Koszyk 0
Opis:
Peter Allison od blisko dwudziestu lat jest przewodnikiem po pełnym tajemnic afrykańskim buszu. W świecie, gdzie na każdym kroku czai się niebezpieczeństwo, Peterowi udało się przeżyć bliskie spotkanie z dzikimi kotami, rozwścieczonymi słoniami, a także uczestniczyć w narodzinach i śmierci dzikich zwierząt. Razem z Peterem wybierz się w daleką, pełną przygód podróż, stań oko w oko z wściekłym lwem, wjedź samochodem pełnym ludzi do sadzawki z hipopotamami ... zgub się podczas wyprawy łódką przez rzeki pełne krokodyli. Witaj w afrykańskim buszu, gdzie zwierzęta są dzikie, turyści bywają nieokrzesani, a ucieka tylko jedzenie. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Peter Allison
  • 2013
  • 0
  • 264
  • 205
  • 135
  • 97883-7739-9989
  • 9788377399989
  • ZAT6L

Recenzje czytelników

W afrykańskim buszu.

Ocena:
Autor:
Data:
Peter Allison - podróżnik, przewodnik, fotograf człowiek z pasją. Jego największą miłością są zwierzęta . Od ponad dwudziestu lat opowiada turystom o tym co dzieje się w afrykańskim buszu. Ponadto udziela się charytatywnie wspierając młodzież , która stara się dbać o środowisko. Swoją przygodę z podróżami autor rozpoczął dość spontanicznie w wieku dziewiętnastu lat. Wtedy to urodzony i wychowany w Sydney nastolatek zamiast kontynuować naukę postanowił wybrać się do Afryki ... Wyruszając na tak odległy kontynent nie zdawał sobie sprawy , że wkrótce pokocha " Czarny Ląd" tak samo mocno jak swój rodzinny " Kraj Kangurów". Po przybyciu na miejsce Peter niemal od razu zaczyna odkrywać jak piękny jest ten zakątek globu. Zanim podjął pracę przewodnika musiał się jeszcze sporo nauczyć. Każdego dnia widział na własne oczy tamtejsze zwierzaki , zwyczaje, poznawał zasady postępowania w sytuacji zagrożenia. Busz to terytorium na , którym najważniejszym prawem jest prawo silniejszego. To tam młody obieżyświat i świeżo upieczony przewodnik staje oko w oko z dzikim kotem , rozgniewanym tygrysem czy stadem dorosłych hipopotamów. Dzikie zwierzęta rodzą się i umierają na jego oczach. Szukają ofiary i chronią swoje młode. Allison stara się pokazać swoim czytelnikom , że safari wcale nie jest tak bajkowe i bezpieczne jak mogłoby się wydawać . Tak naprawdę afrykański busz jest miejscem zamieszkania dzikich i szalenie groźnych zwierząt , ludzi , którzy kochają swoją pracę , oraz ciekawych , ale czasem trochę nieokrzesanych turystów z różnych stron świata. To zakątek gdzie cały czas trzeba być uważnym , mieć " oczy dookoła głowy" bo nigdy nie wiadomo co się za chwilę wydarzy.

" Ucieka tylko jedzenie to , krótka bo licząca niewiele ponad dwieście sześćdziesiąt stron opowieść. Pamiętnik z podróży pisany dla siebie i przyszłych czytelników. Zbiór kilkunastu historii ( można je czytać w dowolnej kolejności), opis przygód i tego jak wygląda codzienne życie w tak egzotycznym miejscu. Wszyscy, którzy otwierają tę książkę najpierw widzą to co każdy przewodnik koniecznie musi ze sobą mieć - mapę terenu. Potem mimowolnie przewracając kartki czytając słowo po słowie zdanie po zdaniu odkrywamy kolejne tajemnice, poznajemy historie różnych ludzi . Autor niejako oprowadza nas po miejscu w, którym gdyby nie książka wielu z nas nie miałoby okazji się znaleźć. Swoje interesujące , ale i mrożące krew w żyłach przygody czy wpadki opisuje z dystansem ( nie przechwala się ani nie umniejsza swoich zasług) i dużą dawką humoru . Ma lekkie pióro tak więc książkę czyta się dość szybko. Język jakim posługuje się Australijczyk również nie jest zbyt wyszukany czy skomplikowany. Pierwszoosobowa narracja, krótkie , ale treściwe rozdziały opisy przyrody , które nie nudzą czytelnika i bardzo dobre zdjęcia. To moim skromnym zdaniem największe atuty powieści. Bardziej wybredny mól książkowy , który chce nie tylko przeczytać kolejny polecony mu tytuł , ale też pragnie się czegoś nowego dowiedzieć również nie powinien być zawiedziony. W książce znajdziemy bowiem także nieco dłuższe opowieści na temat życia lwów, lampartów, czy słoni. Autor przedstawia nam życie wszystkich wymienionych zwierząt jakby "od kuchni". Pisze o tym jak w stresowych sytuacjach reagują hipopotamy, po czym można poznać czy słoń chce z nas zaatakować lub kogo najbardziej boi się lew nazywany często królem zwierząt.
Zatem czytając tę pozycję nie tylko dobrze się bawimy , ale też czegoś uczymy. Każdy rozdział to niczym nowa scena w filmie, następna fascynująca historia , ale nie bójcie się nie miłosna. Pośród wielu interesujących relacji z wycieczki na safari mamy także fragmenty smutne bo opisujące czyjąś śmierć , niespełnione uczucie czy fanaberie gości, którzy chcą odwiedzić miejsce znane tylko z telewizji lub książek.
No właśnie turyści autor także i o nich co nieco swoim czytelnikom opowiada. Niektórzy są wymagający chcą już na początku wyjazdu zobaczyć wszystkie żyjące tu zwierzęta. Marzą być ujrzeć geparda, hienę czy żyrafę. Druga grupa ciekawskich jest bardziej cierpliwa . Woli w ciągu dnia zobaczyć mniej i mieć czas aby na chwilę się zatrzymać czy zrobić pamiątkowe zdjęcie jakiemuś zwierzakowi. Autor na swojej drodze spotkał także osoby, które widziały już naprawdę dużo dlatego też ciężko spełnić ich oczekiwania. Jak widać praca przewodnika to nie tylko wyprawy w nieznane i dzielenie się swoją wiedzą , ale też wielka odpowiedzialność i niepewność czy ci , których oprowadza będą zadowoleni.

Książka ma mocne punkty , ale posiada również kilka wad na, które ja zwróciłam szczególną uwagę. O co konkretnie chodzi? O jak dla mnie zbyt małą ilość fotografii. Może pomyślicie , że czepiam się szczegółów , ale moim zdaniem powieść podróżnicza powinna zawierać sporo zdjęć i to nie tylko zwierząt, ale też mieszkańców i całej " załogi". Drugim minusem powieści jest liczba stron powtórzę się jak dla mnie zdecydowanie za mało. Po zakończeniu lektury pozostaje spory niedosyt. Przewracam ostatnią kartkę i żalem stwierdzam szkoda , że to już koniec a ja chętnie bym jeszcze trochę o tym rejonie się dowiedziała. Literatura podróżnicza nie jest moim ulubionym gatunkiem . Jeśli już czytam tego typu pozycje to zazwyczaj są to powieści naszych rodzimych autorek takich jak choćby Martyna Wojciechowska ( swoją drogą program i książka " Kobieta na krańcu świata " są świetne polecam). Co więc skłoniło mnie do sięgnięcia po publikację podróżnika z antypodów? Okładka i dość zagadkowy tytuł . Te swa elementy sprawiły , że postanowiłam zapoznać się z recenzowaną dzisiaj książką . Czy było warto ? Jasne , że tak. Po pierwsze miło spędziłam wolny czas, po drugie przeczytałam coś innego niż zazwyczaj i po trzecie najważniejsze miałam szansę bez konieczności wychodzenia z domu poznać tajniki życia w afrykańskim buszu.

Na koniec ostatnie pytania i odpowiedzi . Czy polecam tę książkę moim czytelnikom i innym molom książkowym? Tak bo autor ma do opowiedzenia sporo ciekawych rzeczy . Potrafi zainteresować czytelnika a nie go znudzić. Sporo przeżył był tam na miejscu, wiele widział więc wie o czym i jak powinien pisać. Pytanie numer dwa Do kogo adresowana jest ta książka ? Przede wszystkim jest to lektura obowiązkowa dla miłośników powieści podróżniczych i przygodowych . Myślę , że przypadnie ona do gustu również wszystkim miłośnikom Afryki i tym, którzy lubią zwierzęta. Tym którzy zdecydują się przeczytać utwór Petera Allisona życzę " szczęśliwej podróży na safari" . Co do tego , że lektura będzie przyjemna nie mam najmniejszych wątpliwości.
Recenzja pochodzi z mojego bloga :
http://anne18-recenzentka.blogspot.com/
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.