Koszyk 0
Opis:
Osada Thymen. Około trzeciego millenium po Chrystusie. Czas, w którym ludzkość z powodu tragicznej zagłady sprzed nieomal tysiąca lat cofnęła się cywilizacyjnie do wieków średnich. Gród, jak dotąd pełen spokojnych, życzliwych, żyjących w zgodzie z naturą Thymeńczyków, powoli, acz systematycznie zaczyna się zmieniać. Pojawiają się niespotykane wcześniej kradzieże ... agresja, wzajemna wrogość. Powodem tych niepokojących wydarzeń jest virion – zielonkawa mgła wydzielająca się z głębi ziemi, która obezwładnia ludzkie umysły i wydobywa z człowieka niegodziwą stronę jego natury. Ostatnią deską ratunku zdają się być Archeni – prastary lud żyjący w harmonii z naturą i w zgodzie ze Źródłem. Grupa dzielnych, mężnych i prawych Thymeńczyków pod wodzą syna władcy grodu – Kenrila – udaje się więc w niebezpieczną, pełną przygód i zaskakujących spotkań wędrówkę, by spotkać się z Archenami. Czy dotrą do celu? Czy uda im się zgłębić tajemnicę virionu? Czy powstrzymają szerzące się w zastraszającym tempie zło? Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Joanna Patrzylas
  • 2015
  • 1
  • 258
  • 211
  • 130
  • 9788379425983
  • 9788379425983
  • ZCIZF

Recenzje czytelników

Gdy świat pozbawiony był dobroci Internetu

Ocena:
Autor:
Data:
Powieści postapokaliptycznych jest mnóstwo. Ich fabuła jest różna, od skrajnych wizji science-fiction po dość racjonalne, które faktycznie mogą mieć miejsce. A co by było gdybyśmy zamiast odnaleźć się w świecie pełnym pustyni i braku racji żywieniowych, znaleźli się w czasach podobnych do brudnych i zapomnianych wieków średnich? Chcielibyście cofnąć się do dwunastowiecznego grodu, w którym wszyscy wszystkich znają, a Internet czy telewizja są wytworem wyłącznie wyobraźni ...
Nasi bohaterowie muszą się zmierzyć nie tylko z wszechogarniającą rzeczywistością, tak różną od naszej obecnej, lecz także z virionem, czyli niebezpieczną mgłą, która sprawia, że natura ludzka ukazuje swoje „prawdziwe” zwierzęce „ja” (kojarzycie „The mist”, film lub opowiadanie Kinga?). Czy da się tego uniknąć, czy może przyszłość ludzkości jest zagrożona, bo to ludzie ludziom potrafią zgotować największe piekło? Czy można mieć nadzieję, że uda się przywrócić harmonię w osadzie? Każdy rozdział poprzedzony jest ilustracją, które wykonała Małgorzata Kopeć – są dość specyficzne i według mnie do tej książki pasują idealnie (są proste i wyłącznie w ołówku).
„Virion” to debiut literacki Joanny Patrzylas, w którym wykreowała ona świat postapokaliptyczny, ale jednocześnie znajomy. W końcu wielu Czytelników zapoznało się wielokrotnie z literaturą średniowieczną lub usytuowaną w tych czasach. Co więcej, wielu się w niej zakochało, ze mną na czele. Ciekawe nazewnictwo, oryginalne podejście do dziejów cywilizacji i logiczność fabuły są z pewnością plusami tej powieści. Nie przemawia do mnie cofnięcie cywilizacyjne, ale rozumiem dlaczego autorka mogła tak postąpić. Choć nie wydaje mi się to realne, to zarówno bohaterowie, jak i sceneria są bardzo wiarygodne. Podobnie język używany przez autorkę, choć niewątpliwie nie jest to stylistyczny ideał, ale z drugiej strony to fantasy, a nie powieść historyczna, więc pewne rzeczy można wybaczyć. Zakończenie „Viriona” może sugerować, że będziemy świadkami następnej części, co bardzo chętnie przeczytam.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Virion - Podróż wśród zielonej mgły

Ocena:
Autor:
Data:
„Ostatnią deską ratunku zdają się być Archeni – prastary lud żyjący w harmonii z naturą i w zgodzie ze Źródłem. Grupa dzielnych, mężnych i prawych Thymeńczyków pod wodzą syna władcy grodu – Kenrila – udaje się więc w niebezpieczną, pełną przygód i zaskakujących spotkań wędrówkę, by spotkać się z Archenami. Czy dotrą do celu? Czy uda im się zgłębić tajemnicę Virionu? Czy powstrzymają szerzące się w zastraszającym tempie zło?” – bardzo kuszący opis oferuje nam dozę niezapomnianych przygód ... które powinny porwać nas na długie godziny. Niestety poza odrobiną fantazji, która jest w nim zawarta nie otrzymujemy nic więcej. Czy zawarte w nim obietnice są prawdziwe i lektura tej książki będzie fascynująca? A może to tylko bujda, która niczym zielony dym Virionu chce wedrzeć się do naszych umysłów? Jeżeli pragniecie poznać więcej szczegółów, to serdecznie zapraszam do lektury książki Joanny Patrzyłaś pt. „Virion”.

