Koszyk 0
Opis:
Zastanawialiście się kiedyś, jak potężna jest afrykańska dżungla? A teraz spróbujcie spojrzeć na nią z perspektywy malutkiego kameleona. Umeme Changa, bo tak nazywa się nasz bohater, chyba troszkę za długo chciał pozostać w bezpiecznej ostoi swojej skorupki. Gdy wreszcie wydostał się na świat, był zupełnie sam pośród bezkresu przestrzeni tropikalnej Afryki. Mał ... y Umeme nie poddał się jednak strachowi, lecz ruszył w gąszcz, by szukać prawdy o samym sobie. A że dżunglę zamieszkuje niezliczona liczba różnych zwierząt, napotkał tam wiele ciekawych osobowości. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Groszek Stanilewicz
  • 2015
  • 1
  • 40
  • 218
  • 218
  • 9788379424887
  • 9788379424887
  • ZCGHA
  • 7-10 lat, 10-13 lat

Recenzje czytelników

umeme changa

Ocena:
Autor:
Data:
W odległej Afryce pośród opuszczonych skorupek jaj na świat przyszedł mały kameleon Umame. Jego pierwszy zadaniem jest odkrycie siebie i świata, ale jest to zadanie bardzo trudne, bo ciągle wtapia się w otoczenie. Pomaga mu w tym lampart, który przestrzega przed wężami. Przekonany o swoim doskonałym kamuflażu ku swemu zaskoczeniu odkrywa, że jest dostrzegany przez mrówki, którym przez opóźnienie ich pracy pomaga w przenoszeniu materiałów na budowę jeszcze większego mrowiska ...
Dobry Umeme pragnie nawiązać wiele przyjaźni. Na swej drodze spotyka długie stworzenie, które namawia go do przyniesienia mu orlich jaj. Po wielu godzinach trudnej wspinaczki do gniazda na skale kameleon zdobywa jaja i zanosi je swemu nowemu przyjacielowi, z którym ma odkryć swoją prawdziwą naturę. Wówczas dostrzega, że ma do czynienia ze złym wężem, przed którym ostrzegał go lampart. Zbiera całą swoją wolę alby uratować jaja. Po wielu trudach (powroty do dobra bywają bardzo trudne) udaje mu się je uratować. Po kilku dniach ma nowych przyjaciół: młodziutkie orły, które razem z orlicą podkarmia, by wyrosły na pięne, silne ptaki.
„Umeme Changa” to bardzo piękna baśń z wieloma opisami wprowadzającymi dziecko w świat wyobraźni. Duża czcionka, nieliczne ilustracje wykonane akwarelami sprawiają, że jest to doskonała lektura do poduszki oraz dla dzieci w szkole podstawowej. Opowieść o kameleonie może się stać doskonałym materiałem na lekcje etyki.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

W poszukiwaniu samego siebie

Ocena:
Autor:
Data:
Umeme – uroczy kameleon udawał kogoś innego zbyt długo. Dlatego, mimo strachu i obaw o własne życie, wyrusza wgłąb dżungli na poszukiwanie samego siebie. Na jego drodze, już na samym początku wędrówki, staje lampart Fas, który udziela mu cennych wskazówek i dzieli się mądrością życiową.

Zawsze słuchaj szumu traw i pieśni ptaków rozbrzmiewających w twoim sercu.

Spotyka przekomiczną parę: żyrafę i guźca, którzy żyć bez siebie nie mogą ... ale każde ich spotkanie przy wodopoju kończy się kłótnią. Czubią się i lubią, to takie ludzkie...

– Co znaczy "ludzkie"?
– "Ludzkie" to znaczy tak, jak to robią te dwunożne istoty z daleka. "Po ludzku"często oznacza robić odwrotnie niż się czuje. Na przykład darzyć kogoś całkiem odmiennego ogromną sympatią, ale robić to tak, żeby nikt nie domyślał się prawdy.

