Koszyk 0
Opis:
Po raz pierwszy w Polsce! Kiedy Groszek i Petra odnaleźli wszystkie swoje dzieci, okazało się, że troje z nich odziedziczyło po ojcu Klucz Antona  - genetyczną modyfikację, która zwiększa inteligencję, ale również powoduje przedwczesną śmierć. Naukowcy daremnie szukali lekarstwa na tę przypadłość. Wiedząc, że zostało mu niewiele czasu, Groszek zabrał trójkę ... swoich dzieci i wyruszył w kosmos. Podróżowali z prędkością podświetlną, toteż dzięki efektowi relatywistycznemu na Ziemi minęły ponad cztery wieki, natomiast na statku upłynęło tylko pięć lat. Groszek i jego przedwcześnie rozwinięte dzieci liczyli, że prędzej czy później ziemscy badacze odkryją sposób, żeby wyłączyć Klucz Antona, a wtedy wszyscy będą mogli wrócić na Ziemię i dożyć normalnego wieku. Problem okazał się jednak nie do rozwiązania. Utraciwszy wszelką nadzieję, skazani na kontynuowanie bezcelowej podróży, dzieci i Groszek stanęli przed kolejnym wyzwaniem, kiedy instrumenty pokładowe wykryły anomalię w najbliższym układzie planetarnym. Nieprawidłowo poruszający się obiekt okazał się obcym statkiem kosmicznym. Co więcej, to była arka Formidów, rasy, którą Ender Wiggin rzekomo całkowicie zniszczył przed wiekami. Obcy statek mógł stanowić śmiertelne zagrożenie nie tylko dla czwórki podróżnych, ale również dla Ziemi i jej kolonii. Dzieci nie wiedziały, że jest również ich jedyną szansą ratunku. I nie podejrzewały, że arka kryje w sobie straszliwą tajemnicę formidzkiej rasy... Orson Scott Card (ur. 1951) – jeden z najbardziej popularnych autorów science fiction. Zadebiutował w wieku 26 lat opowiadaniem „Gra Endera”; zostało ono później rozbudowane do rozmiarów powieści, która zapoczątkowała jeden z najpopularniejszych cykli powieściowych autora – Sagę o Enderze. Równie popularną i powiązaną z nią fabularnie serią jest Saga Cienia. „Ucieczka cienia” to jej piąta część. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Orson Scott Card
  • 2016
  • 1
  • 192
  • 202
  • 142
  • 978838069-345-6
  • 9788380693456
  • ZD98H

Recenzje czytelników

Wielki powrót

Ocena:
Data:
Ci, którzy już zdążyli poznać moje literackie preferencje wiedzą, że mam małe grono autorów, których wielbię ponad wszystko i nie przepuszczę żadnej premiery, żadnej okazji na ponowne spotkanie. W tej niewielkiej grupce znalazło się także miejsce dla Orsona Scotta Carda, do którego pałam ogromną wręcz sympatią. Choć ostatnio srodze zawiodłam się na jednej z jego powieści, nie byłam w stanie zrezygnować z niedawno wydanej, cieniutkiej książeczki ... która miała ponownie przenieść mnie do świata Groszka Delphiki, najlepszego i najwierniejszego przyjaciela Endera Wiggina. Jak Card spisał się tym razem?

Czytelnicy, którzy mieli okazję poznać już Sagę Cienia doskonale wiedzą, że ostatnia powieść z serii nie przedstawiała dla Groszka świetlanej przyszłości. Obdarzony ponadprzeciętną inteligencją mężczyzna boryka się z piętnem gigantyzmu, który już niebawem go zabije. Nie było to dla niego wielkim problemem, kiedy był z tym sam. Jednak los chciał, że trójka z jego dzieci także przejęła po nim tę „wadę” genetyczną. Licząc na to, że jego genialne potomstwo odnajdzie lekarstwo, wyrusza w raz z nimi w podróż kosmiczną. Opuszczając ziemię żegna się na zawsze ze swoją żoną i bierze na barki wychowanie trójki nieprzeciętnych dzieci. Lata spędzone w statku przynoszą jedynie rozczarowania, a synowie i córka Groszka coraz ciężej znoszą brzemię, z którym przyszło im żyć. Na radarach pojawia się jednak obcy statek, którego nie powinno tam być. Czy obcy niosą zagrożenie? A może ratunek?

Card zaskarbił sobie moją dozgonną miłość umiejętnością budowania wciągających fabuł, kreowania bohaterów inteligentnych i zabawnych, a także subtelnych obserwacji ludzkich zachowań. Ucieczka Cienia nie odbiega w tym przypadku od innych utworów autora z tej sagi, a także z Sagi Endera. Jedynym mankamentem jest objętość książeczki, która, licząc niecałe dwieście stron, uniemożliwia czytelnikowi przyzwyczajenie się do bohaterów i wczucie się w ich sytuację. Całe szczęście nie brakuje w niej doskonale znanego nam Groszka, jednej z moich ulubionych postaci, który, choć dorosły i skazany na rychłą śmierć, nadal pozostaje uszczypliwy, błyskotliwy i władczy. Gdyby Card stworzył choć o sto stron więcej, ta powieść mogłaby być wręcz idealnym powrotem do kochanego przez czytelników świata.

Na największą pochwałę zasługuje nie tyle sama fabuła, która nie zawodzi, a nawet wciąga i pozwala nam śledzić działania bohaterów z zapartym tchem, co portrety postaci, dotąd nam nieznanych. Ender, nazwany na cześć wielkiego ziemskiego bohatera, Carlotta, nosząca imię kobiety, która uratowała Groszka z ulic Rotterdamu i Cincinnatus to ponadprzeciętnie inteligentne dzieci, które niesamowicie trudno okiełznać. Groszek, nazywany Olbrzymem, ma dodatkowo utrudnione zadanie – nie może się ruszać, gdyż jego serce, ledwie podtrzymujące funkcje życiowe jego ogromnego ciała, w każdej chwili może przestać działać. Wychowanie dzieci to nie przelewki, jednak dzieci, które zdają sobie sprawy z własnej mądrości, nie biorąc pod uwagę niedojrzałości związanej z wiekiem, to zupełnie inna para kaloszy. Card pięknie pokazał nie tylko błędy rodzicielskie Groszka, ale także oczekiwania i pragnienia jego dzieci, które są zbyt dumne bądź zbyt uparte, by przyznać się do posiadania uczuć. Konflikt wiedzy i emocji gra pierwsze skrzypce w tej króciutkiej powieści i wypada niesamowicie wiarygodnie.

Dopełnieniem wciągającej fabuły i świetnie poprowadzonych postaci są oczywiście dialogi. I choć ostatnio Card zawiódł mnie nawet w tej kwestii, tym razem stanął na wysokości zadania. Jest i zabawnie, i inteligentnie, a przede wszystkim z sensem. Kwestie żadnego z bohaterów nie rażą infantylnością, ani przesadą, nie skupiają się na wydumanych kwestiach filozoficznych, ani sprawach moralnych. Są wiarygodne – i to jest najważniejsze.

Ucieczka Cienia to cudowny powrót do dawno nieodwiedzanego świata Groszka, który tym razem musi radzić sobie z własną latoroślą zamiast statkami obcych, bądź ziemską polityką. Jako wielka fanka tej serii czuję się całkowicie usatysfakcjonowana i czekam z niecierpliwością na kolejne części.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

ENDER GRA DALEJ

Ocena:
Autor:
Data:
Oto wreszcie jest po polsku! Piąty tom „Sagi Cienia”, opowieści stanowiącej część serii „Saga Endera” trafił w końcu na nasz rynek. Ale jak zawsze warto było czekać, bo choć książka nie może pochwalić się szczególnie imponującą ilością stron, to jej treść i zabawa, jaką oferuje, spełniają wszystkie pokładane w niej oczekiwania!

W roku 2210 Ziemię opuścił statek kosmiczny „Herodot”. Na jego pokładzie znajdowali się Julian „Groszek” Delphiki i trójka jego dzieci – Ender ... Carlotta oraz Cincinnatus. Co skłoniło ich do wyprawy w kosmiczne odmęty? Sytuacja, z którą nie mogą sonie poradzić, a która zagraża życiu trójce najmłodszych pasażerów. Dzieci odziedziczyły bowiem po ojcu klucz Antona, który stanowi genetyczną wadę, ale także i wyróżnik. Dotknięci nim młodzi posiadają niezwykle rozwiniętą inteligencję, z którą nie mogą się równać najwięksi nawet geniusze, jednak ceną za to jest niekontrolowany wzrost ciała, a w efekcie przedwczesna śmierć jeszcze przed ukończeniem dwudziestego roku życia. Zdesperowany Groszek stara się za wszelką cenę znaleźć sposób, by wyleczyć dzieci z Gigantyzmu, ale z zachowaniem ich niezwykłych zdolności. Wkrótce nasi bohaterowie natrafiają na statek należący do rasy Formidów, która nie powinna już istnieć. Co to oznacza w praktyce? Czy uda się znaleźć lekarstwo na klucz Antona? I jakie rewelacje ujrzą światło dzienne, kiedy odkryta zostanie tajemnica Formidów?

Orson Scott Card potrafi pisać i to jeszcze jak. Niby prosto, niby dla młodzieży, a jednak z jaką mocą, siłą i dojrzałością. „Saga Endera” to jego opus magnum, znakomita opowieść, która wyrosła na gruncie jednego tylko opowiadania. Opowiadanie przemieniło się potem w powieść, powieść natomiast w cały cykl, a właściwie kilka cyklów wzajemnie się przeplatających. W całą plejadę światów wykreowanych na papierze, ale światów dalekich od bycia papierowymi. Poza tym jego powieściowy kosmos wypełniony jest intrygującymi pomysłami i ciekawiącymi czytelnika pytaniami, które przykuwają do lektury na długi czas.

Stul pisarski Orsona Scotta Carda to styl lekki, szybki w odbiorze, przyjemny i dobry dla czytelników tak starszych, jak i młodszych. Nic dziwnego, że autor został legenda Science Fiction i Fantasy (w tym wypadku swoim drugim sztandarowym cyklem o Alvinie Stwórcy) i podbił serca milionów czytelników na całym świecie. „Ucieczka cienia” dobrze obrazuje jego pisarstwo i zarazem dzieło jego życia, a przy okazji zachęca do poznania reszty jego dorobku. A poznać jest co.

Polecam.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.