Koszyk 0
Opis:
Kiedy Tate, początkująca pielęgniarka, wprowadza się do mieszkania swojego brata, nie spodziewa się tak gwałtownych zmian w życiu. Wszystko przez przystojnego pilota Milesa Archera. Miles ustala tylko jedną regułę ich związku: nie pytaj o przeszłość i nie oczekuj przyszłości. Gdy ta sytuacja staje się nie do wytrzymania i prowokuje do pytań, ożywają jego dramatyczne wspomnienia ... Serca zaczynają szybciej bić, obietnice zostają złamane, reguły przestają obowiązywać… Tej powieścisię nie czyta, tylko przeżywa – całą sobą, sercem i duszą, a po zakończeniu nic już nie jest takie samo. „Colleen Hoover znów poturbowała mnie emocjonalnie. Pokazała zupełnie inne oblicze miłości, zmuszające do poddania się i pustego egzystowania”. Irena Bujakzapatrzonawksiazki.blogspot.com „Ta pow ieść dosłownie mnie zniszczyła, choć do samego końca udawałam, że zawieszona na powiece łza znalazła się tam przypadkiem. Ugly Love zagnieżdża się w duszy na zawsze – wszak miłość, ból i cierpienie mają wiele odcieni...” Angelika Zdunkiewicz-Kaczor lustrorzeczywistosci.pl „Nie czytałam jeszcze nic tak seksownego i jednocześnie niewinnego. Wystarczy raz wyobrazić sobie Milesa, raz usłyszeć płacz Tate i raz poczuć tę niesamowitą chemię między nimi, by całkowicie zakochać się w najnowszej powieści Colleen Hoover”. Natalia Pych ksiazkowe.pl Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Otwarte
  • miękka
Mniej Więcej
  • Colleen Hoover
  • 2016
  • 1
  • 344
  • 205
  • 136
  • *, 978837515-356-9
  • 9788375153569
  • ZD7NW

Recenzje czytelników

http://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/

Ocena:
Autor:
Data:
„Przez dłuższą chwilę patrzy mi prosto w oczy.
– Nie pytaj mnie o przeszłość – mówi pewnym siebie głosem. – I nie licz na przyszłość.”

Niektóre książki bywają szalenie niebezpieczne. Dlaczego? Bo porywają, a przecież uprowadzenie to wyczyn karalny, odbierający człowiekowi możliwość wykonywania swobodnych ruchów. Krępują myśli nadając im konkretny kierunek, prowokują do łez, ale i darzą nieskalaną, czystą radością. Nie każda powieść potrafi dokonać jednak takich cudów ... Zapanować nad człowiekiem potrafią bowiem tylko te wybitne, które królują ponad całą gromadą przeciętności. Obok takich książek nie da się przejść obojętnie, toteż często sami wyciągamy nadgarstki po to, by dać się im związać. Taką powieścią jest niewątpliwie „Ugly Love”, historia, której nie zapomnę chyba do śmierci.

Tate, początkująca pielęgniarka, zmierza właśnie do nowego, tymczasowego mieszkania. Już pierwszego dnia wszystko wskazuje jednak na to, że czeka ją czas pełen zmian i wrażeń. Otóż próbując dostać się pod wskazany numer, w nieco dziwnych okolicznościach poznaje Milesa Archera, z zawodu pilota samolotu, na co dzień zaś przyjaciela jej brata, u którego będzie na jakiś czas gościć. Mało życzliwe zachowanie mężczyzny raczej nie wskazuje na to, że pomiędzy tymi dwoje zrodzi się jakakolwiek nić porozumienia, a jednak pozory bywają mylące. Iskrząca namiętność i brak zobowiązań doprowadzają do powstania związku opartego na surowych zasadach, których nieprzestrzeganie może zniszczyć wszystko. Poza seksem i fizyczną przyjemnością nic więcej nie powinno ich połączyć. Dziewczyna nie ma pojęcia o tym, że wkracza na teren pełen min. Jej nowy znajomy jest bowiem człowiekiem, który nie może kochać, a pokazując jej niebo, zabiera ją także na dno samego piekła.

Czy człowiek jest w stanie przeczyć własnemu sercu? Czy można oduczyć się miłości? Czy bolesna przeszłość ma prawo odbierać szansę na szczęśliwą przyszłość? I czy miłość może być brudna?

Drogi Milesa i Tate, dotąd podążające w całkowicie różnych kierunkach, nagle się krzyżują. Wrażliwa na ludzką krzywdę, uczynna i sumienna dwudziestotrzylatka lokuje uczucia w kimś, kto od samego początku zabrania jej wpuszczać siebie do serca. Zaznajomiona z zasadami sprzecznymi z jej poglądem brnie w głąb związku, który już z góry skazany jest na przegraną. Ona o tym wie, a jednak nadzieja nie pozwala jej tego zakończyć. Dwudziestoczteroletni Miles jest pracowitym, szczerym i uczciwym człowiekiem. Z poszanowaniem wykonuje obowiązki służbowe i sprawdza się jako oddany przyjaciel, dojrzale krocząc w przyszłość malowaną smutkiem. Kiedy na jego drodze staje Tate, wstrząsa posadami jego samotnego świata. On jednak wie, że nie wolno mu kochać, bo poznał już kiedyś najgorszy odcień uczucia – brudną miłość.

„I dlatego się poddajesz. Poddajesz się na całego. Nie chcesz już nigdy kochać, bo żaden rodzaj miłości nie jest wart tego, by znów przeżywać brudną miłość.”

Powieść skupiająca swoją uwagę na dwóch wyjątkowych bohaterach, przedstawia historię uczucia bogatą w trudne doświadczenia. Pragnąca kochać dziewczyna i mężczyzna, który zarazem wyjątkowy i pełen blasku, skrywa najmroczniejsze emocje, momentami przypominając człowieka z kawałkiem lodu, zamiast serca. A jednak Miles serce ma i możemy się o tym przekonać poznając jego przeszłość. Colleen Hoover poprowadziła bowiem tutaj akcję dwutorowo, zabierając w teraźniejszość widzianą oczyma Tate i w zamierzchłe dni, o których opowiada nam nastoletni wtedy Miles Archer.

Sięgając po „Ugly Love”, byłam akurat po lekturze naprawdę genialnych książek, które zawiesiły poprzeczkę moich oczekiwań bardzo wysoko. Naprawdę nie przypuszczałam, że w tym momencie może mnie jeszcze coś tak oczarować. I stało się, bo już od pierwszych stron powieści wpadłam w kilkugodzinny trans, podczas którego przeżyłam taką gamę emocji, jakiej nie udało mi się poczuć przez cały ostatni miesiąc. Na mojej twarzy pojawiały się rumieńce mieszające się z uśmiechem, chwilami skutecznie chłodzone przez spływające z oczu łzy. Żyłam życiem bohaterów czując ich każdym zmysłem i każdą częścią swojego ciała. Płynęłam przez ocean tragedii tonąc, ale w końcu udało mi się zaczerpnąć powietrza. Czy wiecie, że niektóre powieści potrafią kraść oddech? Jeżeli nie, powinniście sięgnąć po tę. Wtedy zrozumiecie.

„– Miłość nie zawsze jest piękna, Tate. Czasami przez lata masz nadzieję, że okaże się czymś innym. Czymś lepszym. A po¬tem, zanim się spostrzeżesz, wracasz do punktu wyjścia i zosta¬jesz z niczym.”

Dość istotną rolę w „Ugly Love” odgrywają sceny erotyczne. Przecież przez pewien czas związek bohaterów opiera się wyłącznie na fizycznym zbliżeniu. To jednak nie jest tani erotyk, a książka nurtu New Adult. Daleko więc tutaj do perwersji, wyuzdania czy przesady. Jest finezja, kuszenie i wrażenie, że nigdy nie ma się dość. Taka namiętność otwiera bramy umysłu, który maksymalnie chłonie wrażenia i uświadamia sobie to, że Miles to jeden z najbardziej wyjątkowych bohaterów literackich na świecie. Aż trudno uwierzyć, że ktoś mógł stworzyć tak genialną postać.

Wiarygodne sytuacje, poruszające dialogi i ludzie – prawdziwi, jak gdyby istnieli naprawdę. „Ugly Love”, pomimo „brzydkiego” tytułu nie ma w sobie ani krzty wad. To książka wysokich lotów, na którą warto wydać ostatni grosz. To powieść, o której ciężko cokolwiek napisać, bo ma się wrażenie, że żadne ze słów nie jest w stanie oddać jej uroku. To lektura, która na jakiś czas zabiera nam swoją własną tożsamość, porywa, zniewala, ubezwłasnowolnia. Ale warto. Warto oddać się w jej ręce po to, by powrócić ze wspomnieniem tak cudownym i przejmującym zarazem, że aż ciężko normalnie funkcjonować.

