Koszyk 0
Opis:
Niesamowita opowieść o kobietach, którym przyszło żyć w nowej erze, erze narcyza. Anka jest przedsiębiorczą bizneswoman, dla której słowa: sukces i samorealizacja brzmią jak przykazania. Stworzyła idealną rodzinę z przystojnym, bogatym Piotrem i dwójką udanych dzieci. Posiada dom, o którym większość może tylko pomarzyć, ale czy to życie rzeczywiście jest jak z bajki? Ewa wciąż nie może znaleźć swojego miejsca na ziemi. Po skończonych studiach filologicznych ciągle pracuje tylko dorywczo ... Pragnie jednocześnie stabilizacji i beztroski. Dążenie do wzoru kobiety niezależnej nie pozwala jej związać się z Michałem. Kryzys gospodarczy przewraca jej życie do góry nogami. Anna i Ewa są jak dwie strony tej samej monety, jednak nigdy się nie rozumiały. Jakże różne są marzenia wicedyrektor banku od pragnień jej niesamodzielnej finansowo, pozbawionej stałego zatrudnienia siostry. Czy postawione przez los na tak innych pozycjach osoby będą potrafiły w ogóle znaleźć ze sobą wspólny język? Śmierć matki sprawia, że siostry zbliżają się do siebie. Dokonują szokującego odkrycia z przeszłości, które pozwoli im odnaleźć uśpione dotąd marzenia... Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Replika
  • miękka
Mniej Więcej
  • Natalia A. Bieniek
  • 2014
  • 1
  • 320
  • 200
  • 130
  • 978-83-7674-008-9
  • 9788376740089
  • ZBC3C

Recenzje czytelników

Uśpione marzenia nie mogą się doczekać spełnienia

Ocena:
Autor:
Data:
Anna i Ewa są jak dwie strony tej samej monety. Jednak nigdy się nie rozumiały. Jakże odmienne są marzenia wicedyrektor banku od pragnień jej niesamodzielnej finansowo, pozbawionej stałego zatrudnienia siostry.... opis brzmiał dla mnie zachęcająco, ale nie przypuszczałam, że książka podziała na mnie tak 'wciągająco'.
Ewa, nieporadna młodsza siostra Anki, którą poznajemy jako narratorkę historii, znalazła się w trudnym momencie - niepewne zlecenia ... z banku o długach zawiadomienia i zagraniczny wyjazd niedoszłego narzeczonego. Do tego wszystkiego Ewa skrywa pewien mroczny sekret, o którym nawet ukochany nie ma pojęcia. Anna, spełniona (a przynajmniej tak wydaje się Ewce) starsza siostra, wicedyrektor banku z obietnicą awansu, luksusowym samochodem, dwójką uroczych dzieci i przystojnym mężem, mieszkająca w wielkim domu, wypełnionym wykwalifikowanymi nianiami, guwernantkami i sprzątaczkami. Pewnego dnia, w najmniej oczekiwanym momencie, pojawią się jednak w tym domu nieproszeni goście.
Ale po kolei. Spotkanie sióstr, na które nalegała Ewa, początkowo przebiega sztywno. Dziewczyny nie interesują się sobą, nie rozumieją wzajemnie, rzadko się widują, więc rozmowa się nie klei. Anka opowiada o swoich sukcesach w pracy i osiągnięciach osobistych, jest skupiona wyłącznie na sobie. Planuje wyprawę na wspinaczkę w wysokie góry, zapominając, że ma dwójkę dzieci. Młodsza siostra ośmiela się wygarnąć jej niewystarczające zainteresowanie maluchami. Ale czy ona, bezdzietna panna z niepewnym narzeczonym, która nie ma większych sukcesów na koncie, ma do tego prawo? Dochodzą do głosu wzajemne żale skrywane od dzieciństwa. Siostry rozstają się w nieprzyjaznej atmosferze i pewnie nieprędko by się ponownie zobaczyły, gdyby nie szokująca wiadomość, jaka spadła na nie następnego dnia - śmierć matki, która w 1989 roku wyjechała robić karierę za granicą, pozostawiając je pod opieką ojca i jego partnerki.

Po przeczytaniu pierwszych stron przyszła chwila refleksji. Do kogo mi bliżej? Do przesiąkniętej zazdrością nieudacznicy czy owładniętej żądzą sukcesów pracoholiczki? Czy przypadkiem nie przesiąknęłam za bardzo światem szkoleń z umiejętności miękkich, rozwoju osobistego, awansów i lansów?
Historia Anki i Ewy daje do myślenia, czego tak naprawdę chcemy od życia, czy nie zatracamy się w nim, wkręceni w trybiki. Czy nie wchodzimy w rolę, jakiej oczekuje od nas otoczenie, mimo że sami się w tej roli nie widzimy? Zachowujemy się zgodnie z oczekiwaniami innych, a nie swoimi emocjami, uczuciami i potrzebami. Spełniamy ambicje otoczenia, usypiając własne marzenia.

Uśpione marzenia to ciekawa propozycja zarówno dla młodej i ambitnej kobietki, uważanej w swojej korpo (-racji) za high potential i dla młodej mamy, która nie chce rezygnować z samorealizacji. Dla setek dziewczyn, które nie widzą swojej kariery w biznesie, chcą robić to, co lubią, choć po raz kolejny 'w życiu im nie wyszło'. Ale też dla facetów, jeśli chcą lepiej zrozumieć pokręconą babską psychikę i często jej towarzyszące uczucie zazdrości o drugą kobietę.

