Koszyk 0
Opis:
 Na jednym z rzeszowskich osiedli znaleziono zwłoki młodego chłopaka. Jego śmierć była efektem samobójczego skoku z szóstego piętra wieżowca. Wkrótce potem dochodzi do kolejnych samobójstw, które łączy ze sobą zagadkowy napis pełniący rolę swoistego listu pożegnalnego. Rzeszowska policja staje przed nie lada wyzwaniem. Prowadzący śledztwo komisarz Paweł Wolań ... ski musi znaleźć odpowiedź na pytanie: co jest przyczyną tragicznych wypadków i jak zapobiec kolejnym samobójstwom? Podążając tropem tajemniczego napisu dokonuje niezwykłego odkrycia, które wystawia na próbę jego zdrowy rozsądek i sceptycyzm wobec działania sił nadprzyrodzonych. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Janusz Koryl
  • 2015
  • 1
  • 224
  • 209
  • 135
  • 978837835-407-9
  • 9788378354079
  • ZCMEG

Recenzje czytelników

LOU Z CYFER

Ocena:
Autor:
Data:
Dwaj policjanci, stos trupów i tajemnicze przesłanie, czyli niezła zabawa na kilka wieczorów.

Samobójczy skok z okna bloku oznacza koniec dla chłopaka, który się na niego porywa, jednak dla śledczych, jak i całego miasta to dopiero początek. Wkrótce bowiem dochodzi do kolejnych niczym nieuzasadnionych samobójstw zupełnie niepowiązanych ze sobą osób. Jest jednak coś, co w dziwny sposób łączy każde z tych zdarzeń. Prowadzący sprawę komisarz Wolański i aspirant Wieczorek zauważają szybko ... że każda z osób, które odebrały sobie życie pozostawiła po sobie siedem dziwnych znaków: Wj 21, 24. Co to oznacza, co doprowadziło tych ludzi do samobójstw i jaki związek z całą sprawą ma internauta (?) o nicku mefi100? I czy na pewno warto poznawać odpowiedzi?

Najnowsza powieść Koryla, człowieka orkiestry można by rzec, bo przecież i poety i prozaika, i reportera także, to lekki i szybki w lekturze thriller z nutą horroru. Coś w sam raz na leniwe, długie wieczory, jakie właśnie nastają, jeśli oczywiście lubi się mocniejszą, mroczniejszą literaturę. Ja lubię, szczególnie gdy jest przy tym, tak, jak ta, lekko napisana i nieźle podana.

Całość to oczywiście dość klasyczny thriller zahaczający o metafizykę; śmierć, zbrodnia, śledztwo i ostateczne starcie. A jednak powieść dostarcza sporo zabawy i przyjemności, a co najważniejsze nie nuży ani przez chwilę. Poza tym kilka scen potrafi autentycznie uwieść czytelnika i pokazać profesjonalizm. To ostatnie odnosi się w szczególności do niesamowicie drobiazgowego raportu z sekcji i tego, jakie robi wrażenie.

Podsumowując fani thrillerów nie poczują się zawiedzeni dlatego polecam im po „Układ”, sięgnąć a wydawnictwu Videograf składam podziękowania za udostępnienie mi egzemplarza do recenzji.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dobra

Ocena:
Autor:
Data:
W sumie to trudno rzec czy to thriller czy horror. Szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę występujący tu element nadprzyrodzony. Jednak jedno jest pewne - trup ściele się tu gęsto. Na plus można zaliczyć fakt, że do końca nierozwiązana pozostaje główna zagadka i akcja dzieje się w Polsce (konkretnie w Rzeszowie). Dodatkowo dość zwięzła treść i krótkie rozdziały spowodowały, że zanim się obejrzałam to już dotarłam do końca tej książki. Właśnie takie lektury bardzo lubię ...

Mimo że wspomniany tu motyw metafizyczny pojawił się już w literaturze wielokrotnie tutaj otrzymał formę godną ery nowych technologii. Nie spodziewałam się, że poznam tak "odświeżoną" wersję znanego mi dość dobrze elementu. Trzeba także pochwalić autora za dość dogłębne ukazanie bohaterów. Nawet drugoplanowych. Mimo że powieść ma tylko 224 strony pisarz zdołał naszkicować tu wiele postaci. Muszę przyznać, że parokrotnie zdziwiła mnie forma przekazu - poczynając od bardzo szczegółowego raportu z sekcji zwłok (nie polecam jeść podczas czytania) aż do cytowania fragmentów pewnej książki. Bardzo ucieszyło mnie ograniczenie opisów przyrody do minimum i "konkretna" treść dialogów. Jako plus można też zaliczyć brak rozdrabniania się na wiele wątków. Można nawet powiedzieć, że historia jest wręcz mało skomplikowana ale jednocześnie trzeba przyznać, że jest bardzo wciągająca. Już od pierwszych stron. Zakończenie natomiast mocno zaskakuje.

Zdziwiło mnie, że niektóre zdania brzmią tu niemal poetycko ("Wyłuskawszy swe ciało z frotowej powłoki, spojrzała w lustro"), co moim zdaniem kłóci się z ogólnym wydźwiękiem tej lektury. Dodatkowo niektóre fragmenty wydały mi się dziwnie skonstruowane ("Kuchenne gadżety miały się nie doczekać na gospodarza"). Od czasu do czasu odnosiłam wrażenie, że narrator wie więcej niż para prowadzących śledztwo policjantów. To irytowało i zepsuło mi nieco odbiór tego utworu. Na plus natomiast zaliczam fakt, że mogłam tu poznać miejsca znane tylko rzeszowianom. Tak. Autor wielokrotnie podzielił się tu wiedzą na temat swego rodzinnego miasta. Odniosłam również wrażenie, że jedna ze wspomnianych tu postaci to alter ego Janusza Koryla. Chyba, że podobieństwo było niezamierzone. Zauważyłam także słowa krytyki wycelowane w recenzentów książkowych czy stereotypowe ukazanie stałych "klientów" sklepu z alkoholami...
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.