Koszyk 0
Opis:
Nadchodzi czas wojny... zdecyduj po czyjej staniesz stronie. W Mytice wojen nie było od stuleci, a o magii opowiada się tylko w bajkach i legendach. Teraz jednak wszystko się zmieni. By zrealizować plany podboju sąsiednich królestw, władcy zmieniają życie swych poddanych w piekło. W świecie intryg, zdrad, potajemnych sojuszy i niespodziewanej miłości, splatają się losy czwórki młodych bohaterów ... Księżniczka: wychowywana w luksusie i chroniona przed światem Cleo wyrusza w niebezpieczną podroż na terytorium wroga, w poszukiwaniu magii, która podobno już dawno wygasła. Buntownik: Jonas występuje przeciwko tym, którzy bezlitośnie ciemiężą jego zubożały kraj. Niespodziewanie dla samego siebie, staje na czele pierwszego od stuleci powstania. Czarodziejka: Lucia, tuż po urodzeniu adoptowana przez rodzinę królewską, odkrywa prawdę o swojej przeszłości - o nadprzyrodzonym dziedzictwie i swoim przeznaczeniu. Następca tronu: wychowany na bezwzględnego przywódcę i zdobywcę Magnus, pierworodny syn króla, uświadamia sobie, że serce może być bardziej zabójczym orężem niż miecz... Pewne jest tylko to, że królestwa upadną... Kto zatriumfuje, gdy wszystko, co znano do tej pory, się skończy? Co zrobią Obserwatorzy, pilnie śledzący poczynania ludzi i mający nadzieję na odnalezienie dawno zaginionych klejnotów o wielkiej mocy, które ożywią magię na Mytice i przywrócą tym ziemiom szczęście? Tak jak cykl o Stracharzu łączy książki dla młodzieży z przesiąkniętym grozą horrorem, tak Morgan Rhodes stoi gdzieś pomiędzy powieściami YA a pełną seksu i przemocy prozą w stylu Martina czy Abercrombiego. Gdyby Trudi Canavan naczytała się "Gry o tron", napisałaby właśnie taką powieść. Marcin Zwierzchowski "Nowa Fantastyka" "Falling Kingdoms" zawładną twoimi emocjami. Sprawią, że przewracając ostatnią stronę będziesz płakać i błagać o następną część. Jestem zachwycona. Julie Kagawa, autorka serii "Żelazny dwór", bestsellera "New York Timesa" Porywająca powieść fantasy dla młodych dorosłych, spodoba się fanom "Gry o tron" George'a R. R. Martina. - Amazon.com. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Morgan Rhodes
  • 2013
  • 1
  • 512
  • 195
  • 125
  • 978-83-64252-01-3
  • 9788364252013
  • ZB6TB

Recenzje czytelników

"Mamy początek końca"

Ocena:
Autor:
Data:
Tyle już znamy opowieści o krainach, z których zniknęła magia. Mytica nie jest tutaj wyjątkiem.
We wrogich krajach wierzy się w boginie, co mogłoby upodobnić serię do Ery Pięciorga. Z czasem jednak coraz więcej jest tutaj przekazów o czarownicach krwi, czarodziejkach, ukrytym Sanktuarium, Obserwatorach i zaginionych kryształach, w których podobno zaklęto kiedyś magię.

Północy Limeros to królestwo skute lodem ... środkowa Paelsia to już prawie wymarła kraina i tylko w południowym Auranosie ziemia wygląda jak raj: żyzna, żywa, gdzie królewski pałac opływa wręcz złotem. Śledzimy historię konfliktu tych trzech krain i ich ludów w narracji przyszłych następców tronu czy też osób, które znalazły się wyjątkowo blisko władzy.

Tuż na wstępie czeka kolejna mapa innego świata, gdzie trzy królestwa stłoczono na jednym kontynencie. Tak jak uproszczona jest ta mapa, równie nieskomplikowana bywa ta historia.
Jak na powieść high fantasy styl jest bardzo prosty, oszczędny w opisy i niewymagający. Szybko można też spamiętać imiona i przeszłość bohaterów, gdyż mimo granic dzielących trzy krainy, losy postaci często się przeplatają i nie są specjalnie zawiłe.
Plus to fakt, że nigdy nie wiadomo, których bohaterów złączy nagle los. Niby są to trzy odległe królestwa, ale dużo czasu nie zajmuje konno przedostanie się do sąsiedniej krainy.

Nie jest to jakoś specjalnie wciągająca lektura, ale z czasem czyta się "Upadające królestwa" coraz szybciej, a przygody bohaterów w większym stopniu zaczynają nas ciekawić. Los książąt, księżniczek, królów i ich poddanych nie był mi obojętny, jednak muszę przyznać, że nie miałam tutaj swoich faworytów.
Fragment drugiego tomu, zamieszczony na końcu części pierwszej, pokazuje, że obok starszych bohaterów do akcji dołączają całkiem nowi narratorzy.

Do lektury "Upadających królestw" zachęcił mnie opis i okładka. Książka ma też rekomendację od autorki Żelaznego Dworu - Julie Kagawa, a choć "Żelaznego króla" lubię to tutaj cech wspólnych do tamtej opowieści nie odnalazłam. Na okładce znajdziemy też porównania do twórczości Trudi Canavan i "Gry o Tron" - ale w tej powieści próżno ich szukać. Chyba, że przeniesionych schematów, a takich jest sporo. "Upadające królestwa" przypominają jednak bardziej szkic i będąc bardziej dopracowane mogłyby stać się o wiele lepsze. Lektura zdecydowanie nieobowiązkowa.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Upadające Królestwa

Ocena:
Autor:
Data:
Powieść pt. Upadające Królestwa to debiut powieściowy Morgan Rhodes w gatunku high fantasy. Autorka ta pod pseudonimem Michelle Rowen wydała także mnóstwo książek z gatunku paranormal romance i young adult.
Poza pisaniem Morgan interesuje się też fotografią, podróżami oraz reality TV i być może właśnie dzięki temu pomysłów na nowe książki stale jej przybywa.
Pierwszy tom nowej serii rozpoczyna się w sposób bardzo obiecujący. Książka kusi nie tylko dopracowaną okładką ... ale też opisem treści sugerując, że wrażeń podczas lektury zabraknąć naprawdę nie powinno.
Akcja powieści toczy się z fikcyjnej krainie o nazwie Mytica, składającej się z trzech sąsiadujących ze sobą królestw: Limeros, Palesii i Auranos. Każde z państw jest inne, co przejawia się nie tylko w wyglądzie ludzi, czy ich codziennych zajęciach, ale też w rozwoju gospodarczym. O ile Limeros i Auranos są jeszcze względnie silne i dość bogate, o tyle Palesia jest ubogim krajem o podupadającej gospodarce opierającej się głównie na produkcji win. Właściwie trudno wyjaśnić, dlaczego te trzy kraje zamiast ze sobą współpracować, wykorzystują się nawzajem. Winy można by doszukiwać się w osobach nieudolnych czy zbyt chciwych władców, czy zepsutej, samolubnej arystokracji, myślę jednak, że przyczyna tkwi również gdzieś na dole drabiny społecznej, wśród zwykłych ludzi, którym jakoś nie przyjdzie do głowy, by spróbować cokolwiek zmienić. Trudno jednak marzyć o zmianach, gdy gołym okiem widać, że królestwa upadają, a wszystko to za sprawą zanikającej magii, która kiedyś czyniła ziemię żyzną, a kraj bogatym. Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź na to pytanie autorka będzie czytelnikowi odsłaniać stopniowo.
Dla całej intrygi kluczowe są dwa wydarzenia. Pierwsze z nich to narodziny dziewczynki z przepowiedni; dziewczynki o ogromnej mocy, która ma wszystko odmienić. Drugim wydarzeniem, a właściwie incydentem, który legnie u podstaw wojny, a potem zmian politycznych, jest zabójstwo palesiańskiego wieśniaka przez aurańskiego lorda. Niby nic, a jednak wydarzenie to zostaje rozdmuchane, przyczyniając się do niepokojów społecznych, a w konsekwencji do buntu i wojny. Sprytnie wykorzystają ten fakt rządzący Palesią i Limeros, by doprowadzić do inwazji na Auranos i zrealizować w ten sposób własne ambicje.
Głównymi bohaterami autorka czyni młode pokolenie, wciągnięte w wir wydarzeń, przez działania swoich rodziców lub bliskich. Co ciekawe są to młodzi ludzie z różnych warstw społecznych, mamy tu zatem księżniczki, książęta, czarodziejki, strażników i zwykłych plebejuszy. Ich losy będą się wzajemnie przeplatać, dzięki czemu poznawana przez czytelnika historia nabierze głębi i zyska szerszą perspektywę.
Aurańska księżniczka Cleo, rozpieszczona i wychowana w luksusie przekona się, że w imię miłości i dla dobra bliskich trzeba czasem poświęcić bardzo wiele, a może się okazać, że i to nie wystarczy.
Adoptowana przez rodzinę królewską Lucia odkryje w sobie niezwykłe umiejętności, które zmienią bieg tej wojny, a także całego kraju. Czy nieśmiała dziewczyna z przepowiedni wybierze własną drogę, czy też może stanie się tylko pionkiem w rękach żądnego władzy przybranego ojca?
Pierworodny syn króla i przybrany brat Lucii, Magnus, będzie musiał zdecydować co jest silniejsze; więzy krwi i chęć zadowolenia surowego ojca, czy miłość?
Porywczy i pałający żądzą zemsty za śmierć brata Jonas, przekona się, że rewolucja zjada często własne dzieci, a to, co początkowo wydawało się słuszne, odsłania swe prawdziwe, drapieżne oblicze.
Już od pierwszych rozdziałów autorka wciąga czytelnika w wir wydarzeń, nie pozwalając nawet na chwilę oddechu. Zaczyna się od tajemniczego porwania dziecka z kołyski, zaraz potem mamy zabójstwo, kolejne morderstwo i tak nieustannie. Podczas lektury po prostu nie da się nudzić. Mało tego, autorka nie oszczędza swoich bohaterów, wikłając ich w coraz bardziej niebezpieczne sytuacje i układy, a gdy trzeba, pozbawiając ich życia. To ostatnie jest bardzo dobrym zabiegiem w tworzeniu powieści przygodowej. Nikt tu nie jest nietykalny, ani nieśmiertelny; gdy dochodzi do pojedynku lub bitwy ludzie, w tym często bohaterowie wiodący, giną. Nie jest to miłe dla czytelnika, który ma swoich ulubieńców lub zdążył się już do kogoś przywiązać, ale dzięki temu historia jest nie tylko prawdziwsza, ale i nieprzewidywalna. A przecież o to właśnie chodzi. Nikogo, ani niczego nie można tu być pewnym. Bohaterowie kochają, pragną, spiskują, zdradzają, popełniają błędy, poddają się lękowi i zwątpieniu, a często zdają się na bieg wydarzeń, by potem pluć sobie w brodę, że zrobili tak, a nie inaczej. Nie są jednoznacznie dobrzy czy źli, dzięki czemu nie są papierowi; kryształowi lub arcy źli bohaterowie są nudni, bo jakoś trudno uwierzyć, że taki ktoś mógłby w ogóle istnieć. W końcu na to, jaki człowiek jest, ma wpływ wiele czynników.
W momencie, gdy może się wydawać, że wiemy już wszystko i więcej wydarzyć się nie może, sprawy przybierają taki obrót, że czytelnik znowu zaczyna być czujny.
Pierwszy tom serii to tak naprawdę dopiero początek intryg i walki o władzę i dominację nad Myticą. M. Rhodes bardzo wysoko ustawiła fabularną poprzeczkę i aż strach pomyśleć, co jeszcze może się wydarzyć i przed jakimi wyzwaniami zostaną postawieni Cleo, Lucia, Magnus i Jonas, a może jeszcze ktoś nowy? Nie można zapominać o Obserwatorach, patrzących na wszystko z góry. Gdy zdecydują się na ingerencję, wtedy dopiero będzie ciekawie!
Upadające Królestwa to świetna powieść przygodowa z elementami magii, intrygi, romansu, okraszona całą masą spisków i zwrotów akcji. Z pewnością przypadnie do gustu czytelnikom w każdym wieku, zarówno przed, jak i po 18. roku życia.
Mnie się podobało bardzo i z niecierpliwością czekam na drugi tom zatytułowany Wiosna Buntowników.
Polecam!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.