Głównym bohaterem, a właściwie bohaterami tej powieści, jest grupa dzielnych towarzyszy, którzy wyruszają w nieznane, aby ocalić znany im świat przed złem. W książce żadna z przedstawionych postaci nie wiedzie prymu, dlatego trudno mówić o jej głównym bohaterze. Wracając jednak do naszych grup, których jak się później okazuje są dwie. Pierwszą z nich tworzą dorosłe osoby, oraz dwoje radosnych Archenów, którzy są bardzo pomocni w trudach podróży. Drugą tworzy para dzieci, wraz ze swoimi sokreyami, którym przyświeca ten sam cel. Wykorzystanie oklepanej już w wielu powieściach „niewiedzy” o drugiej drużynie jest tutaj bardzo wyraźne. Nie wiem dlaczego autorka zdecydowała się na taki nic niewnoszący ruch, samotny, lepiej skonstruowany zespół sprawdziłby się o niebo lepiej.

O samych postaciach nie da się powiedzieć zbyt wiele. Zostały wykreowane w sposób hurtowy, brak im indywidualnych cech, które podkreśliłyby znacząco ich charaktery. Takie masowe podejście zniszczyło już klimat niejednej powieści. Ubolewam nad tym strasznie, gdyż niektóre z postaci miały naprawdę spory potencjał na stanie się czymś „oryginalnym”. Niestety autorka zaprzepaściła tą szansę wyraźnym brakiem chęci i poniekąd pomysłu.

Historia przedstawiona na kartach tej powieści jest strasznie liniowa i płytka. Obecnemu światu zagraża śmiertelne niebezpieczeństwo w postaci tytułowego Virionu. Ta tajemnicza i groźna siła zaklęta w środku planety zaczyna coraz bardziej panoszyć się na jej powierzchni, co wzbudza panikę wśród mieszkańców osad. Nie byłoby w tymi nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że wspomniany Virion pod postacią zielonej mgły potrafi wedrzeć się do ludzkich umysłów i zawładnąć nimi. Fabuła sprowadza się do przywrócenia równowagi, aby obecny cykl życia nie dobiegł końca. Do plusów tej jednostajnej historii możemy zaliczyć nader ciekawe nazewnictwo, nietypowe podejście do cywilizacji, oraz logikę całości. Historia nie jest zbyt wyszukana, to po prostu kolejna wariacja na znany wszystkim temat, która w mojej ocenie nie jest zbyt porywająca, wręcz nudna.

Parę słów pragnę poświęcić światu, w którym przyjdzie nam się poruszać wraz z bohaterami. Tutaj autorce udało się wykreować coś interesującego, ale zostało to zniszczone przez wyraźną hermetyzację. Zbytnie odcięcie się od opisów, widoczne gołym okiem uproszczenia, czy też minimalizacja otaczającego świata, wyłącznie do regionów działań danych bohaterów, to tylko nieliczne minusy. Naprawdę interesujący świat został pogrzebany żywcem, gdyby dodano mu nieco kolorów i sporo głębi, to wtedy byłoby idealnie. Niestety przez zaniedbania wyszło jak zwykle.

Niczego złego nie mogę powiedzieć o oprawie graficznej tego tytułu. Ilustracja na okładce jest naprawdę przyjemna dla oka, już sama kolorystyka wzbudza zainteresowanie. Książka pewnie leży w dłoni, to zasługa jej małej objętości. Dodatkowo w środku znajdziemy ręcznie rysowane ilustracje, które uprzedzają dany rozdział. Osobiście nie przypadły mi do gustu, jednak odnosząc się do klimatu książki jak i jej czasów, to pasują one świetnie. Ten specyficzny charakter świetnie komponuje się z całością.

W moim przekonaniu debiut pani Joanny Patrzylas nie jest niczym nadzwyczajnym. Książka posiada naprawdę wiele błędów, lecz można dostrzec tutaj promyk nadziei. Poprawienie kilku istotnych elementów pozytywnie odbiłoby się na poziomie ogółu. Pozostawienie niejednoznacznego zakończenia daje szansę na to, że ujrzymy kontynuację Virionu. Jeżeli autorka zniweluje słabości i poprawi to, co już jest dobre, wtedy z pewnością będzie świetnie. Sam nie mogę się doczekać. Książkę tą z czystym sumieniem mogę polecić każdemu czytelnikowi, z nastawieniem na młodsze grono odbiorców. Nie jest ona zbyt wymagająca, a wyobraźnia ukryta w głowie zniweluje niedoskonałości tekstu.

Moja ocena: 6/10
Artius

Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuje wydawnictwu Novae Res.

Po więcej recenzji zapraszamy na blog KZTK:
http://koszztk.blogspot.com/
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.