Koszyk 0
Opis:
Do niedawna Madison Avery była zwykłą nastolatką, jeśli nie liczyć fioletowych włosów i tego, że była nowa w szkole. Ale jej bal maturalny był zabójczy - dosłownie. Właśnie tam Mroczny Żniwiarz chciał odebrać jej ciało i duszę. Lecz nie zdążył dokończyć zadania; Madison wykradła mu magiczny amulet. Dzięki niemu pozostała na ziemi, chodzi do szkoły, wygląda... jakby żyła. Ale tak naprawdę jest zawieszona pomiędzy światem żywych i umarłych. Światem, gdzie ciemność nie zawsze jest zła ... a jasne istoty ocienia mrok. Gdzie tylko tajemniczy anioł może pomóc Madison przygotować się na chwilę, gdy Mroczy Żniwiarz wróci... Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Amber
  • miękka
Mniej Więcej
  • Kim Harrison
  • 2010
  • 1
  • 272
  • 205
  • 130
  • 978-83-241-36-056
  • 9788324136056
  • Y6661

Recenzje czytelników

Intrygujące opowiadanie zamienione w nudną książkę

Ocena:
Autor:
Data:
Po genialnym opowiadaniu z niecierpliwością czekałam na przeczytanie rozwinięcia i ciągu dalszego z Madison w roli głównej. Niestety troszkę się rozczarowałam wersją książkową.
Cała opowieść rozgrywa się na przestrzeni dwóch dni, powtarzam DWÓCH DNI. Już chyba bardziej rozwlec historii się nie dało. Wszystko zaczyna się jakieś 4 miesiące po śmierci głównej bohaterki i dzieje się przez 2 dni (musiałam to powtórzyć). Madison próbuje się nauczyć czytać w myślach swojego mentora Belzebuba, tfu ... Barnaby (co to w ogóle za imię?). Oczywiście nie wychodzi jej to, więc razem idą na pierwszą akcje (co z tego,że ona nic nie umie?). Jakoś wychodzą z opresji cało i wtedy pojawia się szef Belze... Barnaby, strażnik czasu, który daje im reprymendę i anioła stróża (który o dziwo skojarzył mi się z pixy z „Przynieście mi głowę wiedźmy”. Najwidoczniej autorka lubuje się w małych latających stworzonkach). Strażnik czasu zabiera żniwiarza ze sobą i na całą dobę Madison zostaje sama. Coś strasznego, teraz bidulka musiała w ciągu kilku godzin nauczyć się czegokolwiek aby uchronić się przed niebezpieczeństwem! Co z tego, że w ciągu 4 miechów nie nauczyła się niczego? Dziewczyna pozostając sama sobie idzie po pomoc do zwykłego licealisty. Po wszystkich tych nudnych opisach co też główna bohaterka porabia, w końcu pojawia się ciekawa akcja. Szkoda, że tylko na ok 20 stron. Gdyby nie ta końcówka, gdzie się wiele wyjaśnia i dzieje wkurzyłabym się. Na szczęście zakończenie to zapowiedź czegoś nowego i lepszego, to tak jakby ”Umarli czasu nie liczą” były dokończonym prologu ze zbioru opowiadań (takim niepotrzebnie wydłużonym).
Naprawdę mam nadzieję, że druga część będzie ciekawsza, bo inaczej moje ciężko zarobione pieniądze pójdą na stratę, a czas spędzony z książką będzie dla mnie zmarnowany.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

rewelacyjna książka

Ocena:
Autor:
Data:
Szczerze powiem że jakoś nie zwróciłam uwagi na te "2 dni" o których pisze Marta. Mnie osobiście książka zachwyciła .


Czyta się ją praktycznie jednym tchem . Pani Harrison w ciekawy sposób opisała bohaterów ,jednak czytając miałam wrażenie że wspaniała Madison jakoś mi nie pasuje . Zakompleksiona dziewczynka w żółtych rajstopkach którymi koniecznie musi się pochwalić, cały czas mam wrażenie że to drobniutka dziewczyna o której jak sama mówi „cyckowa wróżka zapomniała" ... i ci idealni żniwiarze koło niej ,istoty idealne ,które wyróżniają się w tłumie i tu pojawia się ważna rola Madison za co wielki plus dla Pani Harrison pokazuje że nie tylko ci idealni mogą być "wybranymi". Dowiadujemy się że ci dobrzy nie zawsze są jednak tymi dobrymi ,no i kto powiedział że źli są złymi wszystko zależy od punktu widzenia i podejścia. A światło i mrok ,wolna wola i przeznaczenie czyli wszystko rozbite na czarne i białe. Jednak czytając wiemy że nie ma kreski rozdzielającej wolnej woli od przeznaczenie. My wybieramy a to co wybierzemy staje się naszym przeznaczeniem. Zaś w książce chodzi , o to że nasza Madison szykuje się na przybycie żniwiarza, któremu odebrała amulet, dzięki czemu może żyć mimo iż jest martwa. Wie że jeżeli straci amulet przestanie istnieć i tu rola żniwiarza światła Barnaby ,który jej pomaga jednak nic im nie wychodzi. W dalszej części powieści mogłoby się wydawać, że tu zrodzi się wielkie uczucie ale i tym razem autorka nas zaskakuje.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.