„I zdałem sobie sprawę... właśnie w tej chwili... że Bóg zsyła na nas trudne chwile po to, żebyśmy docenili te piękne.”

Komu ją polecę? Wszystkim. W szczególności młodzieży, ale i dojrzalszym kobietom szukającym wyjątkowych historii o miłości. Ale uwaga. Nie liczcie na słodycz i wiecznie trwającą rozkosz. Nastawcie się na ból i łzy bo to, co piękne, zawsze rodzi się w bólach. „Ugly Love” jest diamentem, gdyż tak cudowną, niepokonaną i oczarowującą fabułę spotyka się tylko raz na jakiś czas. Tyle, że po ten diament może sięgnąć każdy. Nie zaprzepaśćcie więc i Wy Waszej okazji, a ja mogę Wam zagwarantować, że nie pożałujecie. Sama zaś wiem już to na pewno, że mam swoją ulubioną autorkę. Colleen Hoover jest bezkonkurencyjna, bo wiedząc o tym od dawna, teraz przekonałam się już na sto procent.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Brudna miłość

Ocena:
Autor:
Data:
Dwudziestotrzyletnia Tate wprowadza się tymczasowo do swojego brata Corbina, który traktuje swoją ukochaną siostrzyczkę nad wyraz opiekuńczo i patrzy groźnie na każdego faceta kręcącego się wokół niej. Sąsiadem i przyjacielem młodego pilota jest tajemniczy i milczący Miles, który od razu wzbudza zainteresowanie głównej bohaterki. Choć zamknięty w sobie i nie okazujący żadnych uczuć wkrótce proponuje dziewczynie pewien bardzo prosty układ: seks bez zobowiązań ... Oboje czują do siebie wzajemny pociąg fizyczny i postanawiają często spotykać się w określonym celu. Jednak Tate pragnie czegoś więcej i nic nie może poradzić na to, że powoli zakochuje się w człowieku, który jak dał jej jasno do zrozumienia, że nigdy jej nie pokocha.
Narracja prowadzona jest z dwóch perspektyw: Tate relacjonuje czas teraźniejszy, natomiast Miles zdradza nam swoje życie sprzed sześciu lat i tragiczne wydarzenia, które odmieniły jego osobowość i zniszczyły emocjonalnie. Muszę Wam powiedzieć, że relacja między głównymi bohaterami była dziwna. Niewiele ze sobą rozmawiali, pilot odmawiał opowieści o swojej przeszłości i nie chciał mówić również o przyszłości, gdyż dla dziewczyny nie było w niej miejsca. Ich spotkania najczęściej ograniczały się do samego seksu, pośpiesznych wyjść i kończyły się coraz większym cierpieniem Tate. Mimo że wiedziała, że nie powinna angażować się w tę znajomość uczuciowo, to i tak jej serce rwało się do tego skomplikowanego mężczyzny i pragnęła dać mu wszystko, byleby on jej nie odtrącił. Niby już po samym opisie wiedziałam, że mogę spodziewać się licznych scen erotycznych, ale nie zmienia to faktu, że zostały one wciśnięte gdzie się tylko dało. Początkowo mnie to irytowało, a potem zaczęłam przymykać na nie oko i skupiać się głównie na przemyśleniach Tate. Ogromnym plusem tej historii jest to, że czytelnik mógł stopniowo zagłębiać się w życie Milesa i jego losy wzbudziły we mnie wiele, ale to wiele emocji. Wreszcie zrozumiałam, dlaczego był cały czas taki oziębły i momentami odpychający i ogromnie współczułam mu tych przykrych doświadczeń. Muszę przyznać, że w tej powieści najbardziej oczarowało mnie i wzruszyło zakończenie, które było jak najbardziej satysfakcjonujące. Z jednej strony pełne ciepła, a z drugiej wypełnione goryczą za utraconą przeszłością.
Colleen Hoover w swoich książkach zawsze potrafi zaskoczyć czytelnika i udało jej się również w "Ugly Love". Stworzyła chwytającą za serce i wciągającą historię dwojga młodych ludzi, którzy kochali lub kochają zbyt mocno. Skierowana jest ona głównie do starszych czytelników ze względu na elementy erotyczne, jednak można je pomijać i zachwycać się stylem i kunsztem pisarskim autorki, która po raz kolejny mnie nie zawiodła.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena