Koszyk 0
Opis:
Druga część bestsellerowego „Dotyku” Jus Accardo. Szóstka ocaliła życie Kale’a, lecz nie obyło się bez konsekwencji. Wymiana. Coś za coś. Życie za życie. Dez nigdy nie przypuszczałaby, że utraci osobę, której oddałaby wszystko. Jakby tego było mało, jej odporność na śmiertelny dotyk Kale’a słabnie. Kiedy Dez i Kale wyszli cało z Sumrun, ojciec dziewczyny stracił nie tylko najpotężniejszą broń, ale i ważny element projektu Supremacji ... Zmuszony przez Denazen do odwrócenia sytuacji, doprowadza do zatrucia córki i pozostawia jej wybór: albo umrze, albo odda się w ręce Denazen w zamian za antidotum. Dez nie chce skończyć w kostnicy, ale też nie może stracić ukochanego. Próbuje znaleźć rozwiązanie i utrzymać w tajemnicy fakt działania trucizny. Jednak kiedy zostaje zaatakowana przez organizację ojca, dochodzi do wniosku, że w kręgu znajomych czai się zdrajca. Poświęcenie, niedotrzymane sekrety i tajemnice. Dez będzie musiała postawić wszystko na jedną kartę, jeżeli chce znaleźć winowajcę – zanim skończą za kratami Denazen albo, co gorsza, zapłacą życiem... Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Jus Accardo
  • 2013
  • 416
  • 205
  • 140
  • 978-83-63579-38-8
  • 9788363579388
  • ZB54Z
  • 17-99 lat

Recenzje czytelników

Kolejne starcie z ludźmi z Denazen

Ocena:
Autor:
Data:
Pamiętam moment, w którym skończyłam czytać debiutancką powieść Jus Accardo "Dotyk" otwierającą nową serię Denazen. Na me usta cisnęło się wówczas jedno wielkie "wow". Książka okazała się po prostu świetna. Z miejsca miałam ochotę sięgnąć po kontynuację, jednakże nie było to możliwe. Autorka dopiero nad nią pracowała i nie było do końca wiadomo, kiedy trafi ona do rąk polskich czytelników. Minęło całych dziesięć miesięcy, aż w końcu "Toksyna" trafiła na mą półkę ... Jedno Wam mogę już teraz powiedzieć - było warto czekać. Druga część serii Denazen jest równie dobra co jej poprzedniczka.

Po tym, jak udało się ocalić życie Kyle'a, Deznee jest szczęśliwa u boku swego ukochanego. Co prawda cały czas zamartwia się tym, iż zbliżają się jej osiemnaste urodziny, a co za tym idzie pojawiać się będą objawy Supremacji, jednak póki co stara się żyć chwilą i cieszyć się tym, co ma nie wybiegając za daleko w przyszłość. Ale ta bańka szczęścia któregoś dnia pęka. Nagle okazuje się, że Dez nie jest już odporna na dotyk Kyle'a. Stał się on dla niej tak samo niebezpieczny jak dla reszty społeczeństwa. W Sanktuarium na polecenie Ginger zjawia się Jade, która ma pomóc Kyle'owi zapanować nad jego darem. Tylko czy to w ogóle możliwe? Tych dwoje zaczyna spędzać ze sobą coraz więcej czasu. Deznee nie jest ślepa, widzi, że nowa koleżanka ma ochotę na jej ukochanego. Obawia się, że Kyle zechce związać się z Jade, gdyż dzięki jej umiejętnościom może dotykać dziewczynę bez obawy, że ją zabije. Ale to nie koniec problemów Dez. Dziewczyna ma coś o wiele poważniejszego na głowie, niż zamartwianie się o relacje swego chłopaka z nową koleżanką. Zataiła przed Kyle'm fakt, że jej ojciec pragnie go odzyskać, gdyż jest on najsilniejszą bronią Denazen. W tym celu posunął się do tego, że zatruł swoją własną córkę dając jej wybór - albo przyprowadzi swojego chłopaka i otrzyma antidotum, albo umrze. Jaką decyzję podejmie Dez? Czy zaryzykuje tym, co najcenniejsze, własnym życiem, aby uratować ukochanego?

Bohaterowie w tej powieści to prawdziwa mieszanka wybuchowa. Mamy Deznee, która zmaga się zarówno z uczuciem zazdrości o relację Kyle'a i Jade, jak i z trucizną, która z dnia na dzień coraz bardziej wyniszcza jej organizm. Dalej jest wspomniana wyżej nowa koleżanka, zjawiskowo piękna, która zjawia się nie wiadomo skąd ze swoimi super mocami i nagle staje pomiędzy Dez i Kyle'm. Jej obecność zatruje krew nie jednej osobie. W tej części spory udział w historii ma były chłopak Deznee, Alex. Jak łatwo można się domyśleć jego obecność działa na nerwy obecnemu wybrankowi głównej bohaterki, co wiąże się z licznymi wybuchami testosteronu i wzajemnym skakaniem sobie do oczu. Nie można zapomnieć o "kochanym" tatusiu Dez, który po raz kolejny udowadnia, jakiż to z niego zimny, nie czuły drań, który dla osiągnięcia własnych celów gotów jest zatruć własną córkę. Oprócz znanych i lubianych (bądź też i nie...) pojawią się na scenie nowe postaci, które nie mało namieszają w życiu naszych bohaterów. A do tego wszystkiego, jakby na dokładkę, pojawia się szpieg! Choć to ostatnie może być akurat wynikiem działania trucizny krążącej w żyłach panny Cross, która momentami nie będzie wiedziała, co jest jawą, a co snem.

"Toksyna" to doprawdy niesamowita książka. Pełna emocji, które wylewają się dosłownie z każdej strony. Trzyma w napięciu od samego początku i nie daje chwili wytchnienia aż do samego końca. A zakończenie? Nie pytajcie! Autorka urwała historię w takim momencie, iż ma się ochotę rwać włosy z głowy z frustracji, że nie ma się pod ręką kolejnego tomu, aby móc dalej śledzić losy bohaterów. Oj nie ładnie pani Accardo, nie ładnie!. Ja rozumiem, że trzeba zrobić wszystko, aby czytelnik zechciał sięgnąć po kolejną część serii, ale żeby posunąć się do czegoś takiego? Nie mogłam uwierzyć, że historia zakończyła się w ten sposób. Choć nie powiem, gdzieś tam w głowie słyszałam cichutkie podszepty, że właśnie coś takiego za chwilę się zdarzy, bo nie mogłoby być inaczej, ale skutecznie je tłumiłam, nie chcąc dopuścić ich do głosu. Ale stało się. Historia dobiegła końca, a ja znów siedziałam z otwartą buzią, wpatrując się nieruchomo w ostatnie zdania powieści i zastanawiałam się, co u diabła mam teraz ze sobą zrobić?. Jak ja zdołam odłożyć książkę na półkę i spokojnie czekać, aż pojawi się trzecia część tej serii? Przecież to niemożliwe! Ileż to miesięcy przyjdzie mi na nią wyczekiwać?. To nie ludzkie, aby skazywać czytelników na tego typu katusze...

Moja ocena: 6/6
recenzja z mojej strony: http://magicznyswiatksiazki.pl/toksyna-jus-accardo-recenzja-368/
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Toksyna

Ocena:
Autor:
Data:
Jak już wiecie z zapoznaniem się z 1 częścią serii Denazen zwlekałam dość długo. Jednak gdy ją przeczytałam cieszyłam się, że na półce czeka już dalsza część, czyli ,,Toksyna”. Nie przedłużając zabrałam się za nią czym prędzej. Czy była równie dobra, jak ,,Dotyk”? Spójrzcie.

Dez wraz z Kale’m i innymi Szóstkami byli zmuszeni się ukrywać, gdyż Cross chciał za wszelką cenę odzyskać 98. Na placu budowy centrum handlowego Parkview okazało się ... że Dez nie jest już odporna na śmiertelny dotyk Kale’a, co nie ułatwiało ich wzajemnych stosunków. Ginger jednak postanowiła temu zaradzić, sprowadzając Jade, która powodowała, że Kale nie mógł nikogo zabić, jeśli wytworzyła odpowiednią aurę i co najważniejsze... mógł ją bez problemów dotykać. Czy między tą dwójką narodziło się uczucie? Jak poradziła sobie z tym zazdrosna Dez? Przekonajcie się sami.

Książka, podobnie, jak poprzednia spodobała już mi się od pierwszych stron i bardzo szybko ją przeczytałam. Akcja toczyła się dość szybko, Jus Accardo co chwilę zmieniała wątki, wprowadzając czytelnika w błąd, co powodowało, że śledziłam fabułę z jeszcze większym zainteresowaniem. Były, jak zwykle wstrząsające momenty akcji, gdzie nie było wiadomo, co stanie się z bohaterami, ale nie zabrakło też tych pozytywnych.

Niestety, ale na polskim rynku nie ukazał się jeszcze 3 tom serii Denazen i nie wiem, jak wytrzymam do tego czasu, ponieważ zakończenie było jedyne i niepowtarzalne, a co najważniejsze sprawiło, że mam przeogromną ochotę poznać dalsze losy Dez i Kale’a. Mam więc nadzieję, że nie będzie mi dane zbyt długo czekać na ten moment, bowiem zaręczam Wam, że ta część była chyba jeszcze bardziej emocjonująca od ,,Dotyku”.

,,Toksyna” to przecudowna opowieść o młodzieńczych miłościach, które mimo wszystko przezwyciężają wszystko, o oddaniu, ale i o przeciwnościach losu, z którymi przyjdzie się zmierzyć głównym bohaterom. To powieść młodzieżowa, ale jeżeli Wy także lubicie takie klimaty to seria Denazen z pewnością Wam się spodoba i dostarczy Wam niezapomnianych wrażeń.

Moja ocena : 9,5/10
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena