede wszystkim młodym kobietom, które zapatrzone w swoje modowe idolki próbują oszukać naturę i np. zamiast porządnego śniadania jedzą nasączane waciki lub chusteczki. Polecam ku przestrodze.
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.