Koszyk 0
Opis:
Matt jest wysoki, ciemne blond włosy opadają mu na oczy. Nosi koszulkę z napisem: „Nietzsche to mój ziom”. Julie bardzo go lubi. Jest jeszcze Finn. Nigdy go nie spotkała… Ale to za nim szaleje. Skomplikowane? Dziwne? Nie da się ukryć! W domu Watkinsów zdecydowanie coś nie gra. Rodzice są mili, ale jakby nieobecni. Matt jest piekielnie zdolnym studentem matematyki, ale nawet kabelek USB nawiązuje kontakty ł ... atwiej niż on. Celeste wyraźnie odstaje od rówieśników i ma pewien baaardzo dziwny zwyczaj… Jest jeszcze najstarszy brat, Finn: zabawny, mądry, wrażliwy, otwarty… Tylko że kompletnie nieosiągalny. Można z nim pogadać tylko na czacie. Julie, która właśnie zaczęła studia, zamieszkuje właśnie z nimi. Nie przypuszcza, że stanie się kimś ważnym dla rodziny Watkinsów. I że to będzie aż tak skomplikowane. Jessica Park, bestsellerowa autorka „New York Timesa”. Kiedy nie pisze, pasjami przegląda Facebooka i wymyśla nowe sposoby na pyszne frappuccino. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • OMGBook
  • miękka
Mniej Więcej
  • Jessica Park
  • 2016
  • 1
  • 320
  • 205
  • 144
  • *, 97883240-3631-8
  • 9788324036318
  • ZD7TH
  • 17-99 lat

Recenzje czytelników

To skomplikowane. Julie

Ocena:
Autor:
Data:
Jak w (niemal) każdej książce dedykowanej nastolatkom, także i w "To skomplikowane. Julie" pojawia się historia zauroczenia dziewczyny i chłopaka. Nie jest to jednak historia ckliwa i banalna. Młodzieńcza miłość staje się z dnia na dzień coraz bardziej skomplikowana, nie tylko dlatego, że uczucie dwojga młodych ludzi rozkwita online… Życiowe rozterki głównej bohaterki Julie to nie jedyny wątek w książce – równie ciekawe są perypetie całej, nieco dziwnej na pierwszy rzut oka ... rodziny Watkinsów. To przyjemna i mądra powieść mocno osadzona w dzisiejszym świecie mediów społecznościowych, poruszająca niełatwą tematykę straty, osamotnienia i depresji. Warta przeczytania – nie tylko dla starszej młodzieży! Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

To baaaaardzo skomplikowane

Ocena:
Autor:
Data:
Ha! Sam tytuł dużo mówi o książce. Historia w niej zawarta będzie baaaaardzo skomplikowana. Dlatego uprzedzam, wciąga! Książka też sama w sobie jest "rękoklejką" (skoro może być mordoklejka to czemu nie rękoklejka?). Nie wypuścisz jej z rąk. Nawet gdybyś chciał.

UWAGA! Przeczytanie tej książki może skutkować poważnymi zmianami emocjonalnymi. Żeby nie było że nie uprzedziłam!

Julie jest świeżo upieczoną studentką. Punkt dla niej. Z Ohio przeprowadziła się do Bostonu ... Kolejny plus dla niej. Znalazła sobie mieszkanie w mieście. To już trzeci plus! Została oszukana i właśnie siedzi na chodniku podejrzanej dzielnicy. Trzy minusy i wracamy do punktu wyjścia.

Tak po prawdzie to nie dziwię się bohaterce, że się załamała. Zapłaciła grube pieniądze za mieszkanie, które nie istnieje. Chyba że jest to zaplecze knajpy serwującej burrito. Ale raczej wątpliwe jest by to tam miała mieszkać najbliższy rok. Tak więc napotykamy Julie siedzącą na krawężniku i rozmawiającą z mamą na temat tego, jak bardzo obie są naiwne. Jednak tu sytuacja się zmienia, gdyż pani Seagle przypomina sobie, że w Bostonie przecież mieszka jej przyjaciółka z lat studenckich (a jak wiadomo takie przyjaźnie potrafią przetrwać lata). I tak oto Julie niedługo po rozmowie z mają wsiada do niebieskiego volvo i jedzie do jednej z dzielnic miasta (tej zdecydowanie lepszej) i tam zatrzymuje się u Erin, przyjaciółki swojej matki.

I tu wszystko zaczyna się komplikować.

Celeste ma Płaskiego Finna (i nie, nie jest to nazwa choroby). Matt nosi geekowskie, mało zabawne koszulki (ale kiedyś dostanie dwie przezabawne zdaniem Julie). Erin oraz Roger wolą przebywać poza domem, w pracy, niż spędzać czas z rodziną. I jest jeszcze Finn. Finn... Przystojniak, dobrze zbudowany, obieżyświat...z którym Julie ma kontakt tylko i wyłącznie przez Facebooka. I to właśnie w tym nieobecnym chłopaku zakochuje się osiemnastoletnia Julie.

Historia pełna emocjonalnych zwrotów akcji (raz ich kochasz a raz nienawidzisz). Gdybym mogła, chciałabym stracić pamięć tylko po to, by móc przeczytać ją na nowo i nie wiedzieć jak się skończy. Bo kończy się ona tak:

*śmiech* Nabrałam Was! Jasne że nie powiem, jak ona się kończy! Musicie sprawdzić to sami!

(Dlatego bierzcie przykład z fanów nadgryzionego jabłuszka i ustawcie się w kolejce - tej prawdziwej czy wirtualnej - po tę książkę. Pokażmy, że książkoholicy też potrafią!)
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.