Muszę Wam się jeszcze do czegoś przyznać...Nie cierpię w książkach dygresji. Nie cierpię, bo po jaką cholerę autor mi opowiada o rydzach w lesie, podczas gdy rozkręcająca się akcja między głównymi bohaterami ma się do alkowy przenosić? U Natalii Bieniek dygresji nie brakuje, ale - o dziwo - nawet mi nie przeszkadzają. Może dlatego, że akurat w sypialni wiele się nie dzieje, za to sporo poza nią. Zaryzykuję nawet i przyznam się, że doceniłam uroki dygresji po przeczytaniu Uśpionych marzeń.

Zastanówmy się, gdzie nasze marzenia? Czy nie potrzebują wybudzenia z uśpienia?
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Nie do końca spełnione pragnienia...

Ocena:
Autor:
Data:
„Uśpione marzenia” to debiutancka powieść Natalii Bieniek.
Jak tylko przeczytałam opis wydawcy od razu chciałam ją przeczytać, wiedziałam, że to coś dla mnie. Autorka porusza tu ciekawy temat, bo poznajemy dwie siostry, o zupełnie odmiennych poglądach i sytuacjach życiowych. Skrajnie różne, pozornie wcale niezwiązane ze sobą, nie interesujące się jedna drugą. Czy jest cokolwiek, co może je łączyć? Oprócz więzów krwi oczywiście…
Anna radzi sobie wyśmienicie, spija samą śmietankę z kawy życia ... pnie się po szczeblach kariery, jednocześnie mając idealną, wzorcową zdawałoby się rodzinę. Jako matka dwójki małych dzieci uważa, że już teraz należy pomyśleć o ich edukacji, szczególnie starszego, czteroletniego zaledwie Ksawerego! Nie ma w jej życiu miejsca na uczucia, wszystko odbywa się w biegu, w pogoni za pieniędzmi i coraz wyższym statusem społecznym. Jej mąż zdaje się być doskonale wpasowany w ten układ. Czy jednak jest szczęśliwsza od naszej drugiej postaci?
Ewa jest samotna, nie ma męża, dzieci, stałej pracy. Wiecznie boryka się z problemami natury finansowej. Boi się zaangażować uczuciowo, chce być niezależna, choć z drugiej strony potrzebuje bliskości i stabilizacji. Ma w sobie wiele sprzeczności.
Okazuje się, że obie kobiety mają ogromne kłopoty z okazywaniem emocji i uczuć. Jedna nie potrafi zrozumieć i zaakceptować wyborów drugiej. Śmierć matki wszystko zmienia, powoli odsłania się przed nami obraz dwóch małych, zagubionych dziewczynek, które ponad wszystko potrzebowały matczynej miłości, bliskości, akceptacji. Czasu, uwagi. Starały się z całych sił zaimponować matce, pokazać z jak najlepszej strony. Chciały jej dorównać, marzyły o tym, by była z nich dumna. Czy to stało się powodem tego, że dorosłe już teraz kobiety nie mogą być szczęśliwe i spełniać swoich marzeń, tych głęboko uśpionych? Anna doskonale wie, dlaczego Ewa nie jest zadowolona ze swojego życia, Ewa również zdaje się być ekspertem od wytykania błędów popełnionych przez Annę, żadna z nich jednak nie potrafi nabrać dystansu i przyznać siostrze racji.
To naprawdę interesująca propozycja, zupełnie inna od tych, jakie znaleźć możemy na półkach w księgarniach. Autorka doskonale oddała charakter swoich bohaterek, ich zagubienie, szamotaninę, walkę wewnętrzną, pokazała nam ogrom emocji. Poruszyła w nas delikatną strunę, odniosła się do naszej wrażliwości. Dzięki tej książce zwrócimy uwagę na nasze własne relacje rodzinne, przyjrzymy się im z boku, z dystansem, którego wcześniej być może nam brakowało. Natalia Bieniek nie boi się trudnych, skomplikowanych i jakże aktualnych tematów, pisze o nich wprost. Pokazuje nam, jak wiele zmieniło się w myśleniu kobiet przez lata. To, co kiedyś było nie do wyobrażenia, dzisiaj stało się normą. Odchodzimy od wzorcowej Matki Polki jako kobiety idealnej, tylko czy naprawdę czujemy się spełnione w czterech ścianach gabinetu, siedząc w skórzanym fotelu, zarządzając ludźmi, którzy się nas boją? Czy o to nam w życiu chodziło?
Każda z nas jest inna, każda ma odmienne marzenia, jednak nie każda ma odwagę je realizować. Zwyczajnie boimy się, wolimy, by pozostały uśpione. A szkoda.

Moim zdaniem to rewelacyjnie napisana powieść. Pokazuje nam, jak bardzo różnimy się między sobą. Jednych stać na wszystko, a inni nie mają nic. I wcale nie dlatego, że są mniej pracowici, zaradni, czy inteligentni, może nie mają tej siły przebicia, wytrwałości, odrobiny szczęścia, a może zwyczajnie nie dążą do celu za wszelką cenę, nie zważając na uczucia innych? Polecam całym sercem. Naprawdę uważam, że to świetny debiut i warto zwrócić na niego uwagę.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.