A zaraz po nich latające kwiaty – "słoneczne lekkoduchy" – motyle, leniwca, zapracowaną, lekko nadąsaną mrówkę. Lekcja ostateczna ale i brutalna to konfrontacja z przewrotnym i zakłamanym wężem. Co czeka Umeme na końcu tej wędrówki? Czy zgubne rady węża doprowadzą do katastrofy, czy wręcz przeciwnie? I skąd to dziwne imię: "Umeme"?

Piękna historia o poszukiwaniu siebie i sensu życia. Bajka wielowarstwowa. Dziecko odnajdzie w niej opowieść wędrówki kameleona, jego pierwsze spotkanie z dobrem, złem, próbę odnalezienia miejsca na ziemi. Osoba dorosła odnajdzie w poczynaniach małego gada analogię do życia.

Zagubieni w dżungli życia często zatracamy także swoją wyjątkowość, stapiamy się z otoczeniem, stajemy się niewidzialni. Nie wyróżniamy się – bo tak jest łatwiej, bo tak wygodniej. Jednak mały Umeme udawania, że poszukiwanie "ja" zatraconego w odmętach dziczy ma sens. W trakcie swej wędrówki spotyka wiele wspaniałych zwierząt, staje się świadkiem zabawnych sytuacji, przepięknych zjawisk oraz trudnych do zrozumienia zachowań społecznych. Całkiem tak jak człowiek, który każdego dnie usiłuje po prostu przetrwać. Tyle, że nie biega z maczugą, łukiem czy dzidą i z bojowym okrzykiem nie poluje na dzikiego zwierza. Usiłuje przetrwać kolejny dzień. Współczesny człowiek musi zmierzyć się z czymś mniej oczywistym i trudniejszym niż pierwotne lęki i potrzeby. To próba zachowania człowieczeństwa w świecie, w którym tak trudno o ludzkie odruchy, dobro, empatię i wrażliwość na piękno.

Zapoznanie się z treścią, po ówczesnym pobieżnym zerknięciu na oprawę graficzną, utwierdziło mnie w przekonaniu, że Umeme Changa. Historia kameleona to tak naprawdę bajka bardziej dla dorosłych. Grafika jest "mało dziecięca". Zdawać by się mogło, że książeczka, w której głównym bohaterem jest najbardziej "tęczowe" zwierzę – kameleon, zbombarduje czytelnika różnorodnością barw. Jest kolorowo – owszem – ale niezbyt intensywnie. Obrazki dziecka nie zachwycą, są oryginalne, troszkę dziwaczne, z lekka "przytłumioną" kolorystyką. A takie sformułowania jak rachityczna sylwetka, pokora, zdezelowana sprężyna potwierdzają moją tezę o grupie docelowej tej lektury. Jednak utwory wielowymiarowe mają to do siebie, że absolutnie każdy odnajdzie w nich coś dla siebie. Dziecko pozna mieszkańców dżungli (i uwaga, w dżungli pojawia się leniwiec, dlatego rodzic czuwa – i wyjaśnia, że leniwiec wpadł do dżungli tylko na urlop), zada nam mnóstwo pytań (co to znaczy "zmiennocieplny"? gad? czemu lampart zjadł zebrę?). Rodzic ma szansę na intensywną gimnastykę intelektualną. W gratisie dostaje przemyślenia natury egzystencjalnej. Bo to, że z Umeme warto udać się w podroż poszukiwania "własnego ja" to "oczywista oczywistość", ale czy ta podroż sprawi, że wyciągniemy wnioski i garściami czerpać będziemy mądrości życiowe zmyślnie ukryte w słowach, charakterach i postawach poszczególnych zwierząt? To już tak oczywiste nie jest. Polecam mocno się wczytać i doskonale bawić. Przy tej lekturze to jak najbardziej wykonalne =)

Siedząc tak z ptakami na wysokich drzewach mały gad zrozumiał żyrafę. Pojął, że czasem jest się tak blisko nieba, że można zapomnieć o przyziemności i ma się wtedy wrażenie bycia wybrańcem losu.

http://prawieblogoksiazkach.blogspot.com/2017/02/umeme-changa-historia-kameleona-groszek.html
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena