Koszyk 0
Opis:
Wszystkie bohaterki nagrodzonego prestiżową Man Booker Prize tomu opowiadań noblistki to uciekinierki, badające granice swojej wolności, a raczej klatki, jaką stało się ich życie. Szukają wyzwolenia i wydaje się, że zrobiły wszystko, by być gdzie indziej, spróbować czegoś innego, pójść za swoimi pragnieniami, uwolnić się od samotności i znaleźć szczęście, które wydaje się na wyciągnięcie ręki, lecz nigdy dostatecznie blisko, by je posmakować. Z pozornie prostych epizodów ... buduje Munro nastroje pełne ulotnego dramatyzmu, który powoli przechodzi w melancholię i cichą zadumę nad możliwością i niemożliwością zmiany oraz stopnia, w jakim można wpłynąć na własny los. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • WAB
  • miękka
Mniej Więcej
  • Alice Munro
  • 2013
  • 2
  • 400
  • 203
  • 136
  • *, 97883-280-08717
  • 9788328008717
  • ZBBK7

Recenzje czytelników

Dobrze jak zawsze.

Ocena:
Autor:
Data:
Mało kto potrafi pisać tak krótko i treściwie na tematy które w wydawałyby się nie specjalnie ciekawe. Alice Munro potrafi i to w pięknym stylu. "Uciekinierka" jak większość zbiorów opowiadań tej pisarki jest spięta "wspólną klamrą". Dodatkowo co zdarza się u niej raczej rzadko kilka opowiadań jest ze sobą powiązanych wspólnymi postaciami ...
Miłośników Alice Munro do tej pozycji przekonywać nie trzeba a wszystkich tych którzy jeszcze nie mieli styczności z prozą tegorocznej noblistki zachęcam do jej poznania.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Uciekinierka

Ocena:
Autor:
Data:
W sierpniu nazwij mnie Alicją. Właścicielką niecodziennego lustra w towarzystwie, którego zaznaczam usta kłamstwem a powieki maluję iluzją z tęsknoty utkaną. No dobrze, kolejny raz skłamałam. To nie moje lustro, jeszcze nie moje. Dziś jego autorką jest Alice Munro. Kanadyjka bez reszty oddana swojej ojczyźnie i pasji, którą wielokrotnie dostrzeżono. Jeśli choć trochę interesujesz się literaturą nie mogłeś nie usłyszeć o niej w trakcie minionego roku ... kiedy to otrzymała Nobla w tej właśnie dziedzinie. Mogę nie zwracać uwagi na nagrody, ale nie zaprzeczę, że gdyby nie ona zapewne trudniej było by dołączyć Polsce do grona ponad dwudziestu krajów, w których to księgarniach i bibliotekach napotkać można opowiadania Alice. “Uciekinierką” ich dziesiątym tomem zaczynam dziś przygodę zwaną “Munro”. Zbiór ten został doceniony prestiżową “Man Booker Prize” a uwierz mi, że to nie wszystkie z gratyfikacji, jakimi może poszczycić się ta osiemdziesięciotrzyletnia, najwybitniejsza autorka krótkich form prozatorskich. Nie wspominałam jeszcze chociażby o “Governor General's Award”, którą odbierała trzykrotnie. W sierpniu nazwij mnie Alicją, bo wsłuchując się w szepty wskazówek zegara budzę w sobie pragnienie. Pragnienie by uciec i zacząć od nowa. Jeśli chcesz możesz mi potowarzyszyć…

Zapomniałam jak świecą gwiazdy, nie pamiętam uśmiechu księżyca. Dzisiejsza noc to obraz moich słabość, ranek zaś ich odbiciem ukrytym gdzieś w poszewce poduszki. Czuję się winna. Winna tego, że gdy spoglądam w kierunku załzawionych oczu Carlii nie potrafię odnaleźć w nich czegoś więcej. Czegoś poza strachem i przeszłością podszytą brązem tajemniczego trójkąta. Podobno najtrudniej zawsze postawić ten pierwszy krok. Dlaczego więc przeczucie podpowiada, że to, co pod grubą kreską w niczym nie będzie łatwiejsze?

Od dłuższego czasu pod prywatna definicja słowa "wakacje" nie znajduję promieni słońca, nie słyszę śmiechu beztroski. Wakacje to taki czas, kiedy częściej niż zwykle budzę w sobie ducha niespełnionego filozofa po to by gdzieś pomiędzy srebrna samotnością i przydymionymi powiekami poczęstować go kolejnym znakiem zapytania. Lubię te późne podwieczorki, bo mimo, że na zimno mają najwięcej smaku. W takich chwilach pytam o sens i istotę. Zastanawiam się wtedy, czym jest życie? Pokusą, której (nie) ulegamy czy miejscówką w przedziale gdzie wszystko się zaczyna? Carla i jej towarzyszki w drodze ku szczęściu nie mają już podobnych dylematów. Ich największą siłą jest słabość. Niemoc podszyta pragnieniami. I nic nie szkodzi, że nierzadko brakuje odwagi by spojrzeć im w oczy. W tym cały sekret prawda? By je odnaleźć a kształt? Cóż to już zupełnie inna historia…

Powiem wprost, krótkie formy literackie i ja nie jesteśmy z sobą zbyt blisko. Z drugiej jednak strony trudno o bliskość z kimś, kogo praktycznie nie znasz. Gdyby było inaczej zapewne nie spoglądałabym teraz niepewnie w kierunku uśmiechu Kasi G. zaklętego w okładkową zieleń. Dzisiaj coś sie zmieniło. Dzięki Alice zrozumiałam, że droga jest łatwa tylko, jeśli potrafisz podróżować bez bagażu. Z dobrą książką jest jak z życiem. Zdarzają się trudne momenty jednak jakaś tajemnicza siła sprawia ze mimo wszystko wstajesz decydując się na kolejny krok, prawda? Alice Munro nie pisze dobrych książek. Noblistka robi coś więcej. Daje czytelnikowi ten dziwny rodzaj niepewności, którego zaspokojenie musi odnaleźć samemu.

Kilka wiosen wcześniej, w czasach, kiedy rytm dnia wyznaczały mi żółto czerwone promienie słońca uraczyłam moich towarzyszy pytaniem o receptę na szczęście. Dziś nie przeszkadza mi, że jej skład zatarł się gdzieś w pętli czasu. Dziś zadaję inne pytania krocząc śladem między innymi Wiesława Brudzińskiego, który wspominał coś kiedyś o tych najważniejszych acz nieodgadnionych rysach. Był czas, kiedy wierzyłam, że gdy je poznam przyjdzie pora zespolić się z ciemnością. Po pożegnaniu z Nancy mam już nieco inne spojrzenie. Dziś wierzę, że bystre oko i chęć do poszukiwań to często tylko przedsionek w drodze ku celu gdzie nawet jasność umysłu to często za mało a otwarte serce zbyt wiele. Już dobrą chwilę zastanawiam się nad ciężarem bagażu, jaki zebrały ze sobą kobiety z wydanych w Polce przed pięciu laty opowiadań Alice. Od kilku minut bezskutecznie szukam dla nich miejsca w odpowiednim przedziale nie zważając na to, że być może popełniam błąd. Być może jest jeszcze jeden, o którym dotąd nie miałam pojęcia. Tam gdzie jego ciężar zwiększa się wraz z upływem chwil a herbata dziwnie gorzknieje. Tak, to z pewnością dobre miejsce. Przedział kobiet silnych pomimo wszystko…
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena